OBAWA>Roztocze

29.11.05, 17:41
PROSZĘ!!! Nie reklamujcie Roztocza. NIech to zostanie cudowną, uroczą krainą.
Bo zobaczycie, zadepczą, tak jak zadeptali Tatry, Bieszczady, Mazury i inne
przecudne miejsca.
    • czuk1 Re: OBAWA>Roztocze 29.11.05, 20:52
      Reklama Roztocza w mediach jest nieintensywna. Większe znaczenie ma reklama
      przekazywana bezpośrednio znajomym , przez tych co wypoczywali na Roztoczu.
      Póki co najpiękniejsze tereny Roztocza (RPN,Parki Krajobrazowe) są prawnie i
      faktycznie nieźle chronione.
      Masz rację. Już obecnie powinny być podejmowane różnorodne działania władz,
      ekologów, organizacji turystycznych mające na celu ochronę Roztocza przed
      nadmiernym napływem turystów. Służyć temu mogą zarówno obostrzenia budowlane,
      bariery inwestycyjne, edukacja turystyczna, rozwój bazy noclegowej w kierunku
      agroturystyki,....
      Warto dziś (wiele lat za póżno) podjąć skuteczną walkę z kiczem w
      roztoczańskim budownictwie, rabunkową gospodarką leśną, wywożeniem śmieci do
      lasów, itd.
      Łatwo to jednak tylko napisać a bardzo trudno wykonać.
      m
      • koziorozka Re: OBAWA>Roztocze 29.11.05, 20:58
        To się nazywa lokalny patriotyzm! Inne regiony moga nam tylko pozazdrościć, no
        nie? Ogromnie podziwiam.
    • arwen.a Re: OBAWA>Roztocze 29.11.05, 22:16
      harbour5 napisał:

      > NIech to zostanie cudowną, uroczą krainą.

      Zostanie. Jakkolwiek by nie było w sensie obiektywnym, chociaż i tu mam
      nadzieję, że polityka władz lokalnych będzie prowadzona rozumnie, z uwagą na
      interesy tak mieszkańców jak i tyrystów, co czasem jest trudne do pogodzenia
      ... jakkolwiek by nie było to Roztocze dla wielu, wielu zostanie na zawsze
      baśniową krainą, gdzie dzieją się rzeczy piękne i niezwykłe, pozostanie taką
      krainą dzieciństwa, dla jednych dosłownie, dla innych w przenośni.
      Takie mi się myśli wysnuły smile
      Pozdrawiam
      A.
      • stief Re: OBAWA>Roztocze 01.12.05, 17:35
        Zgadzam się z Arwen...
        Ale nie tylko dlatego, że pozostanie Ono takie w naszych wspomnieniach i
        dobrych, ciepłych myślach...
        Nie ma raczej na Roztoczu atrakcji takich, które mogłyby skusić ogromne rzesze
        turystów przez małe "t". Tych hałaśliwych, brudzących wszędzie, gdzie się tylko
        pojawią itd. Za dużo tam spokoju, ciszy, przyrody..., a za mało dyskotek,
        szpanu i luksusów. Zauważcie, że Bieszczady wcale nie są tak strasznie oblegane
        w miejscach, które są mniej znane. Spokojnie można tam znaleźć spokój, ciszę i
        brak ludzi. Wystarczy tylko zejść z głównych szlaków. A na Roztoczu takich
        typowych głównych szlaków nie ma... Dlatego jakakolwiek próba
        skomercjalizowania Roztocza jest - moim zdaniem - z góry skazana na
        niepowodzenie. Będą się rozwijać, podobnie jak w Beskidzie Niskim, takie formy
        turystyki jak konna czy rowerowa... No i oczywiście piesza - dla wytrawnych
        turystów. Ale taka turystyka akurat w znaczącym stopniu Roztoczu takiemu, jakie
        lubimy nie zagraża.
        Natomiast mam nadzieję, że baza turystyczna pomagająca uprawiać powyższe formy
        turystyki rozwinie się przynajmniej trochę. Wystarczy tylko pamiętać dla kogo
        się ją przygotowuje.
        Nie obawiajmy się nawału tURYSTÓW. Roztocze to miejsce niszowe. Specyficzne
        miejsce dla specyficznych ludzi. I takim pozostanie. smile
        • blotniarka.stawowa Re: OBAWA>Roztocze 03.12.05, 13:13
          Mam nadzieje ze masz racje, Stiefie smile

          Kiedys Zwierzyniec byl idealnym miejscem na odpoczynek - cicha, spokojna, lesna
          oaza. Dzis (w sezonie) to kurort, w ktorym tloczno, glosno i nerwowo, zwlaszcza
          w poszukiwaniu miejsca parkingowego w cenrum. Moze Zwierzyniec zbyt dobrze
          wypromowano, albo 'nisza' sie powiekszyla?

          Z drugiej strony z opowiesci turystow rowerowych wynika, ze napotykaja na
          szlakach podobnych sobie - takich, ktorzy uwazaja, ze warto te kraine
          przemierzyc wzdluz i wszerz i zachowac ja w obecnym stanie dla innych... Takim
          przydalaby sie baza, o ktorej pisze Stief. Zreszta juz istnieja jej elementy -
          np. gospodarze agroturystyczni prowadzacy czyste i przyjazne 'noclegownie',
          swietnie znajacy lokalne atrakcje czy historie regionu i potrafiacy wskazac
          droge do trudniejszych do znalezienia obiektow (patrz: blog Usersa).
Pełna wersja