0.gaba1
28.02.09, 09:44
Moj syn ma 2,5 roku i rozszczep podniebienia miękkiego.Na 4 marca
(czekamy od czerwca 08) mielismy termin,a wczoraj sie okazalo,że
wypadlismy całkiem z kolejki i nowy termin na pazdziernik.Wkurzona
zadzwonilam do dr,ktory układal grafik,a on do mnie z
pretensjami ,zeby sie do Ministerstwa zwrócic,i ze male dzieci sa
najwazniejsze,a moj syn nie bo ma 2,5 roku i widocznie niech sobie
ma tą wade,bo co tam ,jak on bedzie mowil.Tak to jest w Instytucie
Matki i Dziecka.Ja rozumiem,przesunac termino miesiac czy
dwa,ale ,żeby od poczatku czekac na swoja kolej...Brak mi słow.