na początek się przedstawię

04.09.03, 10:27
Witajcie
Jestem mamą Zuzki z obustronnym całkowitym rozszczepem wargi i podniebienia.
Zu ma teraz 10,5 miesiąca i jest po dwóch operacjach zeszycia wargi. Mamy
troche problemów z nauczeniem jej jedzenia łyżeczką - rozszczep podniebienia
jest spory i mała łatwo się "zatyka", ale idzie coraz lepiej. A na codzień
smok.
Strasznie sie cieszę z zaistnienia tego forum.
Pozdrawiam wszystkich
Kasia
    • mimarzena Re: na początek się przedstawię 05.09.03, 21:46
      Miło Was poznać. Napisz, gdzie się leczycie, czy jesteś zadowolona. Kiedy Zuzi
      zoperują podniebienie?
      • kaskazuza Re: na początek się przedstawię 08.09.03, 09:16
        Jesteśmy z Warszawy. Zuzka była operowana w I Szpitalu Klinicznym AM na
        Czerniakowskiej. Z efektu jesteśmy b. zadowoleni. Cały czas wydaje mi się to
        niewiarygodne jak zmienił sie wygląd Zu. Na początku wydawało mi się, że
        zwyczajnie nie będzie tyle skóry, żeby mozna było w ogóle odtworzyć normalną
        wargę a tu proszę bardzo... Tylko warunki przebywania rodziców z dziećmi
        mogłyby być lepsze... Mam nadzieję, że skoro tyle się teraz na ten temat mówi
        to jak wrócimy na operacje podniebienia jak Zu skończy 2 lata (dokładnie
        jeszcze nie wiemy, kontrola chirurgiczna w grudniu) to będzie lepiej.
        Poza tym jesteśmy pod opieką poradni ortodontycznej przy AM - na szczęście jak
        dotąd nie ma potrzeby interwencji ortodontycznej. Zęby wyłażą jak szalone, choć
        wygląda, że na górze nie będzie dwójek i trójek, bo wyszły już jedynki i
        właśnie wyłążą czwórki. A i tak okaże się w praniu :)
        Pozdrawiam wszystkich

        kasia
    • aga.mama.zuzy Re: na początek się przedstawię 08.09.03, 10:45
      Z moją Zuzią (1 rok i m-c rownież operowana na czerniakowskiej) miałyśmy bardzo
      podobne problemy. Nauke karmienia łyżeczką zaczełyśmy od samego mleczka bez
      dodatków kaszki. Zuzia siedziała prawie w pionie a ja wlewałam jej jedzenie do
      buzi malutką łyżeczką - w pierwszych dniach większość pokarmu lądowała na
      sliniaczku. Dziś jest o wiele lepiej ale unikam jedzenia które drażni jej
      podniebienie - też jeszcze nie zszyte. Mała wtedy kicha a pokarm "wypływa"
      noskiem. Karmie ją zupkami ze zmiksowanym mięsem albo miekimi warzywami np.
      kalafiory za którymi Zuzia przepada. Owoce np. jabłka tre na tarce i łyżaczką
      do buzi a banany gnione widelcem. Zuzia lubi też pulpeciki z gotowanego miąsa z
      warzymani zmielone przez maszynke z kaszą manną oraz gotowaną rybe - tylko
      miekie pokarmy nic twardego. Trzeba bardzo uważać na chrupki kukurydziane bo
      przyklejają się jej do noska.
      Pozdrawiamy Was gorąco
      Zuza + Aga
      • mimarzena Re: na początek się przedstawię 08.09.03, 13:20
        Nie przejmuj się, że jeszcze nie wyszły 2-ki i 3-ki. Izuni 2-ka wyszła jak
        miała już wszystkie pozostałe zęby. Podobno tak to juz jest u dzieci z
        rozszczepem, że zęby wychodzą jak chcą.
        • aga.mama.zuzy Re: na początek się przedstawię 08.09.03, 13:39
          Moja Zuza ma dopiero 2 jedynki na górze i 4 ząbki (jedynki i dwójki) na dole.
          Zęby wyszły jej prawie wszystkie na raz w wieku 10 m-cy i chwilowo nie ma oznak
          że jeszcze coś się przebija
        • kaskazuza Re: na początek się przedstawię 09.09.03, 09:53
          Właśnie się dowiedziałam, że u dzieci bez rozszczepu tez często wpierw wychodzą
          czwórki a potem trójki co oznacza, że sprawa górnych trójek nie jest
          przesądzona. Zuzka ma takie tempo wyłażenia zębów, że za nią nie nadążam,
          myślę, że w tym tygodniu dobije do 10, bo już można wyczuć zbliżającą się dolną
          czwórkę...
      • kaskazuza Re: na początek się przedstawię 09.09.03, 09:50
        To nasze Zuzki są prawie rówieśnicami :)
        Zuzka jest chyba Czerniakowskim wyjątkiem, bo jak powiedziałam, że ona nigdy
        nie jadła łyżeczką to po krótkich dyskusjach zapadła decyzja, że po operacji
        Zuzka bedzie jadła smoczkiem - używamy specjalnego smoczka dla dzieci z
        rozszczepem podniebienia NUKa - po prostu była obawa, że łyżeczką będzie się
        bardziej krztusić. Dla mnie to była rewelacja - Zuzka jadła dużo i spokojnie i
        przede wszystkim bezstresowo. W konsekwencji jednak nie umie jeść łyżeczką - po
        paru łyżeczkach się buntuje - troche włazi jej do nosa, i za wolno idzie. Z
        chrupkami kukurydzianymi radzi sobie całkiem dobrze - pierwszy zjadany jest w
        całości, drugi w połowie, a trzeci pieczołowicie rozćmakiwany i rozmazywany po
        ubraniu i okolicach ;)
        Pozdrawiam
        Kasia
Pełna wersja