marlena1975
04.06.08, 13:41
Witam wszystkich! Szczęśliwie jesteśmy już po operacji rozszczepu całkowitego
podniebienia wtórnego. Pisałam już kiedyś na forum o mojej córeczce (teraz ma
prawie 5 miesięcy)i problemach z jej karmieniem. Po 3 tygodniowym pobycie w
szpitalu musieliśmy karmić ją sonda bo odmówiła picia ze smoczka Medeli.
Jesteśmy tydzień po operacji w Instytucie niestety z karmieniem nic się nie
poprawiło w szpitalu był dramat nie chciała połykać i taki płacz ze mała
straciła głos udało sie nam wmusić smoczkiem w nią po 80-60 ml mleka i
wyszliśmy do domu niestety tu jest coraz gorzej. Całe szczęście możemy założyć
na noc sondę więc z głodu nie umrze ale bardzo sie martwię co dalej. Mała
zjada łyżeczka (bardzo niechętnie -wmuszam w nią trochę obiadku i kleiku
gęstego) a wszystko co jest płynne jest be! Napiszcie co robić czy ja zmuszać
tak jak w szpitalu czy może poczekać i dawać tylko gęste łyżeczką ? poradźcie
kochani bo już nie wiem co robić. Myślałam ze po operacji będzie lepiej a tu
koszmar... Czy to sie nie zmieni? Jak ja zachęcić do picia?