Straż Leśna

18.04.04, 17:33
Mieliście okazję spotkać kiedyś na szlaku pracowników tej instytucji?
Czy faktycznie można dostać mandat w środku lasu za czyny niezgodne z
regulaminem korzystania z parku narodowego , czy lasów państwowych?
Ja do tej pory spotkałam tylko leśnika ,który spisywał.......drzewa.
    • stiah Re: Straż Leśna 18.04.04, 18:30
      Często bywam w lesie służbowo i zawsze daje się jakoś dogadać z leśnikami. Ale
      najlepszy przypadek miałem za granicą, na Słowacji, gdie weszliśmy do rezerwatu
      w Pieninach po ichniejszej stronie. Dorwał nas (9 sztuk) strażnik i kazał nam
      płacić karę. W trakcie wyprowadzania nas z zakazanej strefy, zagadaliśmy go na
      tyle, że zgodzł się na polubowne załatwienie sprawy w "hostincu", czyli barze
      przy piwie. Niestety na miejszu okazało się, że byliśmy kompletnie spłukani -
      strażnika tak to rozbawiło, że postawił nam... po wodzie mineralnej i puścił
      wolno!
      • januszx Re: Straż Leśna 18.04.04, 19:13
        Znam jednego Strażnika jeżdzi konno po parku roztoczańskim kilka tygodni latem
        i pilnuje porządku...smile
        pozdrawiam
        J
        • benia30 Re: Straż Leśna 18.04.04, 19:55
          Ja też znam jednego takiego... należy do mojej rodziny (pośrednio) i nie jest
          strażnikiem ale zdaje się leśnikiem, pracownikiem RPN-u. Spaceruje po terenach
          należących do parku, liczy i spisuje drzewa i zwierzaki (bardzo ciekawa praca),
          odpowiedni człowiek na odpowiednim stanowisku, wielki znawca roztoczańskiej
          przyrody (potrafi nazwać wszystkie krzaczki i robaczki)...
          • stiah Re: Straż Leśna 18.04.04, 20:07
            Jeszcze jedna opowieść o stażniku. Moja była nauczycielka pisała pracę z
            drobnej fauny leśnej, takich chrząszczyków itp. Poruszały się one wzdluż
            specjalnie wykonanych ścieżeczek powstałych przez rozszunięcie ściółki aż do
            piasku. Można je było wtedy łatwo obserwować i opisywać. Niestety owe ścieżki
            upodobał sobie też strażnik poruszający się na rowerze - czyniąc tym samym
            całkiem nienaukową masakrę!
            • misia.m Re: Straż Leśna 18.04.04, 21:16
              O matko..!!!
              Ja raz rozjechałam żabę rowerem i od tej pory omijam wszystko co po mojej
              trasie łazi.Nie raz przenosiliśmy ze szlaku wygrzewajace się zaskrońce za
              pomocą patyka, bo też o mało nie stałyby się ofiarą naszych pojazdów.
Pełna wersja