Wypadlismy z planu-jakas paranoja

28.02.09, 09:44
Moj syn ma 2,5 roku i rozszczep podniebienia miękkiego.Na 4 marca
(czekamy od czerwca 08) mielismy termin,a wczoraj sie okazalo,że
wypadlismy całkiem z kolejki i nowy termin na pazdziernik.Wkurzona
zadzwonilam do dr,ktory układal grafik,a on do mnie z
pretensjami ,zeby sie do Ministerstwa zwrócic,i ze male dzieci sa
najwazniejsze,a moj syn nie bo ma 2,5 roku i widocznie niech sobie
ma tą wade,bo co tam ,jak on bedzie mowil.Tak to jest w Instytucie
Matki i Dziecka.Ja rozumiem,przesunac termino miesiac czy
dwa,ale ,żeby od poczatku czekac na swoja kolej...Brak mi słow.
    • abcde-25 Re: Wypadlismy z planu-jakas paranoja 28.02.09, 09:55
      Współczuję Ci. Ja wyrobiłam sobie zdanie o IMID jak moja córeczka
      miała 3 tygodnie i pojechaliśmy na konsultację do dr
      Szczygielskiego, który stwierdził - rozszczep wargi, wyrostka i
      podniebienia. Ja w szoku i pytam, że co? W szpitalu stwierdzili
      wargę i wyrostek, poza tym jakby miała podniebienie, jakbym mogła
      karmić piersią, a karmię!!! A on - no tak - podniebienie całe.
      Wizyta=cyrk trwała 4 minuty. Szkoda gadać.
      Wybraliśmy Kozią - Pani Profesor i dr Surowiec zoperowali cudnie.
      Dlatego radzę - warto nawet wziąć kredyt i udać się na Kozią, tam
      nikt nagle nie wyskakuje z kolejki, a tu - cyrk.
      Minister Zdrowia z PO jak zwykle nic nie zrobi... To jest nasza
      służba zdrowia, płacimy składki, a wszystko trzeba prywatnie
      załatwiać dla dobra dzieci.
    • mama_kubka Re: Wypadlismy z planu-jakas paranoja 28.02.09, 18:28
      Bardzo Ci współczuje, jedyne co mi przychodzi do głowy, to nie
      dzwonić tam tylko zadręczać ich osobiście. Wiem, że to jest
      upokarzające, ale może należy wziąć ich metodą zmęczeniową.
      Dzieci "planowe" przecież chorują nawet już po przyjęciu na oddział.
      Wiem, że jedna zdesperowana mama z daleka po takich przesunięciach
      po prostu przyjechała bez umawiania się i akurat ją przyjęli.
      Zrozumiałe bardziej byłoby dla mnie gdyby mówili: macie Państwo
      termin za 2 lata, a nie przesuwali co pół roku.
      Odsapnijcie i do boju ! Trzymam kciuki :)
    • kryspinek-7 Re: Wypadlismy z planu-jakas paranoja 28.02.09, 22:08
      Mój synek ma już 8 miesięcy i niestety tą przeklętą wadę-wszystko co
      możliwe (obustronny całkowity rozszczep wargi i podniebienia
      twardego i miękkiego) i niestety pech chciał, że jakiś ... przeoczył
      nas i nie wpisał nas w plan operacji, no i oczywiście mam dzwonić i
      dowiadywać się o następnym terminie zabiegu.
      A niestety na Koziej pierwszy wolny termin dopiero na 30 kwietnia.
      Tak może być tylko w Polsce...
    • margarita-2 Re: Wypadlismy z planu-jakas paranoja 28.02.09, 23:41
      Witaj, ja rowniez strasznie Ci wspolczuje i jedynie co mi
      przychodzi do glowy to udac sie na operacje na Kozia. Moja corka
      byla tam operowana jak miala 5,5 m-ca. Jak nie masz pieniedzy na
      taka operacje to podobno mozna skorzystac z pomocy fundacji, ktora
      pokrywa koszty operacji niektorych dzieci tam operowanych.Znajduje
      sie tez pod tym samym adresem chyba co klinika Pani profesor. Ta
      fundacja nazywa sie "Rozszczepowe marzenie". Musialabys zadzwonic
      na Kozia i tam panie Cie pokieruja gdzie zadzwonic i uzyskac
      szczegoly takiej pomocy. A moze twoj zaklad pracy wspomoglby Cie
      finansowo. Moja firma na przyklad zwrocila mim koszty operacji,
      bylam bardzo mile zaskoczona. Pozdrawiam i powodzenia. Mysle, ze
      szkoda czasu na czekanie, bo jaka masz gwarancje, ze znowu Cie nie
      wyklucza z kolejki, bo rzekomo synek juz bedzie jeszcze starszy w
      pazdzierniku... trzymam kciuki. Pozdrawiam i powodzenia!
      • camilla_maggio Re: Wypadlismy z planu-jakas paranoja 01.03.09, 18:57
        Ja proponuje Berlin. Bardzo dobre skutki leczenia, chociaz koszmarnie drogo.
        • kasia.be1 Re: Wypadlismy z planu-jakas paranoja 01.03.09, 23:24
          camilla_maggio - czy moglabys podac kontakt do kliniki w Berlnie
          (strona internetowa, telefon, adres, nazwisko lekarza)i wszelkie
          wskazowki, ktore pomoga zapisac dziecko na pierwsza konsultacje.
          MOje dziecko jest prowadzone w Warszawie i poki co jestem
          zadowolona, ale mam silna potrzebe zeby sprawdzic z jeszcze jednym
          polecanym osrodkiem. Z gory dziekuje
          • camilla_maggio Re: Wypadlismy z planu-jakas paranoja 02.03.09, 18:15
            Napisz do mnie na gazetowego. Pozdrawiam
Pełna wersja