zsumuje co wiem i prosze o pouczenia

07.03.09, 23:31
Mam syna Karolka. Ma prawie 8 miesięcy(23.03.2009),będzie miał.
Urodził się z rozszczepem wargi i podniebienia lewostronnym i
zębodołu. Po pierwszej wizycie w IMiDz w Warszawie ustalono mi
przewidywany termin na 17 marca 2009. 13.03 mam dzwonić. Mieszkam na
podkarpaciu, więc muszę się mieć gdzie zatrzymać, wcześniej
dojechać, itd.Wiem, że to nie skończy się na jednym zabiegu.Proszę o
odpowiedż na kilka pytań. Zrobiłam grupę krwi. W poniedziałek robię
krew i mocz. Co jeszcze? 1.Czy są wymagane jeszcze inne badania?
2.Ile trwa operacja tak w przyblizeniu? 3.Czy operacja jest w ten
sam dzień co przyjęcie do szpitala? 4.Kiedy, po ilu dniach się
wychodzi? 5.Czy maluszka to bardzo boli, w odczuciu oczywiście
matki, która jest z nim? 6.Czy będę mogła znim być cały czas? 7.Jak
mam się przygotować co do karmienia dziecka? 8.Czy mam mieć ze sobą
jakieś środki przeciwbólowe, oczywiście dla niego? 9.Czy jest coś co
powinnam ze sobą zabrać dla małego lub dla siebie? 10.Czy jest ktoś
kto w tych dniach też może być w instytucje? Z góry dziękuję za
wszystkie informacje, przepraszam jeśli już gdzieś są napisane
odpowiedzi. Izastrzegam sobie możliwość zadania jeszcze paru pytań,
tylko teraz nie pamiętam już jakich. Pozdrawiam i proszę jeszcze o
wypowiedzi czy było w czasie pobytu tam coś zaskakującego pozytywnie
lub negatywnie. Czekam i mam nadzieję, że się nie zawiodę.
    • barbaraikarol Re: zsumuje co wiem i prosze o pouczenia 07.03.09, 23:55
      Zapomniałam o kilku pytaniach. Jak w instytucie zapatrują się na
      smoczek- uspokajacz? Co Wasze dzieci jedzą? Karolek nie miał
      problemów z jedzeniem do tej pory, wręcz przeciwnie. Ciągle był
      głodny, doszło do tego,że zaczęłam mu gotować kaszkę manną
      błyskawiczną no i teraz mam problem.Piszcie - proszę.
    • barbaraikarol Re: zsumuje co wiem i prosze o pouczenia 08.03.09, 07:46
      Proszę Was czy więcej czytam tym jestem bardziej Zielona. Co z tymi
      usztywniaczami i czy każdy ich potrzebuje i po co w ogóle one są do
      czego służą, kiedy ich potrzeba i skąd je wziąć.
    • jaro.bal Re: zsumuje co wiem i prosze o pouczenia 08.03.09, 08:15
      Będziecie mieć operację wargi?Operacja trwa ponad godzinę. Dziecku
      podawane są leki przeciwbólowe. Nie nie dawać na własną rękę.Po
      operacji dziecko jest karmione sądą. Nie jest to zbyt fajne,
      najgorzej zakładanie i zdejmowanie sądy.trzeba nie dopuszczać by
      dziecko bardzo płakalo bo szwy się rozchodzą.Rączki były delikatnie
      porzwywiązywane do łóżeczka, aby dziecko nie wyciągło sądy i nie
      porwało szwów.Pozdrawiam i życzę powodzenia
    • asik57 Re: zsumuje co wiem i prosze o pouczenia 08.03.09, 08:55
      My właśnie szykujemy się do podróży. Mamy stawić się w poniedziałek o 10 - 2 dni
      przed planowanym przyjęciem. Operacja ma być następnego dnia. Niektórzy piszą by
      zrobić badania w ostatniej chwili. Ja tak zrobiłam i to był błąd, bo nie
      wszystko wyszło dobrze i trzeba było powtórzyć. Straszna nerwówka wyszła z tego,
      ale powtórzone wyszły ok. Badania, które masz zrobić masz wypisane na karteczce,
      którą dostałaś podczas wizyty.
      Nam powiedzieli, że wyjdziemy po 3 -4 dniach jak mała zje połowę swojej dziennej
      porcji.
      Można być z dzieckiem cały czas, z wyjątkiem nocy, gdy zostaje na sali
      pooperacyjne.
      Jeśli chodzi o karmienie to ja zabieram ze sobą różne smoczki i łyżeczki, kubek
      niekapek - nie wiem jak będzie z tym jedzeniem i wolę być przygotowana na różne
      ewentualności.
      Weź takie ubranka, których nie zakłada się przez głowę. Dla siebie weź koc i
      poduszkę - bo podobno nie dają tam.
      Powodzenia
      • strukale Re: zsumuje co wiem i prosze o pouczenia 08.03.09, 23:40
        koce i poduszki dają ale trzeba poprosić
    • asik57 Re: zsumuje co wiem i prosze o pouczenia 08.03.09, 09:00
      Jeśli chodzi o smoczek uspokajacz to nie można go używać po operacji.
      Uszyj usztywniacze na rączki- wzór jest na górze strony. Nie jest to trudne,
      zajęło mi to wczoraj pół godziny.
      • strukale Re: zsumuje co wiem i prosze o pouczenia 08.03.09, 23:44
        jak nie masz usztywniacz to nie panikuj, rączki można przywiązać do nózki. Moja
        córka nie miała smoczka, ale do zaśnięcia ssała kciuk, po operacji nie wkładała
        rączek do buzi, zasypiała sam przy melodyjce, rączki zaczęła wkładać do buzi po
        tygodniu, chyba ją przestało boleć.
    • marzena123marzena Re: zsumuje co wiem i prosze o pouczenia 08.03.09, 10:31
      z wyników jeszcze koagulogram,dziecko normalnie karmisz, operacja najczęściej
      jest na 2 dzień po przyjęciu na oddział, wtedy można ostatni posiłek podać o 3 w
      nocy,anastazjolog wszystko powie. Co do diety przy przyjęciu na oddziale mówisz
      pielęgniarce jaką dietę ma dziecko i zamawiają do każdego dzieciaczka. Zabierz
      rumianek, po operacji najpierw kroplówki , potem tylko pije. Po operacji buziak
      boli ale na żądanie rodzica dziecko dostaje leki. Najpierw podskórne,wtedy śpi,
      później czopki paracetamolu. Możesz sama zabrać syrop lub czopki nurofen, ale w
      szpitalu nie wolno podawać samemu lekarstw to na drogę powrotną.Przed wyjazdem
      do domu dziecko może dostać ten lek podskórny i trochę drogi Ci prześpi.Przyda
      się łyżeczka (sylikonowa jeśli taką znajdziesz w aptece) i miseczkę, butelki,
      smoczki, warto zabrać nieduży termos,zabierasz wszystko co potrzebne dla
      malucha, tam nic nie dostaniesz poza jedzeniem dla dziecka. Jest lodówka możesz
      zabrać trochę prowiantu dla siebie. Wyjdziecie po kilku dniach, zależy od
      dziecka czy je i nie gorączkuje, szwy zewnętrzne zdejmuje się na 7 dnień.Ktoś
      pisze o sondzie, to na Koziej w IMiDz nie zakładają sondy, jeśli dziecko nie je,
      nie pije dostaje kroplówki.Warunki w szpitalu skromne ale myślę,że się nie
      zawiedziesz to dobry wybór.Na Karolkowej masz schronisko, to 2 ulice od IMiDz i
      nie tak drogo.Póżniej możesz być z dzieckiem na oddziale.(Wyjątek 1 noc na sali
      pooperacyjnej)Powodzenia
      • wiggy Re: zsumuje co wiem i prosze o pouczenia 08.03.09, 13:17
        Witaj u nas w grudniu była operacja wargi i tak to wyglądało:
        my przyjechaliśmy do szpitala w niedziele popołudniu, w poniedziałek
        rano operacja- od 24 już nie mógł jesc, operacja ok 10-11 trwała
        ponad godzinę. Synek dostawał leki przeciwbólowe, późnym popołudniem
        strzykawką zaczelismy dawac mu wodę. Na noc mieliśmy pielęgniarkę,
        której odciągnęłam mleko i ona w nocy dała synkowi, jak rano o 7
        przyszliśmy to przystwiłam go do piersi i juz sam sobie zjadł. Po
        południu we wtorek wyszliśmy do domu a w następny poniedziałek
        mielismy sie zjawić tylko na ściągnięcie szwów. My mieliśmy
        usztywniacze i bardzo się przydały również późńiej w domciu.
        Synek troche płakał zaraz po operacji ale juz w tym samym dniu się
        śmiał. Wszystko sobie dużo gorzej wyobrażałam więc uszy do góry:) w
        razie pytan pisz na gazetowego
    • barbaraikarol Re: zsumuje co wiem i prosze o pouczenia 08.03.09, 14:36
      Bardzo wszystkim dziękuję za wszystkie rady i odpowiedzi na tematy.
      Cieszę się,żę to tak wszystko szybko poszło i nie musiałam długo
      czekać. Teraz czekam na wyniki badań i potwierdzenie terminu chociaż
      nie wiem jak to będzie. Ciekawi mnie też czy mi nie przesuną
      terminu. Pozdrawiam.
      • strukale Re: zsumuje co wiem i prosze o pouczenia 08.03.09, 23:52
        Jeśli będziesz sama to zabierz dla siebie jedzenie bo w szpitalu nie ma barku,
        tylko automat z batonikami. W szpitalu Wolskim( przez płot) jest barek, ale
        dziecko musisz zostawić żeby iść na obiad. Jest lodówka, czajnik, talerze,
        kubki, płyn do naczyń, Nasza operacja była we wtorek a w czwartek wypis.
        Najgorsze jest jedzenie po operacji, trzeba dawać na siłe. POWODZENIA!!!!
        • barbaraikarol Re: zsumuje co wiem i prosze o pouczenia 09.03.09, 16:06
          A co jwśli chodzi o tę pielęgniarkę jak sie inni na to zapatrują,
          tzn.Wy kochani rodzice. Ile to teraz kosztuje? Czy trzeba być
          jeszcze przygotowanym na jakieś wydatki w czasie pobytu? Bo
          przyznaję, że u mnie krucho z kasą. A sam przyjazd do Warszawy to
          kwestia 500 zł. Ale proszę o szczere wypowiedzi. Zgóry za nie
          dziękuję. Dzisiaj jestem po badaniach i jak to w małych
          miejscowościach bywa nie pobrano mi krwi od maluszka. Musiałam
          jechać do szpitala wojewódzkiego tak się panie pielęgniarki
          przestraszyły. a to mały pikuś na przeciwko tego co już przeszłam w
          temacie Karolka od samego momentu narodzin. A jeśli chodzi i te
          usztywniacze to co tam wkładać do środka czy mogą być patyczki od
          lodów? I jeszcze jedno pytanie - czy nie opłaca sie jakichś
          noclegów? Bo tak mi mówiła koleżanka znajomej, ale jej córka była
          operowana 14 lat temu i nie w Warszawie.
          • strukale Re: zsumuje co wiem i prosze o pouczenia 09.03.09, 17:36
            Pielęgniarka kosztuje 250 za noc po operacji, zobaczysz jak mały się będzie
            czuł, ja zapytałam się o pielęgniarkę ok godziny 17, i panie popytały się i
            jedna została, jak dziecko jest spokojne i śpi to nie ma co, moja spała ale co
            chwila się budziła bo ją bolał brzuszek od krwi którą wypiła, a ta się żle traw,
            wymiotowała 2 razy. Noclegi są tanie na ul Karolkowej lub w schronisku
            prowadzonym przez siostry, jest info na biurku na oddziale zobaczysz przy
            przyjęciu. Do usztywniaczy włożyłam szpatułki do badania gardła, dostałam od
            lekarza POZ, lub do kupienia w sklepie medycznym. Innych wydatków nie ma, tylko
            jedzenie dla siebie. POWODZENIA!!!!
            • 0.gaba1 Re: zsumuje co wiem i prosze o pouczenia 09.03.09, 17:52
              Jak zostajesz z dzieckiem w Instytucie to płacisz 20 zl za dobe
              (szpital daje materac ,koc i jakaś poduszkę).
    • u.too Re: nocleg w dniu zabiegu 10.03.09, 10:27
      jakiś czas temu była możliwość bezpłatnego noclegu -na tablicy
      wisiało ogłoszenie
      zadzwoń 022 32 77 386 do sekretariatu kliniki chirurgii imid i
      zapytaj czy mogłabyś skorzystać
      pozdr
    • barbaraikarol Re: zsumuje co wiem i prosze o pouczenia 12.03.09, 20:14
      Czy jak jedzie się do instytutu na operacje to trzeba wziąść ze sobą
      wyniki badań słuchu? Karolek też po badaniach miał niedosłuch, i
      miałam jechać powtarzać je, te badania. Podałam numer telefonu i
      nikt mi nie oddzwonił. Na Podkarpaciu te sprawy pozałatwiać bez
      problemów to graniczy z cudem. A jak ja dzwonie to albo "oddzwonimy"
      albo proszę czekać sprawdzę termin i tyle. Druga przyjdzie odłoży
      słuchawkę i po gadaniu. Czy jakiś prywatny lekarz robi takie badania?
    • barbaraikarol Re: zsumuje co wiem i prosze o pouczenia 12.03.09, 20:21
      Ja miałam wyznaczony termin na 17 marca nie przesunęli mi go ale mój
      synek ma anemię jak się okazało no i muszę go wyleczyć. Czy ktoś z
      Was miał taki problem? A jeśli tak to jak długo trzeba czekać na
      nowy termin operacji? Jestem zdruzgotana bo Karolek nie wygląda na
      dziecko z anemią ale jednak ma. Podejrzewam, że zalążek tej
      przypadłości to moja wina gdyż ze względu na rozszczep bałam się mu
      dawać do jedzenia co kolwiek poza mlekiem, jogurtami i jakimiś
      zupkami o lejącej konsystencji. A jak było z Waszymi dziećmi? Czekam
      na odpowiedzi i z góry dziękuję
      • 0.gaba1 Re: zsumuje co wiem i prosze o pouczenia 12.03.09, 20:54
        Ale czy ty rozmawialas o wynikach badan z lekarzem ,ktory ukladal
        grafik i bedzie operowal synka ? Bo my mielismy podobna sytuacje z
        wynikami, i nasz pediatra mowił,że zabiegu nie bedzie,a
        chirurg,ktory operowal mowil,ze przy tych wynikach co mielismy
        zabieg sie odbędzie i tak było.
      • strukale Re: zsumuje co wiem i prosze o pouczenia 12.03.09, 22:26
        Nie obwiniaj się, ja moją córkę karmiłam 6 mies swoim mlekiem, a
        potem modyfikowanym i tylko mlekiem, miała operację jak miała 7 mies.
        Wiem, że na poprawę morfologii czeka się długo, może porozmawiaj z
        chirurgiem jak ktoś już radził. POWODZENIA
        • barbaraikarol Re: zsumuje co wiem i prosze o pouczenia 12.03.09, 22:37
          Tak rozmawiałam z pediatrą, który poradził mi abym zadzwoniła
          właśnie do Warszawy w tej sprawie, bo jej zdaniem to nie jest duża
          anemia ipowinno sie operować, ale Pani doktór w Warszawie
          powiedziała, że najpoierw wyleczyć, powtórzyć badaniai z dobrymi
          zadzwonić, ale nie wiem co to za lekarz bo się nie przedstawiła
          tylko była bardzo zdenerwowana i nawet nie czekała, żebym sie
          pożegnała,tzn. powiedziała do widzenia, więc nie wiem co mam o tym
          sądzić. Jutro miałam dzwonić w sprawie właśnie rejestracji na 17
          marca i właściwie nie wiem czy nie zadzwonię jeszcze raz i dopytam,
          ale sądzę że to bez większych szans. Nie wiem czy ta Pani doktór
          jest taka czy tylko ją coś wyprowadziło z równowagi. Dzięki za
          szybki odpis.
Pełna wersja