Okolice Szczebrzeszyna - relacja z wycieczki

02.11.04, 23:38
W czasie krotkiej wizyty na Roztoczu trasa wiodla przez Szczebrzeszyn, z
obowiazkowym zdjeciem przy chrzaszczu. Stoi on sobie skromnie, na uboczu, choc
jest ladnie polozony naprzeciwko budynku starego mlyna. Wlasciwie
spodziewalam sie go ujrzec gdzies w reprezentacyjnej czesci miasteczka,
centralnie, z dostepem do parkingu stosownego dla turystow autokarowych i
wycieczek, ale rozczarowana nie bylam.
Sam chrzaszcz, drewniana rzezba o pieknych proporcjach jest sliczna, mimo
zlamanego smyczka i faktu, ze jakis dowcipnis ozdobil go butelka piwa, ktora
zostala mu wetknieta "za pazuche". smile. Mimo to - Insekt wart jest slawy,
jaka sie cieszy!

Po drodze do nastepnej atrakcji turystycznej, czyli "zamojskiego morza" -
zalewu w Nieliszu, mijamy Zurawnice. To tutaj sa te slawne zurawnickie gorki,
na ktorych wiele rowerowych przygod miewala nasza forumowa Benia smile. W tym
miejscu pamiec przywoluje slowa zamojskiego poety:

"zwierzynieckie lasy i laki nad Wieprzem
gorki zurawnickie Szczebrzeszyn kochany"

Beni na rowerze nie spotkalam, ale znana juz z forumowych opowiadan Beni - jej
ponad 90 letnia Babcie Hanie o fenomenalnej pamieci - tak!!!
Z Babcia Hania robimy pamiatkowe zdjecie - i dalej w droge!
    • czuk1 Re: Okolice Szczebrzeszyna - relacja z wycieczki 03.11.04, 07:56
      To nie tylko relacja ale rewelacja. I ta Babcia Beni?. No.No. Benia do niej sie
      nie przyznawala do tej pory.
      Ja mialem taką Wujenkę (zmarla 2 lata temu). Miała fenomenalna pamięć do dat ,
      zdarzeń i nazwisk z rodziny. Przychodziły do niej młode kuzynki z zapytaniami
      jak my do przeglądarki internetowej.
      To była mądra, miła dla wszystkich Wujenka.
      Pozdrowienia dla Skarba naszego roztoczańskiego (teraz juz faktycznie)
      która relacjonuje nam z Kanady swój przejazd po Roztoczu.
      m
    • benia30 Re: Okolice Szczebrzeszyna - relacja z wycieczki 03.11.04, 19:28
      blotniarka.stawowa napisała:

      > > Beni na rowerze nie spotkalam

      Tak mi przykro, że jej nie spotkałaś sad((
      (Zaraz następnego dnia grasował w okolicach Szczebrzeszyna mój specjalny
      wysłannik, niestety o jeden dzień za późno... smile)
      Pozdrowionka smile)
      b...
      • ubott.1 Re: Okolice Szczebrzeszyna - relacja z wycieczki 05.11.04, 01:31
        A tuż koło Szczebrzeszyna Kawęczynek a tuz przy nim krajobrazy jak Bieszczadach.
        • blotniarka.stawowa Re: Okolice Szczebrzeszyna - relacja z wycieczki 05.11.04, 02:20
          ubott.1 napisał:
          > A tuż koło Szczebrzeszyna Kawęczynek a tuz przy nim krajobrazy jak Bieszczadach.

          Pieknie tam jest, Ubocie. Pokazywano mi te okolice w kontekscie wycieczki
          rowerowej forumowiczow nowa sciezka turystyczno-edukacyjna.

    • szekla Re: Okolice Szczebrzeszyna - relacja z wycieczki 05.11.04, 16:46
      a zjego drugiej strony Klemensow i park z palacykiem Zamojskich. Drzewa w tym
      parku pewnie najpiekniejsza, roznobarwna szate maja. Zawsze tam na spacery z
      moim owczarkiem chodzilam
      • mamix Re: Okolice Szczebrzeszyna - relacja z wycieczki 05.11.04, 17:43
        Cieszę się Błotniareczko, że Ci się wędrówka po Roztoczu udała. Na jakiś czs
        pewnie dość długi musi wystarczyć, więc tym bardziej miło.
        Pozdrawiam serdecznie.
        • blotniarka.stawowa Re: Okolice Szczebrzeszyna - relacja z wycieczki 05.11.04, 19:55
          mamix napisała:
          > Cieszę się Błotniareczko, że Ci się wędrówka po Roztoczu udała.

          Dziekuje mamix. Wedrowka mi sie udala, pogoda dopisala - trafilam na piekne,
          cieple, jesienne dni i eksplozje kolorow w lasach i parkach miejskich.
          Przed sama wycieczka troche sie podciagnelam "technologicznie", wiec pewnie
          znajdziesz pare fotek na skrzynce...

      • blotniarka.stawowa Re: Okolice Szczebrzeszyna - relacja z wycieczki 05.11.04, 19:50
        szekla napisała:
        > a zjego drugiej strony Klemensow i park z palacykiem Zamojskich. Drzewa w tym
        > parku pewnie najpiekniejsza, roznobarwna szate maja.

        Bylam i tam, Szeklo! Przed wjazdem na posesje stoi tablica informacyjna i tam
        sie zatrzymalismy. Strachu sie troche najadlam, bo tuz kolo tej tablicy stal
        stary mercedes z opuszczonymi oknami i niemiecka rejestracja, a w nim - czterech
        osobnikow soczyscie klnacych po polsku. Pomyslalam sobie, ze to moze jakas
        ochrona i mnie tu zaraz zastrzela za wejscie na cudza posesje smile)
        Skoro nasz przewodnik w ogole nie zwrocil na nich uwagi, wjechalismy na teren parku.
        W palacyku, o ktorym piszesz, miesci sie jakas instytucja dla ludzi
        niepelnosprawnych, chyba z lekkimi uposledzeniami umyslowymi. Budynek wyglada na
        zaniedbany. Park - w istocie piekny, drzewa olbrzymie, kolorowe. Z braku czasu
        nie bylo spaceru, jedynie powolna przejazdzka przez park...
        • benia30 Re: Okolice Szczebrzeszyna - relacja z wycieczki 05.11.04, 23:27
          Ta instytucja to całodzienny Dom Opieki Społecznej dla kobiet (starszych,
          schorowanych, samotnych, opuszczonych i zapomnianych przez najbliższych), który
          zajmuje środkową część pałacyku. Elewacja dawnej rezydencji Zamoyskich
          rzeczywiście wygląda mało ciekawie, rozpada się i wymaga natychmiastowego
          remontu. W lewym skrzydle pałacyku znajduje się kaplica, nie wiem natomiast co
          mieści prawe skrzydło...
          Park bogaty w stare okazy drzew kryje w sobie mnóstwo tajemnic. Jego
          niesamowity nastrój udziela się zwłaszcza, gdy maszeruje się do kościółka na
          mszę bożonarodzeniową, gdy zima biała i sroga, a mróz trzeszczy pod
          nogami...
          • czuk1 Re: Okolice Szczebrzeszyna - relacja z wycieczki 08.11.04, 16:45
            No nie. Beniu - czy Ty przypadkiem nie jesteś roztoczańskim przewodnikiem? A
            jeśli tak, to dlaczego o tym nie wiedzieliśmy? Otrzymała byś dodatkową zapłatę
            za opowiadanie piekną , potycka prozą. m
            • ubott.1 Re: Okolice Szczebrzeszyna - relacja z wycieczki 09.11.04, 00:14
              No prosze Benia Przewodnik. Czy mozna juz sie zapisac na jakąś wycieczkę ?
              • blotniarka.stawowa Re: Okolice Szczebrzeszyna - relacja z wycieczki 09.11.04, 01:34
                Wycieczka z Benia do Zurawnicy, z Szekla do Klemensowa, z Ubottem na Ukraine, z
                Arwen i Mamix do Horynca, z Misia po calym kraju, z Usersem po Zamosciu, z
                Czukiem do Zwierzynca - ech, pomarzyc sobie nie mozna w jesienna noc...?
                • czuk1 Re: Okolice Szczebrzeszyna - relacja z wycieczki 09.11.04, 08:25
                  A my wszyscy razem z Tobą do Lwowa, Sieniawy, Łańcuta, Sandomierza, Lublina,
                  Kozłówki, Kazimierza, Janowca i Nałęczowa.
                  Pomarzyć sobie można i ... za rok dwa realnie (trzeba) przyjechać. Tzn. Ty
                  przyjedż a taką (bądż inną )ekskapadę turystyczną w gronie ktore wymienilaś
                  zrobimy.
                  pzdr mariusz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja