Dodaj do ulubionych

Na Roztoczu są drapieżne...

07.09.03, 19:25
...tygrysy, Misie....sam widziałem. Co prawda na obrzeżu Roztocza.
Zajrzyjcie na Roztocze jesienią aby podziwiać gamę kolorów /od żółći przez
zieleń do róż do brązu/ na drzewach szykujących się do zimy, obłowić się
rybami, zagrzybić i odpocząć na wrzosowiskach.
pzdr Mariusz
Obserwuj wątek
    • czuk1 Re: Na Roztoczu są drapieżne... 07.09.03, 19:31
      czuk1 napisał:

      > ...tygrysy, Misie....sam widziałem. Co prawda na obrzeżu Roztocza.
      > Zajrzyjcie na Roztocze jesienią aby podziwiać gamę kolorów /od żółći przez
      > zieleń do róż do brązu/ na drzewach szykujących się do zimy, obłowić się
      > rybami, zagrzybić i odpocząć na wrzosowiskach.
      > pzdr Mariusz
      tak...tak ..od żołci przez zieleń po róż - do brązu...
      • misia.m Re: Na Roztoczu są drapieżne... 07.09.03, 19:50
        No nie , zaraz się popłaczę panie Czuk , ja nie jestem drapieżna!A co do
        tygrysów to oczywiście chodzi o zdziczałe koty , które polują na polach , a
        czasami podchodzą do gospodarstw po kilka łyków swieżego mleczka od
        zaprzyjaźnionej gospodyni z gospodarstwa agroturystycznego, albo resztki ryby
        czy kurczaczka z obiadu.
        Pozdrawiam
        misia@street.pl
        • czuk1 Re: Na Roztoczu są drapieżne... 07.09.03, 20:46
          misia.m napisała:

          > No nie , zaraz się popłaczę panie Czuk , ja nie jestem drapieżna!A co do
          > tygrysów to oczywiście chodzi o zdziczałe koty , które polują na polach , a
          > czasami podchodzą do gospodarstw po kilka łyków swieżego mleczka od
          > zaprzyjaźnionej gospodyni z gospodarstwa agroturystycznego, albo resztki ryby
          > czy kurczaczka z obiadu.
          > Pozdrawiam
          > misia@street.pl
          Proszę niech ...nie płacze. Bo nie ma o co.Są przy Roztoczu i Zamościu /na
          forum/ misie i tygrysy? Są. No więc. Bardzo dobrze, że śą. Inaczej by forum nie
          było. Jak mam zaciekawić tematem? Już nie wiem.
          pozdr Cię - Mariusz
    • czuk1 Re: Na Roztoczu są drapieżne... 14.06.04, 08:48
      czuk1 napisał:

      > ...tygrysy, Misie....sam widziałem. Co prawda na obrzeżu Roztocza.
      > Zajrzyjcie na Roztocze jesienią aby podziwiać gamę kolorów /od żółći przez
      > zieleń do róż do brązu/ na drzewach szykujących się do zimy, obłowić się
      > rybami, zagrzybić i odpocząć na wrzosowiskach.
      > pzdr Mariusz


      A z lisem też miałem ciekawą przygodę (a właściwie nie z lisem ale
      czlowiekiem).
      W 1976 roku miałem pierwszy samochód -Syrena 105. Jechałem we wrześniu, o
      zmierzchu z Lublina. W Starym Zamościu wziąłem w Starym Zamościu (do dziś z
      własnej inicjatywy zatrzymuję sie i zabieram : kobiety z dziećmi, starsze
      panie, pary młodych ludzi) z przystanku jakiegoś zamościanina. Przed Sitańcem
      przebiegał drogę lisek, uderzyłem go, zabiłem. Lis zabity i zakrwawiony
      wyrzucony został, siłą uderzenia, do rowu. Zatrzymałem się, i za namową mojego
      pasażera, wrzuciłem zabitego lisa do bagażnika. Po drodze pasażer przestraszył
      mnie sugerując, że lis mógł być wściekły. Opowiadał też, że sam wyprawia skóry
      i chętnie by lisa wziął. Podjechaliśmy pod dom pasażera, umyłem u niego
      dokładnie i odkaziłem ręce, wziął (za darmo tego liska) i tak się moja przygoda
      z lisem zakończyła. A człowiek mnie przestraszył ... wziął za darmo skórkę
      lisa do wyprawienia. Dodam, że futerka z lisa były wtedy modne bardzo. Dodam
      też, że we wrześniu lisy zmieniają futerko, nie było ono w pełni wartosciowe.M
      • ubott.1 Re: Na Roztoczu są drapieżne... 14.06.04, 12:30
        A ja zas siedzialem sobie z kolezanka na laweczce tuz kolo rzeki Labunki a tu
        jakby nigdy nic idzie sobie lisek alejka asfaltowa niosac cos w pysku. Przeszdl
        kolo nas w odstepie pol metra nawet nie zwracajac na nas zadnej uwagi. Taki to
        byl chytrusek.
    • czuk1 Re: Na Roztoczu są drapieżne... 14.06.04, 14:04
      czuk1 napisał:

      > ...tygrysy, Misie....sam widziałem. Co prawda na obrzeżu Roztocza.
      > Zajrzyjcie na Roztocze jesienią aby podziwiać gamę kolorów /od żółći przez
      > zieleń do róż do brązu/ na drzewach szykujących się do zimy, obłowić się
      > rybami, zagrzybić i odpocząć na wrzosowiskach.
      > pzdr Mariusz
      Tygrysy i Misie sa w naszym ZOO, a więc naobrzezu Roztocza. M
      • benia30 Re: Na Roztoczu są drapieżne... 30.06.04, 17:18
        czuk1 napisał:

        > czuk1 napisał:
        >
        > > Tygrysy i Misie sa w naszym ZOO, a więc naobrzezu Roztocza. M


        Sprawdzę to już za kilka dni... Przekonamy się ile Misi(ów) i tygrysów grasuje
        po roztoczańskich lasach a ile odpoczywa sobie w zamojskim ZOO...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka