Info dotyczące Polanicy

04.01.04, 19:55
Szukamy osób, których dzieci miały zabiegi w Polanicy w nieodległym czasie.
Termin zabiegu naszej córeczki jest coraz bliżej a my w zasadzie nic nie
wiemy. Chociazby tego, czy będziemy mogli odwiedzać dziecko w szpitalu, czy
można uzyskać jakieś informacje przed zabiegiem... Generalnie milion pytań.
Będziemy wdzięczni za kontakt. Można na maila aneta.w@interia.pl
    • anka_ka_rp Re: Info dotyczące Polanicy 05.01.04, 15:14
      Cześć,
      co prawda mój Michałek nie był operowany w Polanicy, ale na pytanie, które
      umieściliście w Waszym poście odpowiedź akurat znam: kontakt z dzieckiem w
      polanickim szpitalu jest bardzo, ale to baaaaardzo ograniczony.
      Ponieważ możliwość bycia z synkiem po operacji była dla nas sprawą niezwykle
      istotną, był to temat, który - dzwoniąc do szpitala w Polanicy w celu
      zasięgnięcia o nim bliższych informacji - poruszyliśmy w pierwszej kolejności.
      I usłyszeliśmy mniej więcej następujacy tekst "zostawiacie nam Państwo dziecko
      i po jego odbiór zgłoszacie sie po tygodniu; nie ma żadnego przesiadywania na
      oddziale, bo nie ma na to warunków". Dalszych pytań już nie zadawaliśmy i z
      operowania Michałka w Polanicy zrezygnowaliśmy.
      Teraz Michał jest prowadzony przez chirurga plastycznego, który pracował w
      Polanicy i ten chirurg bardzo nam Polanicę zachwala. Zresztą generalnie opinie
      o fachowości specjalistów ze szpitala w Polanicy są jak najlepsze, tak że
      rozważamy możliwość przeprowadzenia tam operacji korekcyjnej u Michałka - może
      do tego czasu coś się tam pozmienia w kwestii bycia rodziców razem z dziećmi.
      Pozdrowionka
      • erykp Re: Info dotyczące Polanicy 05.01.04, 17:00
        Witam,
        Moje dziecko było dwukrotnie operowane w Polanicy. Rzeczywiście są tam pewne
        ograniczenia w kontaktach z dziećmi, ale nie jest tak dramatycznie jak piszesz.
        Zasady są takie: rodzicom generalnie nie wolno przebywać na oddziale. Chodzące
        dzieci można zabierać do świetlicy albo na dwór (jak jest odpowiednia pogoda).
        Trzeba je oczywiście przyprowadzać na posiłki, zabiegi i zajęcia szkolne
        (przychodzi nauczycielka). Z niemowlakami jest trudniej - kontak jest jednak
        możliwy i to w dość dużym wymiarze. Szczegóły podam chętnym na priv.
        Szpital mieści się w małym, starym budyku, a oddział dziecięcy jest mały.
        Personel tłumaczy, że nie ma warunków do przebywania z dziećmi na oddziale.
        Twierdzą, że będzie to możliwe w nowym budynku.
        Nowy budynek jest wprawdzie w budowie, ale budowa stoi, bo nie ma pieniędzy.
        Typowo polska historia.
        Pozdrowienia
        erykp
    • mamamichasia Re: Info dotyczące Polanicy 27.02.04, 21:37
      Witam wszystkich forumowiczow,
      Mam na imie Grazyna i jestem mama 1,5 rocznego Michasia z rozszczepem
      podniebienia miekkiego. Za ok. 10 dni jedziemy do Polanicy na operacje. Razem z
      terminem zabiegu dostalismy taka mala smieszna karteczke odbita na ksero, ktora
      mnie okropnie przerazila. Wynika z niej, ze nie ma odwiedzin i trzeba im
      zostawic dziecko i sobie potem po niego przyjechac. Czy wy jestescie juz po ?
      Bardzo chcialabym dowiedziec sie, jak to wszystko sie u Was odbylo i czy
      jestescie zadowoleni i -najwazniejsze - czy mogliscie byc z dzieckiem. erykp
      pisal, ze kontakt z dzieckiem jest "mozliwy, choc utrudniony". Jak to mozna
      zalatwic? Nie wyobrazam sobie zostawienia Michasia samego w szpitalu. Pisalam do
      Was na priv, ale nie dostalam zadnych odpowiedzi. Moze sie ktos odezwie, kto ma
      za soba operacje w Polanicy. Z gory dzieki za kazda odpowiedz.

      Pozdrawiam
      Przerazona mamamichasia
      • ankalenka Re: Info dotyczące Polanicy 01.03.04, 10:24
        na Twoim miejscu zrezygnowałabym z Polanicy nie tylko ze względu na konieczność
        pozostawienia dziecka samego. Polanica to chirurgia PLASTYCZNA. podniebienie
        trzeba umieć zoperować tak, żeby nie trzeba było poprawiać a jest to trudne.
        Każda poprawka powoduje problemy które są prawie niemożliwe do odwrócenia. Na
        tym naprawdę trzeba się znać. Trzeba przywrócić sprawność całej jamy ustnej i
        zamknąć ją szczelnie. To nie jest robota dla chirurga plastyka, szczególnie z
        dwóch powodów:
        1. w Polanicy uważają że dzieci z rozszczepem tak czy inaczej będą miały
        conajmniej lekką wadę wymowy (przede wszystkim nosowanie) a to nie prawda.
        Uważają tak dlatego, że nie potrafią prawidłowo zoperować podniebienia. To
        dlatego że chirurdzy tam pracujący są plastykami (bardzo dobrymi zresztą) ale
        przy podniebieniu trzeba czegoś więcej.
        2. po drugie z tego co piszesz Michałek jest już bardzo duży jak na operację
        podniebienia miękkiego, już zdążył się przyzwyczaić do sposobu w jaki
        funkcjonuje jego buzia i do dźwięków które wytwarza. Będzie tym trudniej
        rehabilitować mowę. Operację podniebienia można było zrobić mu już ponad rok
        temu, a o całej sprawie dawno byście już zapomnieli, tak jak my o naszej.
        Radzę Ci przemyśleć jeszcze raz całą sprawę. Nie sugeruj się tym, że termin
        jest zarezerwowany, że papiery złożone, że to już miało być niedługo. To
        wszystko nieważne. pomyśl o tym że ta operacja powinna być ostatnią. dlatego
        trzeba wykonać ją najlepiej jak się da. Pomyśl o operacji w IMiDzie, gdzie
        można być z dzieckiem, terminy oczekiwania nie są zbyt długie (około 4 - 6
        tygodni) a operują specjaliści od rozszczepów. IMiDz wykonuje ponad 600
        operacji rozszczepów rocznie. to najwięcej w całej Polsce.
        Jeśli chcesz wiedzieć coś więcej napisz: ankalenka@poczta.onet.pl

        pozdrawiam,
        Anka
        • mamamichasia Re: Info dotyczące Polanicy 01.03.04, 12:17
          Witaj,
          Dzieki za odpowiedz. Zdecydowalismy sie na Polanice z tego wzgledu, ze oprocz
          podniebienia, Michas ma troche innych problemow do skorygowania i chcialabym,
          zeby ktos go objal kompleksowa opieka.
          Jesli chodzi o wiek, to najpierw bylismy zdecydowani, ze operacja bedzie w
          Instytucie Pediatrii w Krakowie (bo stad jestesmy). Tamtejszy lekarz powiedzial
          nam, ze takie operacje (tzn. chodzi o podniebienie miekkie) wykonuje sie ok. 2
          roku zycia dziecka. Wiec czekalismy, a tzw. miedzyczasie stwierdzilismy, ze
          Polanica bedzie tutaj najlepszym rozwiazaniem (naprawde mamy troche rzeczy do
          zrobienia, wlasnie plastycznych).
          Teraz widze tez, ze naprawde brakuje informacji nt. rozszczepow. Tak bylo w
          szpitalu, gdzie na sile probowano nas "przekonac" do karmienia naturalnego,
          chociaz nie bylo to mozliwe. Pediatrzy tez nie wiedza za duzo na ten temat,
          zwlaszcza, jesli chodzi o to, kiedy takie operacje powinny byc wykonywane.
          Teraz jestem madra, bo wiem, ze sa rozne "szkoly", kiedy operowac, ale w
          momencie, kiedy bylismy na konsultacji u - bylo nie bylo - specjalisty, to nie
          mialam powodow, zeby mu nie wierzyc.
          Mam tylko nadzieje, ze wszystko bedzie ok. Jak wrocimy, to napisze co i jak.

          Pozdrawiam i dzieki za info
          Grazyna z Michasiem
          • ankalenka Re: Info dotyczące Polanicy 01.03.04, 17:04
            mimo wszystko polecam konsultację u pani profesor Dudkiewicz, która jest
            również chirurgiem plastycznym. Naprawdę warto się skonsultować. pani prof.
            ma "złote ręce" robi rekonstrukcje twarzy dzieciom po wypadkach i inne równie
            skomplikowane operacje. Z Krakowa do Warszawy jest tak blisko, spróbujcie
            przyjechać. Warto. Jak widzisz ze swojego doświadczenia, lepiej posłuchac
            różnych stron i dopiero później postanowić coś konkretnego, szczególnie jeśli
            decyduje się nie o sobie tylko o losie swojego dziecka.
            pozdrawiam,
            • mamamichasia Re: Info dotyczące Polanicy 03.03.04, 10:32
              Witaj,
              Poniewaz tak bardzo odradzasz Polanice, to chcialabym wiedziec, czy masz jakies
              zle doswiadczenia zwiazane wlasne z tym szpitalem ? Z czego wynika Twoja
              niechec ?

              Pozdrawiam
              Grazyna
              • ankalenka Re: Info dotyczące Polanicy 03.03.04, 14:36
                NIe odradzam Polanicy jako takiej. Z tego co czytałam i dowiadywałam się od
                znajomych i lekarzy których mam sporo w rodzinie, w Polanicy są super chirurdzy
                plastyczni, co do tego nikt nie ma wątpliwości. Ponieważ o rozszczepie Lenki
                dowiedziałam się w połowie ciąży i przez prawie cały czas byłam na zwolnieniu
                lekarskim (z innego oczywiście powodu) miałam dużo czasu i przeczytałam mnóstwo
                publikacji pisanych dla lekarzy, wypowiedzi na stronach internetowych (głównie
                zagranicznych, o istnieniu tego forum dowiedziałam się znacznie później).
                Czytałam materiały ze zjazdów międzynarodowej organizacji EUROCLEFT i innych,
                wyciągałam wnioski. Czytałam też wywiady z lekarzami z Polanicy jak również
                serię artykułów napisanych przez jedną z pacjentek Polanicy i książkę "Tango z
                motylem". Przez jakieś 3-4 miesiące w zasadzie niczym innym się nie zajmowałam,
                co doprowadzało do pasji mojego męża, jak również nie wpłynęło dobrze na moje
                starsze dziecko, niestety. Ale chciałam wiedzieć jak najwięcej. Moje wnioski są
                takie: lekarze w Polanicy uważają, że rozszczep to wada typu kosmetycznego:
                zszyje się i po kłopocie. Mowa będzie trochę zniekształcona ale tak to już
                jest. Na pewno generalizuję może są jakieś wyjątki, ale mam taka jestem że nie
                lubię jak coś jest "dwa w jednym" bo wtedy jest do niczego a Polanica w
                przypadku rozszczepów taka właśnie jest. Uważam że lepsza jest wąska
                specjalizacja. Ośrodek operujący rozszczepy musi mieć na uwadze dalszą opiekę
                nad dzieckiem: chirurgów, ortodontów i laryngologów, logopedów i foniatrów. W
                Polanicy tego nie mają. Dodatkową sprawą świadczącą na niekorzyść Polanicy jest
                to że dziecko pozostawia się na oddziale samo. co z tego że są odwiedziny (i
                tak limitowane). nawet w najlepszych szpitalach, nawet w polecanym przeze mnie
                do znudzenia IMiDzie, dziecko które jest samo, cierpi dodatkowo. Pielęgnierki
                nie mają czasu, ani siły aby godzinami nosić płaczące lub marudzące dziecko po
                operacji, i nikogo nie powinno to dziwić. Tak jest i tyle. dla nich ważne jest
                to żeby dziecko nie zrobiło sobie krzywdy i żeby otrzymało konieczne lekarstwa.
                Dlatego, nawet tam, dziecko bez rodziców po operacji rozszczepu leży
                skrępowane. do tego nie powinno płakać bo niekorzystnie wpływa to na bliznę.
                słyszałam, że czasami gdy dziecko zbyt płakało było pacyfikowane środkami
                uspokajającymi. I niech nikt nie myśli że w Polanicy jest inaczej. Tylko tyle,
                że tam rodzic nic nie może. a gdzie indziej może zająć się sam swoim dzieckiem.
                To istotna wg mnie różnica.
                Zebrałam te za i przeciw w mojej głowie, i porównałam z tym wszystkim co
                zobaczyłam i doświadczyłam w IMiDzie. z ciepłem i zaangażowaniem ze strony pani
                prof, która ani razu nie sugerowała, żeby robić zabieg prywatnie w klinice.
                Która już podczas pierwszej wizyty z dzieckiem (pierwszy raz byliśmy jeszcze w
                ciąży) mówiła, że ten sam efekt uzyskamy u niej w instytucie ZA DARMO. Pani
                prof cierpliwie wszystko nam tłumaczyła, nie szczędziła swojego czasu, nie
                rzucała zdawkowych opinii. Pokazywała nam zdjęcia dzieci przed i po operacji,
                zapraszała do instytutu żeby obejrzeć więcej. Mówiła nam o opiece po
                operacyjnej, o swoich doświadczeniach, o doktoratach na temat rozszczepów jakie
                robią jej uczniowie. Jak porównuję to wszystko z wypowiedziami rodziców z tego
                forum, którzy albo nie byli o czymś poinformowani, albo musieli dać łapówkę,
                albo nie mogli się niczego dowiedzieć, bo lekarz mówił: "przyjdźcie za rok", to
                nie mogę czytać tego ze spokojem i nie polecać osoby która tak wiele zrobiła
                dla mojej córeczki. Ile razy jestem w instytucie (przy okazji wizyty u
                logopedy) moje dziecko z daleka śmieje się do pani prof, a ta nigdy nie
                szczędzi nam czasu, ogląda gardło i wargę Lenki i rozmawia z nami bez końca.
                Poleciłam panią prof koleżankom które musiały wykonać drobne zabiegi
                chirurgiczno kosmetyczne sobie lub swoim dzieciom, i nie wszystkie miały równie
                dobre wrażenia. dlatego polecam nadal.
                również pozdrawiam,
                Anka.
                • erykp Re: Info dotyczące Polanicy 04.03.04, 00:02
                  Witam,
                  Nie chcę być źle zrozumiany. Nie twierdzę, że szpital w Polanicy jest
                  najlepszym miejscem do leczenia rozszczepów. Chcę tylko zwrócić uwagę na kilka
                  kwestii:
                  Piszesz: „lekarze w Polanicy uważają, że rozszczep to wada typu kosmetycznego:
                  zszyje się i po kłopocie. Mowa będzie trochę zniekształcona ale tak to już
                  jest.” To nie jest tak. Polecam lekturę poradnika dla rodziców zamieszczonego
                  na stronach szpitala: www.scp.ng.pl/ftp/rozszczep.pdf. Zespołowe
                  podejście do leczenia jest mocno akcentowane. W szpitalu działa zresztą
                  poradnia ortodontyczna i foniatryczna.
                  Różnice między SCP w Polanicy a IMiDz dotyczą głównie terminów operacji (i ich
                  łączenia) nie zaś samych metod – tu polecam lekturę artykułu Z. Dudkiewicz:
                  www.borgis.pl/czytelnia/nowa_pediatria/1999/05/13.php, a
                  także „Rozszczep wargi i podniebienia – leczenie chirurgiczne, poglądy własne i
                  innych autorów” (Medycyna Wieku Rozwojowego 3/1999). Zwraca uwagę jej zgodność
                  poglądów w kilku kwestiach z K. Kobusem (w tym co do metody operacji
                  podniebienia). K. Kobus jest dyrektorem szpitala w Polanicy.Publikuje czasem na
                  temat rozszczepów. W Polanicy bywają też organizowane konferencje na ten temat.
                  Ponadto szpital w Polanicy (jako jedyna z polskich placówek chirurgicznych)
                  bierze udział w programie EUROCRAN: www.eurocran.org . Moim zdaniem świadczy to
                  o dość poważnym podejściu do leczenia rozszczepów.
                  Co do mowy. W Medycynie Wieku Rozwojowego 3/1999 został opublikowany artykuł M.
                  Hortis - Dzierzbickiej z IMiDz „Rozszczepy wargi i podniebienia – problematyka
                  mowy rozszczepowej”. Można się z niego dowiedzieć m.in., że niektóre przypadki
                  rokują źle (jeżeli chodzi o mowę) bez względu na metodę leczenia. Tak to już
                  jest, że w niektórych przypadkach dobrych wyników osiągnąć się nie da. Lepiej
                  więc nie obiecywać rodzicom cudów.
                  Co do utrudnionego kontaktu z dzieckiem w Polanicy – w pełni się zgadzam. To
                  duży problem. Mam nadzieję, że wreszcie skończą budowę nowego szpitala i
                  sytuacja się ucywilizuje.
                  Bałbym się rekomendować komukolwiek wyłącznie jeden szpital. Jeżeli ktoś mnie
                  pyta, gdzie leczyć rozszczepy, mówię zwykle, że ważne jest doświadczenie
                  zespołu – wg standardów WHO co najmniej 50 nowych pacjentów z rozszczepami
                  rocznie. Wymieniam 4 palcówki w Polsce, o których wiem, że mają odpowiednie
                  doświadczenie: IMiDz, klinika Jethona w Warszawie, szpital p. Kruk – Jeromin w
                  Łodzi i szpital w Polanicy. Mówię też, że w IMiDz operuje się wcześniej w
                  porównaniu do pozostałych, i że na pewno warto wziąć to pod uwagę.
                  Pozdrawiam
                  erykp
Pełna wersja