Roztoczańska konna

25.02.04, 21:59
Mam nadzieję, że Roztoczańska Straż Konna istnieje i ma się dobrze? Swego
czasu usłyszałam o niej wiele ciekawych rzeczy.
Pozdrowienia.
    • users1 Re: Roztoczańska konna 26.02.04, 08:08
      Napewno istnieje, ale w okresie letnim. W swoich rowerowych wędrówkach po
      Roztoczu często ich spotykam, a nawet kiedyś odwiedzilem ich. Łatwo trafić
      drogą z Brodów pod górę, a dalej cały czas prosto, za górą droga jest trochę
      paskudna, co jaś czas trzeba zejść z roweru, ale dalej do samych Kosobud jest
      OK. Przy tej właśnie drodze po prawej stronie w leśniczówce Roztoczańska Konna
      ma swoja siedzibę. Przypomnę jednak, że jest to teren RPN i tu powstaje problem
      i można mieć kłopoty, bo jedynym miejscem do jazdy rowerem na terenie RPN jest
      trasa ze Zwierzyńca, przez Floriankę do Górecka i dalej (płatna!).
      No ale jeżeli jadę rowerem do Zwierzyńca, powiedzmy na piwo, to którą mam
      wybrać drogę przez Szczebrzeszyn, czy przez Kosobudy, gdzie muszę wąchać
      spaliny i być intruzem dla kierowców, a może polne i leśne drogi od Płoskiego,
      Kąty, Markowiczyznę i juz jestem na Rudce. Przypominam jednak że jest to teren
      RPN, a i jak kto nie zna drogi to może wyjechać nie koniecznie w Rudce.
      Pozdrawiam
      W.2
      • czuk1 Re: Roztoczańska konna 26.02.04, 12:27
        users1 napisał:

        > Napewno istnieje, ale w okresie letnim. W swoich rowerowych wędrówkach po
        > Roztoczu często ich spotykam, a nawet kiedyś odwiedzilem ich. Łatwo trafić
        > drogą z Brodów pod górę, a dalej cały czas prosto, za górą droga jest trochę
        > paskudna, co jaś czas trzeba zejść z roweru, ale dalej do samych Kosobud jest
        > OK. Przy tej właśnie drodze po prawej stronie w leśniczówce Roztoczańska
        Konna
        > ma swoja siedzibę. Przypomnę jednak, że jest to teren RPN i tu powstaje
        problem
        >
        > i można mieć kłopoty, bo jedynym miejscem do jazdy rowerem na terenie RPN
        jest
        > trasa ze Zwierzyńca, przez Floriankę do Górecka i dalej (płatna!).
        > No ale jeżeli jadę rowerem do Zwierzyńca, powiedzmy na piwo, to którą mam
        > wybrać drogę przez Szczebrzeszyn, czy przez Kosobudy, gdzie muszę wąchać
        > spaliny i być intruzem dla kierowców, a może polne i leśne drogi od
        Płoskiego,
        > Kąty, Markowiczyznę i juz jestem na Rudce. Przypominam jednak że jest to
        teren
        > RPN, a i jak kto nie zna drogi to może wyjechać nie koniecznie w Rudce.
        > Pozdrawiam
        > W.2

        Boję się tej Straży. Raz zbierałem grzybki w ścisłym rezerwacie koło Kosobud-
        Obroczy i został ukarany grzywną. M
        • stief Re: Roztoczańska konna 25.09.04, 21:19
          Oczywiście, że Roztoczańska Konna istnieje! Ostatnio byłem w Dębowcu (tak się
          nazywa ich leśniczówka) pod koniec czerwca, kiedy przyjechali na koniach z
          Lublina. Był to początek szwadronu i sezonu letniego. Na marginesie! Polecam
          widok zmęczonych długą drogą koni, które zostały wypuszczone na pastwisko! Było
          ich chyba 7. Jak zaczęły galopować, to aż ziemia drżała! Było widać jak bardzo
          są szczęśliwe! Wielki kawał zwiru do słoja! wink
          • mamix Re: Roztoczańska konna 25.09.04, 22:29
            Nie tylko istnieje, ale ostatnio uroczyście obchodziła 20-lecie działalności.

            roztocze.net/newsroom.php/17826
          • blotniarka.stawowa Re: Roztoczańska konna 26.09.04, 00:01
            stief napisał:
            > Jak zaczęły galopować, to aż ziemia drżała! Było widać jak bardzo
            > są szczęśliwe! Wielki kawał zwiru do słoja! wink

            Widac wszystkie zywe stworzenia potrzebuja czuc wolnosc... smile
            • benia30 Re: Roztoczańska konna 26.09.04, 21:35
              Widać wszystkie żywe stworzenia (z koniami włącznie), kiedy tylko znajdą się na
              Roztoczu wariują ze szczęścia...
          • benia30 Re: Roztoczańska konna 26.09.04, 22:09
            stief napisał:

            > Oczywiście, że Roztoczańska Konna istnieje!

            W tym sezonie mogłam przekonać się o jej istnieniu tylko po, mhm, niezbyt
            eleganckich śladach rozsianych tu i ówdzie na roztoczańskich ścieżkach...
Pełna wersja