Dodaj do ulubionych

Roztocze to też kraina cmentarzy partyzanckich.

09.04.06, 16:03
Nie tylko przyroda ale i takie pomniki są często spotykane na Roztoczu. Wiele
małych cmentarzy ostatnio widziałem na wycieczce wiosennej, są ładnie zadbane
z opisami, zdjęciami.
Obserwuj wątek
    • czuk1 Re: Roztocze to też kraina cmentarzy partyzanckic 09.04.06, 18:07
      Ale temat rzeka Ubotcie. Przez Zamojszczyznę przetaczał się wielokrotnie walec
      wojenny. Toczone tu były liczne bitwy powstania styczniowego, są cmentarze z I
      i ostatniej wojny światowej. Ziemia nasza przesiaknieta jest krwią partyzantów
      po pierwszych bitwach pod Wojdą , Różą i Zaborecznem aż po ostatnią najwiekszą
      bitwę partyzancką, której tragiczni bohaterowie spoczywają na cmentarzu pod
      Osuchami.
      Odwiedzając cmentarze wojenne i miejsca męczeństwa można tu poznać historię
      Polski. We wszyskich tych wydarzeniach historycznych brali bezpośredni udział
      mieszkańcy naszego regionu.
      Warto by młodzież o tym wiedziała, by mogła być dumna z miejca swojego pochodzenia.
      • leszeks Re: Roztocze to też kraina cmentarzy partyzanckic 09.04.06, 23:56
        Bardzo popieram temat i ciesze sie ze wyplynal na tym forum. Od dwoch lat
        jezdze na obchody rocznicy bitwy pod Osuchami (zawsze ostatnia niedziela
        czerwca). Wciaz jeszcze mozna tam spotkac ludzi, ktorzy tam walczyli i udalo im
        sie ocalec.
        W zeszlym roku przygotowana byla inscenizacja walki. Bardzo mi sie podobalo.
        Bylo to cos innego poza msza i apelem poleglych co moze zachecic wiecej osob do
        przyjazdu i tym samym przypomnienia tej bitwy.
        Co prawda juz dawno, ale uczylem sie w Zamosciu i nie pamietam aby ktokolwiek z
        historykow mowil mi o partyzance na zamojszczyznie lub o Powstaniu Zamojskim.
        Chociaz w liceum mowili mi o Katyniu. Brzmi dziwnie, ale byla to polowa lat
        80tych, wiec temat byl jeszcze zakazany. Nie bali sie, ale jedna nie slyszalem
        o nic o tym powstaniu. Na szczescie sam dotarlem do "Paprocie zakwitly krwia
        partyzantow" i wielu innych ksiazek.
        Na mojej stronie opublikowalem kilka zdjec z zeszlorocznej inscenizacji.
        Przepraszam dopiero zaczynam, wiec patrze jeszcze z zazdroscia na
        zamosc.wonder.pl, ale mam nadzieje poprawic sie. smile

        Pozdrawiam ,Leszek.

        www.hucisko.pl
      • czuk1 Re: Roztocze to też kraina cmentarzy partyOSUCHY 10.04.06, 18:18
        Dziekuję Kreciku, że wynalazłeś opis bitwy.
        Zawsze zastanawiam się jak dalece zezwierzęconym był dowodzący wojskami
        oficer niemiecki. Kilka dni przed nadejściem wojsk frontu wschodniego
        dokonać takich mordów na bezbronnych prawie partyzantach ????
        To jakiś szatan nie człowiek ubrał się szynel niemieckiego dowódcy, zmuszając
        żołnierzy do rozstrzeliwania otoczonych partyzantów. Prawo wojenne nie miało tu
        żadnego znaczenia ????!!!
        I kolejne pytanie - jakim cudem partyzanci rosyjscy wyszli z okrążenia?,
        zostawiając w okrążeniu oddziały polskich partyzantów?
        m
        • leszeks Re: Roztocze to też kraina cmentarzy partyOSUCHY 10.04.06, 22:34
          Opis jest dobry, ale niepelny i troche chaotyczny. Polecam mimo wszystko
          "Paprocie zakwitly krwia partyzantow". I mam niestety swiadomosc, ze trudno te
          ksiazke dostac. I tu az dziw bierze ze nie ma nowego wydania!
          W rownie heroiczny sposob jak przytoczony przyklad dwoch mlodych partyzantow
          zginal por. 'Woyna'. Otoczony w lanie zboza, ostrzeliwal sie najpierw z broni
          maszynowej, a gdy zabraklo amunicji wtedy bronil sie z broni recznej i
          granatami. Niemcy nie mogac mu dac rady w koncy zarzucili go kiludziesiecioma
          granatami! I wtedy zginal. Pole bylo pelne lusek od naboi oraz sladow krwi,
          opatrunkow i czesci odziezy rannych Niemcow. Cale pole bylo tez zryte lejami po
          granatach, ktore rowniez otaczaly cialo por. 'Woyny'.
          Opis ten przytoczylem za Jerzym Markewiczem na podstawie wyzej wymienionej
          ksiazki. Ksiazka podaje wiele opisow takich zdarzen. A podejrzewam, ze jest to
          zaledwie czesc rzeczywisci, ktora Ci ludzie przeszli.

          Pozdrawiam, Leszek.

          www.hucisko.pl
            • leszeks Re: Roztocze to też kraina cmentarzy partyOSUCHY 10.04.06, 23:14
              Tak jest! Zielona okladka, ze zdjeciem oddzialu chyba 'Topoli'. Ja tez pierwszy
              raz czytalem ja w latach 80. Niestety pozniej starszy brat odziedziczyl ksiazke.
              Bylem wytrwaly i dwa lata temu udalo mi sie ja trafic w antykwariacie w
              Zamosciu. Od tamtego czasu udalo mi sie juz troche odtworzyc partyzancki
              ksiegozbior, ale jeszcze wiele ksiazek szukam.
              A moze daloby sie wykorzystac znajomosc z p. Jerzym i namowic go do odnowienia
              wydania?

              Pozdrawiam, Leszek.

                • czuk1 Re: Roztocze to też kraina cmentarzy partyOSUCHY 11.04.06, 21:10
                  Jutro rozmawiać mam z Bogdanem Kowalikiem Sekr.UM w Biłgoraju, może wie o
                  miejscu pobytu dra J.Markiewicza. Jeden jest tylko Markiewicz w ks. telef.
                  Biłgoraja , ale to nie Jerzy. Wg informacji (tego "nie Jerzego") dr Jerzy
                  Markiewicz mieszka na ul. 3 Maja. A więc do jutra.
                  dr Jerzy Markiewicz napisał sporo książek o walce Polaków na terenie
                  Zamojszczyzny w cZasie okupacji. Mozna tu wymienić:


                  # Mańkowski Zygmunt, Markiewicz Jerzy, Naumiuk Jan, Kalendarium walk Batalionów
                  Chłopskich na Lubelszczyźnie 1940-44, Lublin 1964.

                  # Marcinkowski Józef, Fitowa ALina, Ruch ludowy w Małopolsce i na Śląsku,
                  Warszawa 1987.

                  # Markiewicz Jerzy, Nie dali ziemi skąd ich ród. Zamojszczyzna 27 XI 1942 – 31
                  XII 1943, Lublin 1967.

                  # Markiewicz Jerzy, Paprocie zakwitły krwią partyzantów. O wielkich bitwach w
                  Puszczy Solskiej w czerwcu 1944 r., Warszawa 1962.

                  # Markiewicz Jerzy, Szkoły partyzanckiej walki. (O szkoleniu wojskowym w
                  Batalionach Chłopskich), Warszawa 1979.

                  pzdr mariusz
                  • czuk1 Re: Roztocze to też kraina cmentarzy partyOSUCHY 11.04.06, 21:17
                    Oczywiści , że pozycja 2 trafiła do wykazu przypadkowo.

                    Na marginesie. Młodzi ludzie z Biłgorajszczyzny, późniejsi historycy i
                    regionaliści : prof Zygmunt Mańkowski i dr Jerzy Markiewicz od dziecka
                    żyli wspomnieniami pokolenia ich rodziców o tragicznych czasach okupacji.
                    Zycie w tej atmosferze wspomnień miało przemożny wpływ na ich dorosłym zyciu.
                    Przecież adwokat Jerzy Markiewicz czy historyk Zygmunt Mańkowski - nie musiał
                    (nie musieli) wybierac do swoich szerokich i żmudnych badan historycznych okresu
                    ostatniej wojny i to na Zamojszczyźnie.

                    To takie moje wieczorne spostrzeżenia.

                    mariusz
                  • leszeks Re: Roztocze to też kraina cmentarzy partyOSUCHY 11.04.06, 22:26
                    Swietnie! To byloby super zachecic go do ponownego wydania tych ksiazek. Ja
                    jeszcze pamietam 'Partyzancki kraj' jako druga czesc, byla jeszcze pierwsza ale
                    nie pamietam tytulu i trzecia 'Paprocie zakwitly krwia partyzantow'. Te trzy
                    ksiazki stanowily pelen opis histori partyzantki na Zamojszczyznie. Bardzo bym
                    sie ucieszyl gdyby ponownie pojawily sie w ksiegarniach.
                    Z innych autorow to pamietam jeszcze:
                    Grygiel 'ZWZ i Armia Krajowa w obwodzie zamojskim' - uff udalo mi sie ja
                    niedawno kupic w antykwariacie,
                    Z. Mankowski 'Miedzy Wisla a Bugiem',
                    W. Bialasiewicz 'Afera 'Wismana'', tez posiadam, jeszcze pierwsze wydanie (nie
                    wiem czy byly nastepne),
                    J. Jozwiakowski 'Armia Krajowa na Zamojszczyznie', niedawno wydana.

                    Pozdrawiam, Leszek.

                    • czuk1 Re: Roztocze to też kraina cmentarzy partyOSUCHY 11.04.06, 22:41
                      Afera Wismana? Wojtka Bialasiewicza? Nie było drugiego wydania.
                      Wojtek B. (dziennikarz TZ,pochodzi ze Zwierzyńca,chyba?) wyjechał do USA, gdzie
                      jest do dziś. I pisze w amerykańskim "Dzienniku Zwiazkowym". Widzialem go
                      przypadkowo w Zamosciu , na Rynku, w ub.r. Na marginesie . Ojciec Wojtka był
                      dyrektorem Biblioteki Polskiej w USA (chyba w Waszyngtonie).
                      m
                      • leszeks Re: Roztocze to też kraina cmentarzy partyOSUCHY 11.04.06, 23:20
                        Mariusz, Ty znasz wiekszosc ludzi, ktorych tutaj wymienialismy. Jaki potencjal
                        wydawniczy! smile
                        O p. Bialasiewiczu, a raczej jego wyjezdzie do US gdzies czytalem. Chyba w
                        jakies ksiazeczce o Zwierzyncu wlasnie. Szkoda, bo zawsze lubilem czytac jego
                        artykuly w TZ. Tematyke historyczna przejal teraz chyba p. K. Czubara. Rowniez
                        jego artykuly czytam z wielka ochota. Mam juz rowniez jego ksiazke 'Dawniej w
                        Zamosciu'. Mam tez kilka zdjec 'starego' Zamoscia, ktore planuje mu wyslac.
                        Ale obieglem od tematu.

                        Pozdrawiam, Leszek.
                        • czuk1 Re: Roztocze to też kraina cmentarzy partyOSUCHY 12.04.06, 05:57
                          Jestem "do tyłu" o 17 lat. W sprawach historii regionu. Niestety. Powodem Brak
                          kontaktów ze sami ludzi kultury, także inna praca, inne zainteresowania.
                          Okazuje się, że warto utrzymywać kontakty, nie wolno zrywać mostów, bo później
                          tworzy się luka informacyjna i jesteśmy "do tyłu", jesteśmy niedoinformowani.
                          m
    • tomalab1 Re: Roztocze to też kraina cmentarzy partyzanckic 12.04.06, 09:39
      Nie zapominajmy o Porytowym Wzgórzu - była to chyba jedna z niewielu bitew
      partyzanckich stoczonych z pozytywnym skutkiem . Nie pamiętam czy jest tam też
      cmentarz . Bliżej Zamościa stoczono dużą bitwę w rejonie Kosobud-ciekaw
      jestem czy jest tam jakiś cmentarz lub pomnik ?
      W niektórych postach piszecie o poszukiwaniu książek
      ja od lat szukam wydawnictwa z seri Żółtego Tygrysa - Trzech(może inna liczba
      nie pamiętam) spod Werchraty .
      • niklosss Re: Roztocze to też kraina cmentarzy partyzanckic 12.04.06, 10:08
        tomalab1 napisał:

        > Nie zapominajmy o Porytowym Wzgórzu - była to chyba jedna z niewielu bitew
        > partyzanckich stoczonych z pozytywnym skutkiem . Nie pamiętam czy jest tam też
        > cmentarz .

        Jest, i to zbudowany z dużym rozmachem, choć na temat stylu i zasadności
        wolałbym się nie wypowiadać... Jeśli chodzi o nastrój do zadumy to z cmentarzem
        w Osuchach nie może się równać, jednak nie zapominajmy, że Na Porytowym walczyli
        głównie partyzanci radzieccy, a pod Osuchami AK i BCH.

        pozdrawiam
          • niklosss Re: Roztocze to też kraina cmentarzy partyzanckic 12.04.06, 11:10
            czuk1 napisał:

            > W Lasach Janowskich wrażenie robi (z daleka patrząc ) pomnik partyzantów
            > przeskakujących przez ścianę ognia, wybuchów granatow.
            > Cmentarz jest jedynie symboliczny.

            Pisząc o cmentarzu miałem na myśli cały zagospodarowany teren, właśnie z
            gigantycznym pomnikiem, masztami sztandarowymi i wybetonowanym placem, a nie
            jedynie nagrobki.
            Okolica jest jednak przepiękna, z tego co pamiętam, jest tam też sporo śladów
            (pomników, tablic) pamiętnej bitwy.

            pozdrawiam
            • leszeks Re: Roztocze to też kraina cmentarzy partyzanckic 12.04.06, 18:10
              Na Porytowym Wzgorzy jeszcze nie bylem, ale pomnik widzialem na zdjeciu.
              Rzeczywiscie robi wrazenie.
              Tam walczylo zgrupowanie oddzialow radzieckich i AL, ale byl tez oddzial AK
              (nie pamietam pod czyim dowodztwem).
              Nie kojarze bitwy pod Kosobudami (chyba ze chodzi o utarczke), ale miedzyinnymi
              z Kosobud wyszedl atak na Wojde. Pomnik znajduje sie we Wojdzie oraz jest tez
              pomnik partyzanta radzieckiego w lesie ponad Kosobudami w okolicach bylej
              gajowki 'Ksieza Choina'. Bedac na czatach, ostrzegl pozostalych i zginal.
              Rowniez w Kosobudach armia radziecka zatrzymala oddzial 'Wira' maszerujecego do
              Warszawy. Na szczescie tylko zabronili i isc do Warszawy i tylko zawrocili.
              Oddzial pozniej rozbroil sie w okolicach Potok-Senderki.

              Pozdrawiam, Leszek.
                • leszeks Re: Roztocze to też kraina cmentarzy partyzanckic 13.04.06, 19:10
                  Mariusz, a mozesz opisac troche szczegolow, np. dlaczego wlasnie w tym niejscu,
                  jakie byl tlo budowy (bylo to chyba jeszcze w 'starych czasach'?), jakies
                  ciekawe zdarzenia, itd.
                  Ja nawet nie wiem kiedy pomnik powstal. Mieszkalem w Zamosciu od urodzenia, a
                  tak naprawde trafilem pod pomnik dopiero jakies 3 lata temu.

                  Pozdrawiam, Leszek.

                  • czuk1 Re: Roztocze to też kraina cmentarzy partyzanckic 13.04.06, 20:43
                    Leszku. Napewno na miejsce ulokowania pomnika Powstania Zamojskiego złozyły sie
                    wczesniejsze potyczki pod Kosobudami, ale chodziło głównie o pełne upamiętnienie
                    zrywu bojowego partyzantów Zamojszczyzny , poprzez pierwsze bitwy pod Wojdą,
                    Różą i Zaborecznem poprzez ciągłe, systematyczne niszczenie składów kolejowych
                    z towarami i żołnierzami skierowanymi na zaopatrzenie frontu wschodniego,
                    przejmowanie lub niszczenie wszelkich przewozów towarowych lub
                    przemieszczających się wojsk niemieckich, uniemożliwianie swobodne poruszanie
                    się Niemcom po terenie Małopolski,...
                    Żyjący partyzanci , uczestnicy walk partyzanckich, historycy pomagali w
                    utworzeniu listy uczestników walk która została umieszczona na jednym z
                    największych elementów pomnika. W końcu lat 90-tych inicjatywę upamiętnienia
                    Powstania Zamojskiego przejęli miejscowi żołnierze AK, a potem przewodzący
                    organizacją Światowego Związku Zołnierzy AK płk Bolesław Sobieszczański ps.
                    Pingwin.Jego nazwisko zostało uzupełnione na tablicy upamiętniającej.
                    Nie pamiętam daty odsłonięcia pomnika. Była późna jesień, ziąb i siąpił deszcz.
                    Z ramienia władz krajowych w wielkim zgromadzeniu kombatantów, młodziezy i władz
                    lokalnych odsłaniał pomnik gen. Paszkowski - przew. krajowego Komitetu Ochrony
                    Pamięci Walk i Męczeństwa. Był to wielki chłopisko, człowiek kontaktowny i
                    rozmowny. Nie miał czasu nawet zjeść grochówki.Jechałem z nim dalej, poza nasze
                    wojewodztwo. Wstąpiliśmy po drodze (dosłownie na 15 minut)na zaplecze żywieniowe
                    odbywającego sie właśnie Sejmiku Teatrów Wsi Polskiej, zjedli, wypili po
                    kielichu wódki dla kurażu. Jechał do Gniewaczyny (woj. przemyskie ) gdzie było
                    otwarcie sali gimnastycznej w szkole im. gen.Antoniego Chruściela ps. "Monter"-
                    jak wiemy dowódcy Powstania Warszawskiego, pochodzącego z Gniewaszyny.
                    Uroczystośc prowadził wojewoda przemyski a głos zabierało dwóch generałów
                    zaproszonych na uroczystość (podobne różniących się bardzo poglądami na sprawy
                    Powstania Warszawskiego,na sprawy ówczesnej Polski). Mowy były płomienne
                    podkreslające rolę gen.Antoniego Chruściela ps." Monter".
                    Goście honorowi wsi,gminy i woj. przemyskiego zostali na cześci nieoficjalnej
                    ja wróciłem do Zamościa, gdzie było juz po uroczystości.
                    Tak było. Prosiłeś Leszku. Napisałem.
                    pzdr mariusz

                  • czuk1 errata 13.04.06, 20:47
                    Leszku. Napewno na miejsce ulokowania pomnika Powstania Zamojskiego złozyły sie
                    wczesniejsze potyczki pod Kosobudami, ale chodziło głównie o pełne upamiętnienie
                    zrywu bojowego partyzantów Zamojszczyzny , poprzez pierwsze bitwy pod Wojdą,
                    Różą i Zaborecznem poprzez ciągłe, systematyczne niszczenie składów kolejowych
                    z towarami i żołnierzami skierowanymi na zaopatrzenie frontu wschodniego,
                    przejmowanie lub niszczenie wszelkich przewozów towarowych lub
                    przemieszczających się wojsk niemieckich, uniemożliwianie swobodne poruszanie
                    się Niemcom po terenie Małopolski,...
                    Żyjący partyzanci , uczestnicy walk partyzanckich, historycy pomagali w
                    utworzeniu listy uczestników walk która została umieszczona na jednym z
                    największych elementów pomnika. W końcu lat 90-tych inicjatywę upamiętnienia
                    Powstania Zamojskiego przejęli miejscowi żołnierze AK, a potem przewodzący
                    organizacją Światowego Związku Zołnierzy AK płk Bolesław Sobieszczański ps.
                    Pingwin.Jego nazwisko zostało uzupełnione na tablicy upamiętniającej.
                    Nie pamiętam daty odsłonięcia pomnika. Była późna jesień, ziąb i siąpił deszcz.
                    Z ramienia władz krajowych w wielkim zgromadzeniu kombatantów, młodziezy i władz
                    lokalnych odsłaniał pomnik gen. Paszkowski - przew. krajowego Komitetu Ochrony
                    Pamięci Walk i Męczeństwa. Był to wielki chłopisko, człowiek kontaktowny i
                    rozmowny. Nie miał czasu nawet zjeść grochówki.Jechałem z nim dalej, poza nasze
                    wojewodztwo. Wstąpiliśmy po drodze (dosłownie na 15 minut)na zaplecze żywieniowe
                    odbywającego sie właśnie Sejmiku Teatrów Wsi Polskiej, zjedli, wypili po
                    kielichu wódki dla kurażu. Jechał do Gniewaczyny (woj. przemyskie ) gdzie było
                    otwarcie sali gimnastycznej w szkole im. gen.Antoniego Chruściela ps. "Monter"-
                    jak wiemy dowódcy Powstania Warszawskiego, pochodzącego z Gniewaszyny.
                    Uroczystośc prowadził wojewoda przemyski a głos zabierało dwóch generałów
                    zaproszonych na uroczystość (podobne różniących się bardzo poglądami na sprawy
                    Powstania Warszawskiego,na sprawy ówczesnej Polski). Mowy były płomienne
                    podkreslające rolę gen.Antoniego Chruściela ps." Monter".
                    Goście honorowi wsi,gminy i woj. przemyskiego zostali na cześci nieoficjalnej
                    ja wróciłem do Zamościa, gdzie było juz po uroczystości.
                    Tak było. Prosiłeś Leszku. Napisałem.
                    pzdr mariusz

                    ERRATA - OCZYWIŚCIE CHODZI O KOŃCOWE LATA 80 - TE , A NIE 90=TE. Boże. JAK TEN
                    CZAS LECI ??!!
                    • leszeks Re: errata 13.04.06, 21:49
                      Mariusz, wielkie dzieki! Tego wlasnie potrzebowalem. Teraz juz wiem dlaczego
                      mnie to ominelo. Juz nie bylo mnie wtedy w Zamosciu.

                      Dziekuje i pozdrawiam, Leszek.
                    • leszeks Nowa (?) informacja o Kosobudach. 14.04.06, 22:17
                      Mariusz, po przeczytaniu Twojego opisu jakas mysl o obozie zaczela mi sie
                      krzatac w glowie. Przeszukalem swoja biblioteczke. Na prozno, nic nie znalazlem
                      w ksiazkach, o ktorych pisalismy tutaj. No i po jakims czasie olsnilo mnie. Jest
                      jeszcze jedno wydanie, o ktorym tutaj nie wspominalismy, bo jest totalnie nie
                      zwiazane z tematem.
                      Przewodnik Artura Pawlowskiego 'Roztocze, Puszcza Solska, Lasy Janowskie i
                      Wyzyna Wolynska'! Przy opisie pomnika Powstania Zamojskiego wspomina on o obozie
                      hitlerowskim, ktory znajdowal sie w okolicy miejsca gdzie stoi obecnie pomnik.
                      Niemcy zlikwidowali go w 1942 roku (a wiec jeszcze przed powstaniem). W czasie
                      likwidacji rozstrzelali 7 tys. osob! Nic wiecej na ten temat nie ma w tym
                      przewodniku.
                      Ciekawy jestem czy jest jakis pomnik, kamien lub cokolwiek upamietniajace to
                      miejsce. Ja nigdy o tym obozie wczesniej nie slyszalem.

                      Pozdrawiam, Leszek.
                      • czuk1 Re: Nowa (?) informacja o Kosobudach. 14.04.06, 23:00
                        Być może ?, że to upamietnienie stoi w miejscu obozu? Ale obóż stawiano by na
                        skraju lasu ? Być może był to obóz przejściowy w okresie wysiedleń?
                        Napewno jednak pomink stoi w Zwierzyńcu, właśnie na terenie obozowym.
                        Obecne upamiętnienie k/Szewni to ogromne głazy narzutowe na podwyższeniu
                        z wmurowanymi tablicami a obok wielki krzyż.
                        m
                        • leszeks Re: Nowa (?) informacja o Kosobudach. 16.04.06, 19:10
                          Nie, nie. Nie wiaze tego pomnika z obozem, ktory byl w okolicy. Podalem to
                          tylko jako dodatkowa informacje o tej okolicy. Uzmyslowilo mi to jedynie jak
                          niewiele wiemy o tamtych czasach. Przeczytalem tyle ksiazek o na ten temat i
                          nigdzie nie znalazlem wzmianki o obozie w Szewni Dolnej. Natomiast znalazlem ta
                          infomacje w przewodniku turystycznym.
                          No i uwaga! Poniewaz ciekawosc nie dala mi spokoju co to byl za oboz, szukalem
                          dalej. Najlatwiej w Internecie i oto stronka:
                          roztocze.com/agroturystyka/adamow/z_historii/szewnia.html. I na samym
                          koncu opisu wszystko sie wyjasnia. Oboz zalozony byl przez Niemcow jesienia
                          1941 roku w lasach w okolicy Szewni Dolnej. Przeznaczony byl dla Zydow i jencow
                          radzieckich. Informacja ta pochodzi rowniez z bardzo dobrego opracowania p.
                          Jozefa Niedzwiedzia pt. 'Leksykon historyczny miejscowosci dawnego wojewodztwa
                          zamojskiego'.
                          To juz wiemy wiele szczegolow na temat tego obozu. Z wyjatkiem jednego, gdzie
                          dokladnie byl. I to mam zamiar wyjasnic jak wroce na Roztocze. Dwa lata temu
                          bylem w Szewni Dolnej i rozmawialem z bardzo przyjemnym jej mieszkancem.
                          Opowiadal wiele o pobliskim miejscu stracen w lesie na koncu Lipska Polesie.
                          Ale nie wspomnial o obozie w samej Szewni Dolnej. Pojade jeszcze raz dowiedziec
                          sie wiecej.

                          Pozdrawiam swiatecznie, Leszek.
                          • leszeks Oboz w Szewni Dolnej. 01.05.06, 01:22
                            Byłem tydzień temu w Szewni Dolnej i rozmawiałem ze starszym panem na temat
                            obozu. On nie miała świadomości, że był tam obóz. Natomiast mówił o masowych
                            rozstrzeliwaniach i że były tam baraki. Więc obóz raczej chyba był.
                            Opowiadał mi o strachu miejscowych ludzi, którzy bali się tam wejść do lasu.
                            Takie wrażenie robiły odłosy dochodzące stamtąd a samym lesie było pełno
                            niemieckich strażników. Mówił o chłopaku z Szewni, który przekradł się do tego
                            lasu i wrócił 'chory'. Nie mogłem zrozumieć czy chodziło o jakies podtrucie
                            (gazy?), czy też obłakanie na widok tego co tam zobaczył.
                            Byłem też przy pomniku, który wydawało mi się powinien upamiętniać tak istotny
                            fakt jak istnienie obóz. Ale jedyne co stwierdziłem jest tajemniczość tablicy
                            pamiątkowej:
                            www.hucisko.pl/gallery/slady_pamieci.php?action=gallery&pagenum=2&number=8&lang=pl
                            Zaciekawiło mnie to. Wg ksiązki, o której już wspominałem, w okolicach Szewni
                            były dwa zdarzenia, które ten pomnik może upamiętniać: obóz dla Żydów oraz
                            jeńców rosyjskich (jesien 1941 do ? 1942) lub fakt rozstrzelania 33 Żydów.
                            Wydaje mi się, że temat obozu, po którym praktycznie teraz nie ma śladu, wart
                            jest jeszcze szukania dodatkowych danych. Co bedę robił w ramach moich
                            możliwości. I oczywiście dam znać na forum.

                            Pozdrawiam, Leszek.

                            www.hucisko.pl
              • leszeks Byla bitwa pod Kosobudami! 13.04.06, 19:05
                Tomlab1, miales racje! Jednak byla bitwa pod Kosobudami dnia 6 marca 1944. I to
                musiala byc calkiem spora: zostalo zniszczone 5 niemieckich czolgow, 2
                samochody i zestrzelono 1 samolot! Obszar wydarzen obejmowal spory kawalek
                terenu: Zarzecze, Wolke Wieprzecka, Kosobudy, Obrocz.
                Jednak nie byli to nasi partyzanci. Niemcy otoczyli 1 UDP (1 Ukrainska Dywizja
                Partyzancka), ktora stacjonowala w tym rejonie juz od prawie miesiaca. Rosjanie
                wyszli z okrazenia dzieki pomocy polskich partyzankow z AK. Osobiscie 'Podkowa'
                wyprowadzil ich z kotla w okolicach mlyna na Wieprzu w Kaweczynie (to kawal
                drogi od Kosobud).
                Podaje te infomacje na podstawie J. Jozwiakowskiego 'Armia Krajowa na
                Zamojszczyznie'.

                Pozdrawiam, Leszek.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka