czy dziecko z rozszczepem może chodzić do normalne

19.03.09, 08:54
go przedszkola a potem normalnej szkoły?
    • ania970 Re: czy dziecko z rozszczepem może chodzić do nor 19.03.09, 09:13
      Oczywiście. A skąd te wątpliwości?
      • alioszka1 Re: czy dziecko z rozszczepem może chodzić do nor 19.03.09, 09:49
        a czego nie ?????????????????????????????????
    • mama_kubka Tylkoty0 ;) 19.03.09, 09:54
      Ty pewnie jesteś fajna kobieta, coś Ty tak się uparła wyszukiwać
      sobie problemy.
      Ja mojego wczoraj zapisałam do najzupełniej normalnego, na dodatek
      państwowego i to jest dopiero stres: dostanie się czy nie ? ;).
      Zostaw sobie stresy na później, można się wtedy zamartwiać jak nasz
      okruszek da sobie radę z tymi obcymi dzieciuchami ;), trochę żartuję
      oczywiście, ale tylko trochę ;).
      Czas bardzo szybko płynie, ciesz się dzieciństwem swojej córki.
      Pozdrawiam - K.
      • tylkoty0 Re: Tylkoty0 ;) 19.03.09, 10:43
        pytam, bo wczoraj mojha przyjaciółka żaliła mi się, że dyrektor powiedział jej żeby nie zapisywała dziecka do normalnego przedszkola- gdyż będzie narożone na stres dzieci będą się smiać wytykać palcami itp. córka mojej przyjaciółki miała rozszczep wargi nie jest zbyt ładnie zooperowany nosek też nie najlepiej wygląda. mój synek miał rozszczep tylko podniebienia miękkiego buziaczek ma o.k
        • adasimama Droga Tylkoty:) 19.03.09, 11:15
          Moja droga poza rozczepem nasze pociechy są całkiem normalne jak gdzieś kiedyś
          wyczytałam niektóre z naszych dzieciątek nawet są mądrzejsze od zdrowych dzieci
          ale nie o tym chciałam pisać,jeżeli Twoje dziecko oprócz rozczepu jest zupełnie
          zdrowe ..to na pewno będzie chodzić do normalnego przedszkola i do normalnej
          szkoły,szczerze mówiąc ..ten kto Ci powiedział że mogą być problemy to jest nie
          poważny,powiem tak...dzieci miedzy sobą szczególnie te małe dość szybko potrafią
          zaakceptować rówieśnika który jest inny,natomiast najbardziej okrutni potrafią
          być dorośli,czyli rodzice zupełnie zdrowych dzieci.Więc głowa do góry ..Twoje
          dzieciątko napewno będzie chodzic do normalnego przedszkola i do całkiem
          normalnej szkoły :)
          • abcde-25 Re: Droga Tylkoty:) 19.03.09, 12:48
            Pamiętam ten nick "tylkoty" - już kiedyś parę osób ustawiło Cię do
            pionu za pisanie głupot na tym forum!!!

            Przestań więc wymyślać i siać zamęt!

            Dziecko, które miało rozszczep to nie jest dziecko z downem, które
            musi uczęszczać do placówek specjalnych!

            Nie zaśmiecaj forum takimi chorymi wątkami!
            • kaskazuza Re: Droga Tylkoty:) 19.03.09, 13:31
              Nie chciałabym widzieć reakcji jakiegokolwiek rodzica dziecka z zespołem Downa
              po przeczytaniu Twojej wypowiedzi!
              • mama_kubka Re: Droga Tylkoty:) 19.03.09, 13:53
                Kaskazuza :), nie od dziś Cię lubię wirtualnie.

                A ogólnie: Drogie Panie, trochę wyczucia na tym szczególnym forum.
                • agata30121989 Re: Droga Tylkoty:) 19.03.09, 15:02
                  Moim zdaniem jest to co jakiś tam dyrektor powiedział to jest głupota..wysyłając
                  dziecko do specjalnego przedszkola dopiero wtedy ono może poczuć się inne..
                  • bubasio mój syn chodził do normalnego przedszkola od 19.03.09, 15:44
                    3 roku życia, nigdy się nie skarżył na dzieci, że mu dokuczają czy coś
                    teraz jest w 2 kl podstawówki, gdzie połowa klasy to dzieci z przedszkola- z
                    jego grupy, więc jest nadal okej
                    nowi koledzy też nie mają nic do niego :)
                    jak już kiedyś pisałam, z Kubą chodzi do klasy dziewczynka z rozszczepem wargi,
                    który nie jest zoperowany i nikt jej nie szykanuje, jest bardzo lubiana w klasie
                    i jest bardzo przemiłą dziewczynką

                    acha Kuba miał rozszczep podniebienia twardego i miękkiego i wyrostka i wargi
                    nie ma zęba nr 2, a stała jedynka rośnie w poprzek, co wygląda groteskowo i też
                    mu nikt z tego powodu nie dokucza
                    po faryngoplastyce nie nosuje, ale przez ten zgryz i ubytki w uzębieniu mówi nie
                    zbyt wyraźnie - dogaduje się super i się troszku chwaląc jest jednym z bardziej
                    lubianych chłopców w klasie, co przekłada się na nasze życie domowe, bo nie ma
                    dnia żeby ktoś do niego nie przyszedł się pobawić :)

                    więc olej słowa tego dyrektora i jak najbardziej zapisuj dziecko do normalnego
                    przedszkola- nie szukaj na siłę wady w dziecku, tam gdzie jej nie ma
                    • adasimama Re: mój syn chodził do normalnego przedszkola od 19.03.09, 16:13
                      Bubasio ma racje ....nasze dzieci sa zupełnie normalne ,wada wymowy czy krzywe
                      ząbki ...to nie feler ..ile dzieci bez rozczepu ma krzywe ząbki,źle mówi
                      itd...Czasem to wina ewidentnie rodziców ..w naszym przypadku każda z nas robi
                      wszystko by nasze dzieci normalnie mówily,aby poprawic ich wygląd by miały jak
                      najmniejsze blizny..itp.Nie wolno nam obrażać czy wogóle porównywać naszych
                      dzieci do innych niepełnosprawnych dzieci.A co do specjalnego przedszkola ...to
                      nie takie proste moje drogie panie aby dziecko mogło uczeszczac do specjalnego
                      przedszkola nie starczy orzeczenie o niepełnosprawności,musi byc równiez
                      orzeczenie z PPP oraz wniosek lekarza prowadzącego konkretne schorzenie i tu sie
                      nasówa pytanie ..który z lekarzy (chirurg,ortodonta,logopeda czy też foniatra)
                      podpiszą sie pod takim wnioskiem ..żaden ...bo nasze dzieci nie są dziećmi
                      specjalnej troski ..to taki mój malutki elaborat do tych mam które myślą inaczej
                      o naszych kochanych rozczepkach :) Pozdrawiam
                • kaskazuza Droga mamo_kubka... 19.03.09, 20:55
                  Bardzo dziękuję za słowa uznania ;)
        • kryspinek-7 Re: Tylkoty0 ;) 12.04.09, 22:10
          To wogle skąd takie pytanie wzięłaś, nie rozumiem????
          To tylko wada, którą można usunąć a nie nieuleczalna choroba...
          Kobieto zastanów się najpierw nad tym co piszesz, bo zrażasz do
          siebie ludzi tymi pytaniami...???
          • abcde-25 do Asi - adminki 13.04.09, 21:37
            Skasuj proszę ten chory wątek!
        • piskoza Re: Tylkoty0 ;) 15.09.09, 13:42
          równie dobrze mogą się śmiać na podwórku lub na ulicy... Nie można trzymać
          dziecka pod kloszem. Ja zawsze była w normalnych placówkach i jakoś to przeżyłam...
    • asik57 Re: czy dziecko z rozszczepem może chodzić do nor 19.03.09, 16:09
      Lekki szok przeżyłam przeczytawszy Twoje pytanie, bo niby dlaczego nie? Każde,
      podkreślam każde dziecko może chodzić do normalnego przedszkola i normalnej
      szkoły. Oczywiście dla niektórych lepiej jest jednak gdy wybierają szkoły
      przystosowane (nie specjalne) lecz nie dotyczy to dzieci z rozszczepem. Gdy moje
      dziecko pójdzie do szkoły to nie zamierzam nawet wspominać nauczycielowi, że
      miało rozszczep - no chyba, że będzie źle mówiło to wtedy jednak powiem.
      Zaznaczając jednak, że ma ją traktować tak jak inne dzieci i nie wyróżniać z
      powodu rozszczepu.
      • zaba51-0 Re: czy dziecko z rozszczepem może chodzić do nor 19.03.09, 19:05
        Maja dzidzia ma dopiero 5 miesięcy i za tydzień mamy zabieg,ale nie o tym chcę
        napisać .Chcę wam wszystkim podziękować bo te wasze odpowiedzi na te wszystkie
        wątki są naprawdę optymistyczne.Czytając je wiem że wszystko będzie dobrze. A
        moja dzidzia jest super rozwija się prawidłowo i szybko rośnie.Wiem że nie jedną
        mamę podtrzymujecie na duchu. Ale mi się zebrało...Gorąco pozdrawiam :)))
    • marzena123marzena Re: czy dziecko z rozszczepem może chodzić do nor 19.03.09, 19:35
      oczywiście,że do normalnej
    • ewcia232 Re: czy dziecko z rozszczepem może chodzić do nor 20.03.09, 09:30
      Właśnie zapisałam moją córkę (obustronny rozszczep wszystkiego)do 1
      klasy szkoły sportowej z 3 godzinami pływania tygodniowo. Wikcia
      chodzi do normalnego przedszkola. Rozwija się znakomicie, jest
      inteligentną dziwczynką, czyta od 4 roku życia, ma ogromny zasób
      słów, mówi płynnie i wyraźnie (niektórzy jej koledzy z grupy
      natomiast nie). I ja miałabym skazywać ją na szkołę specjalną - a
      niby dlaczego?? Czym różni się od innych, co?! Może tylko tym, że
      jest po 5 operacjach... Twój post jest nienormalny, naprawdę...
    • tylkoty0 Re: czy dziecko z rozszczepem może chodzić do nor 20.03.09, 10:57
      w miejscowości której mieszkam rozszczep uważany jest za poważne schorzenie-
      nasz pediatra gdy dowiedział się, ze urodziłam małego z rozszczepem podniebienia
      miękkiego na 1 wizycie dał mi do zrozumienia abym więcej dzieci nie planowała...
      • palineczka16 Re: czy dziecko z rozszczepem może chodzić do nor 20.03.09, 12:42
        ... i dlatego, że ktoś "dał Pani do zrozumienia, aby więcej dzieci
        Pani nie planowała" ma Pani zamiar to uczynić?
        • reniblank Re: czy dziecko z rozszczepem może chodzić do nor 20.03.09, 13:48
          mój pediatra jak przyszłam na pierwszą wizytę poinformował mnie że Wikuś jest pierwszym rozszczepkiem w tej przychodni (prawostronny rozszczep wargi i podniebienia wraz z wyrostkiem). Mimo wszystko uzyskałam dużo potrzebnych rad i zaleceń. W obecnej chwili w przychodni jest 3 rozszczepków. Lekarz napewno informuje tamte mamusie gdzie Wikuś był operowany, jakie mieliśmy na początku problemy i jak sprawa teraz wygląda. Bardzo mnie to cieszy!
          Nie żałuję żadnej podjętej decyzji. Szczerze mogę podziękować lekarzowi za pomoc!!!
          ale w życiu nie przszło by mi do głowy żeby zapisywać małego do specjalnego przedszkola!!!
      • abcde-25 Re: czy dziecko z rozszczepem może chodzić do nor 20.03.09, 14:01
        To słuchaj się pediatry i zakończ ten chory wątek, bo mnie i inne
        mamy on już wpieniać zaczyna. Ty potrzebujesz psychologa, kobieto!!!
        • abcde-25 Patrz wyżej - do tylkoty"zero" 20.03.09, 14:02
    • annya11 Nie do wiary!!! 20.03.09, 17:28
      Rzadko ostatnio zabieram głos, bo irytują mnie wątki typu "do
      X", "do Y". Jeszcze bardziej tego typu chore i wręcz urojone
      problemy. Jest to forum tematyczne, a nie psychologiczne. Rozszczep
      nie jest żadną podstawą do nauczania w ośrodkach specjalnych, czy
      też nauczania indywidualnego. Może lekarz zaproponował naukę w tego
      typu placówce z innych powodów (?) - jednak o tym decyduje Poradnia
      Pedagogiczno-Psychologiczna znajdująca się w każdym większym
      mieście. Tyle w kwestii oświaty.
      Nie wiem - czy to ja czytam bez zrozumienia, czy to Ty jesteś naiwna
      planując przyszłość - odnośnie ilości potomstwa - opierając się
      wyłącznie na słowach lekarza? Rozumiem, że każdej kolejnej ciąży
      mogą towarzyszyć obawy dotyczące ewentualnych wad. Z tego względu
      kobiety, u dzieci których wcześniej wystąpiły jakiekolwiek wady
      wrodzone objęte są programem badań genetycznych (bezpłatnym) -
      badanie PAPPA (krwi w I i II trymestrze), badanie USG (I,II, III
      trymestr). Wiem, bo spodziewam się dziecka i bardzo zależy mi na
      jego zdrowiu. Oczywiście na pewne rzeczy nie mamy wpływu, ale mamy
      wiedzę którą można wykorzystać nim przyjdzie na świat dziecko. Moje
      dzieciątko (tfu, tfu) jest zdrowiutkie. Gdyby jednak było chore, nie
      dokonałabym z pewnością zabiegu aborcyjnego, tylko zawczasu szukała
      najlepszych specjalistów, ośrodków. Jeśli w III trymestrze okaże
      się, że ma rozszczep, to nie będzie to dla mnie żadna tragedia. Dziś
      wiem, że najgorszy jest lęk przed nieznanym. Stąd też apeluję -
      zastanów się nim cokolwiek napiszesz. Niepotrzebnie wzbudzasz w
      innym rodzicach lęk i niepotrzebną obawę!!!
      • kamiletta25 Re: Nie do wiary!!! 15.04.09, 13:40
        annya11;; powiedz mi gdzie zrobiłaś Sobie te badania genetyczne za darmo?! Ja już sie chyba oto chyba pytałam wszędzie i za każdym razem usłyszałam że jest to odpłatne min. 1500zł. Ale z tym co piszesz dalej to popieram Cie w całości. Może jak urodziłam moją córeczkę to też myślałam,że już sie nie zdecyduje na kolejne, maleństwo tym bardziej że zostałam z tym wszystkim sama. Ale teraz mogę zacytować twoje słowa że " najgorszy jest ten lęk przed nie znanym " i jak patrze na moją córcie to aż mnie serce ściska jak sobie pomyśle że mogło być nawet gorzej. Pozdrawiam
        • annya11 do kamiletta25 16.04.09, 18:45
          Skierowanie na badanie genetyczne dostałam od lekarza ginekologa -
          zwykłego, nfzetowego. Zgłosiłam się do dużego szpitala, w którym
          wyznaczają mi obecnie kolejne terminy.
          Napisz mi skąd jesteś, a ja podczas środowej wizyty (22.04.)-
          ostatnie USG z serii badań genetycznych (III trymestr), zapytam się
          gdzie powinnaś się zgłosić ze skierowaniem. Na tego typu badanie
          zgłaszasz się będąc już w ciąży.
          Badanie genetyczne przed ciążą nie było wykonywane. Na podstawie
          badań genetycznych córeczki, lekarka nie widziała takiej potrzeby.
          Odpowiednio wcześniej łykałam podwójną dawkę kwasu foliowego -
          większa daka nie jest ponoć wchłaniana.
          Jeśli będziesz mieć jakieś pytania, pisz na achami@tlen.pl
          Pozdrawiam - Ania
          • kamiletta25 Re: do kamiletta25 21.04.09, 13:31
            Jestem Ania i mieszkam w Dzierżoniowie. Mam córeczke z rozszczepem i chyba jak
            każda mama nie chciala bym z nowu przezywac tego zaskoczenia jak by sie ta wada
            powtórzyła. Wolała bym w czesniej wiedziec co mnie czeka po porodzie. Pozdrawiam
            ,,,,,,,
            • annya11 Re: do kamiletta25 22.04.09, 19:03
              Aniu, nikt nie da Tobie gwarancji, że rozszczep się nie powtórzy czy
              też nie wystąpi inna wada. Jeśli zdecydujesz się na drugie dziecko,
              takie badania możesz wykonać w Warszawie, Łodzi. Bez problemu
              wykonasz także w Bydgoszczy. Nasz szpital "obsługiwał" pacjentki z
              innych oddziałów NFZ i nigdy nie było problemu z pokryciem kosztów
              związanych z badaniami - info od p. doktor, którą spytałam jak to
              wygląda.
              Pozytywne myślenie nie zaszkodzi, a... mój synek jest zdrowy (nie
              wspominam o rozszczepie bo to tylko wada, od której także jest
              wolny). Tak więc teraz pozostaje mi tylko czekać na juniora;)
    • nafi123 Re: czy dziecko z rozszczepem może chodzić do nor 20.03.09, 20:21
      I mnie coś trafiło jak to przeczytałam!!! Moje dziecko jest śliczne i mądre i
      jedyne co je różni od innych dzieci to mała blizna na wardze ale przecież inne
      dzieci mogą mieć bliznę na policzku , nodze , ręce i co, to znaczy, że mają
      chodzić do specjalnej szkoły? Nawet przez myśl mi nie przeszło , że moje
      dziecko powinno chodzić do specjalnej szkoły.
      • abcde-25 Poprawka 20.03.09, 20:35
        tylkoty-zero potrzebuje nie psychologa, a psychiatry!

        Kończę wątek oficjalnie!

        Pozdrowienia dla wszystkich normalnych, optymistycznych mam!
        • u.too Re: p.s. 21.03.09, 22:48
          mimo wszystko się dopiszę ;)

          Ola pomimo bardziej pokomplikowanego rozszczepu niż większość dzieci
          chodzi do publicznego przedszkola, gdzie się od razu
          zaklimatyzowała, pomimo,że nie miała ukończonych 3 lat i długo
          jeszcze nie mogła większości rzeczy wyrazić słowami
          dla postępów u naszej córeczki najważniejsze znaczenie miały zabiegi
          chirurgiczne, ale i fakt,że przebywa ze sprawnymi rówieśnikami nie
          był bez znaczenia, tu mam dużo do zawdzięczenia wychowawczyni w
          przedszkolu, ponieważ nie dyskryminowała małej, przeciwnie
          dostrzegała ten ukryty potencjał
          wg mnie to dyrektor placówki o której wspominałaś poszedł 'na
          łatwiznę' i faktycznie gdyby była możliwość wyboru innego
          przedszkola czy szkoły to bym się zastanowiła, ponieważ z
          uprzedzeniami dorosłych trudno jest walczyć
          nie każdy jednak mieszka w miejscowości gdzie może dowolnie wybierać
          sobie szkołę i w takiej sytuacji bym nie odpuściła
          podobnie jak pozostałe mamy nie pozwoliłabym robić sensacji z tej
          wady,
          nie ma co ukrywać nasze dzieci mają trudniej, zabiegi , leczenie to
          wszystko jest stresujące, ale właśnie dlatego,że są wyjątkowo
          dzielne zasługują w życiu na wszystko co najważniejsze, w tym
          akceptację (nawet jeśli zabraknie zdrowego rozsądku jednemu czy
          drugiemu pediatrze albo nauczycielowi)

          a jeśli chodzi o pierdoły to w życiu nie słyszałam tylu bzdur, jak
          od lekarza, który robił nam usg w 3 ciąży w pracowni na oddziale
          patologii gdyby nie to,że wiedza na temat ewentualnych powikłań
          została zweryfikowana przez dr Obersztyn (na naszą korzyść) oraz dr
          Roszkowskiego, który nie bez powodu ma opinię 'specjalisty od usg'
          można by się autentycznie załamać i poddać histerii pod wpływem
          mającego fundamentalne braki w wykształceniu doktora

          zamiast się zamartwiać na zapas lepiej poświęcić czas na poznanie
          rzetelnych informacji odnośnie kwestii związanych z rozszczepem, nie
          mówię,że jest to proste-niestety, w sumie jednak ta wiedza
          procentuje ;)
    • tylkoty0 Re: czy dziecko z rozszczepem może chodzić do nor 22.03.09, 11:26
      dziękuje wszystkim za wypowiedzi...
      nie jest tak że ja uważam, że dziecko z rozszczepem powinno chodzić do
      specjalnej szkoły, ale chciałam rozwiać swoim pytaniem moją niepewność- gdyż
      moja kol. powiedziała, że skoro mój mały też miał rozszczep to też powinien iść
      do specjalnej szkoły, zmartwiło mnie to gdyż on jest całkowicie zdrowy-
      podniebienie wygląda tak jak u dziecka bez rozszczepu (żaden pediatra nie
      zorientował się że miał rozszczep). mały rozwija się prawidłowo, jest
      inteligentny, dużo mówi wyraźnie i czysto, nie wiem czy powiedziało to w złości
      a może żeby mnie zamartwić- może lepiej nikomu nie mówić że dziecko miało
      rozszczep bo ludzie przez swoją niewiedze z małego problemu zrobią bardzo
      poważny problem. przepraszam wszystkich- wiem że wasze dzieciątka są zdrowe,
      śliczne(oglądając galerie) teraz wiem , że rozszczep to nie jest wcale taki duży
      problem- dziękuje wszystkim za uświadomienie mi tego.

      pozdrawiam bardzo serdzecznie
      • u.too Re: czy dziecko z rozszczepem może chodzić do nor 26.03.09, 09:33
        w szkole/przedszkolu jeśli dziecko nie uczestniczy w rehabilitacji
        czy nie musisz usprawiedliwiać nieobecności z powodu leczenia wiedza
        o rozszczepie nie jest nikomu potrzebna jak sądzę ;)

        z moim synem do klasy chodzi niepełnosprawna dziewczynka, ma jedną
        nogę znacznie krótszą, chodzi w okropnych butach ale małemu nawet
        nie przyjdzie do głowy wyśmiewanie jej i to nie ze względu na siostrę
        od początku było jasne: dzieci mają jej pomagać, nie dokuczać
        nie widzę powodu,żeby dzieci z blizną po zabiegu miały by być
        inaczej traktowane, ale bądźmy realistami wszystko zaczyna się od
        dorosłych bo oni ustalają 'zasady' w szkole
        zresztą nie tylko w szkole jak widać ;)
        • igor_kr Wierzcie lub nie... 29.03.09, 18:21
          ... ale moja chrześnica (4,5 L) mimo, że widziała moją córę kilkanaście razy,
          nawet dwa razy spędziły ze sobą tydzień (z babcią), ANI RAZ nie zapytała, co
          Maja ma pod noskiem i dlaczego takie... Serio.
          • zuzia1981 ograniczenia w przyszłości? 29.03.09, 21:13
            czy znacie jakieś ograniczenia w przyszłości tzn. gdzie ewentualnie
            nasze dzieciaczki nie mogą pracować? mam tu na myśli lotnictwo(za
            każdą bliznę są punkty ujemne) ale czy to dyskwalifikuje zupełnie?
            • tomasz-wojtowicz Re: ograniczenia w przyszłości? 15.09.09, 22:52
              Wszystko zalezy od tego jak wada bedzie leczona (wyleczona).
Pełna wersja