Dodaj do ulubionych

A co sądzicie o "okolicy zapomnianych cerkwii"

17.05.04, 16:27
Ta kraina wspomniana wyżej to teren od Horyńca do Przemyśla. Tam wogole nie
ma turystów, a szkoda. Warto zobaczyc kapliczke w Cetynii ( lipa o pięciu
pniach i miejsce objawienia Mtaki Boskiej), Wólka Żmijowska, Wielkie
Oczy,dalej to już nie Roztocze - m. in. Póździacz, Chotyniec, Hołodówka. A Wy
odwidzacie tamta krainę ?
Obserwuj wątek
    • mamix Re: A co sądzicie o "okolicy zapomnianych cerkwii 17.05.04, 19:49
      To moja ukochana kraina i ukochane cerkiewki. Jeszcze dodam Żmijowiska, Miękisz
      Stary, Młyny. Fakt, to juz nie Roztocze, tak samo jak inny rejon zapomnianych
      cerkwi - na północ od Hrebennego. Na przykład Budynin, Chłopiatyn, Myców, Dłużniów,
      Korczmin, Szczepiatyn. To też piękne, a niszczejące obiekty. Chociaż ostatnio
      wyremontowano cerkiew w Korczminie a ta w Budyninie jest w trakcie remontu.
      • tomalab1 Re: A co sądzicie o "okolicy zapomnianych cerkwii 18.05.04, 09:09
        Duże wrażenie zrobiła na mnie cerkiewka w Zubowicach - widziałem ją baaardzo
        dawno temu - wyglądała jak wrośnięta w kępę drzew.
    • tomalab1 Re: A co sądzicie o "okolicy zapomnianych cerkwii 18.05.04, 09:06
      Ja dotarłem do Chotyńca , Kobylnicy Wołoskiej . W tym roku wybiorę się
      przez Chotyniec do Przemyśla i Jarosławia.Polecam zwiedzanie cerkwi w
      Jarosławiu .
      Wprawdzie to nie jest obszar Roztocza ale proponuję zwiedzić teren
      w pobliżu Sieniawy , Leżajska - jest tam dużo zapomnianych cerkwi niektóre
      czynne - turystów nie ma.
      Wracając do Roztocza - wydaje mi się że warto odwiedzić cerkiew w Prusiu
      (obecnie kościół)
      są tam przepiękne polichromie.
      • czuk1 Re: A co sądzicie o "okolicy zapomnianych cerkwii 18.05.04, 11:15
        tomalab1 napisał:

        > Ja dotarłem do Chotyńca , Kobylnicy Wołoskiej . W tym roku wybiorę się
        > przez Chotyniec do Przemyśla i Jarosławia.Polecam zwiedzanie cerkwi w
        > Jarosławiu .
        > Wprawdzie to nie jest obszar Roztocza ale proponuję zwiedzić teren
        > w pobliżu Sieniawy , Leżajska - jest tam dużo zapomnianych cerkwi niektóre
        > czynne - turystów nie ma.
        > Wracając do Roztocza - wydaje mi się że warto odwiedzić cerkiew w Prusiu
        > (obecnie kościół)
        > są tam przepiękne polichromie.


        Nie pisze o cerkwiach ale wyrażam zadowolenie z nowych tematow na roztoczańskim
        forum, tym bardziej że prowadzonych przez NOWYCH FORUMOWICZÓW>. Zyczę Panom
        (Państwu) zadowolenia z udziału w naszej dyskusji, w ogółe sukcesów na
        wszystkich polach i we wszystkich dziedzinach Waszego życia. I świetnego
        zdrowia.
        BĄDŻCIE Ż NAMI MIŁOŚNIKAMI WASZEGO I NASZEGO ROZTOCZA.
        MARIUSZ
      • mamix Re: A co sądzicie o "okolicy zapomnianych cerkwii 19.05.04, 19:07
        Widzę, że obszar zainteresowań mamy taki sam. Również w ub. roku odwiedziłam
        Chotyniec (piękna cerkiew i dzwonnica) i Poździacz (Leszno). W tym roku po
        zakończeniu pobytu w Horyńcu wybiaramy się jeszce na tydzień na Pogórze
        Przemyskie i w planach mamy kolejne cerkwie w tamtym rejonie - przede wszystkim
        Piątkową Ruską.
        • arwen.a Re: A co sądzicie o "okolicy zapomnianych cerkwii 19.05.04, 19:13
          Będąc na Pogórzu Przemyskim zobaczcie koniecznie cerkiew w Posadzie
          Rybotyckiej. To prawdziwa perełka. Najstarsza cerkiew w Polsce i jednoczesnie
          jedyna o charakterze obronnym.

          A poza tym - kto jeszcze z forumowiczów wybiera się w lipcu do Horyńca? Bo
          prawie jestem pewna że i ja tam będę smile)
          A.
          • krzywy301 Re: A co sądzicie o "okolicy zapomnianych cerkwii 19.05.04, 21:40
            Będąc na Pogórzu Przemyskim zobaczcie koniecznie cerkiew w Posadzie
            > Rybotyckiej. To prawdziwa perełka. Najstarsza cerkiew w Polsce i jednoczesnie
            > jedyna o charakterze obronnym.
            >
            Chyba najstarsza cerkiew w Polsce jest w Uluczu ( zreszta niedaleko Posady)
            położona na wzgórzu Dębnik. A zdaje się cerkiew w Radrużu też ma charakter
            obronny. Pogórze Przemyskie to prawdziwe zagłębie nieodkrytych cerkwii.
            • arwen.a Re: A co sądzicie o "okolicy zapomnianych cerkwii 19.05.04, 22:41
              hm, znów przewodnik pana S. Krycińskiego "Przemyśl i Pogórze Przemyskie":
              "W opustoszałej dolinie, na wzgórku nad szosą, cieszy oczy niepowtarzalna bryła
              cerkwi pw. św. Onufrego. Murowana świątynia, pochodząca z XV wieku, jest
              najstarszą zachowaną cerkwią w Polsce a zarazem jedyną obronną (...) W górnej
              kondygnacji wież nad babińcem i nawą zachowały się okienka strzelnicze."

              Natomiast w przewodniku S. Kłosa "Horyniec Zdrój", niestety jedynym o Roztoczu,
              do którego w tym momencie mam dostęp, nie doczytałam się żadnej wzmianki o
              charakterze obronnym cerkwi w Radrużu. Może takie wrażenie sprawia kamienne
              ogrodzenie z XVII wieku, z mocną bramą i furtą. Nie jestem ekspertką w tym
              temacie ale brak tu chyba typowych elementów architektury obronnej.

              Mam tez pytanko. Podczas najbliższej wizyty w Horyncu chciałabym zwiedzić
              cerkiew w Radrużu. Czy ktoś się orientuje kiedy jest ona udostępniana?
              Pozdrawiam.
              A.
              • mamix Re: A co sądzicie o "okolicy zapomnianych cerkwii 19.05.04, 23:25
                Paweł Wład, Marek Wiśniewski "Roztocze Wschodnie":
                "Zespół cerkiewny w Radrużu ma charakter obronny. Usytuowany na wzgórzu,
                wznoszącym się ponad podmokłą doliną Radrużki i oddzielonym od reszty płaskowyżu
                sztucznym przekopem, mógł służyć jako ochrona dla ludności przed najazdem zagonu
                tatarskiego. Zespół cerkiewny otacza solidne ogrodzenie, wybudowane z kamienia
                ok. 1825 roku, nakryte gontowym daszkiem, z mocną bramą i furtą"

                Co do zwiedzania, to - jeśli wejście do cerkwi jest zamknięte - można zapukać do
                budynku dawnej szkoły w Radrużu, prawie na wprost drogi dojazdowej. Tam są
                klucze i osoba sprzedająca bilety. Wstęp 2 zł.

                W Radrużu jest jeszcze jedna drewniana cerkiew, znacznie młodsza (druga połowa
                XIXw), pw. św. Mikołaja Cudotwórcy. Po dotarciu do wsi z Horyńca należy skręcić
                w prawo i za pierwszymi zabudowaniami skręcić w polną drogę w lewo, w kierunku
                zalesionego wzgórza. Cerkiew z drogi jest niewidoczna.
                • arwen.a Re: A co sądzicie o "okolicy zapomnianych cerkwii 19.05.04, 23:40
                  Dzięki, Mamix.
                  NA pewno odwiedzę Radruż już niebawem.
                  A teraz mam dylemat. Hmmm, komu wierzyć. Przewodniki to niestety nie literatura
                  naukowa. A może na forum jest jakiś ekspert od architektury obronnej?
                  A.
                  • mamix Re: A co sądzicie o "okolicy zapomnianych cerkwii 19.05.04, 23:47
                    Możemy przyjąć wersję, że sama cerkiew może nie jest obronna, ale wraz z
                    otaczającym ją murem, jako zespół zamknięty wokoło, służyła mieszkańcom również
                    jako schronienie w sytuacjach zagrożenia.
                    • tomalab1 Re: A co sądzicie o "okolicy zapomnianych cerkwii 20.05.04, 09:32
                      Zgadzam się z Tobą Mamix.Może nie jestem ekspertem od architektury
                      obronnej ale wydaje mi się że jest jak mówisz
                      • mamix Re: A co sądzicie o "okolicy zapomnianych cerkwii 20.05.04, 12:06
                        Również w książce Grzegorza Rąkowskiego "Polska Egzotyczna II" jest takie
                        podsumowanie opisu cerkwi w Radrużu:
                        "Położony na wzgórzu i otoczony mokradłami zespół cerkiewny ma wyraźny charakter
                        obronny i mógł służyć jako schronienie ludności podczas ataku nieprzyjaciół".

                        Przy okazji zapytam was czy znacie 2 książki Grzegorza Rąkowskiego "Polska
                        Egzotyczna" I i II - wspaniały opis trasy wzdłuż wschodniej granicy . Część 1
                        obejmuje teren od Suwalszczyzny do Niemirowa na Podlasiu, część 2 wiedzie nas
                        dalej aż do Medyki. W przygotowaniu jest część 3 cyklu, prowadzić będzie w
                        Bieszczady. Wszystko napisane pięknie i ciekawie, są tu nie tylko informacje
                        stricte turystyczne, ale też historia pogranicza, legendy, różne ciekawostki.
                        Naprawdę polecam.
                        • krzywy301 Re: A co sądzicie o "okolicy zapomnianych cerkwii 20.05.04, 12:58
                          "Polska egzotyczna" Grzegorza Rakowskiego to chyba najlepsze przewodniki, ktore
                          pojawiły się na polskim rynku książkowym. Zawierają w sobie elementy gawędy
                          historycznej, opisu trasy, ciekawostek przyrpodniczych. Niestety nie ma
                          informacji praktycznych jak nocleg czy dojazd. Rzeczywiście trzecia część jest
                          w przegotowaniu. Ma ona opisywać trasę od Przemyśla do Szczawnicy. Mam
                          nadzieję, że będzie równie arcyciekawa jak poprzednie. W II części Polski
                          egzotycznej jeden rozdział poświęcony jest Roztoczu Poludniowemu.
                          • stiah Re: A co sądzicie o "okolicy zapomnianych cerkwii 20.05.04, 19:45
                            Rzeczywiście to chyba najlepsze przewodniki, jakie znam - zacząłem zwiedzać do
                            części pierwszej (wsponinałem kiedyś, że pracowałem na Podlasiu, w rejonie
                            Puszczy Białowieskiej). A co do cerkwi, to muszę coś z przykrością wyznać - gdy
                            pacholęciem byłem, to zabawą dzieciarni z Lubyczy były wyprawy do cerkwi w
                            Teniatyskach i "zabawy". W zimie na śnieżki, w lecie "na szable". Jedna grupa w
                            środku, druga "zdobywała" cerkiew, potem desperacka obrona chóru itd.
                            Przyłożyłem więc i ja rękę do dzieła zniszczenia. Cerkiew jeszcze wtedy stała,
                            choć ktoś ukradł blachę z dachu. Tylko dzwonnica została przeniesiona i
                            zrekonstruowana na starym cmentarzu w Lubyczy. Głupi byłem i żałuję...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka