Dodaj do ulubionych

Majowy weekend - na Roztocze!

28.04.04, 15:50
Mam nadzieję ,że kilka dni juz niebawem spędzę na Roztoczu są duże szanse, ,
jeszcze się boję zapeszać smilepogoda zapowiada się wspaniała!,
Może... Zwierzyniec , Susiec, Górecko...
A tymczasem wracam do zajęć i pozdrawim roztocznie
J
Obserwuj wątek
    • benia30 Re: Majowy weekend - na Roztocze! 04.05.04, 17:33
      Moi właśnie wrócili... spakowali kilka niezbędnych rzeczy i wyjeżdżają tym
      razem już na stałe... Z ich opowiadań wynika, że duża część społeczności
      wiejskiej, zwłaszcza młodych osób, wyjeżdża na Zachód za chlebem i pracą...
      • czuk1 Re: Majowy weekend - na Roztocze! 05.05.04, 09:48
        benia30 napisała:

        > Moi właśnie wrócili... spakowali kilka niezbędnych rzeczy i wyjeżdżają tym
        > razem już na stałe... Z ich opowiadań wynika, że duża część społeczności
        > wiejskiej, zwłaszcza młodych osób, wyjeżdża na Zachód za chlebem i pracą...
        >

        Czyli wykorzystują szanse. Przecież tu kiedyś wrócą. Europa stała sie dla nas
        otwarta, przyjazna i mała. M
        • blotniarka.stawowa O wykorzystywaniu szans 06.05.04, 00:50
          czuk1 napisał:
          > Czyli wykorzystują szanse. Przecież tu kiedyś wrócą. Europa stała sie dla
          nas otwarta, przyjazna i mała. M

          Ku pokrzepieniu serc: pod koniec kwietnia sluchalam tutejszego radia o
          wchodzeniu do Unii panstw bylego bloku wschodniego. Przedstawiono reportaz z
          Polski, z ziemi hrubieszowskiej. Zaczeto typowo - od malowniczego opisu chlopa
          orzacego pole plugiem (i koniem), potem byl opis beznadziei wiejskiego
          bytowania i bezrobocia. Ale na zakonczenie - !!! Przeprowadzono wywiad z mlodym
          polskim rolnikiem, ktory po powrocie z Anglii zaklada u siebie gospodarstwo
          organiczne (hodowla chyba 900 krow). Beda karmione naturalnymi paszami, a nie
          zabitymi i zmielonymi osobnikami tego samego gatunku. Ale najmilsze na koniec -
          gdy przeprowadzano wywiad z tym rolnikiem, odpowiadal na pytania najczystsza,
          arystokratyczna angielszczyzna...

          Serce rosnie!

          P.S. Tenze rolnik juz niestety nie byl umiejscowiony na hrubieszowszczyznie,
          tylko gdzies blizej Warszawy
          • benia30 Re: O wykorzystywaniu szans 06.05.04, 01:27
            Może wydam się zacofana, ale przeraża mnie wizja rolnków władających
            arystokratyczną angielszczyzną... Ja tam wolę naszych rodzimych, posługujących
            się kosą i pługiem wspieranym przez konia i zaciągających z lekka po
            roztoczańskiemu...
            Pozdrawaim majowo, B...
            • blotniarka.stawowa Re: O wykorzystywaniu szans 06.05.04, 02:27
              benia30 napisała:
              > Może wydam się zacofana, ale przeraża mnie wizja rolnków władających
              > arystokratyczną angielszczyzną... Ja tam wolę naszych rodzimych,
              posługujących się kosą i pługiem wspieranym przez konia i zaciągających z lekka
              po roztoczańskiemu...

              Beniu droga, zacofana na pewno nie jestes! A moze ten rolnik nauczy sie
              zaciagac po roztoczanskiemu, wiec bedzie wilk syty i owca (w tym wypadku krowa)
              cala... Mysle jednak, ze z pewna moze i strata dla folkloru w/w rolnik chyba
              juz nie wroci do kosy i pluga.

              P.S.
              Slowko "arystokratyczna" dodalam dla podkreslenia, ze ten czlowiek musial byc
              albo genialnie jezykowo uzdolniony, albo urodzony w UK - wiec tym wieksza mu
              chwala ze wraca i chce cos robic!

              Pozdrowienia (w zwyklej, mieszczansko-proletariacko-urzedniczej
              angielszczyznie). Good Night Beniu! Sleep tight!
              • czuk1 Re: O wykorzystywaniu szans 06.05.04, 12:06
                Skarby Wy nasze - forumowe.
                Ten reportaż to jakaś manipulacja medialna !. Nie do uwierzenia aby tak było
                naprawdę !. A z tymi konikami to (wg mnie) chyba trzeba powoli zapominać te
                czasy. Juz teraz całymi dniami siedza na miedzy i czekaja na kombajn rolnicy
                ktorzy maja do wykoszenia pół hektara pszenicy. To se ne vrati. Niech młode
                pokolenia rolnikow nie tyrają tak ciężko jak my w latach 50-60 tych, niech
                poznają za młodu świat (a więc znają 2-3 języki) - mamy przecież 21 wiek.
                I nie możemy różnić sie (niekorzystnie) do innych nacji cywilizowanego świata.
                I tak zaszkodziła mocno, kilku pokoleniom Polaków, żelazna kurtyna, braterskie
                łupienie nas przez wielkiego brata i uprawianie ekonomii nie z tej ziemi. M

                pozdrawiam obydwie Panie serdecznie Mariusz
    • misia.m byłam!!!! 10.05.04, 18:17
      Słuchajcie, stało się coś dziwnego.
      Wiecie ,że pojechałam "za Roztocze " na majówkę.
      Jakież było moje zdziwienie ,że moja druga połowa domagała się obliczenia
      długości trasy z nasej kwatery na Pogórzu w kierunku Roztocza!
      No i w dzien powrotu DO w-WY ZNALEŹLIŚMY SIE W ZWIERZYŃCU!
      ugoszczeni serdecznie i syto przez szwagra naszego gospodarza z Borowiny.
      Przed odjazdem dostalismy wspaniałe Zwierzynieckie lody.
      Co prawda nie było już czasu na porządna wycieczkę, ani pogody(bo zaczęło lać
      solidnie) ale spędzilismy kilka przesympatycznych godzin, zupełnie
      spontanicznie na Roztoczu.
        • benia30 Re: byłam!!!! 12.05.04, 14:48
          misia.m napisała:

          > A niedługo "krótki weekend czerwcowy"!


          No właśnie mam nadzieję, że w czasie tego czerwcowego weekendu też będę!
          Pozdrawiam, B...
            • benia30 Re: byłam!!!! 12.05.04, 15:03
              users1 napisał:

              > Oj,oj, czyżby w czerwcu szykowało się spotkanie farumowiczów tego forum? wink))
              > Pozdrawiam
              > W.2

              Będę zwarta i gotowa, tylko strasznie się tego spotkania... boję!
              Pozdr., B...
                • blotniarka.stawowa UWAGA ZLY USERS :)) 12.05.04, 19:26
                  users1 napisał:

                  > postaram się aby nie gryźć, więc nie bój się wink)))

                  Dziewczyny, Users nie gryzie. Nawet pies jego sasiada tez nie gryzie, bo
                  chodzi (pies) prawie codziennie do kosciola. Jakzeby ktos, kto chodzi prawie
                  codziennie do kosciola mogl gryzc bliznich swoich?
                  • users1 Re: UWAGA ZLY USERS :)) 12.05.04, 20:21
                    blotniarka.stawowa napisała:

                    > users1 napisał:
                    >
                    > > postaram się aby nie gryźć, więc nie bój się wink)))
                    >
                    > Dziewczyny, Users nie gryzie. Nawet pies jego sasiada tez nie gryzie, bo
                    > chodzi (pies) prawie codziennie do kosciola. Jakzeby ktos, kto chodzi prawie
                    > codziennie do kosciola mogl gryzc bliznich swoich?

                    Dzięki Błotniarko za poparcie, teraz nawet gdybym chciał to gryźć nie mogę.
                    Wiem że historia z chodzeniem Czarnego do kościoła może wydawać się niemożliwa,
                    a wręcz zmyślona, pragnę jednak zapewnić że jest prawdziwa.
                    Pozdrawiam
                    W.2
                • benia30 Re: byłam!!!! 12.05.04, 22:03
                  users1 napisał:

                  > Obiecuję że jeżel;i do takiego spotkanie dojdzie, postaram się aby nie gryźć,
                  > więc nie bój się wink)))
                  > W.2


                  Uff, uspokoiłeś mnie troszkę Usersik wink
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka