Moje podniebienie i ...kolejna operacja....

13.05.09, 10:23
Oj, dawno mnie tu nie bylo!Witam wiec po dlugiej przerwie.Tydzien
temu bylem na konsultacji w Warszawie, gdzie potwierdzily sie moje
obawy.Przypomne, ze jestem po dwoch przeszczepach kosci.
Jak juz wczesniej pisalem na tym forum jakis czas po drugim
przeszczepie zauwazylem ze nadal woda i jedzenie dostaje sie do
nosa.Marwtilo mnie to i nadal martwi, poniewaz o infekcje w tej
sytuacji nie jest trudno.W zeszlym roku mialem lapisowanie
podniebienia, ktore nie pomoglo...
Tydzien temu w Warszawie ponownie mialem lapisowanie, chociaz juz z
gory wiedzialem, ze to nic nie da.W zwiazku z tym zapisalem sie na
opracje na 13 pazdziernika.Zabieg bedzie polegal na zaszyciu otworu
w podniebieniu przez ktory dostaje sie do nosa woda i
jedzenie.Ciesze sie, ze nie jest potrzebny trzeci przeszczep kosci z
biodra.Przykre, ze po raz kolejny musze przez to wszystko
przechodzic, ale trudno...taki los.Pozdrawiam!!!
    • kryspinek-7 Re: Moje podniebienie i ...kolejna operacja.... 14.05.09, 11:15
      To naprawdę przykre...Ale głowa do góry.
      My też już mamy potwierdzoną przetokę w podniebieniu...niestety. Ale
      jesteśmy dobrej myśli, aż do następnej operacji.
      Pozdrawiam!!!
      • marzena123marzena Re: Moje podniebienie i ...kolejna operacja.... 18.05.09, 14:39
        Trzymaj się Tomaszu.Jesteśmy z Tobą!
        • tomasz-wojtowicz Re: Moje podniebienie i ...kolejna operacja.... 20.05.09, 00:05
          Dziekuje:)
Pełna wersja