a co po operacji z butelka i smoczkiem???????

08.12.07, 01:03
Witam wszystkich,

mam pytanie do rodziców ktorych dzieci sa po operacji roszczepu
podniebienia miekkiego.
1. czy uzywaliscie przed operacja butelki Habermana i czy mozna jej
uzywac po operacji? ona ma przeciez dlugi smok i zastanawiam sie czy
nie uszkodzi zszytego podniebienia??
2. czy po operacji mozna dawac dziecku smoczek uspokajacz???
a jesli nie to jak sobie radzic z histerycznym płaczem z powodu jego
braku??

bardzo prosze o informacje gdyz czeka moja corcie niedlugo operacja
i spedza mi to sen z powiek,

pozdrawiam,
paula
    • anjul75 Re: a co po operacji z butelka i smoczkiem??????? 08.12.07, 17:10
      Moja Mala od poczatku jadla zwykla butelka Aventu i po operacji
      rowniez na niej zostala.Co do zwyklego smoczka-uspokajacza tez sie o
      to martwilam,ze bedzie ciezko, bo zawsze z nim zasypiala, ale po
      operacji my o nim nie przypominalismy, a ona jakos chyba
      zapomniala.I tak zasypianie i uspokajanie to bylo ciagle noszenie na
      rekach.Nie martw sie, wszytsko bedzie dobrze, dzieci szybko sie
      przyzwyczaja, nawet do przywiazywania raczek;-)
      • paula_2007 Re: a co po operacji z butelka i smoczkiem??????? 10.12.07, 17:32
        dzięki za słowa otuchy.
        my uzywamy butelki habermana ale na wizycie na Koziej, PAni profesor
        powiedziala nam ze butelka jest ok. moze teraz jest ok. ale ja z
        nadmiaru wrazen po prostu nie zapytalam a co z karmieniem po
        operacji??? faktycznie butelki aventu roznia sie dlugoscia i
        ksztaltem smoka...juz sama nie wiem czy mam dzwonic do Pani profesor
        czy tez przestawiac małą na inna butle...
        • anjul75 Re: a co po operacji z butelka i smoczkiem??????? 10.12.07, 20:27
          Nam Pani Profesor na pierwszej wizycie (tej na ktorej ustalilismy
          date operacji) powiedziala,ze warto nauczyc dziecko jedzenia
          lyzeczka.Co prawda po operacji ciezko z tym bylo, ale podobno pomaga
          jak dziecko nie chce jesc ze smoczka (nasza jadla troszke smoczkiem,
          reszte dokarmialimy sonda).Z tego co mowi Pani Prof., niewazne jak,
          byleby jadlo:)
Pełna wersja