niekochana mama;(pomóżcie!!!!

11.09.08, 22:49
odbiegam z tematyką od głównych tematów ale uwierzcie ten problem
nurtuje mnie już od 2 lat!!!
A więc tak mam Synka po rozcczepie wargi i podniebienia jest po
trzech operacjach i ma już 3 latka!
Problemem moim jest to iż mój Syn woli lepiej i kocha moją mame a
jego babcie!(mieszkam sama z rodzicami w domu bo narzeczony nas
zostawił!)wszystko zaczeło się dziać od tego momentu kiedy moja mama
zaczeła towarzyszyc mi i mojemu synkowi przy operacjach!(bo naprawde
potrzebowałam jej wsparcia!)kiedy miał 5 miesiecy przebyl pierwsza
operacje a potem jak miał 8 druga! po tej drugiej operacji zaczał
wolec moja Mame niz mnie czyli kapac sie z Nia, uspokajal sie przy
niej poprostu ja mogłam nie istnieC.Łecz przypominam przy operacjach
mama tylko nam towarzyszyła to ja go tuliłam kiedy go bolało!
Nastepnie kiedy babacia przyjezdza z pracy jest hura bo tyle ja nie
widział(ale jak ja przyjezdzam ze szkoly i nie było mnie 2 dni to
jest o czesc zero emocji)niedawno mial przeszcep kosci i bylam z nim
sama babcia dojechala tylko na dwa dni po operacji to po operacji
chviał tylko mnie ale zaraz na drugi dzien juz babcia!Nasze dni
wygladaja tak przez caly dzien do godz 16 jest ze mna a jak babcia
przyjezdza jest tylko babcia i kapanie i usypianie babcia!Wiecie co
moja mama jest naprawde bardzo ciepla kobieta i nigdy sie nie
denerwuje i trudno jest mi ja pokonac w uczuciach i takiej trosce do
Syna,ja musze na niego czasem krzyknac i w pupe dac, ale mama
twierdzi ze ja mu za duzo wprowadza suchej dyscypliny i on sie mnie
boi i woli isc do niej! WIECIE CO JESTEM BEZRADNA!!! Z MIŁOŚCI DO
NIEGO JESTEM W STANIE SIE Z TYM POGODZIC ZE JESTEM TA DRUGA I
POZWOLIC MU NA WIEKSZA MILOSC I BEZPIECZENSTWO U BABCI I POZWOLIC MU
KOCHAC LEPIEJ BABCIE!A ZDRUGIEJ STRONY TO TAK BOLI! PROSZE O RADE I
POMOC MOZE KTOS TEZ JEST W PODOBNEJ SYTUACJI A JESLI NIE TO MOZE MA
JAKAS RADE DLA MNIE!!! POZDRAWIAM!
    • tylkoty0 Aniu 12.09.08, 10:14
      wiesz wiele dzieci tak ma, mój synek też woli Babcię , chce z nią spać, czasem z
      jej rąk nie chce do mnie isć, uwielbia się do niej tulić. I wcale nie jest mi z
      tego problemu przykro, co mam zrobić? zabronić mamie brać synka na ręce?!
      to nie jest tak , że syn Cię nie kocha, napewno kocha Was obie, nie powinnaś być
      zazdrosna o mamę, wkońcu to Twoje dziecko i ty będziesz chodziła na wywiadówki,
      ty będziesz przy nim w trudnych chwilach.
      Głowa do góry, nie zamartwiaj sie bo naprawde nie masz czym.
      pozdrawiam
      • u.too Re: Aniu 12.09.08, 12:21
        typowe gdy dziecko wychowuje się z dziadkami ;)
        wg mnie jest zawsze drugie dno takich relacji
        np. nasi dziadkowie po zabiegu przynoszą słodycze i ze słodką minką
        mówią do małej (która nie może jeść większości rzeczy): zjesz jak
        mama pozwoli
        mama jest strategicznie od negatywnych historii ;)

        z drugiej strony dobrze,że mama pomaga Wam i Was wspiera, zwykle
        uczucia rozkładają się pomiędzy rodziców, nie zawsze po równo (w
        zależności od sytuacji)
        tu chyba nie tyle o zazdrość chodzi co o pytanie czy jestem
        wystarczająco dobrą mamą
        na pewno jesteś , pozdrowienia






        • agnieszka.rzeznik Re: Aniu 12.09.08, 12:43
          U nas podobnie, hierarchia jest tak: na samym końcu dziadek i tata,
          potem ja, potem długo długo nic, a na samym szczycie BABCIA.
          Ale chyba nie ma co robić z takich relacji problemów, o ile Babcia
          szanuje mamy zdanie: mama powiedziała nie, to nie, bez
          destrukcyjnych tekstów "ja bym pozwoliła, ale skoro mama powiedziała
          nie, to musimy się podporządkować"

          mnie wychowywała babcia, rodziców z nieistotnych teraz powodów
          miałam tylko na weekend i jestem niezmiernie wdzięczna losowi za
          takie dzieciństwo,
          mojej mamie na pewno było ciężko ze świadomością, że babcia
          wprowadza mnie w świat, dzisiaj - patrząc na rozwój moich dzieci -
          odkrywa, jak wiele straciła, ale z mojego, dziecięcego punktu
          widzenia, to było najlepsz co mi się w dzieciństwie przydarzyło

          i na koniec, żeby cię uspokoić: z mamą miałam i mam rewelacyjny
          kontakt, to ona zawsze była najważniejsza przy podejmowaniu decyzji

          NIE PRZEJMUJ SIĘ !!!

          PS. A jak babcia kąpie wnusia, to zrób sobie kawkę i odpocznij (to
          tekst mojej mamy kiedy Młody się skutecznie uprze, że tylko babcia
          może go kąpać)
    • annaialanek Re: niekochana mama;(pomóżcie!!!! 12.09.08, 14:10
      dziękuje za rady;)jesteście kochane juz mi ulżyło:)pozdrawiam Was
      cieplutko
      • renatamielewczyk Re: niekochana mama;(pomóżcie!!!! 17.09.08, 22:45
        Ja od trzech lat zajmuję się sama, moimi synami młodszy urodził się z wadą rozszsczepową. Rozumiem co znaczy porzucenie przez ojca dzieci. Zapewne jest Ci ciężko, dlatego tu właśnie szukasz pomocy, ja też, ją tu znalazłam.
        Wydaje mi się, że opieka babci jest dla was korzystna, sądzę że nikt poza mamą i babcią nie będzie się lepiej opiekował dzieckiem jak właśnie Wy dwie. I nikomu nie będzie bardziej zależało na dobru dziecka jak mamie i babci. Dziecko potrzebuje przede wszystkim, miłości, i zagarnia jej jak naj więcej, od tych którzy mu jej oferują. Jestem pewna że jesteś, dobrą matką , najlepszą jaką potrafisz być. Nikt nas nie uczy jakimi, mamy być matkami, rodzicami.
        Piszesz że, zgadzasz się na większą miłość, u babci i że jesteś ta druga, to Ty powiedziałaś, nie Twoj synek. On wybiera, to gdzie jest mu łatwiej, gdzie prawdopodobnie mniej od niego wymagają.
        Babcia nie skarci, i w tyłek klapsa nie da, on wybiera wygode, każdy z nas będąc na jego miejscu by tak zrobił.
        Pozdrawiam, R.
        Polecam, książkę; Jak mówić żeby dzieci nas słuchały,
        Jak słuchać żeby dzieci do nas mówiły.
        autorstwa; Adele faber i Elaine Mazlish.

        Oraz szkołę dla rodziców, organizowane przy ,Poradniach Psychologiczno Pedagogicznych. Są bez płatne.
        Mi udział w takiej szkole, bardzo ułatwił życie.
        Powodzenia i wszystkiego dobrego. :)
        • annaialanek Re: niekochana mama;(pomóżcie!!!! 18.09.08, 16:25
          dziękuje za wspaniałą poradę i ciepłe słowa!muszę się zorientować
          czy gdzies w okolicy są organizowane szkoły dla rodziców!napewno
          skorzystam z tej ksiązki. Pozdrawiam cieplutko i Dziękuje!
Pełna wersja