users1
19.08.04, 13:28
Jakiś czas temu w jedym z wątków toczyła sie sentymentalna rozmowa, gdzie te
czasy, gdy na szlaku wszyscy wszystkich pozdrawiali mówiąc "Dzień Dobry"
Wnioski płynące z tej dyskusji, dzisiaj po powrocie z Roztocza muszę
zdementować. W dalszym ciągu ten dobry zwyczaj trwa, zapewniam i mam na to
świadka.
Przemierzając Roztocze zarówno na rowerze jak i pieszo na każdym kroku
słyszałem pozdrowienie: cześć, dzień dobry, to miłe. Powiem więcej, przy byle
sposobności, przy okazji "popasu" nawiązywane były rozmowy - pozdrawiam
rowerzystów z Warszawy jadących do Przemyśla i dalej, pozdrawiam także grupę
młodych ludzi spotkanych w Werchracie (czy spełniliscie moja prośbę odnośnie
Siedlisk?), pozdrawiam pewnego Radnego Gminy Narol, Leśnego Człowieka z
Gruszki i wszystkich innych z którymi "gadałem" na drogach i bezdrożach
Roztocza.
Pozdrawiam do nastepnego spotkania na Roztoczu
W.2