wilq9 Ale nas pięknie tresują 28.09.10, 17:12 Jak za Stalina. GW nie zapomina o organizatorskiej funkcji prasy. Odpowiedz Link Zgłoś
koscielny_2 Tak 28.09.10, 17:13 Tak, bo to nie jest Fakt i ma swoja misję, rownież społeczną i w dobrej intencji to robi, brawo !!! Odpowiedz Link Zgłoś
mybox0 Po co to wszystko? 28.09.10, 17:20 Mi już te gejowskie tematy bokiem wychodzą. Osobiście gdy słyszę słowo gej od razu widzę dwóch facetów szepczących sobie do uszka czułe słówka i spacerujących po parku trzymając się za rączki. Jako w miarę normalny osobnik płci męskiej na samo wyobrażenie dwóch facetów zachowujących się w ten sposób czuję niesmak. I nie ma w tym nic dziwnego, wszak natura stworzyła mnie w ten sposób, abym z innymi facetami konkurował, a nie wymieniał czułości. I nic tego nie zmieni, żadna indoktrynacja ze strony środowisk gejowskich, ani inna terapia. Wiem, że gejów natura stworzyła odmiennie i tego również się nie wyleczy, dlatego staram się ich tolerować. Nigdy nie zaczepiam nie wyzywam i nie obrażam, ale również nie chcę być zmuszany w kółko do słuchania o ich problemach. Dać im te związki bez prawa do adopcji dzieci i niech będzie spokój! Odpowiedz Link Zgłoś
iguassu Re: Po co to wszystko? 28.09.10, 17:30 No mądrze gadasz ! I tematu by nie bylo..., a i wyobraźni ci natura nie poskapiła...Ja np nie staram sie wyobrazac sobie rzeczy obrzydliwych, bo po co... Odpowiedz Link Zgłoś
w.i.l Oj naiwny, naiwny. Spokoju nie będzie, 28.09.10, 17:43 dopóki nie pozwolisz im dobierać się do twoich dzieci już w szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
koscielny_2 Ksiądz 28.09.10, 17:50 Ale ksiądz oczywiscie może - no bo ksiądz to wszystko może, prawda !? Odpowiedz Link Zgłoś
mybox0 Re: Oj naiwny, naiwny. Spokoju nie będzie, 28.09.10, 18:28 Gdyby pojawiło się zagrożenie, że osoby homoseksualne mogły by otrzymać prawo do adopcji nieswoich dzieci, to wtedy wychodzę na ulicę i wyprowadzam sąsiadów. I nie chodzi tu o to, że uważam, iż dzieci w takich rodzinach mogłyby być molestowane, zaniedbywane itp. ale o to, że nikt chyba nie przeprowadził do tej pory badań jaki wpływ na psychikę dzieci może mieć fakt wychowywania ich przez dwóch kochających inaczej facetów. Można podejrzewać, że mogłoby to doprowadzić do konfliktu emocjonalnego i innych zaburzeń osobowości u takiego dziecka - zwłaszcza dziecka płci męskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
fjmurau Re: Oj naiwny, naiwny. Spokoju nie będzie, 29.09.10, 10:42 kochających inaczej? przykład kolejnej językowej konstrukcji.. zupełnie jak to, że ktoś jest 'innej orientacji' Przyjmij do wiadomości, że po prostu KOCHAJĄCYCH inaczej niż Ty może, ale KOCHAJACYCH Jestem biseksualny i zaangażowałem się zarówno w związek z dziewczyną, jak z chłopakiem Wiem, że to trudne do zrozumienia, ale poznałem to na własnej skórze, kiedy idę z nim przez ulicę i każde okazanie czułości powoduje wrogie spojrzenia(na szczęście coraz mniej) z dziewczyną mogłem robić wszystko Świetnie czuję tę różnicę.. Uczcie się rozumieć drugiego człowieka.! To nie takie trudne Odpowiedz Link Zgłoś
helisasg Re: Oj naiwny, naiwny. Spokoju nie będzie, 29.09.10, 11:36 Cóż, wielu przeprowadzało takie badania. Czy naprawdę tak trudno w Google Scholar wpisać sam-sex parenting i wczytać się w te dziesiątki artykułów z naukowych periodyków jakie wyskoczą? Nie, lepiej wejść na forum i pisać niedorzeczności o wyprowadzaniu ludzi na ulice. Odpowiedz Link Zgłoś
lolitessa Re: Oj naiwny, naiwny. Spokoju nie będzie, 29.09.10, 13:14 Ależ masz w cholerę badań o dzieciach wychowanych w parach jednopłciowych. Nie mówiąc o tym, że mnóstwo dzieci w Polsce zostało wychowanych przez same kobiety albo samych mężczyzn: wojny, choroby, rozwody robią swoje. Dzieci są wychowywane przez ojca i starszego brata, przez matkę i babkę, matkę i ciotkę, dwóch starszych braci, babcię i ciotkę. Macie jakąś płciową obsesję, czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
uprl Re: Oj naiwny, naiwny. Spokoju nie będzie, 29.09.10, 14:00 Zgoda, tylko dzieci w takich sytuacjach, mimo braku jednego czy obojga rodziców, nadal mają utrwalany właściwy wzorzec rodziny z mamą kobietą i tatą mężczyzną Odpowiedz Link Zgłoś
lolitessa Re: Oj naiwny, naiwny. Spokoju nie będzie, 29.09.10, 15:22 Abstrahując od niezwerbalizowanych, ukrytych aksjomatów Twojej wypowiedzi (nie wiem, skąd bierzesz przekonanie o jakimś jednym "właściwym" wzorcu rodziny; nie wiem też, czy właściwy wzorzec rodziny to rodzina składająca się z ojca i matki; dla mnie prędzej właściwym wzorcem jest rodzina kochająca się, respektująca uczucia dzieci i rodziców, etc.; skład osobowy jest sprawą drugorzędną): oczywiście, że wzorzec ojciec-matka-dzieci jest utrwalany, bo to wynika z rozkładu społecznego takich zjawisk jak homoseksualność czy rozwody/śmierć rodziców. Taki wzorzec zawsze będzie najpopularniejszy, statystycznie dominujący. Ale tak samo będzie w przypadku dziecka wychowywanego przez dwóch gejów albo dwie lesbijki: będą miały wzorce rodzin hetero dookoła, i wśród rodzin kolegów, i w przekazie mainstreamu (filmy, reklamy) i wreszcie we własnej rodzinie (bo przecież będą miały dziadków, ciotki, kuzynów itp.). Więc w czym problem? Odpowiedz Link Zgłoś
okrent9 Re: Oj naiwny, naiwny. Spokoju nie będzie, 02.10.10, 05:11 mybox0 napisał: Można podejrzewać, że mogłoby to doprowadzić do > konfliktu emocjonalnego i innych zaburzeń osobowości u takiego dziecka - zwłasz > cza dziecka płci męskiej. No tak, bo płeć męska bardziej wrażliwa jest, i ogólnie świat się wali zawsze kiedy dziecko płci męskiej doświadcza "konfliktu emocjonalnego"... Poczytaj o badaniach na temat, obejrzyj sobie "The Kids Are Alright". Odpowiedz Link Zgłoś
aga20de Re: Oj naiwny, naiwny. Spokoju nie będzie, 04.10.10, 02:28 no tak sie składa ze robiono badania ... i dzieci wychowywane przez dwie osoby tej samej plci rozwijają sie nawet lepiej niz od kobiety i mężczyzny.. sorry ale twoim zdaniem dzieci wychowywane przez dwie osoby tej samej plci beda uposledzone to ty tez jestes bo widzisz zapewne wychowywał cie ojciec plus dziadek plus wojkowie .. oj duzo tych mezczyzn... napewno będziesz gejem.. a do tego kilka kobiet cie wychowywało.. ojjj.. masz racje ochyda i wszyscy jesteśmy upośledzeni.. CUDOWNIE ! jeszcze chwila i będzie ze jezeli dziewczynke wychowuje kobieta czyli matka to bedzie les w przyszłości ... Odpowiedz Link Zgłoś
lolitessa Re: Oj naiwny, naiwny. Spokoju nie będzie, 29.09.10, 13:24 W mojej szkole do dzieciaków nie dobierali się żadni geje. Dobierał się wuefista (i w podstawówce, i w liceum), jeden katecheta i jeden pan od PO. Wszyscy hetero. Leć sobie teraz pod sejm protestować przeciwko temu, że hetero uczą w szkołach. Odpowiedz Link Zgłoś
niezadowolenie Polecam pomoc Gosi i Ewie w zrealizowaniu marzenia 06.10.10, 02:08 warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,8357363,Konkurs_dla_gejow_i_lesbijek__Nagroda__slub_w_samolocie.html www.facebook.com/gosiaiewa Można głosować codziennie przez klikanie na kawałek biletu po prawej (czy lewej) tu: love.flysas.net/?ui=123 Polecam głosowanie z jak największej ilości komputerów, kombinowanie jak zwiększyć szansę Gosi i Ewy, informowanie dalszych osób. Zachęcam do przekazywania tej wiadomości jako łańcuszka dalej. Za wszelką życzliwość i wyrozumiałość z góry dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
girl.of.your.nightmares Re: Nowa akcja: geje i lesbijki od przedszkola 19.12.10, 11:35 Staram się patrzeć na każdego jak na człowieka po prostu. Ludzie mają to do siebie, że nie muszą lubić i tolerować wszystkiego i wszystkich dookoła. Ale kiedy powiem, że nie toleruję jakiegokolwiek geja czy jakiejkolwiek lesbijki, to zaraz będzie wielkie oburzenie, że nie toleruję homoseksualistów. Jednak gdy jakakolwiek osoba homoseksualna nie toleruje mnie, to się nie czepiam, że nie toleruje ona osób heteroseksualnych. Tak samo jak jakikolwiek heteroseksualista mnie skrytykuje - nie wyrzucam mu, że nie toleruje kobiet, osób o zielonych oczach, mieszkańców danego miasta (można tu wstawić jakąkolwiek cechę, która mnie od danego człowieka różni). Spotkałam się z takim zachowaniem, że gdy okazałam gejowi, że go nie lubię (wcale nie ze względu na orientację), to zostałam posądzona o brak tolerancji. Więc proszę, nie przesadzajcie i nie mówcie, że jesteście tacy biedni i nieszczęśliwi i w ogóle poniżani przez heteroseksualistów. Trochę dystansu do samych siebie. W pewnym okresie mojego życia miałam wielu znajomych gejów ("miałam" nie oznacza, że przestałam się z nimi zadawać ze względu na orientację). Staram się podchodzić do wszystkich ludzi pozytywnie, być lojalna i szczera i nie krytykować wszystkiego bez większego powodu. Jednak kiedy opowiadam najlepszemu przyjacielowi (znam go od dziecka, gejem został kilka lat temu), że mi coś nie wychodzi w relacjach z jakimś potencjalnym chłopakiem, a on mi mówi, że wyjść nie może, bo heteroseksualni faceci są jacyś dziwni i ułomni i w ogóle to powinnam zostać lesbijką, to już jest przesada. Gdy mu mówię, że lesbijką nie zostanę, bo nie będę zmieniać orientacji na siłę, to przyjaciel mi wielce współczuje i twierdzi, że będę się tak męczyć do końca życia. Kiedy facet (kolega) widzi i wie, że od bardzo długiego czasu czuję do niego coś więcej, że się w nim zakochałam i zwodzi mnie przez rok, że on też coś chyba do mnie czuje, a gdy pytam wprost 'może zostalibyśmy parą?', to nagle znajduje odpowiedni moment, by powiedzieć, że on jednak woli chłopców, to uważam, że to jest wobec mnie nie fair. Ten pierwszy kompletnie przestał się ze mną kontaktować, bo nie pasowałam do jego nowego, gejowskiego życia - nie chodziłam z nim do klubów dla homoseksualistów, nie okazywałam mu na każdym kroku mojego uwielbienia, tak jak jego przyjaciółki, które były dumne z tego, że mają przyjaciela geja. A to, że przyjaźniliśmy się od wczesnego dzieciństwa było już nieistotne. A drugi? Byłam wtedy zakochaną nastolatką, a wiadomo jak nastolatki przeżywają zawody miłosne. Obiecywał, że nadal pozostaniemy przyjaciółmi, po czym mnie zwyczajnie olał. Wtedy nie chodziło mi już o jakiekolwiek relacje damsko-męskie, jedynie o przyjaźń i wsparcie. I proszę, nie mówcie, że to, że zostałam w jakimś tam stopniu zraniona przez tylko dwie osoby homoseksualne, to nie oznacza, że wszystkie takie osoby są złe i niedobre. Wy się w większości zachowujecie tak samo. Jeden heteryk was obrazi - wszyscy heterycy są źli i nietolerancyjni. Serio, przez pewien czas czułam się gorsza z powodu mojej heteroseksualnej orientacji. Poza tym, ja nie wymagam od ludzi, żeby akceptowali fakt iż jestem w związku z moim aktualnym partnerem. Mogą sobie mówić, że im nie pasuje, bo wygląda tak a nie inaczej, ma zawód taki a nie inny, poglądy takie a nie inne. No i co? No i nie czuję się poniżana, krytykowana i nietolerowana. Odpowiedz Link Zgłoś
noire3 Re: Nowa akcja: geje i lesbijki od przedszkola 21.12.10, 17:19 ja nic nie mam: bronię, popieram, rozumiem... :) wszyscy jesteśmy ludźmi i mamy prawo do szczęścia. Odpowiedz Link Zgłoś