Dodaj do ulubionych

Jak się ujawnialiście?

12.10.11, 13:16
Chyba najtrudniejszą kwestią jest zakomunikowanie swojej homoseksualności rodzicom. W jakim wieku, w jakiej sytuacji to zrobiliście? Wyszło przypadkiem, czy ten moment skrupulatnie zaplanowaliście? Jakie emocje wtedy wam towarzyszyły? Nie pytam o to co działo się potem, o reakcje, tylko to co działo się z wami chwilę przed.
Obserwuj wątek
      • psychospec Re: Jak się ujawnialiście? 24.10.11, 12:26
        Ja nie jestem gejem tylko psychologiem, który pisze na ten temat artykuł do książki i chcę mieć punkt wyjścia do tej części pracy. To nie są badania, tylko raczej punkt wyjścia do pisania o relacjach rodzinnych w sytuacji gdy dziecko oznajmia rodzicom że jest homoseksualistą. Nie będę cytować tego co tu wpiszecie.
        • reval Re: Jak się ujawnialiście? 21.06.12, 20:09
          psychospec napisała:

          > Ja nie jestem gejem tylko psychologiem, który pisze na ten temat artykuł do ksi
          > ążki i chcę mieć punkt wyjścia do tej części pracy. To nie są badania, tylko ra
          > czej punkt wyjścia do pisania o relacjach rodzinnych w sytuacji gdy dziecko ozn
          > ajmia rodzicom że jest homoseksualistą. Nie będę cytować tego co tu wpiszecie.


          Ja po prostu nic nie mówiłem do nich o swoim życiu prywatnym, bo uważałem, że im to nie potrzebne. Mają większe problemy itd.. Oni coraz bardziej naciskali, aż pewnego dnia w pewnej kłótni, gdy oni naciskali na mnie dlaczego nie mam dziewczyny, dlaczego chodzę często smutny - to powiedziałem im prawdę. No ale chyba panu nie o to chodziło. Od tego momentu było lżej mi, ale im cięzej. No i początkowo były non stop kłótnie i docinki do mojej seksualności ;) fala minęła i teraz się powoli zaczynamy coraz bardziej dogadywać ;)
        • jakma22 Re: Jak się ujawnialiście? 25.06.12, 22:13
          psychospec napisała:
          > Ja nie jestem gejem tylko psychologiem, który pisze na ten temat artykuł do ksi
          > ążki i chcę mieć punkt wyjścia do tej części pracy. To nie są badania, tylko ra
          > czej punkt wyjścia do pisania o relacjach rodzinnych w sytuacji gdy dziecko ozn
          > ajmia rodzicom że jest homoseksualistą. Nie będę cytować tego co tu wpiszecie.

          Tak a ja jestem babcia Kazia.

          Nie ma to jak poszanowanie rozmówców, do których wychodzi się z pytaniem. Jakaś kompletna memła jest z ciebie a nie żaden psycholog skoro nie znasz podstawowych zasad komunikacji społecznej i zachęcenia ludzi do dialogu. Jak na razie bardzo skutecznie wszystkich swoją postawą i podejściem do rozmówców zniechęciłeś.
          Ale nie bój się, nie będziemy cię cytować jako przykładu niedokształconego studenta :)
          • reval Re: Jak się ujawnialiście? 26.06.12, 13:49
            Spokojnie chłopaki. Każdy się uczył i każdy popełnia błędy, więc przestańmy je wypominać a skupmy się na tym co ważne. Pytanie jest takie jak się ujawniliście. I chyba to wystarczy.
            • jakma22 Re: Jak się ujawnialiście? 26.06.12, 16:18
              reval napisał:
              > Pytanie jest takie jak się ujawniliście
              > . I chyba to wystarczy.

              Nie, nie wystarczy. Kultura komunikacji wymaga innego sposobu zadawania pytań jeśli ktoś zadaje je po to aby mieć z nich jakiś osobisty pożytek. Nawet jeśli pytanie zadaje się w internecie to nie zwalnia zadającego z kulturalnego zachowania.

              1) Najpierw należy się przedstawić.
              2) Powiedzieć w jakim celu zbiera się informacje.
              3) Zadać pytanie.

              Jeśli dla kogoś nie jest to oczywiste, to niestety niech nie liczy na odpowiedzi.
              Szczególnie, że ktoś twierdzi, że ma cokolwiek wspólnego z psychologią wymagałoby aby jednak nie były mu obce podstawy kultury i komunikacji międzyludzkiej.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka