Dodaj do ulubionych

O agroturystyce... i nie tylko.

18.05.06, 20:11
Gospodarze kwater prywatnych moga pochwalić się juz sukcesami. Mają stałych
gości. Długie weekendy przysparzaja klientow. Z roku na rok zainteresowanie
wypoczynkiem u nich rośnie, To wynik rozmowy z czterema gospodarzami kwater.

Zapytałem : dlaczego przy informacji ulicznej o Pokojach gościnnych , o
kwaterach nie wywieszają państwo informacji - Kwatery wolne, wolne
pokoje,zapraszamy? Odpowiedź jest jedna (mnie nie przekonywujaca) - w sezonie
siedzimy przy ulicy i czekamy na zatrzymanie się samochodu, na turystów.

Generalnie, nadal szwankuje informacja o kwaterach. Każdy samorząd gminny na
własną rękę robi promocję. Choć w Zamościu powstała Fundacja (nazwy nie
pamiętam) ktorej głównym celem jest skoncentrowana promocja Roztocza i
Zamościa w kraju i zagranicą. Wg informacji uzyskanej o osoby zajmuj acej sie
sprawą w br. wykorzystywane są w pełni wszystkie okazje - targi, wystawy,
promocje - by pokazywać atrakcje turystayczne regionu. Moje uwagi (powtorzone
za kimś piszacym w br. na naszym forum) że nie było Roztocza, Zamościa,
Zamojszczyzny na targach w Warszawie zostały przyjete z oburzeniem. Dowodem na
podjecie działania przez Fundacje jest wydany w 73 tys.egz. piekny folder,
rozdawany za darmo turystom w Centrum Informacji Turystycznej w Zamosciu.

I takie to spostrzezenia.

mariusz
Obserwuj wątek
    • misia.m Re: O agroturystyce... i nie tylko. 28.05.06, 20:10
      Nigdy tego nie zrozumiem.Żeby dostać informacje o ciekawej krainie, to w Polsce
      trzeba najpierw do niej dotrzeć!!!!
      Od 8 lat spotykam się z takim absurdem.Warszawiacy nadal nie wiedzą gdzie poza
      łebą i Sopotem, Zakopanem I MIkołajkami , warto pojechać na wakacje.
      Żebyście widzieli jak na targach Austriacy reklamowali swoją agroturystykę,
      zapraszali do siebie.
      Nasi swoich nie potrafią zaprosić, nie są winni gospodarze tylko Ci którzy od
      nich pobierają opłaty na tą promocję.
      Jeźdżę już tyle lat na agro i od niedawna znajduję tylko czasem oferty moich
      gospodarzy sprzed lat ,na targach właśnie.
      Oile dobrze pamiętam to w zeszłym roku trafiłam na transparent nad drogą boczną
      informujący o terminie pikniku agroturystycznego, promującym pobliskie
      gospodarstwa- paranoja.( okolice Dusznik Zdroju)- zamiast taki piknik zrobić we
      Wrocławiu albo Warszawie, to gospodarze sąsiadów z pobliskich miejscowości będą
      na wakacje zapraszać smile
      • czuk1 Re: O agroturystyce... i nie tylko. 28.05.06, 20:29
        Zaczyna zmieniać sie także u nas. Na korzyść.
        Postało Stowarzyszenie - Lokalna Organizacja Turystyczna "ZamoŚć i Roztocze".
        Ze składek gminturystycznuch, biur turystycznych, członków LOTuryst.-wydano kilka
        informatorów turystycznych, w kilku językach (ciekawostka - tez w japoiu to
        Japończyk). Głównym celem LOT jest promocja . LOT bierze udział we wszystkich
        targach i imprezach turystycznych w kraju, także za granicą.Niebawem ruszy strona
        internetowa.
        Pozdrawiam Cię Misiu. Masz rację.

        mariusz
              • tomalab1 Re: O agroturystyce... i nie tylko. 29.05.06, 10:59
                Piosałem już w innym wątku że w Warszawie w hali AWF były Targi Turystyczne
                były oferty agroturystyczne z różnych gmin w Polsce , Słowacji itp
                z Roztocza nie było kompletnie nic.
                Wciaz piszecie o różnych stowarzyszeniach , organizacjach itp a w Warszawie
                gdzie jest dużo potencjalnych klientów nie widać przejawów ich działań .
                • czuk1 O agroturystyce... i nie tylko. 29.05.06, 16:10
                  Drogi Tomalabie. Każdy by chciał aby na targach krajowych i miedzynarodowych
                  było i " błyszczało " pelna krasą (jak na to zasługuje, osobno Roztocze) nasze
                  stoisko turystyczne , specjalne stoisko.
                  Masz rację, że nie zauważyleś stoisk Roztocza i Zamościa.
                  Na okolicznośc Twojej wypowiedzi "przepytalem" zaprzyjaźnionych kompetentnych
                  pracownikow d/s turystyki.
                  W Warszawie agroturystyka roztoczańska , ba cała roztoczańska turystyka,
                  agroturystyka w szczególności i Zamośc ,promowane byly na stoisku LOKALNEJ
                  ORGANIZACJI TURYSTYCZNEJ (tej o ktorej pisałem, podejmujacej intensywną
                  promocję , w niej /LOK/ osobiscie pokładam nadzieje na pozytywne zmiany).
                  Nic dziwnego, że nie było widać stoiska - Agroturystyka na Roztoczu. Na
                  stoisku LOT byly bowiem wszystkie potrzebne informacje.

                  Sytuacja będzie powtarzac także na innych targach. Naprzyklad na ostatnich (w
                  niedziele ) targach - LUBTuR , bylo jedno wspolne "stoisko marszałkowskie"
                  na którym promowala sie turystyka całej Lubelszczyzny. I tam LOK z
                  Zamościa "blyszczała" ze swoja informacja i sposobem prezentowania naszej
                  regionalnej turystyki.
                  Tak, że Tomblabie. Nie moge ganić ( na tym forum - ROZTOCZE) naszych
                  organizatorow turystyki za brak promocji , w sytuacji kiedy coraz pełniej
                  promuja Roztocze i Zamośc na targach.
                  Mnie nie przeszkadza to, kto promocje prowadzi (czy organizacja, czy
                  stowarzysszenie, czy samorząd) aby byla ona pelna, powszechna, widoczna,
                  adekwatna do wartości turystycznej regionu. I ku temu idzie.
                  pzdr Mariusz
                  • czuk1 Re: O agroturystyce... i nie tylko. 29.05.06, 16:15
                    Andrzejowi. Wydawac może sie duzo. Nie mozna tego "wydawania sie" uogolniać.
                    jeśli Lokalna Organizacja Turystyczna - Zamość i Roztocze , nie ma nic
                    wspólnego z polityka, jeśli skupia ludzi, instytucje,organizacje,samorządy i
                    firmy zajmujące się turystyka. Jeśli powstała ze składek i srodki te
                    koncentruje na wylacznie na promocje krainy turystycznej i pieknego miasta
                    renesansowego, to jaka tu polityka?
                    Chyba, że regionalna polityka turystyczna. To z tym mogę sie zgodzć.
                    mariusz
                      • czuk1 Re: O agroturystyce... i nie tylko. 29.05.06, 17:55
                        Stary? Po co wszyscy maja jeździć - przeciez to kosztuje. Jedzie jeden ktory
                        ich reprezentuje, ma foldery, przewodnik, ulotki reklamowe, zna każdego z tych
                        wlaścicieli gospodarstw (jego kwatery) i może wszystko mówić i o wszystkich,
                        poza tym sa telefony do rozmów konkretnych, takze na targach.
                        Tworzona jest też strona internetowa pozwalająca łączyć sie nowocześnie -
                        rozmawiając widzieć się w telefonie komorkowym czy w internecie.

                        W tym wszystkim ważniejsze sa pieniadze - aby chętny (i odpowiedni)
                        kwaterodawca , do turystycznego biznesu by mógł swoje miejsce pracy urządzić
                        za tanie pieniądze pozyczone (w banku) lub darowane (przez UE).

                        mariusz
                        • tomalab1 Re: O agroturystyce... i nie tylko. 30.05.06, 09:29
                          Drogi Czuku moim zdaniem nie jest problemem że turystyka roztoczańska
                          była reprezentowana łącznie z jakąś inną organizacją turystyczną
                          ale problem polega na tym że nie było uwidocznione że Roztocze jest
                          gdziekolwiek reprezentowane. Dla mnie wzorcową sprawą były targi agroturystyczne
                          gdzie były reprezentowane poszczególne Ośrodki Doradztwa Rolniczego i przeciętny
                          turysta wiedział gdzie szukać ofert z regionu który go interesował . A jakie
                          tłumy warszawiaków przychodziły , klientami byli częst znani ludzie , aktorzy
                          itp. Natomiast taka przentacja Roztocza na Targach o jakiej piszesz
                          jest do niczego i są to wyrzucone w błoto pieniądze .
                          Skoro ja zainteresowany tematem nie mogłem trafić do stoisko roztoczańskiego
                          to co tu mówić o przeciętnym turyście
                        • andrzej.sawa Re: O agroturystyce... i nie tylko. 30.05.06, 10:03
                          Widzisz, nie zawsze być to znaczy jeździć.No ale za ekdperta nie będę.Jedno jest
                          pewne,trzeba się promować,i wymyślać na siebie zapotrzebowanie.Na rynku tak
                          jest,że sprzedaje się to na co jest zapotrzebowanie - czyli trzeba stworzyć
                          zapotrzebowanie na nasze okolice.
                          • tomalab1 Re: O agroturystyce... i nie tylko. 30.05.06, 10:33
                            zapotrzebowanie jest na taką turystykę jaką oferuje Roztocze trzeba
                            tylko powiedzieć ludziom że takie miejsce istnieje . Kiedy znajomym mówię
                            że jadę np.w okolice Horyńca pytają się gdzie to jest . O Zamościu to ludzie
                            słyszeli ale Roztocze jest to dla nich ziemia nieznana
    • sobiepan Re: O agroturystyce... i nie tylko. 30.05.06, 11:06
      To prawda-ale jest też druga strona medalu-byłem w niedziele na targach
      "turystycznych" w Lublinie o których dowiedziałem się z banerów na mieście
      porozwieszanych,bo oczywiście w gazetach lokalnych ani słowa o tym-podobnie w
      sieci .Adrem...szukałem przedstawicieli Roztocza...i co ...oczywiście jest
      Zwierzyniec jest i Zamość,ktory promuje Zwierzyniec,byly jeszcze
      Siedliska...,był Lwów!!!!(sic!)...i?.....koniec.....
      O roztoczu Wschodnim [ Polskiej części] większośc nawet nie słyszala-pytalem ....
        • czuk1 Re: O agroturystyce... i nie tylko. 30.05.06, 20:28
          Macie rację. Przekażę te uwagi do najsilniejszej w tej chwili niewątpliwie
          Lokalnej Organizacji Turystycznej - Zamość i Roztocze. Możę to coś zmieni.
          Proszę aby jednak każdy w swoim zakresie taki nacisk robił na wszystkich
          decydentów - władze samorzadowe i państwowe CAŁEGO . WIELKIEGO ROZTOCZA
          Tak jak obecnie promowane jest Roztocze, tj. w częsci lubelskiej osobno a w
          części podkarpackiej osobno, być nie powinno.
          Efekt takiego promowania jest żaden to tak jak by Warmię promowano na stoiskach
          podlaskich a Mazury u Marszałka w Olsztynie.

          pzdr mariusz
      • czuk1 O agroturystyce... i nie tylko. 30.05.06, 20:20
        I to jest problem. Jakoś Roztocze Wschodnie jest traktowane po macoszemu.
        Może przynależność trj części Roztocza do woj. podkarpackiego jest tego powodem,
        Trzeba było (dlatego) szukać na lubelskich targach turystycznych promocji
        Narola,Werchraty, Horyńca, Lubaczowa ... na stoisku Marszałka woj.
        podkarpackiego. Bo lubelskie całe wystawiało się (wg relacji przedst. LOK Zamość
        i Roztocze)
        na jednym stoisku = lubelskiego Marszałka.
        Nie powinno tak być. Cały region, kraina powinny być promowane w jednym miejscu.
        Czytający nasz wątek administratorzy LOK pwinni zabiegać (w trosce o całe
        Roztocze) o udział w LOK samorzadów, biur turystycznych, firm z Roztocza
        wschodnego i Południowo=Wschodniego.
        • tomalab1 Re: O agroturystyce... i nie tylko. 31.05.06, 09:13
          Trochę mnie smieszy gdy dyskutujecie o promocji Roztocza na targach w Lublinie
          to tak jakby na Targach Turystycznych w Warszawie intensywnie promować
          np.Zalesie Górne .
          W Lublinie dużo ludzi wie co to Roztocze , w Warszawie mało . W Lublinie
          mało kto wie o Zalesiu Górnym w Warszawie prawie wszyscy. Po co tworzyć różne
          dziwne organizacje , Ośrodki Doradztwa Rolniczego miały kiedyś całkiem
          dobre metody promocji- o czym pisałem w jednym z poprzednich postów
          • niklosss Re: O agroturystyce... i nie tylko. 31.05.06, 09:46
            > W Lublinie dużo ludzi wie co to Roztocze , w Warszawie mało

            To prawda. Bardzo często zaraz po tym, jak komuś powiem, że wróciłem własnie z
            Roztocza, pada pytanie "a gdzie to dokładnie jest?" big_grin. Wiadomo, że gdzieś na
            południowym wschodzie, nawet znane bywają miejscowości jak Krasnobród czy
            Zwierzyniec, ale nie zawsze są kojarzone z Roztoczem. Dopiero hasło "Zamość i
            jeszcze trochę za" wszystko wyjaśnia big_grin.
            A swoją drogą, choć to egoistyczne, z nadmierną promocją Roztocza bym nie
            przesadzał, bo właśnie dzięki spokojowi i pewnej "zaściankowości" ma w sobie
            tyle uroku smile.

            pozdrawiam

            pozdrawiam
            • czuk1 Re: O agroturystyce... i nie tylko. 31.05.06, 21:32
              Niklosssie masz rację. Potrzebna jest szeroka informacja o Roztoczu - wszędzie
              gdzie się da. Z promocją jest gorzej. Mocna promocja może być przesadzona. Bo
              tak na dobrą sprawę - na tle innych atrakcyjnych regionów - Roztocze wyróżnia
              się słabymi nawierzchniami dróg, pięknem przyrody, niedorozwojem bazy noclegowej
              i "różnych atrakcji". Intensywnie promując pod hasłem "u nas wszystko super"
              możemy mówić nieprawdę. Najlepszą promocją były były powszechne opinie
              wypoczywających , że wypoczywanie na Roztoczu jest niezwykle atrakcyjne.
              A tak juz powiedzieć nie możemy.
              Czyli - wg mnie = potrzebna jest rzetelna masowa informacja, upowszechnianie
              wiedzy historycznej i przyrodniczej a jeszcze bardziej tworzenie lepszych (niż
              dotychczas i podobnych do innych regionów kraju) warunków wypoczywania.
              A więc inwestowanie w bazę i infrastrukturę na Roztoczu - a to wymaga mądrej
              polityki inwestycyjnej i konsekwentnej jej realizacji.
              m
          • czuk1 Re: O agroturystyce... i nie tylko. 31.05.06, 21:21
            Mój pogląd (odpowiedź od końca). ODR jest jeden "lubelski" w Końskowoli i znów
            nie obejmie Roztocza jako całości a obejmuje Lubelszczyznę. Podobnie jak czynią
            to służby wojewodów czy marszałków, poszczególnych województw.
            Pozostaje integracja nt. rozwoju , promocji i koordynacji działań w odniesieniu
            do Roztocza (Całego) przy pomocy organizacji pozarządowych, popieranych przez
            wszelkie władze. I taką jest - z założenia = LOK, która ma w nazwie "Zamość i
            Roztocze".

            I jak dziś dowiedziałem się (w LOK) zakładając tę pozarządową organizację jej
            twórcy i "ojcowie chrzestni" zwrócili sie w wnioskiem o udział do wszystkich
            wójtów i burmistrzów na Roztoczu. Niestety nie ma do dziś odzewu ze strony
            władz Narola, Horyńca - ze strony innych gmin na Roztoczu Wschodnim.

            Co do promowania Roztocza na targach w Lublinie - że jako by to nie miało sensu
            nie zgadzam się z Tobą Tomlabie." Na targach pojawiają się kupcy ze stron
            różnych, w tym głównie ci którzy chcą tu coś kupić". Kupcami są biura i firmy z
            całej Polski zajmujące się organizacja turystyki, to do nich głównie kierowane
            sa oferty targowe. W mniejszym zaś stopniu do mieszkańców Lublina, co słusznie
            zauważyłeś, gdyż ci Roztocze znaja i reklamować go (im) specjalnie nie trzeba.
    • leszeks Re: O agroturystyce... i nie tylko. 04.06.06, 22:39
      Dzisiaj pod Zamkiem Królewskim w Warszawie prezentowało się Zrzeszenie Gmin
      Podlaskich. Każda gmina: chlebek, serki, kiełbasy, smalczyk, miody a jedna nawet
      nalewki. Co prawda niezbyt wiele adresów agroturystycznych, ale tłumy
      warszawiaków były. Podlasie to nie Roztocze, ale razem z Janowem Podlaskim
      wystawiał się nasz Janów Lubelski! Wspólne stoisko 4 Janowów z całej Polski, ale
      każdy z własną ofertą. Brawo dla Janowa Lubelskiego za wykorzystanie każdej okazji!

      Pozdrawiam, Leszek.
        • koziorozka region Roztocze 05.06.06, 10:21
          może Lokalna Organizacja Turystyczna wymaga jakis opłat? Może jej oferta nie
          przekonała gmin?
          Ale zgadzam się, że "marka" Roztocze w ogóle nie jest promowana jako kraina
          geograficzna (niezależnie od podziału na województwa) i że jest to BARDZO duży błąd.
          • czuk1 Rola Lokalnej Organizacji Turystycznej dla promocj 05.06.06, 11:19
            Koziorożko.

            Rola Lokalnej Organizacji Turystycznej dla promocji turystyki na Roztoczu,
            promocji kompleksowej jest nieoceniona (tez niedoceniana przez gminy
            roztoczańskie). Skladka roczna wynosi 3000 zl. Może to dużo na Radecznice ale
            na Narol czy Horyniec to już napewno nie.
            LOK oferuje i wykonuje za te skladki - promocję medialną ( w tym przewodniki,
            foldery, ulotki reklamowe) i promocje bezposrednią na targach.
            Urząd Miasta Zamościa zaś placi 5000 zl skladkę , darmowo udostepnia lokal,
            zatrudnia pracownika do obługi LOK i wszelkich targów oraz wydawnictw.
            Zainteresowanie jest gmin jest tak małe, że na ostatnich targach cały czas na
            stoisku był przedsatwiciel LOK a nie pokazał sie żaden z przedstawicieli gmin
            roztoczańskich.
            Chyba to jest zewnetrzny wyraz niedoceniania roli turystyki w gospodarce
            gmin roztoczańskich. Jak by nie patrzeć.
            mariusz
          • czuk1 Re: O agroturystyce... i nie tylko. 05.06.06, 11:28
            Do A.Sawy.
            Nie możesz mowic o Wlodawie kiedy promujemy Roztocze.
            Roztocze jest od kraina geograficzna ktorej granice sa jasno poprowadzone (tak
            ogolnie) od Krasnika do Lwowa i ( gdzieś) od Kosobud do Puszczy Solskiej.
            Warto poczytać o Roztoczu pod załączonym adresem

            www.roztocze.stalwol.pl/Roztocze/Fhtm9d/roztocze.htm

            Całość szczegółowego i ciekawego bardzo opisu nie moze bowiem byc
            przedrukowywana , bez zgody autora portalu.
            pzdr mariusz
            • andrzej.sawa Re: O agroturystyce... i nie tylko. 05.06.06, 12:06
              Mnie chodzi o siłę przebicia.To nie ja pisałem,że warszawiakom nic nie mówi
              Roztocze.Ja chcę współpracować z każdym,który widzi w tym sens,jeżeli to da
              efekt.A jestem na tyle miły,że nie wymawiam zbyt często,że Zamość zbudowano na
              Ziemii Chełmskiej.
              Mariusz, liczy się efektywność.Ja nie chcę anektować Roztocza do Ziemii
              Chełmskiej.Może lepiej oddzielnie.Nie wiem,ale wiem,że narazie osobno nie mamy
              zbyt oszałamiających efektów promocji.
              • tomalab1 Re: O agroturystyce... i nie tylko. 05.06.06, 12:18
                narazie osobno nie mamy
                > zbyt oszałamiających efektów promocji.
                Zgadzam się z tym zdaniem . W Warszawie o ziemi chełmskiej , Chełmie,
                Włodawie naprawdę mało kto słyszał a tych którzy tam byli jest jescze mniej
                Ja osobiście byłem we Włodawie ale do Chełma jeszcze nie dotarłem.
                Często piszę swoje opinie w odniesieniu do Warszawy nie dlatego żebym uważał
                swoje miasto za pępek świata ale poprostu w Warszwie jest dużo potencjalnych
                klientów agroturystyki
                  • tomalab1 Re: O agroturystyce... i nie tylko. 05.06.06, 12:49
                    andrzej.sawa napisał:

                    > No i o to mi chodziło.
                    > A łaziłeś po stronach ze zdjęciami?
                    > A bagna między Włodawą a Chełmem?
                    > W zimie podobno nawet pozjeżdżać na nartach na Roztoczu można.
                    Rzotocze znam bardzo dobrze natomiast rejon Chełma i sam Chełm jest dla mnie
                    nieznany.Zdjęcia oczywiście widziłaem
                    • leszeks Re: O agroturystyce... i nie tylko. 05.06.06, 23:23
                      Ja myślę, że przynajmniej ze względu na Andrzeja.Sawę powinniśmy promować się
                      razem. Co prawda to nie Ziemia Chełmska a raczej Ruś Czerwona a później
                      Ordynacja, ale zawsze byliśmy sąsiadami. No i czasami bywaliśmy w diecezji
                      chełmsko-bełzkiej. Poza tym budując na odrębności ale reklamując się razem
                      (patrz przykład Janowów) nie można stracic!

                      Pozdrawiam, Leszek.
                        • leszeks Re: O agroturystyce... i nie tylko. 06.06.06, 00:03
                          Nie mam pewności czy dobrze mnie zrozumiałeś. Napisałem: 'budować na odrębności,
                          ale promować razem'. Nie pisałem: 'osobne obszary'. Jeśli już to sąsiedzkie! Np.
                          Roztocze jest piaszczyste i raczej suche. Włodawa to serce pojezierza. Każdy z
                          tych terenów ma swoje specyficzne cechy, własne tradycje. To jest odrębność, o
                          której myślę. Ale nie koniecznie osobność obszarów, wszak jesteśmy sąsiadami.

                          Pozdrawiam, Leszek.
                            • czuk1 Re: O agroturystyce... i nie tylko. 06.06.06, 14:30
                              No to Andrzeju, nie pisz ciągle: ... róbmy, działajmy, trzeba...
                              Bo kto to ma skutecznie robić? Kto z ludzi przypadkowych i z calego świata
                              (miłośnikow Roztocza) jest w stanie skutecznie zmieniać roztoczańską
                              rzeczywistość? A jeśli nie może byc skutku (a nie może) to po co działania
                              pozorne? Jesteśmy tylko gronem forumowiczow, gawędziarzy na różne tematy.
                              Czytamy i piszemy głownie my sami i to na swoje (nieraz) problemy.
                              Bardziej jestesmy trąbitą informacyjną - reklamujacą Roztocze, którą słyszy
                              (niestety) zbyt mało słuchaczy.
                              Więcej możemy zrobic indywidualnie, coś doradzić w temacie Roztocze, komuś
                              pomóc. Nie podejmuję się natomiast sam, czy w jakiejś grupie - wywołac rozwój
                              Roztocza,podjąć zagospodarowanie turystyczne zamojskiego morza czy powodować
                              uaktywnienie (jeszcze bardziej) Zamościa w dziedzinie kultury. To nie moja rola.
                              takie moje jest zdanie do wypowiedzi na tym wątku.
                              A juz jednoczenie sił dla promocji Pojezierza Włodawsko-łeczyńskiego, Zamościa,
                              Roztocza, Puszczy Solskiej, lasow janowskich itd - to jest pomysl poroniony.
                              nawet gdyby to dotyczyło dzialan na forum. Osobiście piszę na forum Chełm i u
                              Ciebie na Ziemi Chełmskiej ale na tematy polityczne - jako beznadziejny
                              politykier.
                              pzdr mariusz

                                • roztoczanski Re: O agroturystyce... i nie tylko. 06.06.06, 16:37
                                  He, he.
                                  Mariusz co innego pisze, a co innego robi smile
                                  Niby sie nie podejmuje zmieniac, a co rusz, to apeluje do wladz (przypomina mi
                                  sie Jego list do wladz Nielisza}, stara sie zareklamowac Roztocze, pomoga
                                  wyszukac kwatere nowym roztoczanskim turystom, a wiecej turystow to rozwoj regionu.
                                  Takie "nie dzialanie" nie jest zle smile
                                    • roztoczanski Re: O agroturystyce... i nie tylko. 06.06.06, 18:02
                                      Ja uwazam, ze mozna promowac dwa regiony razem, lepiej szukac tego co laczy, niz
                                      tego co dzieli. Mozna jechac i tu, i tu. Podoba mi sie jedna i druga kraina.
                                      Warto szkac razem sposobow na przyciagniecie turystow niezaleznie od polozenia
                                      geograficznego, dzielic sie sposobami szybkiego dotarcia do odpowiednich ludzi,
                                      wladz z propozycjami rozwoju, wiem ze czesto opadaja rece, gdy sie chce cos
                                      osiagnac, pietrza sie trudnosci, ale jak nie bedziemy probowac, to nic nie
                                      osiagniemy. Rownie wazne dla mnie jest dzielenie sie informacjami o
                                      trudnosciach, czego warto unikac.
                                      Mozna np: razem opracowac dla zmotoryzowanych i zaawansowanych rowerzystow szlak
                                      przebiegajacy przez poludnowo- wschodnia Polske. Napewno znajda sie pomysly na
                                      wspolna promocje smile
                                      • niklosss Re: O agroturystyce... i nie tylko. 06.06.06, 21:16
                                        roztoczanski napisał:

                                        > Mozna np: razem opracowac dla zmotoryzowanych i zaawansowanych rowerzystow szla
                                        > k
                                        > przebiegajacy przez poludnowo- wschodnia Polske.

                                        Coś podobnego, nawet na większą skalę, pomalutku powstaje smile
                                        www.exoticpoland.info/pe.php?t=o_projekcie
                                        i jeszcze tutaj:
                                        www.rowery.org.pl/exoticpoland2004.html
                                        pozdrawiam
                                  • czuk1 O agroturystyce... i nie tylko. 06.06.06, 19:56
                                    Do roztoczanskiego. Faktycznire, robię to nieraz - jako ułomny założyciel tego
                                    forum i lokalny patriota. Ale załatwiłem cos? N I C !!!!! . Skuteczna promocja
                                    Roztocza to jednak podstawowe zajęcie i obowiązek fachowców , my możemy tylko
                                    co nieco im pomóc.
                                    m
                                        • misia.m O promocji agroturystyki 11.06.06, 22:02
                                          Jako mieszkanka stolicy i maniakalna podróżniczka od ponad 9 lat po naszym
                                          kraju oraz regularna bywalczyni Targów Turystycznych, śmiem zauważyć,że przy
                                          takiej ilości instytucji, promocja tego regionu jest...mizerna.
                                          Ze swojej strony,w ciągu dwóch lat, wysłałam już kilkanaście osób na wakacje,na
                                          Roztocze .Osoby te wczesniej miały tylko mgliste pojęcie o tym ,że Zamość to
                                          miasto w Polsce.Taki jest mój wkład w promocję regionu, chociaż nikt mi za to
                                          nie płaci,ani nie wspomaga biuletynami,czy innymi wydawnictwami .

                                          Nie moge pojąć jakie są zasady dzialania tych instytucji,bo folder ,choćby
                                          najpiękniejszy-to nie wszystko.Trzeba go wyłożyć ,dać ,we wlaściwym miejscu,we
                                          właściwym czasie,potencjalnym zainteresowanym.
                                          OD prawie 10 lat mam wrażenie ,że conajmniej 50 procent przeznaczanych na to
                                          pieniędzy jest wyrzucane w błoto, bo oferty nie docierają do tzw.
                                          Kowalskiego ,który zarabia poiżej średniej krajowej,a chętnie by pojechał
                                          gdzieś indziej niż w to samo miejsce co roku,za nieduże pieniądze z rodziną na
                                          urlop.
                                          • andrzej.sawa Re: O promocji agroturystyki 12.06.06, 09:39
                                            No, to jest stały temat i problem nas,tych którzy chcą promować swój
                                            region.Niestety żaden z palantów wydających bezmyślnie nasze,podatników,
                                            pieniądze nie szuka pomysłów na skuteczniejszą promocję.Na kilku forach jest
                                            kilkunastu ludzi,którzy pytają,szukają i indywidualnie promują.A może my!
                                            • koziorozka Re: O promocji 12.06.06, 13:14
                                              Niestety, zgadzam sie z Misią. Gospodarz może reklamowac swoja kwatere, ale
                                              organizacje turystyczne powinny najpierw zająć sie promocją słowa "Roztocze", bo
                                              Podlasie czy Kujawy znane sa w całej Polsce a "Roztocze" nie. Nie warto dzielić
                                              włosa na czworo, odróżniać południowe od zachodniego, podkreślać, że Zamość to
                                              już nie, bo sama nazwa "Roztocze" najpierw powinna być rozpoznawalna - na
                                              szczegóły przyjdzie czas potem.
                                              • andrzej.sawa Re: O promocji 12.06.06, 13:34
                                                Mnie zastanawia z czego te organizacje żyją,bo jeżeli z naszych podatków,to
                                                patrząc na ich efekty, należałoby kogoś chyba posadzić za marnotrawstwo,a
                                                przynajmniej odciąć od dotacji.
                                              • czuk1 Re: O promocji 12.06.06, 16:46
                                                Wypowiedzi Misi i Koziorożki powinni wziąć pod uwagę ludzie pracujący w
                                                instytucjach i organizacjach parających się turystyką. Bieżąco juz do nich
                                                docierają z naszego forum (z tego co wiem).
                                                m
                                                  • czuk1 O promocji Zamojszczny 20.08.06, 10:07

                                                    Apel poniższy (jeśli Koziorożka pozwoli) przerobiony nieco, proponuję
                                                    umieścić-wysłać do BIP samorządów na Zamojszczyżnie.
                                                    -----------------------------------------------------------------------

                                                    Szanowni Państwo

                                                    Od forum dyskutującego o problemach Roztocza ślemy apel o podjęcie
                                                    wspólnych działań, aby nazwy Roztocze, Zamość i Zamojszczyzna zaistniały
                                                    mocno w mediach, aby były promowane przez wszystkich odpowiedzialnych
                                                    za rozwój naszego regionu. Stan obecny oceniamy bowiem jako krytyczny.

                                                    Gospodarz może reklamować swoją kwaterę, ale samorządy gmin i lokalne
                                                    organizacje turystyczne powinny najpierw zająć sie promocją słowa "Roztocze", bo
                                                    Podlasie czy Kujawy znane są w całej Polsce a "Roztocze" nie. Nie warto dzielić
                                                    włosa na czworo, odróżniać Roztocze Południowe od Zachodniego, podkreślać, że
                                                    Zamość to już nie, bo sama nazwa "Roztocze" najpierw powinna być rozpoznawalna -
                                                    na szczegóły przyjdzie czas potem. Roztocze powinno być promowane wszędzie i
                                                    razem z Zamościem.
                                                    Generalnie za mało jest w mediach, na targach turystycznych i w internecie
                                                    promocji Roztocza, a informacje o kwaterach są niesamowicie
                                                    rozproszone,wykonywane wielokrotnie indywidualnie przez kwaterodawców.
                                                    Szanowni Państwo odpowiedzialni za funkcjonowanie turystyki na Roztoczu ,
                                                    w Zamościu i na całej, historycznie określonej Zamojszczyżnie.

                                                    zatroskani nierozwiązywaniem problemów Zamojszczyzny jego miłośnicy.

                                                  • czuk1 Re: O promocji Zamojszczny - korekta 20.08.06, 10:19

                                                    Szanowni Państwo

                                                    Od forum dyskutującego o problemach Roztocza ślemy apel o podjęcie
                                                    wspólnych działań, aby nazwy Roztocze, Zamość i Zamojszczyzna zaistniały
                                                    mocno w mediach, aby były promowane przez wszystkich odpowiedzialnych

                                                    za rozwój naszego regionu. Stan obecny oceniamy bowiem jako krytyczny.

                                                    Gospodarz przyjmujacy turystów może reklamować swoją kwaterę, ale samorządy
                                                    gmin i lokalne organizacje turystyczne powinny najpierw zająć sie promocją
                                                    słowa "Roztocze", bo Podlasie czy Kujawy znane są w całej Polsce a "Roztocze"
                                                    nie. Nie warto więc dzielić włosa na czworo, odróżniać Roztocze Południowe od
                                                    Zachodniego czy podkreślać, że Zamość to już nie, bo sama nazwa "Roztocze"
                                                    najpierw powinna być rozpoznawalna - na szczegóły przyjdzie czas potem.
                                                    Roztocze powinno być promowane wszędzie i razem z Zamościem.

                                                    Generalnie za mało jest w mediach, na targach turystycznych i w internecie
                                                    promocji Roztocza, a informacje o kwaterach są niesamowicie
                                                    rozproszone,wykonywane wielokrotnie indywidualnie przez kwaterodawców.

                                                    Szanowni Państwo odpowiedzialni za funkcjonowanie turystyki na Roztoczu ,
                                                    w Zamościu i na całej, historycznie określonej Zamojszczyżnie weźcie sobie do
                                                    serca nasz apel.

                                                    zatroskani o Roztocze i jego rozwój forumowicze,
                                                    piszacy pod adresem : forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=13550
                                                  • koziorozka Re: O promocji Roztocza i Zamoscia 20.08.06, 11:02
                                                    Apel szlachetny, ale do kogo skierowany?
                                                    Takimi działaniami powina się zajmować Lokalna Organizacja Turystyczna - ma
                                                    (powinna mieć) do tego fachowców i budżet. Jak taka organizacja działa można
                                                    zobaczyć choćby na www.lot.ustka.pl - i tylko naśladować
                                                    A jak działa LOT Roztocze? Widać tu www.roztocze.com/lot - niestety
                                                  • czuk1 O promocji Roztocza i Zamoscia 20.08.06, 11:46

                                                    LOT napewno mogła by być adresatem nr 1 tego apelu ale ona składa się przecież
                                                    z członków - władców samorządów lokalnych.

                                                    Powiem szczerze. Jestem tu ponad 30 lat i mam doświadczenie lokalne, że
                                                    wszelkie kolegialne i społeczne organizacje działają byle jak. (Są też wyjątki).
                                                    Skuteczność ich działania zależy (wg mnie)od formalnie umocowanych
                                                    ludzi - zarządzających daną dziedziną. Przykladem mogą być dobre efekty
                                                    inwestowania w Zamościu za administracji śp. Prezydenta Jana Piskorskiego
                                                    wspieranego ogromną mocą ówczesnych władz wojewódzkich.
                                                    W mieście i w regionie kiedy potrzebne jest działanie w dużej skali widzimy
                                                    jakaś dziwną " zamojską niemoc" a powinna być "inicjatywa i skuteczne
                                                    działanie". Dziwne to , bo w latach ostatnich wiele gmin (takze na wschodzie
                                                    Polski) rozwiązuje bardziej skutecznie swoje problemy rozwojowe i szybko
                                                    likwiduje zapóźnienia cywilizacyjne.


                                                  • koziorozka Re: O promocji Roztocza i Zamoscia 20.08.06, 12:20
                                                    czuk1 napisał:
                                                    > LOT napewno mogła by być adresatem nr 1 tego apelu ale ona składa się
                                                    przecież z członków - władców samorządów lokalnych. Powiem szczerze. Jestem tu
                                                    ponad 30 lat i mam doświadczenie lokalne, że wszelkie kolegialne i społeczne
                                                    organizacje działają byle jak. (Są też wyjątki)>

                                                    Dobrze promować region może tylko firma niezależna od kwaterodawców. Cenię to,
                                                    co robią prywatne firmy turystyczne w regionie, ale one siłą rzeczy wpadają w
                                                    konflikt interesów - mają promować swoją konkurencję?
                                                    LOT może dobrze działać - czego przykładem jest Ustka.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka