Dodaj do ulubionych

uszy, niedosłuch, dreny

03.11.03, 11:06
byłyśmy na kolejnym badaniu słuchu i tym razem jest już niedosłuch, około 40
decybeli. Zuzce zbiera się płyn i jeszcze w tym roku, a najpóźniej w styczniu
bedzie miała zakładane dreny. Nie musze Wam mówić jak bardzo mnie to
zmartwiło... Mam w związku z tym pytanie, czy Wasze dzieci przechodziły ten
zabiej, a jeśli tak to jak to zniosły i czy faktycznie wpłynęło to dodatnio
na ich słuch.
Z góry dziękuję... i pozdrawiam
Kaska
Obserwuj wątek
    • asia.mama.marcelego Re: uszy, niedosłuch, dreny 03.11.03, 11:18
      A czy zauważyłaś wcześniej jakies objawy??? Ja ide z małym za 2 tyg i tez
      bardzo się boję tego badania, bo pomimo, że słyszy to nie wiem przeciez czy
      dobrze:( Rozmawiałam kiedys z mamą rocznej dziewczynki, której wogóle nie można
      było zbadac słuchu ze względu na krążące płyny. Dobrze, że u was się to udało.
      POZDRAWIAMY
      • kaskazuza Re: uszy, niedosłuch, dreny 03.11.03, 11:57
        Poza zapaleniem ucha w sierpniu uszy jej nie dokuczają. Słyszeć słyszy, ponoć
        40 decybeli oznacza, że może nie słyszeć szeptu. Wczoraj do niej szeptałam i
        odwróciła głowę, więc taki trochę głośniejszy szept słyszy. Ważne jest, żeby
        teraz zrobić ten zabieg szybko, bo jak mała ma się uczyć mówić jak będzie słabo
        słyszeć. Na szczęście po zabiegu tylko doba w szpitalu i cały czas z którymś z
        rodziców...
    • kaskazuza To już jutro 08.12.03, 14:26
      Właśnie zadzwoniłam do szpitala IFiPS i zwolnił sie teramin i jutro Zu będzie
      miała zakładane dreny. Jak wrócimy to dam znać jak to wszystko wygląda. Na
      razie robi się ze mnie kłebek nerwów.
    • asia.mama.marcelego Re: uszy, niedosłuch, dreny 09.01.04, 20:37
      Marcelek (9 miesięcy) tak samo jak Zuzia ma niedosłuch prawego ucha 40
      decybeli. W poniedziałek kolejne badanie, które stwierdzi czy to wina
      rozszczepu czy wada ucha środkowego. Zastanawiam się, czy rzeczywiście jest
      mozliwe aby przyczyna leżała w rozszczepie, chociaż tak bardzo bym chciała!
      Lewe uszko jest w porządku i oczywiście według mnie słyszy dobrze, jednak ta
      wiadomość to niewątpliwie kolejne moje zmartwienie...
      Kaskazuza jak jest z tym u WAS?
      Dodam tylko, że narazie nigdzie nas nie skierowali.
      • kaskazuza Re: uszy, niedosłuch, dreny 12.01.04, 08:31
        Ja też byłam prawie pewna, że Zuza słyszy dobrze. O tym, że nie słyszała
        przekonałam się po założeniu drenów - stała sie bardziej wrażliwa na dźwięki i
        jeszcze chętniej bawi sie pozytywkami (lubiła, a teraz uwielbia wszystko
        grające włączać). z tego co mówiła nasza pani doktor to 40 decybeli oznacza nie
        słyszenie cichego szeptu...

        U nas niedosłuch w pewnym sensie był, a w innym nie był związany z rozszczepem,
        był, bo rozszczep zwieksza prawdopodobieństrwo zapalenia ucha, a nie był, bo
        wysiękowe zapalenie ucha może się zdarzyć każdemu jako konsekwencja ostrego
        zapalenia. Czy teraz Zuzki słuch jest dobry okaże się w marcu kiedy mamy
        kolejną wizyte kontrolną.
        Nie do końca rozumiem, co Wasz lekarz miał na myśli, że przyczyna leży w
        rozszczepie, jeśli dobrze obejmuję całość zjawiska to fakt rozszczepu
        podniebienia może wpływać na budowę ucha środkowego - czy to znaczy, że jest to
        wada ucha, czy tylko wina rozszczepu???
    • martinimartini Re: uszy, niedosłuch, dreny 10.01.04, 00:12
      hej,

      gdzie robiliscie badania Waszym dzieciom i czy możecie polecić lekarza?
      KaskaZuza - czy w waszym przypadku konieczność załozenia drenów stwierdzono
      przed czy po operacji przeszczepu. trafiłam na lekarza, który nie widzi sensu
      w robieniu badań słuchu przed operacją przeszczepu. mnie to jakoś nie
      przekonuje.

      gośka
      • kaskazuza Re: uszy, niedosłuch, dreny 12.01.04, 08:36
        I słusznie, że Cię to nie przekonuje. Zuzka wciąż nie miała operacji
        rozszczepu, a jak widać ze słuchem już są różne kłopoty. Jej lekarzem
        prowadzącym jest doktor Malesińska z Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu w
        Warszawie na Pstrowskiego i bardzo ją sobie chwalę. Z tego co wiem jest tam
        wielu innych świetnych audiologów. W wątku o centrum słuchu i mowy chyba
        umiesciłam linki do stron zarówno Centrum jak i IFiPS.
        Zuzka zoastała skierowana na badania słuchu właściwie przy urodzeniu - badanie
        nowowrodków i skierowanie na kontrolę za 3 miesiące. Właśnie z powodu
        rozszczepu.
        Pozdrawiam
    • baskas29 Re: uszy, niedosłuch, dreny 13.02.04, 10:31
      Kaskazuza, po jakim okresie leczenia lekarze zdecydowali o zalozeniu drenow?,
      Jestesmy po dwoch wizytach (maly ma niedosluch w jednym uchu 50 w drugim 60dB)w
      IFiPS niestety po miesiacu leczenia zapalenia nie ma poprawy. W ciagu miesiaca
      mamy miec powtorzony ABR w nocy i jezeli nie bedzie dalej poprawy to beda
      malemu zakladac dreny.

      PS W trakcie pierwszej wizyty zapytalismy czy zeszycie podniebienia poprawi
      sluch, odpowiedziano nam ze sa bardzo duze szanse, niestety wczoraj juz lekarz
      nie mowil tak jedoznacznie ze powinnismy zoperowac podniebienie jak
      najwczesniej. Mikolaja prowadzi dr Baranski (niestety do dr Malasinskiej sa
      bardzo dlugie terminy a czas leci). Co o tym myslicie?

      Pozdrowienia, Baska
      • kaskazuza Re: uszy, niedosłuch, dreny 13.02.04, 13:04
        U nas to było tak, że Zuzka wpierw przeszła ostre zapalenie ucha, które było
        wyleczone, ale zaczęło się wysiękowe i larygolog kazał się zgłosic do IFIPS, bo
        trzeba załozyć dreny. Tam dowiedzieliśmy się, że to zapalenie jest na tyle
        silne, że trzeba zakładać dreny i nie bawić sie w farmakologię, bo raczej nic
        juz na tym etapie nie da.
        Doktor Malesińska przy pierwszej naszej wizycie w Instytucie jak Zuzka miała 5
        miesiecy powiedziała, że zeszycie podniebienia może nawet słuch pogorszyć, bo
        przez naciągnięcie podniebienia może się zmienić cała morfologia ucha
        środkowego. Z drugiej strony oczywiste jest, ze trudniej będzie się na przykład
        dostawało jedzenie czy picie , więc pewnie jako takie zapalenia ucha mogą być
        rzadsze.
        Nikt z audiologów nigdy nam nie mówił, że trzeba operować podniebienie jak
        najszybciej, nie sugerował też, żeby na przykład robić to później.
        Pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka