logopeda.....

29.10.03, 15:27
Byłam wczoraj ze swoim maluchem u logopedy i otrzymalismy następujące
zalecenia:
1. nauczyć Marcela dmuchać (podstawiac mu lekie rzeczy np.chusteczki i niech
narazie dmucha przez przypadek, a gdy mu się spodoba - sam zacznie sie tym
zajmować)
2. masować mu język i jesli pozwoli szczelinę rozszczepu (łyzeczką lub palcem
np. przy jedzeniu),
3. nagrywac gaworzenie
4. uczyc rozumienia (tzn. aby mógł pokazać gdzie jest lampa), dzięki czemu
szybciej skłoni sie go do mówienia
5. kłaść nacisk na uczenie sylab gdzie musi składac usta tj. prrr, mama itd.
6. ....

chyba o czyms zapomniałam, ale zawsze mogę dopisać później.
    • mimarzena Re: logopeda..... 29.10.03, 16:01
      Ten masaż języka, a szczególnie podniebienia do odruchu wymiotnego to podobno
      najskuteczniejsze ćwiczenie. Iza je zaakceptowała pod warunkiem, że najpierw
      pomasujemy pieska, który otwiera pyszczek, a podczas masowania musi być
      opowiadana bajka.
      6.Ziewanie szerokie
      7.Głębokie oddychanie na zmianę nosem i buzią
      8.Kaszlanie z wystawionym językiem
      9. Picie przez słomkę i dmuchanie
      10. Nabieranie głęboko powietrza i zatykanie nosa, a potem połknąć powietrze
      tzw. bulba
      11.Kaszlanie z wystawionym językiem
      12 przepychanie- dziecko naciska bródką na moją ręke
      13. Dmuchanie papierków kładzionych na wargach
      14. Podnoszenie papierków słomką - trudne
      15. Wymawianie sylab ka, ko...ak,ek...ga,ge...ag,eg...
      16....
      Pewnie cos jeszcze...
      • kaskazuza Re: logopeda..... 30.10.03, 09:47
        A kiedy pierwszy raz poszłyscie z dziećmi do logopedy? Nam powtarzają, że
        dopiero po operacji podniebienia, a ja cały czas się zastanawiam, czy
        przynajmniej z foniatrą nie warto się wcześniej skontaktować. Wiedziałabym
        jakich dźwięków moge oczekiwać teraz a na które przyjdzie mi poczekać. Wiem, że
        narazie na pewno nie będzie T, a inne spółgłoski ??
        Pozdrawiam
        • asia.mama.marcelego Re: logopeda..... 30.10.03, 10:03
          Mój Marcel ma teraz niecałe 7 miesięcy. Wprawdzie nie potrafi jeszcze dmuchać,
          ani pokazywac przedmiotów, o które jest pytany ani wymówic choćby jednej
          sylaby, jednak wczesne ćwiczenia napewno mu w tym pomogą. I jest dopiero po 1
          operacji (podniebienie w maju). Wiem natomiast z relacji rodziców, że pójście
          do logopedy po zamknięciu podniebienia jest zbyt późne. Natomiast jeśli chodzi
          o foniatre to nie mam pojęcia a też chciałabym wiedzieć.
          • kaskazuza Re: logopeda..... 30.10.03, 14:39
            Z tego co wiem to u nas wpierw kieruja właśnie do foniatry, a dopiero potem do
            logopedy. Może mnie zmobilizowałaś i wreszcie do foniatry zadzwonię :)
            • mimarzena Re: logopeda..... 30.10.03, 15:51
              Izunia pierwszy raz była u logopedy w wieku 8 m-cy ale już z zamkniętym
              podniebieniem. U foniatry dopiero ok. 2-go roku zycia.
              Przypomniały mi się nasze pierwsze ćwiczenia logopedyczne:
              - masowanie twarzy ruchem okrężnym od czoła przez skronie do uszu i pod bródką,
              - masowanie warg na zewnątrz i do środka przy zamkniętych ustach
              - obszczypywanie policzków
              - masowanie języka do odruchu wymiotnego
              To wszystko aby wzmocnić mięśnie twarzy i ułatwić mówienie, jedzenie. Kilka
              razy dziennie. I tak było aż mała zaczęła współpracować. Potem masaże
              zastąpiły ćwiczenia. Tylko w dalszym cięgu jest masaż podniebienia.
              Co do głosek. Przy otwartym podniebieniu można się spodziewać samogłosek i
              spółgłosek nosowych m i n. Może coś jeszcze, ale niewiele.
              • asia.mama.marcelego Re: logopeda..... 31.10.03, 10:40
                mimarzena dlaczego do foniatry dopiero w drugim roku życia??? Od czego jest to
                uzależnione???
                • mimarzena Re: logopeda..... 31.10.03, 13:39
                  Zadałaś mi trudne pytanie.. Jeździmy do IMiDz, a tam foniatra współpracuje z
                  logopedą. Odniosłam wrażenie, że foniatra głównie zajmuje się diagnozowaniem
                  wady (jak pracuje podniebienie, język itd) a z dzieckiem pracuje logopeda.
                  Wizytę u foniatry wyznaczyła nam pani logopedka aby ocenić wyniki naszej
                  dotychczasowej współpracy. Kontrola u foniatry jest co pół roku, a u logopedy
                  znacznie częściej. W styczniu (a więc już po ukończeniu 3 lat) Iza będzie
                  miała badanie foniatryczne z wykorzystaniem sondy wprowadzanej przez nos aby
                  sprawdzić czy podczas mówienia podniebienie się zamyka i zdecydować o dalszym
                  leczeniu (albo dadzą jej spokój, albo będzie przedłużanie podniebienia, albo
                  jeszcze inne ćwiczenia).
                  Myślę, że pogadaj z logopedą o ewentualnej wizycie u foniatry. Może zbyt
                  upraszczam zadanie foniatry w całej rehabilitacji.. Takie mamy doswiadczenia.
                  Poza tym u Was jest inna sytuacja, bo Iza jest już po operacji podniebienia.
                  Długo wyszło. Pozdrawiam.
Pełna wersja