Dodaj do ulubionych

roztoczanskie nekropolie

07.10.04, 10:08
temat moze zbyt wczesny, do zaduszkowych odwiedzin jeszcze troche czasu
mamy.Znam tylko jeden cmentarz na Roztoczu, cmentarz w Szczebrzeszynie.Idzie
sie na ten cmentarz pod gorke, wsrdo wawozu droga prowadzi.A stojac juz tam
wysoko wsrod grobow rodzinnych ma sie wspanialy widok na czesc Roztocza z
wijacym sie leniwie Wieprzem.Kto zna ten cmentarz wie, ze sa tam zabytkowe,
siegajace odleglych czasow nagrobki.Od nich to wlasnie potezna historia Polski
wieje.Bedac tam latem tego roku pokazywalam je synowi, zadawal pytania a ja
bylam dumna, ze go to interesuje, ze moge mu cos powiedziec.
Pamietam doskonale swietlista lune bijaca od cmentarza, widoczna kilka
kilometrow dalej, te male ogniki zlewajace sie w jedna, wielka gore pamieci o
tych co odeszli.
Nie pojade tam na zaduszki, spedze je w Niemczech przy grobach znajomych,
ktorzy tak niedawno odeszli.Pojedziemy jak co roku w Dzien Wszystkich Swietych
do Dachau, do obozu zaglady.Tam zapalimy znicze, polozymy bukiet
hryzantem.Spotkamy tam innych, ktorzy w ten sam sposob czcic beda to swieto



Obserwuj wątek
    • miet.b Re: roztoczanskie nekropolie 07.10.04, 12:05
      Kiedyś chodziłem Szlakami Bitew i Potyczek Powstania Styczniowego to głównie
      odwiedzałem, cmentarze, kurhany, krzyże przydrożne na naszym Rozrtoczu, Puszczy
      Solskiej, Lasach Janowskich i Lipskich i naliczyłem samych bitew i potyczek
      czterdzieści parę, niektóre pomniki niestety są opuszczone, jak np. w Ciosmach
      Pszczelich, koło Banachów, był krzyż na miedzy, ale chłopi tak zaczęli orać, że
      na krzyż drewniany zbrakło juz miejsca. Cieszanów znów na pomnikach gdzie byli
      pochowani powstańcy, widnieją inne nazwiska, a prawdziwe wyryte były z tyłu
      krzyża pomalowane białym wapnem, gdyż wtedy groziła kara za chowanie powstańca,
      który zginął.
    • benia30 Re: roztoczanskie nekropolie 10.10.04, 19:45
      szekla napisała:

      > Znam tylko jeden cmentarz na Roztoczu, cmentarz w Szczebrzeszynie.Idzie
      > sie na ten cmentarz pod gorke, wsrdo wawozu droga prowadzi.A stojac juz tam
      > wysoko wsrod grobow rodzinnych ma sie wspanialy widok na czesc Roztocza z
      > wijacym sie leniwie Wieprzem.(...)
      > Pamietam doskonale swietlista lune bijaca od cmentarza, widoczna kilka
      > kilometrow dalej, te male ogniki zlewajace sie w jedna, wielka gore pamieci o
      > tych co odeszli.
      >

      Świetlistą łunę bijącą od cmentarza oglądam w wieczór Wszystkich Świętych zza
      stodoły mojej Ś.P. babci, która spokojnie spoczywa sobie na górze...
      • benia30 Re: roztoczanskie nekropolie 10.10.04, 20:22
        Skoro Roztocze rozciąga się aż po Lwów, to warto wspomnieć tu o cmentarzu
        Łyczakowskim.
        Byłam, widziałam i jestem pod ogromnym wrażeniem. Jest to malowniczo położony
        zakątek o charakterze krajobrazowo - parkowym. Niezwykłe zdobnictwo nagrobne,
        setki pomników o wysokiej wartości artystycznej, rzeźby i płaskorzeźby
        najwybitniejszych artystów rzeźbiarzy i architektów. Pojawiają się postacie
        zmarłych, płaczek, kobiet obejmujących sarkofagi, aniołków na mogiłach dzieci,
        a także kaplice, obeliski i kolumny w różnych stylach.
        Byłam tam zaledwie kilka godzin i odczuwam ogromny niedosyt. Potrzeba kilku
        dni, by wszystkiemu dokładnie się przyjrzeć, poznać, popaść w zadumę.
        b...

        -
        • arwen.a Re: roztoczanskie nekropolie 10.10.04, 20:36
          Masz rację, to niesamowite wrażenie.
          Mogłabym błakać się po tych wzgorzach całe godziny, co ja piszę, całe dnie.
          Setki przepięknych, zabytkowych pomników... Wielkie wrażenie zrobił na mnie
          posąg na grobie Grottgera - rozpaczająca dziewczyna. Bardzo smutny obraz.
          A pomiędzy nimi nowsze (brzydsze)płyty ukraińskich osobistości.
          Wszędzie polskość i... "koniecznie" ukraińskie akcenty.
          Chciałoby sie zajrzeć w każdy kąt, pójść w mało uczęszczane aleje, chłonąć
          krajobraz, zamyślić się.
          A za Cmentarzem Łyczakowskim Cmentarz Orląt Lwowskich. Zupełnie inne wrażenie
          uporządkowanych geometrycznie białych krzyży na mogiłach dzieci...
          I te opowieści jak cmentarz ten wyglądał jeszcze niedawno, ile potrzeba było
          starań aby pozwolić dzieciom tym spoczywać godnie...
          • benia30 Re: roztoczanskie nekropolie 10.10.04, 20:56
            arwen.a napisała:

            > .
            > Mogłabym błakać się po tych wzgorzach całe godziny, co ja piszę, całe dnie.
            >

            Gdyby tak można było błąkać się tam całymi dniami... Niestety błąkanie się z
            wycieczką jest zupełnie niemożliwe. Ta walka z czasem, bieganie (dosłownie!)
            od grobowca do grobowca to po prostu profanacja tego miejsca...
            Dla miłośników tego miejsca (miłośnik cmentarza, brzmi nieźle) wskazany jest
            wyjazd indywidualny na kilka dni.
            • miet.b Cmentarz za Bukową Górą - Sochy 11.10.04, 10:40
              Spotkałem tam osobę, która pielęgnowała groby bo udało się jej ukryć a zbożu w
              1944 roku. Opowiedziała mi swoją historię. Wstrząsające wyznanie i pamięć po
              latach. Rodzice tak jak i jej chłopak, których wspominała na cmentarzu. Była
              nastoletnią dziewczyną znalazł ją Niemiec, kazał jej cicho siedzeć, jak
              wspominała chyba on nie zabił nikogo, gdy tymczasem własowcy, zabijali wszystko
              co ruszało się. Dwóch "partzantów" chciało dołączyć do oddziału zrobiło
              penetrację w terenie. Niestety byli to szpiedzy niemieccy. Wieś została
              zbombardowana o świcie potem okrążona, uszli z życiem tylko ci co poszli na
              targ, oraz parę osób w tym ta, która mi opowiadała. Niemcy i własowcy z
              karabinami maszynowymi schodzili w kolinę z pobliskich wzgórz, zabijając prawie
              wszystkich, którzy ukryli sie w zbożu. Nie było do czego wracać, domy zostały
              podpalone, jednak chęć zycia oraz determinacja tych co ocaleli pozwoliła
              odbudować wieś, oraz cmentarz, który jest świadectwem tragedii sprzed lat.
              Tu ukłon w stronę Nefri to też jak i historię trzeba pokazać Niemcom.
              • lalka_01 Re: Cmentarz za Bukową Górą - Sochy 15.10.04, 10:06
                Pokazac Niemcom? Oni juz swoje sie napatrzyli, tak w kazdym razie uwazaja.
                Teraz kolej na co innego, na oplakiwanie wypedzonych i
                zbombardowanych "niewinych". Ale to temat nie na to forum.
                A my? A mieszkancy Roztocza? Czy oni sa w zgodzie ze swoja pamiecia? Co mowia
                np.o "likwidacji" zydowskich spolecznosci swich miasteczek? O tym, jak pomagali
                Niemcom w wyszukiwaniu kryjowek i wyciagali z nich swoich w koncu sasiadow? Jak
                potem zabrali sobie ich dobytek? Np. w Jozefowie?
                Ale to tez nie na to forum -wybaczcie.
                • blotniarka.stawowa Re: Cmentarz za Bukową Górą - Sochy 12.11.04, 12:24
                  lalka_01 napisała:
                  > A my? A mieszkancy Roztocza? Czy oni sa w zgodzie ze swoja pamiecia? Co mowia
                  > np.o "likwidacji" zydowskich spolecznosci swich miasteczek? O tym, jak
                  pomagali Niemcom w wyszukiwaniu kryjowek i wyciagali z nich swoich w koncu
                  sasiadow? Jak potem zabrali sobie ich dobytek? Np. w Jozefowie?
                  > Ale to tez nie na to forum -wybaczcie.

                  Czesc Lalko, alez oczywiscie, ze to temat stosowny na to forum. Myslalam o tym
                  przejezdzajac przez Jozefow tego lata. Przeczytaj jakze smutny, ale na pewno
                  prawdziwy wpis Szekli na jednym z zamojskich watkow:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=100&w=16773136&a=16776991Pozdrowienia,
                  B.
        • ralston Re: roztoczanskie nekropolie 07.03.05, 13:43
          Oczywiście, że nie wyczerpany. Ale tematu nekropolii roztoczańskich nie sposób
          pisać z pominięciem Brusna. Nagrobki i krzyże bruśnieńskie spotyka się nawet
          daleko poza Roztoczem. W trakcie moich wędrówek spotykałem je na południe aż
          pod Przemyślem, a na północ - dotarłem do Hrubieszowa i też je po drodze
          spotykałem. Najwięcej jest ich oczywiście na cmentarzach w Nowym Brusnie i w
          Starym Brusnie z racji na obfitość występowania surowca - piaskowca i skały
          wapiennej. Podobno wydobywano ją i obrabiano już w XVI w.
          Ciekawy jest cmentarz w Nowym Brusnie - jest tam sporo ewangelickich nagrobków
          z dawnego Deutschbach (obecnie Polanka Horyniecka), zamieszkiwanego przez
          austriackich osadników. Obok leżą unici i katolicy. Możnaby rzec ekumenizm w
          czystej formie - trzy nacje, trzy wyznania - wszystko dokładnie wymieszane leży
          zgodnie pod nagrobkami rzeźbionymi tą samą ręką.
          Ale jeszcze lepszy kondensat tej kresowej mozaiki odnaleźć można na cmentarzu w
          Starym Brusnie. O ile tylko uda się sam cmentarz, a to niełatwa sprawa, bo wieś
          nie istnieje (wysiedlona w akcji Wisła i spalona) a nekropolii należy szukać w
          środku lasu. Ale wracając do tego ducha Kresów, zaklętego w jednym kawałku
          kamienia - jest nim jeden z nagrobków w Starym Brusnie. Nazwisko niemieckiej
          kobiety - w związku z tym któryś z mistrzów bruśnieńskich wybrał gotycki krój
          czcionki. Niby nic niezwykłego, zwłaszcza dla kogoś, kto oglądął cmentarze w
          Prusach czy austriackie nagrobki z I -wojny w okolicach Przemyśla. Ale tutaj
          ten gotyk był pisany cyrylicą! - bo tym alfabetem posługiwali się miejscowi
          kamieniarze... Pięknie ilustruje wielokulturowość tamtych ziem.
    • ralston Siedliska 07.03.05, 18:07
      Cmentarz w Siedliskach sam w sobie nie porywa może urodą, ale można na nim
      odnaleźć mogiłę księcia Pawła Sapiehy. Pierwotnie pochowany był w dzisiejszym
      kościółku, który przed laty pełnił funkcję kaplicy grobowej Sapiehów. Jak mi
      opowiadała staruszka, która sprzątała tam i układała kwiaty, kiedy do Siedlisk
      weszli sowieci - porozbijali stalle, odkryli wieko od krypty i wywlekli trumnę
      ze zwłokami księcia. Te sprofanowali, wyrzucając je po prostu pod płotem.
      Pochowano go ponownie - zakopując przy przykościelnych drzewach a potem w nocy
      chłopi przenieśli zwłoki potajemnie na cmentarz. Tyle z relacji babci.
      • benia30 Re: Siedliska 07.03.05, 19:32
        Dobrze mieć na podorędziu kogoś, kto zna każdy grobowiec, każdy najmniejszy
        pomnik, a także kilka ciekawostek i historyjek dotyczących rodu, rodziny czy
        poszczególnych jej członków. To takie niesamowite...
      • tomalab1 Re: Siedliska 08.03.05, 10:33
        ralston napisał:

        > Cmentarz w Siedliskach sam w sobie nie porywa może urodą, ale można na nim
        > odnaleźć mogiłę księcia Pawła Sapiehy. Pierwotnie pochowany był w dzisiejszym
        > kościółku, który przed laty pełnił funkcję kaplicy grobowej Sapiehów. Jak mi
        > opowiadała staruszka, która sprzątała tam i układała kwiaty, kiedy do
        Siedlisk
        > weszli sowieci - porozbijali stalle, odkryli wieko od krypty i wywlekli
        trumnę
        > ze zwłokami księcia. Te sprofanowali, wyrzucając je po prostu pod płotem.
        > Pochowano go ponownie - zakopując przy przykościelnych drzewach a potem w
        nocy
        > chłopi przenieśli zwłoki potajemnie na cmentarz. Tyle z relacji babci.
        A dwa lata temu odbyła się uroczystość poświęcenia grobu Sapiehy z udziałem
        biskupa
        diecezji lubaczowsko-zamojskiej i wnuczki Sapiehy która opwiadała dzieje
        rodu i Siedlisk.Muszę się pochwalić że byłem świadkiem tych uroczystości




        • ralston Re: Siedliska 08.03.05, 15:57
          Ha! O wnuczce i całej rodzinie też babinka w kościele opowiadała. O
          mezaliansach, lotnikach i innych historiach. Także i o tym, że na dworze
          straszyło i tak Sapiehom dopiekło, że dwór rozebrać książe kazał i cerkiew z
          tych materiałów pobudować...
    • ralston Radruż 07.03.05, 21:30
      Przy starej cerkwi w Radrużu są dwa cmentarze - po obu stronach zespołu
      cerkiewnego. Na obu - oczywiście nagrobki bruśnieńskie - charakterystyczne,
      grubo ciosane krzyże. W dużej ilości, pośród drzew. Wyrastają jakby wprost z
      ziemi. Pośród mogił można odnaleźć nagrobek ostatniego proboszcza Radruża -
      księdza Wasilija Huczko (Guczko?). Został zastrzelony strzałem w tył głowy przez
      NKWD, w chwili kiedy otwierał na ich polecenie piwnicę. Jego żona i córka
      również zostały zamordowane. Ciała spłonęły w podpalonej plebanii...
      • mamix Kirkuty 07.03.05, 23:49
        Kirkuty na Roztoczu - zaledwie kilka przetrwało do dzisiejszych dni. Wiele
        zostało zniszczonych, zarosły zielskiem, macewy "zapobiegliwi" miejscowi wzięli
        w celach gospodarczych do swoich zagród. Chyba największy i najlepiej zachowany
        cmentarz żydowski jest w Lubaczowie, robi niesamowite wrażenie ta ilość macew,
        stojących w szeregach, pochylonych od starości, zadumanych nad losem tych, co
        pod nimi leżą. Jest ich ponad 200. A przy bramie rośnie wielki wiąz, który
        rosnąc pochłonął częściowo kilka macew. Widać je w jego korzeniach już zaledwie
        w połowie...
        • czuk1 Re: Kirkuty 08.03.05, 07:47
          Wniosek mój będzie bulwersujacy. Trudno . Im wiecej oszołomstwa i braku
          tolerancji religijnej na danym terenie tym bardziej zaniedbane sa kirkuty i
          cmentarze prawosławne. Niby nikt nie broni porzadkować ale też zniecheca,
          mówiąc - nasza wiara jest najważniejsza, jedyna.
          Uporządkowane cmentarze wojenne i innych religii - pomniki kultury - są jej
          odzwierciedleniem. m
          • hubertus_zamoscicus Re: Kirkuty 08.03.05, 11:02
            kilka refleksji z czasów młodości (z Białegostoku):
            - mieszkałem niepodal dużego bazaru który (jak mi uświadomiła babcia) został
            zbudowany na cmentarzu żydowskim. obecnie bazar przeniesiono a zlokalizowano tu
            parking dla klientów ZUS.
            - znalazłem z kumplami świetny, zapomniany i zarośnięty cmentarz żydowski na
            obrzeżach miasta - kompletna cisza, głusza i zapomnienie. pozostały z tych
            wizyt nostalgiczne fotografie.


            czuk1 napisał:

            > Wniosek mój będzie bulwersujacy. Trudno . Im wiecej oszołomstwa i braku
            > tolerancji religijnej na danym terenie tym bardziej zaniedbane sa kirkuty i
            > cmentarze prawosławne. Niby nikt nie broni porzadkować ale też zniecheca,
            > mówiąc - nasza wiara jest najważniejsza, jedyna.
            > Uporządkowane cmentarze wojenne i innych religii - pomniki kultury - są jej
            > odzwierciedleniem. m


            - podpisuję się obiema rękami pod tym stwierdzeniem. młodzi nie są wychowywani
            w naszym kraju w duchu tolerancji i poszanowania "innej"??? tradycji
            (kulturowej, religijnej)
            • ralston Re: Kirkuty 08.03.05, 16:03
              A ja z kolei mogę podać przykłady czegoś dokładnie odwrotnego, dlatego
              prosiłbym o nie generalizowanie, bo zawsze niesie ono w sobie groźbę
              zafałszowania rzeczywistości. Kresy są pięknym przykładem tolerancji właśnie,
              ale i ostrzeżeniem przed tym, do czego jej brak może doprowadzić.
                • ralston Re: Kirkuty 08.03.05, 18:40
                  No więc ta współczesna młodzież już niejednokrotnie sprzątała cmentarz w Starym
                  Brusnie. Gdyby nie studenci pewnie nie dałoby się go dziś wcale oglądać, tak by
                  był poprzerastany krzakami.
                  W Ełku (d. Prusy Wschodnie) młodzież rokrocznie sprząta kwatery niemieckich
                  żołnierzy poległych w obu wojnach. W Brylińcach (Pogórze Przemyskie) - starczy
                  pojechać, żeby zobaczyć jak pięknie zadbany jest cmentarz Austriaków poległych
                  w trakcie próby przedarcia rosyjskiego pierścienia wokół twierdzy Przemyśl.
                  Robi to cała wioska i starzy i młodzi.
                  W Kobylej Górze (pd Wielkopolska) władze biednej w końcu gminy usiłowały
                  przekonać różne organizacje żydowskie do wyasygnowania jakichś kwot na
                  uporządkowanie starego kirkutu. Nadaremnie. Własnym sumptem pozbierano więc
                  kamienne płyty i poustawiano w dwa, czy trzy równe rzędy. Pozostałościami
                  kamiennego muru wyznaczono narożniki dawnego cmentarza. I tu nie brakowało
                  młodzieży przy pracach. We wszystkich tych miejscach byłem i widziałem efekty.
                  Przykłady można mnożyć. W obie strony oczywiście. Dlatego nie lubię
                  generalizowania...
    • szekla nekropolie 05.11.05, 20:53
      deszcz padal a my swiatla na grobach palilismy.....
      duzo tych grobow, od tamtego roku kolejne przybyly....
      grob mlodego chlopca, kolegi syna...zginal tak mlodo, tak niepotrzebna byla
      jego smierc,tyle osob zasmucil, rodzicow zaplakanych zostawil
      grob trenera ....czy juz pora byla? nie mial juz zadan przed soba?
      i inne, inne groby
      i ten deszcz, uciekalismy przed nim do domu, do ciepla do zacisznego kata
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka