Dodaj do ulubionych

"Matrix - Reaktywacja" - recenzja Wojciecha Orl...

IP: 205.233.28.* 16.05.03, 17:52
Druga czesc jest nuzaco monotonna, nawet jak sie ogladalo pierwsza.
Obserwuj wątek
          • Gość: Neo=Wałęsa III RP=II POZIOM MATRIXA a "Zion"="Solidarność" IP: *.chello.pl 30.05.03, 16:06
            Wydaje się, że trylogia braci WACHOWSKICH "Matrix" może być ALEGORIĄ na to co z
            Polską działo się przez, powiedzmy, ostatnich 20 lat!
            Nic w takiej alegorii nie musi być nadzwyczjnego, wszak polska literatura SF w
            PRL była elementem walki konspiracyjnej...
            ............................
            Matrix poznany w I części to nie ostateczny Matrix. To co poznajemy w II części
            to następny poziom Matrixa (jeden z wielu dowodów na to - to ZATRZYMANIE przez
            Neo Sentineli).
            II poziom Matrixa wraz z Zionem był potrzebny systemowi bo (jak tłumaczył
            Architekt) w każdej POPULACJI są ludzie o takiej NATURALNEJ własności UMYSŁU,
            że NIE WIERZĄ W TO CO WIDZĄ!
            Tacy ludzie wcześniej czy później WYBUDZĄ się z systemu i ODKRYJĄ MISTYFIKACJĘ -
            zaangażują sie w walkę o której myślą, że jest rzeczywista...

            I dla nich właśnie Architekt wraz z Wyrocznią PRZEWIDZIELI II poziom Matrixu.
            Ci NIEPOKORNI walczą - dalej w spreparowanej rzeczywistości - myśląc, że to
            PRAWDZIWA rzeczywistość. Walczą tam ze strukturą SYSTEMU a ich ostatni już na
            Ziemi BASTION niepodległościowy to Zion.

            Jednak w istocie CAŁY CZAS wszystko jest POD KONTROLĄ SYSTEMU!
            Zion jest OSTATNIĄ NADZIEJĄ ludzi ale jest TEŻ W SZTUCZNEJ i kontrolowanej
            przez system rzeczywistości (o czym ludzie nie wiedzą). Jest wraz z II poziomem
            Matrixa II LINIĄ OBRONY Systemu przed NIEPOKORNYMI.
            .............................

            A w III RzeczPospolitej? Był "Okrągły Stół" i tzw. Sejm KONTRAKTOWY!
            Pierwsze "WOLNE WYBORY" do Sejmu to były takie "wolne", że Naród wybierał TYLKO
            30% posłów a reszta była ZAGWARANTOWANA (kontraktem), że jest NADANA przez PZPR.

            Tak więc I Sejm "niepodległej" nadal był ZNIEWOLONY i NIEDEMOKRATYCZNY!
            I dalej, TEN SEJM powołał pierwszego "wolnego" premiera - niejakiego Tadka
            MAZOWIECKIEGO!
            A z kolei premier Mazowiecki wprowadził politykę "GRUBEJ KRECHY", tj. politykę
            niekarania i NIEWYKLUCZANIA członków byłej PZPR z CZYNNEGO życia politycznego -
            tak jak to UCZYNIONO np. na CZECHACH!
            Hasło ówcześnie głoszone przez T. Mazowieckiego to, że "nie będzie POLOWANIA NA
            CZAROWNICE" (tylko, że teraz to CZAROWNICE POLUJĄ NA NAS).

            Tak więc WSZYSTKO CAŁY CASZ BYŁO POD CAŁKOWITĄ KONTROLĄ SYSTEMU!

            Acha, PODSTAWOWY cytat z Filmu:
            "wolność wyboru to ZŁUDZENIE jakie dają sprawujący władzę rządzonym (aby lepiej
            ich kontrolować)".
      • Gość: luc@s Re: Kicha IP: *.smlw.pl / *.gazeta.pl 17.05.03, 17:53
        Gość portalu: Salata napisał(a):

        > Widzialem wczoraj i w porownaniu do pierwszej czesci to
        > straszna Kicha, film dla nastolatkow z dluzyznami. Nic nowego
        w
        > stosunku do pierwszej czesci, wszystko skoncentrowane na
        > walkach. Typowy skok na kase.
        Po pierwsze nie pier..., że ogladales jak nie ogladales. Po
        drugie jakbys byl fanem Matrixa to bys nie ogladal pirackich
        kopii tylko bys ruszyl swoja dupa do kina. Bo na swoim kompie i
        tak gowno zobaczysz juz nie mowiac o gowne jakie uslyszysz ze
        swoich glosniczkow
      • wisenna Re: Kicha ???? Możeś ty był na innym filmie? 28.05.03, 15:27
        Gość portalu: Salata napisał(a):
        Nic nowego w stosunku do pierwszej czesci, wszystko
        skoncentrowane na walkach. Typowy skok na kase.

        Nic nowego??? Wybraniec będący de facto anomalią w systemie, z
        kttóre tenże nie jest w stanie sam sobie poradzić, Wyrocznia
        będąca programem kontroli anomalii, Zion jako część Systemu
        służąca li i jedynie do tego, żeby taką anomalię usidlić i
        zniszczyć - to nic nowego??? Stary, czy myśmy oglądali ten sam
        film?
        O ile cz1. mówiła "nie wierz swoim zmysłom", druga mówi "nie
        wierz temu, w co wierzysz". Postawiła ma głowie całą naszą
        wiedzę o Matriksie, całą ontologiczną konstrukcję świata, a dla
        Ciebie to nic nowego???
        Rany, trzeba było nie skupiać się na walkach, to może byś coś z
        tego wyniósł
    • Gość: niewidzialny tez widzialem IP: *.speed.planet.nl 16.05.03, 18:17
      Tez obejrzalem. I .....zawiodlem sie.
      Oczywiscie efekty byly wspaniale, choc znalazlem po pierwszym
      obejrzeniu kilka bledow (Morfeusz stoi na mieczu wbitym w
      ciezarowke(w polowie wyskosci naczepy) a pozniej wyciaga go
      lezac na gorze)).No i te walki, fajne ale nie do przesady
      (Agent dostaje metalowym drazkiem i leci na kilkadziesiat metrow
      (przypomnialo mi to razy zadawane Elfom i Ludziom przez
      Saurona)).Wydaje mi sie ze ze bardzo, ze duzo tych efektow.
      Miasto. Jezu jak tak ma wygladac miasto o ktore ludzie tak
      walcza????? to sam bym wolal zyc w Matrixie.( to spotkanie , na
      ktorym przemawia Morfeusz......i pozniej zabawa....zywcem
      wycieta z tandetnych klipow z MTV i te laski, gole
      piersi ....na mnie to nie dziala, a wrecz odrzuca mnie, chyba
      ze mial to byc uklon w strone mlodziezy wychowanej na mialkim
      pop-ie, a po co im pochodnie?w koncu sa pod ziemia....chyba
      lepiej i zdrowiej oswietlic wszystko swiatlem elektrycznym,
      skoro jadro ziemi jest gorace, i daje darmowa energie??). No i
      zakonczenie ...tez jakies takie przypadkowe....jakby film sie
      urwal. Calkiem inaczej zrobil to Jackson w LOTR, prawda? I
      jeszcze na koniec.......skoro Neo lest lepszy od Supermana po
      co w ogole walczyl z agantami?chyba latwiej by bylo wpas z
      predkoscia 500 km na godzine i wykrasc, zabrac, wejsc i wyjsc
      niezauwazonym........draznilo mnie to bardzo.
      No ale to sa moje osobiste odczucia.......moze innym sie
      spodoba. W kazdym razie Matrix 1 zrobil na mnie wieksze
      wrazenie.
      Pozdrawiam
      • Gość: mistyfikator nie widzialem IP: *.acn.pl 16.05.03, 19:25
        Bardziej wam się podobała pierwsza część... prawdopodobnie
        dlatego, iż temat filmu był niesamowicie zaskakujący, a efekty
        zawarte w nim dość nowatorskie... :)
        Teraz wiedzieliście czego się spodziewać, dlatego też patrzycie
        na ten film bardziej krytycznie. Z drugiej strony, nie sądzę aby
        oglądanie matrixa na ekranie komputera lub nawet telewizora
        generowało tyle emocji co w kinie... Bo raczej tylko w ten
        sposób mogliście go obejrzeć... no chyba, że odwiedziliście
        Cannes... wtedy zwracam honor. Walka o kasę? Cóż, niewątpliwie.
        Filmy robi się po to, aby zarabiały. Ale ja mówiąc szczerze z
        przyjemnością wybiorę się do kina i dorzucę 20 złotych
        dystrybutorom i producentom. I jestem pewny jednego... wyjdę
        mniej znudzony i zniesmaczony niż po "raporcie mniejszości" ...
        Nie jestem jednym z tych fanatyków, którzy odnajdują jakieś
        metaforyczne przesłania w matrixie, przesłania do naszego życia,
        kontroli itp. Chcę po prostu obejrzeć film, który po 2 godzinach
        pewnie zapomnę, a przypomnę go sobie przed 3 częścią. A po
        obejrzeniu pierwszej jestem na 90 procent pewny, że po drugiej
        wyjdę z kina ukontentowany.
        pozdrówki
        ps.. mam 2 część na twardzielu od miesiąca, ale postanowiłem
        poczekać z jego obejrzeniem, żeby nie psuć sobie elementów
        zaskoczenia... :)
        • Gość: mx Wczoraj w USA IP: *.sjc.ca.bbnow.net 16.05.03, 22:40
          Wiekszosc z nas ktorzy obbejrzeli juz Martixa, mieszka w
          USA gdzie premiera tego filmu miala rzeczywiscie miejsce
          w dniu wczorajszym.
          Zas jesli chodzi o opinie, te bardziej krytyczne jak moja
          dla przykladu, to nie dlatego ze spodziewalam sie Bog
          jeden wie czego, po prostu nie jest ten film niczym
          specjalnym. Mam nadzieje, ze byc moze ty nie rozczarujesz
          sie tym filmem.
          Kiedy u was premier?
        • Gość: NY Premiera byla 15 maja w NY IP: *.tnt17.nyc9.da.uu.net 20.05.03, 19:53
          I musze powiedziec,ze film jest czyms wyjatkowym.Oczywiscie jezeli ktos
          spodziewa sie czegos extra,zawiedzie sie.Dla milosnikow Matrixa to jest jak
          kazanie w kosciele - oczy szeroko otwarte,by nie uronic zadnej
          sceny.Technicznie film nienaganny,a sceny poscigu na highway'u perfekcyjne i
          ten odjazd spowolnionej kamery,to jest to - dupa nie boli i 2,5 godziny mija w
          oka mgnieniu.Juz czekam na 3 czesc.Pa i zapraszam ,bo warto.A CI ,co krytykuja
          niech sobie ogladaja Bergmana lub Felliniego.
          • Gość: latte Re: Premiera byla 15 maja w NY IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.03, 22:43
            Gość portalu: NY napisał(a):

            > I musze powiedziec,ze film jest czyms wyjatkowym.Oczywiscie jezeli ktos
            > spodziewa sie czegos extra,zawiedzie sie.Dla milosnikow Matrixa to jest jak
            > kazanie w kosciele - oczy szeroko otwarte,by nie uronic zadnej
            > sceny.Technicznie film nienaganny,a sceny poscigu na highway'u perfekcyjne i
            > ten odjazd spowolnionej kamery,to jest to - dupa nie boli i 2,5 godziny mija
            w
            > oka mgnieniu.Juz czekam na 3 czesc.Pa i zapraszam ,bo warto.A CI ,co
            krytykuja
            > niech sobie ogladaja Bergmana lub Felliniego.


            Sloneczko,chyba nie widziales zadnego filmu Bergmana czy Felliniego,to wynika z
            Twej wypowiedzi. Dumny jestes z bycia fanem kina komercyjnego,w porzadku,ale
            badz obiektywny,bo mi to fanatyzmem zalatuje.Matrix byl swietny(mimo ze ja
            lubie takze Bargmana,Felliniego i cala badne tych "dziwakow"),ale Reaktywacja
            koszmarna!!!Naturalna reakcja to wycie ze smiechu- Neo-Superman,masaz serca
            Trinity, kazanie Morfeusza, tyrada Architekta wygloszona pseudonaukowym
            jezykiem, rave w Zionie... dlugo jeszcze wymieniac. A zakonczenie? To,ze jest
            to 2ga czesc Trylogii to zadne wytlumaczenie!
      • Gość: MISIO NEDZA TRAGEDIA NUDA IP: *.med.upenn.edu 17.05.03, 19:11
        JAK NA TAK WYKRECONE OCZEKIWANIA TO FILM JEST KOMPLETNA KLAPA,
        ZRESZTA TAK JAK I CUBE2 - DARUJCIE SOBIE OBA FILMY, A JESLI JUZ
        MOWA O S-F NA LUZIE TO POLECAM X-MEN2 - GLEBOKO ZASKOCZONY
        BYLEM AUTOIRONIA TEGO FILMU - W MATRIXIE CHYBA JEJ NIE MA - BO
        TYLKO TO MOGLOBY URATOWAC TEN FILM - TO ZART? POWIEDZCIE MI ,
        ZE TAK....BO INACZEJ TO BEDE JAK STARA PLYTA: MATRIX2 TO
        SYF!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: mx bez rewelacji IP: *.sjc.ca.bbnow.net 16.05.03, 20:14
      bez rewelacji. w chwili kiedy cos sie zaczyna dziac, pojawia sie
      zakonczenie filmu. Zbyt dlugie i bezsensowne pokazy walk, sporo
      bledow ktore mozna zauwazyc bez nadmiernego wpatrywania sie, i
      jakos sie nie lepi ten film.
      Mam nadzieje ze listopad przyniesie cos bardziej konkretnego!
        • Gość: mx to tak na marginesie. IP: *.sjc.ca.bbnow.net 17.05.03, 17:02
          Wiesz, ja nauczylam sie akceptowac innych punkt widzenia,
          dla ciebie to wciaz wydaje sie nierealne. to tak na
          marginesie.
          Jezeli zas chodzi o film to naprawde mam prawo do
          wyrazenia swojej opinii - jest mierny i kropka.
          Kazdy kto ogladal juz film, ma pewna opinie na jego
          temat, ty zas krytykujesz innych punkty widzenia chociaz
          sam jeszce nie obejrzales filmu. Poczekaj troche nim
          wyjdziesz z kina i wtedy mozesz sypac swoimi opiniami. Od
          mojej wara .. ok? I wyluzuj sie ..
          • Gość: Paolo Przepraszam coreczko... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.05.03, 19:00
            Gość portalu: mx napisał(a):

            > Wiesz, ja nauczylam sie akceptowac innych punkt widzenia,
            > dla ciebie to wciaz wydaje sie nierealne. to tak na
            > marginesie.
            > Jezeli zas chodzi o film to naprawde mam prawo do
            > wyrazenia swojej opinii - jest mierny i kropka.
            > Kazdy kto ogladal juz film, ma pewna opinie na jego
            > temat, ty zas krytykujesz innych punkty widzenia chociaz
            > sam jeszce nie obejrzales filmu. Poczekaj troche nim
            > wyjdziesz z kina i wtedy mozesz sypac swoimi opiniami. Od
            > mojej wara .. ok? I wyluzuj sie ..

            Akeptacja to cos zupelnego niz szacunek. Nie mam zamiaru uczyc
            sie akceptowac kazdej opinii. Chyba, ze nie bardzo wiesz o czym
            piszesz. Mialem na mysli twoje podejscie do tematu. Jesli Matrix
            cie nie rusza to po co ogladasz ? Nie starczylo ci, ze nie
            zrozumialas wiele z pierwszej czesci? Malkontenci to wieksza
            zaraza niz SARS, powtarzam
    • Gość: ja Re: 'Matrix - Reaktywacja' - recenzja Wojciecha O IP: *.netup.pl / 192.168.2.* 17.05.03, 10:17
      Nie wiem czy sie smiac czy plakac...Koles z recenzji mial racje-jezeli
      ocxzekiwales mlucki to ten film nie jest dla ciebie.Radze najpierw zastanowic
      sie nad tym co piszecie bo robicie z siebie totalnych kretynow.Jeden poszedl na
      film zeby poszukac bledow,drugi najwyrazniej wybral sie na Mortal Kombat,trzeci
      kompletnie nic nie zrozumial.Nie jestem jakims wielkim fanatykiem Matrixa(sa
      wieksi;])ale kiedy czytam takie "wywody" to mam ochote zlapac tego kogos za leb
      i ...
      • Gość: Paolo Dobrze napisane IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.05.03, 12:05
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > Nie wiem czy sie smiac czy plakac...Koles z recenzji mial
        racje-jezeli
        > ocxzekiwales mlucki to ten film nie jest dla ciebie.Radze
        najpierw zastanowic
        > sie nad tym co piszecie bo robicie z siebie totalnych
        kretynow.Jeden poszedl na
        >
        > film zeby poszukac bledow,drugi najwyrazniej wybral sie na
        Mortal Kombat,trzeci
        >
        > kompletnie nic nie zrozumial.Nie jestem jakims wielkim
        fanatykiem Matrixa(sa
        > wieksi;])ale kiedy czytam takie "wywody" to mam ochote zlapac
        tego kogos za leb
        >
        > i ...

        Z kolana mu! :-D Slusznie prawisz. Malkontenci sa gorsza zaraza
        niz SARS ;-)
      • Gość: niewidzialny re:robicie z siebie totalnych kretynow IP: *.speed.planet.nl 17.05.03, 15:35
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > Nie wiem czy sie smiac czy plakac...Koles z recenzji mial racje-jezeli
        > ocxzekiwales mlucki to ten film nie jest dla ciebie.Radze najpierw
        zastanowic
        > sie nad tym co piszecie bo robicie z siebie totalnych kretynow.Jeden poszedl
        na
        >
        > film zeby poszukac bledow,drugi najwyrazniej wybral sie na Mortal
        Kombat,trzeci
        >
        > kompletnie nic nie zrozumial.Nie jestem jakims wielkim fanatykiem Matrixa(sa
        > wieksi;])ale kiedy czytam takie "wywody" to mam ochote zlapac tego kogos za
        leb
        >
        > i ...

        Drogi Ja???? a moze bys sposcil z tonu i nikogo nie obrazal??????/Bo i po co?
        Kazdy kto widzial Matrixa w kinie, poszedl bo mial jakies oczekiwania. I kazdy
        z nas jakos ten film odebral.....ja chociaz b. podobala mi sie pierwsza czesc,
        jestem rozczarowany druga......bo niespelnila moich oczekiwan.....nie znaczy
        to ze film byl kiepski.Ale fim mi sie niepodobal.........

        "Zlapac kogos za leb"?????/Stary wyluzuj, to tylko literki na ekranie, nie
        podniecaj sie niepotrzebnie to niezdrowe.
        PS ciekawy jestem czy widziales juz Matrixa? chyba piszesz z PL, wiec nie
        miales okazji zobaczyc go w kinie?Wiec jak mozesz oceniac nasze wrazenia
        pofilmowe????
        pozdr

    • Gość: kubajaw dlaczego Gazeta robi tyle szumu wokol Matrixa IP: *.acn.pl / 10.72.3.* 17.05.03, 14:08
      Zupelnie nie rozumiem dlaczego Gazeta robi tyle szumu wokol tego
      filmu. Przeciez pierwsza czesc oprocz efektow specjalnych nie
      oferwala widzowi nic wiecej jak kiczowata historyjke ze
      standardowym, cukierkowym zakonczeniem. Nie interesuje sie
      specjalnie filmem ale ide o zaklad ze w tym samym czasie kiedy
      na ekrany kin wchodzi Matrix przemilczanych jest wiele bardziej
      wartosciowych tyle ze (m)nie(j) komercyjnych produkcji.

      PS. Wlasnie mi sie przypomnial taki film 'Dziwne Dni', z reszta
      dosc niedawno puszczony w TVP, ktory bije na glowe Matrixa pod
      kazdym wzgledem (oprocz oczywiscie efektow specjalnych...).
      Tylko ze ten film nie nadaja sie do puszczania dzieciom i
      mlodziezy do lat 18tu... wiec kasy sie na nim trudno bylo
      dorobic.
      • Gość: niewidzialny Re: IP: *.speed.planet.nl 17.05.03, 15:37
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > Nie wiem czy sie smiac czy plakac...Koles z recenzji mial racje-jezeli
        > ocxzekiwales mlucki to ten film nie jest dla ciebie.Radze najpierw
        zastanowic
        > sie nad tym co piszecie bo robicie z siebie totalnych kretynow.Jeden poszedl
        na
        >
        > film zeby poszukac bledow,drugi najwyrazniej wybral sie na Mortal
        Kombat,trzeci
        >
        > kompletnie nic nie zrozumial.Nie jestem jakims wielkim fanatykiem Matrixa(sa
        > wieksi;])ale kiedy czytam takie "wywody" to mam ochote zlapac tego kogos za
        leb
        >
        > i ...

        Drogi Ja???? a moze bys sposcil z tonu i nikogo nie obrazal??????/Bo i po co?
        Kazdy kto widzial Matrixa w kinie, poszedl bo mial jakies oczekiwania. I kazdy
        z nas jakos ten film odebral.....ja chociaz b. podobala mi sie pierwsza czesc,
        jestem rozczarowany druga......bo niespelnila moich oczekiwan.....nie znaczy
        to ze film byl kiepski.Ale fim mi sie niepodobal.........

        "Zlapac kogos za leb"?????/Stary wyluzuj, to tylko literki na ekranie, nie
        podniecaj sie niepotrzebnie to niezdrowe.
        PS ciekawy jestem czy widziales juz Matrixa? chyba piszesz z PL, wiec nie
        miales okazji zobaczyc go w kinie?Wiec jak mozesz oceniac nasze wrazenia
        pofilmowe????
        pozdr


      • Gość: Mas Re: dlaczego Gazeta robi tyle szumu wokol Matrixa IP: *.netup.pl / 192.168.2.* 17.05.03, 16:54
        Gość portalu: kubajaw napisał(a):

        > Zupelnie nie rozumiem dlaczego Gazeta robi tyle szumu wokol tego
        > filmu. Przeciez pierwsza czesc oprocz efektow specjalnych nie
        > oferwala widzowi nic wiecej jak kiczowata historyjke ze
        > standardowym, cukierkowym zakonczeniem. Nie interesuje sie
        > specjalnie filmem ale ide o zaklad ze w tym samym czasie kiedy
        > na ekrany kin wchodzi Matrix przemilczanych jest wiele bardziej
        > wartosciowych tyle ze (m)nie(j) komercyjnych produkcji.
        >
        > PS. Wlasnie mi sie przypomnial taki film 'Dziwne Dni', z reszta
        > dosc niedawno puszczony w TVP, ktory bije na glowe Matrixa pod
        > kazdym wzgledem (oprocz oczywiscie efektow specjalnych...).
        > Tylko ze ten film nie nadaja sie do puszczania dzieciom i
        > mlodziezy do lat 18tu... wiec kasy sie na nim trudno bylo
        > dorobic.

        Wlasnie o takich ludziach pisalem wczesniej.Nie mialem zamiaru nikogo obrazac
        po prostu stwierdzilem fakty...Prawda jest taka ze ludzie o IQ nizszym niz cena
        biletu na "Dziwne dni" lepiej niech sobie ten film odpuszcza.Jezeli ktos
        stwierdza ze Matrix jest prosta historyjka dla pietnastolatkow to albo jest
        totalnym ignorantem albo skonczonym debilem.W tym przypadku mamy do czynienia
        ze skonczonym The Bill'em(uklon w strone "amerykanow").Dziekuje za uwage i do
        uslyszenia...
        • Gość: Niewidzialny Re: Lezales 4 lata pod kamieniem ??? IP: *.speed.planet.nl 17.05.03, 19:44
          Gość portalu: Paolo napisał(a):

          > Pobudka! Nie tylko Gazeta, ale wiekszosc mediow i
          ludzi "szumi".
          > Pierwszy Matrix byl czyms zupelnie nowym, nietuzinkowmy, dal
          > poczatek wielu zjawiskom medialnym i kulturowym. Teraz jest
          czas
          > kontynuuacji, wielkich nadziei, oczekiwan i rozczarowan.
          Twoja
          > lekcewazaca opinia swiadzczy albo o pustelniczym trybie zycia
          > lub totalnej ignorancji
          Masz calkowite racje Paolo. Matrix czy sie komus podoba czy nie
          wywarl niesamowity wplyw na kino. Czekam z niecierpliowscia na
          23 maja kiedy Matrix pojawi sie w Polsce........wtedy dopiero
          lista dyskusyjna ozyje.
          Pozdrawiam

    • savoy2 Re: 17.05.03, 20:20
      Masz calkowite racje Paolo. Matrix czy sie komus podoba czy nie
      wywarl niesamowity wplyw na kino. Czekam z
      niecierpliowscia na
      23 maja kiedy Matrix pojawi sie w
      Polsce........wtedy dopiero
      lista dyskusyjna ozyje".
      Wlasnie, ja nie jestem zadnym fanatykiem "matrixa", jednakze
      musze przyznac, ze 1-sz czesc, byla duzym wydazeniem Druga,
      natomiast jest skomercjalizowana do granic mozliwosc. Jesli
      druga czesc ukazalaby sie dajmy na to jako pierwsza, to sadze
      ze film nigdy nie stalby sie "kultowym". Na kazdym kroku
      draznia sceny jako zywcen "zerzniete" z LOTR, Supermana,
      Minority report, a szczegolnie z Star Wars. Juz samo konsylium
      w ZION'ie jest dretwe jak flaki z olejem.A tytulowanie
      przywodcy Zionu "Chancellor" to juz chyba Lucas powinien wziac
      tantiemy za pomysl!!! Ogolnie film bardzo, ale to bardzo
      zawiodl moje oczekiwania i wiekszosci ktorzy juz film widzieli.
      Nadmienie jedno, nie jestem malolatem na film poszedlem do
      LOEWE Theater .........
      • Gość: Paolo Tak, ale... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.05.03, 20:47
        To zalezy od podejscia. Sam przyznajesz, ze jedynka cie nie
        wciagnela bardzo. Trudno, zebys sie nakrecil druga czescia.
        Wszystko sprowadza sie do tego, co dana osoba w tym filmie widzi.
        Ja nie wybieram sie tylko dla efektow, ale po to zeby
        kontynuuowac opowiesc, ktora do mnie trafila.
        Pozdrawiam
    • Gość: mas Re: 'Matrix - Reaktywacja' - recenzja Wojciecha O IP: *.netup.pl / 192.168.2.* 17.05.03, 23:14
      Wlasnie Pablo,wszystko zalezy od podejscia...Matrix jest genialnym filmem
      poniewaz kazdy moze znalesc w niem cos dla siebie choc czytajac niektore
      wypowiedzi dochodze do wniosku ze szkoly specjalne nie powinny organizowac
      wycieczek na premiere Reaktywacji...Jezeli pojdzisz na ten film w przekonaniu
      ze nie zobaczysz nic oprocz nawalany i efektow specjalnych to tak bedzie.Jestem
      jednak pewien ze takich cwiercinteligentow jakich wiekszosc na tym forum
      przygniecie rzesza fanow ktorzy zrozumieli o co w tym filmie tak naprawde
      biega.Reszta bedzie krecic nosem("o co w tym gupim filmie chodzi?").A co do
      tego ze Matrix 2 kopiuje Star Wars,Supermana itp...Czlowieku,nie osmieszaj sie-
      zostaw komputer szefa i wracaj do szorowania kibli.Nie slyszales o czyms takim
      jak "nawiazanie"?Twoim tokiem myslenia to agenci sa zerznieci z MiB,Neo z Biblii
      (wykapany Jezus),a bullet tima z Maxa Payna...
      • Gość: Paolo A ja tak slabo pofaldowanej kory mozgowej IP: *.ptsm.com.pl / 192.168.1.* 19.05.03, 09:56
        Gość portalu: to ja napisał(a):

        > wynudzilem sie setnie, pseudofilozoficzne gledzenie, baletowe
        > walki etc. ja przepraszam, ale nie wierze w "dziela" ktore
        mozna
        > po czsci zrozumiec po przeczytaniu manifestu programowego
        > "artysty".Ale jesli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o szmal.
        > Wiec zapraszam to kina, badzmy hojni dla braci W.

        Wiec zapraszam do ksiazek, klubow dyskusyjnych, szkoly w
        ostatecznosci. Trzeba miec naprawde malo zakretow w korze
        mozgowej , aby NIC z tego nie zatrybic. Ogladac, ale nic nie
        widziec. No, coz zawsze jest ranek - moze zdazysz na Ulice
        Sezamkowa ( wiadomo o co chodzi , czy tez potrzebujesz
        podpowiedzi ? )
    • Gość: Brat Nemo Re: nudna? poczekajcie na plakat! IP: *.netkomp.net / 192.168.1.* 18.05.03, 11:09
      Może nudna, ale tylko do czasu. Wkrótce na stronie Nemo Bros.
      ukaże się plakat w wersji wzbogaconej, i wtedy będzie sensacja.
      Tymczasem mamy nigdy niepublikowane plakaty z "A Buttiful (nie
      Beautiful!) Mind" czy "Charity Support" (to jest "Minority Report").

      Wpadnijcie i się przekonajcie sami:

      nemobros.zielina.de/
      Jeśli jesteś zainteresowany dokonaniem własnego wkładu w postaci
      fotomontażu, daj nam znać!

      nemobros@wp.pl

      Brat Nemo
      • Gość: Paolo Debilix IP: *.ptsm.com.pl / 192.168.1.* 19.05.03, 09:52
        Gość portalu: Rex napisał(a):

        > Czym tu ludzie się podniecają? Jedyne dręczące pytanie jakie
        > mam to dlaczego ludziom się tak podobają bzdurne filmy gdzie
        > goście latają w powietrzu i łapią kulki w locie. Debilizm
        > kontratakuje?

        Nie musi kontratakowac - trzyma sie dobrze sadza po powyzszej
        wypowiedzi. Ludzie naprawde odczytuja bardzo wiele z Matrixa.
        Nieliczne jednostki nie widza tam nic - a to juz swiadczy o
        totalnej ignorancji i rozprostowancych zwojach nerwowych. Wroc
        do szkoly, zacznij czytac. Moze jeszcze nie wszystko stracone
        • Gość: Widz Re: Debilix IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.05.03, 17:28
          Gość portalu: Paolo napisał(a):

          Ludzie naprawde odczytuja bardzo wiele z Matrixa.
          > Nieliczne jednostki nie widza tam nic - a to juz swiadczy o
          > totalnej ignorancji i rozprostowancych zwojach nerwowych.

          Zapewne o ignorancji nie swiadcza Twoje wypowiedzi. Czytam co tu chrzanisz, filmu nie widziales a twierdzisz ze
          jest swietny. Pzestan blaznowac facet. To tak samo jak ja bym zaczal krytykowac film ktorego nie widzialem.
          Film jest od srody w kinach, ja widzialem go w czwartek, wiem o czym mowie w przeciwienstwie do ciebie.
          Albo na ekranie sie leja po pyskach - co jest fajne i widowiskowe albo prawia moraly zeby widzowie Twojego pokroju
          mogli sie podniecac doszukujac sie w nich jakiegos glebszego sensu. Obowiazuje regula - co 20 min. kopanina,
          szczegolnie spartaczone jest to w momencie spotkania Neo ze straznikiem wyroczni. Ni z tad, ni zowad piora sie po
          pyskach, potem przestaja ot tak. Na sam koniec jakis gosciu zaczyna nawijac kompletne pierdoly.
          Film jest dobry technicznie, widowiskowy ale jezeli ma byc uznawany za cos wiecej, wydarzenie w rodzaju czesci
          pierwszej to to jest pomylka. Matrix 1 mial wszystko - efekty, przeslanie, nowatorski, opowiadal ciekawa historie - byl
          bardzo dobry. Matrix dwa jest zaledwie poprawny, nie rozni sie wiele od reszty filmow jakie producenci wypuszczaja
          kazdego tygodnia. Ale ze film ma fanow pokroju fanow ojca Rydzyka to juz inna historia.
          Matrix - 4.8 na 5
          Matrix R. - 3.3 na 5
          • Gość: Paolo Patrzysz i nie widzisz najwyrazniej IP: *.ptsm.com.pl / 192.168.1.* 19.05.03, 20:18
            Pokaz mi jedno moje zdanie w stylu "Matrix Reloaded jest
            swietnym filmem". Moje wypowiedzi odnosza sie do zjawiska pt.
            Matrix w nieco szerszym zakresie niz zdaje sie jestes w stanie
            ogarnac ( i tu niestety dodaje, ze jestes w mniejszosci ).
            Odnosze sie do osob , ktore absolutnie nic z filmu i calej jego
            otoczki nie wyniosly. Widza tylko pare efektow i wciaz
            narzekaja. A o co chodzi jakby ? Albo spodziewaja sie co
            najmniej eksplozji termojadrowej w drugiej czesci, ktora sila
            rzeczy podlega prawom sequeli, a raczej "srodkowej czesci" -
            vide Star Wars i LOTR. Jesli tak szczerze zalujesz, ze Matrix
            nie zakonczyl sie na czesci pierwszej - potrafie zrozumiec. W
            przeciwnym wypadku jestes kolejnym snobistycznym malkontentem na
            liscie
          • Gość: Paolo Jeszcze nie spisz coreczko ? IP: *.ptsm.com.pl / 192.168.1.* 19.05.03, 20:10
            Gość portalu: mx napisał(a):

            > Paolo,
            >
            > wiesz co, nudza mnie straszliwe twoje wywody o braku
            > inteligencji przez osoby ktore nie zachwycily sie filmem.
            > Duren z ciebie i arogant.

            A juz myslalem, ze to koniec twojej coraz zalosniejszej
            aktywnosci. Nie chodzi mi o zachwyt tylko o brak jakichkolwiek
            wnioskow. Sa tacy co pisza ksiazki o Matriksie, sa jednak i
            tacy, ktorzy nie potrafia dostrzec najprostszych metafor i
            analogii. Oczywiscie nie brakuje rowniez tych, ktorzy obnizaja
            wszelkie loty, ograniczajac sie do inwektyw. Troche mi cie zal,
            ale zycie w nieswiadomosci tez ma swoje zalety
            • Gość: mx Do Paolo IP: *.sjc.ca.bbnow.net 19.05.03, 20:52
              gdybys troche myslal i uwaznie czytal to zapewne
              wiedzialbys ze tutaj wlasnie dzien wstaje. To tak na
              marginesie.
              A co do dalszej kontynuacji tematu - to sadze zbyt
              wielkim blaznem jestes aby tracic czas na czytanie twoch
              kontratakow. Potrafisz doskonale obrazac, prawic sady i
              komentowac innych opinie w sposob bardzo dziecinny.
              • Gość: Paolo Do mx (po raz ostatni mam nadzieje) IP: *.ptsm.com.pl / 192.168.1.* 19.05.03, 21:34


                "gdybys troche myslal i uwaznie czytal to zapewne
                wiedzialbys ze tutaj wlasnie dzien wstaje." Gdybys choc troche
                miala polotu i wyobrazni domyslilabys sie, ze uzywam PRZENOSNI i
                nie o TEN sen mi chodzi. Ale trudno - zbyt wiele widocznie
                wymagam. Nie zmuszam do czytania i odpowiedzi. To tylko pewien
                impuls z okreslonych czesci twego ciala najwyrazniej nie daje ci
                spokoju i kaze tu zagladac.
    • Gość: JBS - Canada Matrix: Reloaded IP: *.look.ca 19.05.03, 20:48
      Widzialem ten film wczoraj. Jezeli kogos interesuja tylko efekty
      specjalne to moze jest OK, ale i tak znacznie ponizej poziomu
      pierwszej czesci. O fabule szkoda gadac - jest do d... Akcja
      jest niedokonczona (trzecia i mam nadzieje ostatnia czesc bedzie
      we wrzesniu, przynajmniej tu za oceanem). Poza tym wzorowa
      hollywoodzka polityczna poprawnosc: wszyscy biali to czarne
      charaktery (z wyjatkiem Keanu). W skali 1 - 10 najwyzej 3.

    • Gość: undercoverbrorther MOJA RECENZJA IP: 132.166.132.* 20.05.03, 08:57
      1. minusy
      - akcja jakby troche szarpana, blokowa - scena walki, ucieczka,
      filozofia, troche czulosci, scena walki, ucieczka itd...
      - walka neo z zreplikowanym a. shmitem - daje sie zauwazyc ze
      mamy do czynienia z animacja kompurterowa
      - matrix juz nie jest niebezpieczny oraz jest "odczlowieczony"
      - przemowienie morfeusza w zion uff...
      - urwane zakonczenie (trzeba obejrzec rewolucje)
      2. plusy
      - obejrzalbym jeszcze ze trzy razy ten film,
      - docenia sie go po wyjsciu z kina
      - no oczywiscie efekty specjalne he he

      3. Male przypuszczenia co do Rewolucji.
      - wlasciciel francuskiej restauracji jest bylym wybrancem?
      - kanclerz zionu i reszta rady wie o tym ze zion zostal stwozony
      przez maszyny na potrzebe matrixu?
      - A. Smith zostanie Gollumnem(?) Matrixu?
      - rzeczywistosc gdzie istnieje zion tak naprawde jest drugim
      matixem (?)

      podsumowujac:
      co by nie pisali ten film od poczatku byl skazany na sukces...
      przeznaczenie czy wybor widzow???
      pozdr.
      undercoverbrother
      -
      • Gość: Paolo I znow to samo IP: *.ptsm.com.pl / 192.168.1.* 20.05.03, 11:44
        Konkretna recenzja. Tylko jedno ale - powtarzam to juz chyba
        trzeci raz na tym forum - dlaczego minusem jest
        niedokonczenie ?!??! Przeciez to druga czesc trylogi!!!
        Chcialbys, aby w Dwoch Wiezach bylo od razu zakonczenie? Albo w
        Imperium Kontratakuje dowiedziec sie jak zakonczy sie bitwa o
        Endor ??
      • Gość: undercoverbrother Re: MOJA RECENZJA IP: 132.166.132.* 20.05.03, 13:29
        urwane zakonczenie...to urwane zakonczenie.... mysle ze to jednak plus (dla
        rezyserow) bo czlowiek MUSI zobaczyc Rewolucje. Film ogladalem fczoraj i do
        dzisiaj o nim mysle tzn. o dalszej mozliwej akcji, oraz jak napisalem fczesniej
        az narzuca mi sie wlasna interpretacja postaci i dalszych wydarzen (patrz
        poprzedni post) ale czy mialem racje zobaczymy po premierze rewolucji...

        moze ktos ma jeszcze inne pomysly co do scenariusza Rewolucji (ewentualnie
        rozszyfrowania akcji reaktywacji??)

        pozdr.
        undercoverbrother
        • Gość: trinity recenzji to mi się nie chce pisać.. IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 20.05.03, 20:59
          ... chociaż film oglądałam w kinie (w USA oczywiście). Mnie jednak to
          zakończenie zirytowało, nawet "dwie wieże" kończą się jakoś sensownie, jak
          rozdział w książce, a Reaktywacja się urywa gdy coś wreszcie się zaczyna
          dziać :P. Z drugiej strony to faktycznie Rewolucje MUSZĘ obejrzeć.Co do tego
          matrixa w matriksie, to się zgadzam, to niezłe, lubie zakręcone fabuły. Ale
          film mnie nie zachwycił. Pierwszy Matrix był czymś nowym, oryginalnym, a drugi
          troche nieudolnie go naśladuje. Pierwsza część odlądałam dokładnie 23 razy.
          Druga mogłabym obejrzecjeszcze najwyżej 3. Jednak nie żałuję że poszłam na
          film, w końcu jestem FANKĄ!!
          A MIAŁAM NIE PISAĆ RECENZJI !!! =)
      • Gość: Krzych Ayanami Czy..? IP: *.chello.pl 23.05.03, 18:51
        Nie wiem... Myślałem , żeby na to iść ,a le z tego co tu czytam
        nie ma za bardzo na co. Jedynkę widziałem - jej pierwowzór też
        (był znacznie lepszy , zwłaszcza komiksowy), i z tego co czytam
        dwójka nie zachwyca. Jest jak się zdaje jeszcze bardziej
        wtórna...

        Nie wiem czy ze wszystkiego Animatrix nie był najlepszy.
    • Gość: rudi Re: IP: 195.205.254.* 23.05.03, 22:17
      Wachowscy mają jakis pomysł, ale prawdopodobnie jest on na tyle
      zakręcony, że nie sposób go prosto wyłożyć widzom. W rezultacie
      film jest katastrofalnie przegadany - w długich tyradach
      bohaterów autorzy starają się wyjaśnić, o co chodzi. Poza tym
      film posiada za wiele scen humorystycznych - głupie miny
      drażnią. A rozreklamowana scena pościgu na autostradzie jest za
      długa; zresztą wszystkie sceny walki są nieco nużące. Wachowscy
      tym razem nic nowego nie pokazali. Bueeee.
    • Gość: Paolo ODPUSC SOBIE MATRIX RELOADED JESLI : IP: *.ptsm.com.pl / 192.168.1.* 23.05.03, 23:48
      - nie chwyciles, nie podobala ci sie, nie zgadzales sie itp. z
      czescia pierwsza,
      - zyjesz tylko praca, pieniazkiem, nowym samochodem, a ostatnia
      ksiazke przeczytales w formie bryku okolo 5 klasy podstawowki,
      - na pytanie o wyobraznie odpowiadasz - a co to takiego?,
      - nie miales w rekach zadnego komiksu ( a jesli, to nie uzyles
      zgodnie z przeznaczeniem ),
      - sztuki walki nie odrozniasz od okladania sztacheta po gebie,
      - nie stawiales sobie pytan z rodzaju: kim jestem ? co moge
      robic ? ( uklony dla L.F.),
      - nie masz zielonego pojecia jak odnosic sie do drugich czesci
      trylogii,
      - spodziewasz sie rozwiazania akcji przed ostatnia czescia serii
      ( to tak jakbys zadal ujawnienia wiezow rodzinnych Skywalkerow
      juz w Imperium Kontratakuje, badz zniszczenia Pierscienia w
      Dwoch Wiezach),
      - nie mozesz zasnac jesli w ciagu dnia na cos nie ponarzekasz,
      - nie przeczytales chocby najbardziej streszczonej historii
      filozofii,
      - slowa archetyp, mit, metafora i swiat paralelny brzmia
      zupelnie obco,
      - nigdy nie zastanawiales sie co widza postawione na przeciw
      siebie lustra,
      - nazwiska Dicka czy Gibsona przywoluja ci w myslach sklady
      ulubionych druzyn.

      NIE IDZ, DARUJ SOBIE I KOMENTARZY NIE BEDZIESZ MUSIAL PISAC.
      SWIAT JEST PELEN MALKONTENTOW. DAJ MU ODETCHNAC.
      • Gość: Krzych Ayanami Re: ODPUSC SOBIE MATRIX RELOADED JESLI : IP: *.chello.pl 24.05.03, 11:26
        Gość portalu: Paolo napisał(a):
        > NIE IDZ, DARUJ SOBIE I KOMENTARZY NIE BEDZIESZ MUSIAL PISAC.
        > SWIAT JEST PELEN MALKONTENTOW. DAJ MU ODETCHNAC.

        > NIE IDZ, DARUJ SOBIE I KOMENTARZY NIE BEDZIESZ MUSIAL PISAC.
        > SWIAT JEST PELEN MALKONTENTOW. DAJ MU ODETCHNAC.

        Paolo czy według ciebie , jeśli film się nie podoba , to trzeba
        dać sobie spokój z opinią ? Czytuje niektóe twoje posty o nie
        mogę odnieść wrażenia , że masz nieco fanantyczne podejście.
        Zadałem pytanie , na które odpowiedziałeś mi w sposób
        sugerujący , że ty jesteś super , a ludzie którzy mają
        watpliwości to szmaty. Jesteś nietorerancyjny , wszystkich ,
        którzy mają opinię inną niz twoja nazywaz malkontentami i
        najchętniej wywaliłbyś ich posty. Przystopuj trochę. Nie każdy
        musi być fanantykiem i nie każdemu film musi się podobać , ale
        tego w ogóle nie bierzesz pod uwagę. Dzielisz ludzi na takich
        jak ty i pozostałych , którzy w ogóle nie powinni się odzywać.
        • Gość: Paolo Opinie, opinie IP: *.ptsm.com.pl / 192.168.1.* 24.05.03, 14:21

          > Paolo czy według ciebie , jeśli film się nie podoba , to trzeba
          > dać sobie spokój z opinią ? Czytuje niektóe twoje posty o nie
          > mogę odnieść wrażenia , że masz nieco fanantyczne podejście.
          > Zadałem pytanie , na które odpowiedziałeś mi w sposób
          > sugerujący , że ty jesteś super , a ludzie którzy mają
          > watpliwości to szmaty. Jesteś nietorerancyjny , wszystkich ,
          > którzy mają opinię inną niz twoja nazywaz malkontentami i
          > najchętniej wywaliłbyś ich posty. Przystopuj trochę. Nie każdy
          > musi być fanantykiem i nie każdemu film musi się podobać , ale
          > tego w ogóle nie bierzesz pod uwagę. Dzielisz ludzi na takich
          > jak ty i pozostałych , którzy w ogóle nie powinni się odzywać.

          Jestem fanem, a nie fanatykiem - to roznica. Jeszcze wieksza wystepuje pomiedzu
          opinia/recenzja a bezladnym narzekaniem. Gdybys uwaznie przegladal moje posty,
          zauwazyl bys, ze opinie, ktore zawieraja logiczny kregoslup, sa uzasadnione -
          traktuje jak najbardziej powaznie, niezaleznie od ich wydzwieku.
          Nie dziele, nie obrazam bez potrzeby. Staram sie tylko poruszyc szare komorki.
          A w ogole to za godzine mam seans, wiec stopuje - na razie ;-)
        • Gość: QoQoleeno Re: ODPUSC SOBIE MATRIX RELOADED JESLI : IP: *.stacje.agora.pl 27.05.03, 19:06
          to proste - swiat dzieli sie tylko na Paolo i cala reszte czyli idoitow ktorzy
          nie powinni zabierac glosu... Paolo, zaloz jakis kosciol albo partie, masz w
          sobie power Leppera, "Ci co nie mysla tak jak ja nie maja racji".. smieszny
          jestes koles, a masz w ogole jakis kolegow, czy przezywasz orgazmy jak tak
          mieszasz wszystkich z blotem na tym forum ?... czuje, ze jak wychodzisz z
          domku , to wszyscy chca ci spuscic lomot .. hihihihihi :))
      • Gość: eon Re: ODPUSC SOBIE MATRIX RELOADED JESLI : IP: *.chello.pl 24.05.03, 11:39
        wszystkie twoje zalecenia spelniam,
        i niestety musze stwierdzic ze matrix reaktywacja to kicha,
        bez porownania do 1 czesci (genialny film),
        łopatologia, prostactwo i sztucznota, sceny nie trzymaja sie
        kupy i sa rozlazle, sceny walki sa ponizej poziomu, pojedynek na
        autostradzie, sorry ale wole klasyke francuski lacznik lub ronin
        • Gość: Paolo DO MILOSNIKA KLASYKI IP: *.ptsm.com.pl / 192.168.1.* 24.05.03, 14:16
          Gość portalu: eon napisał(a):

          > wszystkie twoje zalecenia spelniam,
          > i niestety musze stwierdzic ze matrix reaktywacja to kicha,
          > bez porownania do 1 czesci (genialny film),
          > łopatologia, prostactwo i sztucznota, sceny nie trzymaja sie
          > kupy i sa rozlazle, sceny walki sa ponizej poziomu, pojedynek na
          > autostradzie, sorry ale wole klasyke francuski lacznik lub ronin

          Poczekaj - za pol roku wszyscy beda piac z zachwytu nad trylogia M ( i nie
          chodzi tu tylko o ukazanie trzeciej odslony ). Widac,ze nie pamietasz jak bylo
          po pierwszej czesci. Ludzie nic nie trybili - bylo tylko narzekanie na
          efekciarstwo. A potem - po obejrzeniu kilka - kilkanascie razy - rzesze fanow i
          fanatykow rowniez. Poleceam forum na WP - tam jest kilka ciekwaych wypowiedzi (
          Szacunek dla Merlina ).
          PS Klasyki sie nie czepiam - ale Roninowi daleko do arcydziela
      • Gość: Alvarez Re: ODPUSC SOBIE MATRIX RELOADED JESLI : IP: *.visp.energis.pl 24.05.03, 14:37
        ODPUŚĆ SOBIE >>THE MATRIX: RELOADED<<, JEŻELI:

        - lubisz iść do kina, żeby przez dwie godziny obejrzeć
        niebanalną historię z ciekawymi zwrotami akcji, której
        zakończenia nie nie jesteś w stanie przewidzieć

        - film to dla ciebie coś więcej niż pościgi, strzelaniny i
        latanie w powietrzu, w dodatku zbudowane bez żadnego suspensu :(

        - lubisz jeżeli postaci w filmie sa prawdziwe, coś przeżywają i
        przechodzą jakiś rozwój, a nie jedynie wędrują po ekranie
        wygłaszając pompatyczne kwestie w stylu "Czyż nie warto zginąć
        za wolność?"

        - szanujesz lata, które poświęciłeś na zdobycie wykształcenia, a
        niezrozumiały melanż odniesień kulturowych i rozpraw
        filozoficznych, który bracia Wachowscy przeczytali tylko do 5
        strony obraża twoją inteligencję

        Alvarez
        • Gość: Paolo po Matrixie Alvarez Reloaded IP: *.ptsm.com.pl / 192.168.1.* 24.05.03, 22:53

          > - lubisz iść do kina, żeby przez dwie godziny obejrzeć
          > niebanalną historię z ciekawymi zwrotami akcji, której
          > zakończenia nie nie jesteś w stanie przewidzieć
          Khmmm...jesli uwazasz, ze historia jest banalna - brak mi argumentu, naprawde.
          A moze dasz przyklad czegos podobnego ? A! Podziel sie koniecznie rewelacjami
          na temat zakonczenia. Skoro wszystko bylo dla Ciebie jak otwarta ksiega...


          > - film to dla ciebie coś więcej niż pościgi, strzelaniny i
          > latanie w powietrzu, w dodatku zbudowane bez żadnego suspensu :(

          Jesli widziales tylko zlepek sekwencji akcji - to z calym szacunkiem,ale w
          czasie projekcji myslales o obiedzie, dniu matki, nowej sukience Twojej kobity
          itp...



          > - lubisz jeżeli postaci w filmie sa prawdziwe, coś przeżywają i
          > przechodzą jakiś rozwój, a nie jedynie wędrują po ekranie
          > wygłaszając pompatyczne kwestie w stylu "Czyż nie warto zginąć
          > za wolność?"

          Po raz kolejny - naprawde, taki dobry obserwator i nie zauwazyl rozwoju
          postaci ?!

          > - szanujesz lata, które poświęciłeś na zdobycie wykształcenia, a
          > niezrozumiały melanż odniesień kulturowych i rozpraw
          > filozoficznych, który bracia Wachowscy przeczytali tylko do 5
          > strony obraża twoją inteligencję

          Nie chce obrazac Twojej, bo nie znam. MR pobudza do myslenia, daje mozliwosc
          aktywowania wyobrazni - czego wiecej chciec od sztuki. Melanz filozofii,
          odniesien religijnych, archetypow itd - zgoda. Ale wielowatkowosc i
          wieloplaszczyznowosc jest tu zaleta. Nie ma historii od punktu A do B.
          Nie ma lyzki ;-)

          Pozdr P
    • Gość: alexandria Re:MATRIX IP: 195.245.213.* 24.05.03, 16:26
      Byłam, widziałam, i ... nic. Niestety zawiodłam się. Gdzie się
      podział tamtem prawdziwy, pierwszy, kultowy, niemal doskonały
      Martix? Mroczny, pełen tajemnicy? Gdzie ta wspaniała opowieść o
      odwiecznej tajemnicy walki Dobra ze Złem? Zginął w
      supermarketowej sieczce. Poza kilkoma dobrymi scenami (wcale nie
      uważam, że scena z autostradą jest najlepsza), nic ciekawego się
      nie wydarzyło. Świetna była, uważam, walka Neo z Chińczykiem
      przed spotkaniem z Wyrocznią oraz scena walki z multiplikującymi
      się agentami Smithami po pogawędce z rzeczoną Wyrocznią.
      Niestety, więcej było cienkich kawałków. Scena wskrzeszenia
      Trinity była po prostu żenująca. I towarzsząca jej muzyka -
      totalny kicz do popłakania w fartuch dla gospodyń domowych.
      Niemal połowa dialogów nadaje się do wycicięcia - nic by się nie
      stało, gdyby w ogóle ich nie było. Nie posuwają akcji do przodu
      i nie wnoszą nic poza pretensjonalną pseudofilozoficzną
      gadaniną - jak np. przemowa Morfeusza po powrocie do Zionu
      (skądinąd Morfeusz to taka sympatyczna postać - a tu takie
      nachalnie moralizujące przemówienie).
      Wiedząc o nieograniczonych niemal środkach finansowych, jakimi
      bracia Wachowscy dysponowali podczas realizacji tego filmu,
      można było się spodziewać rewelacji, tymczasem to nędzna treść w
      rozbuchanej formie, tylko po co? Aż chce się powiedzieć cytując
      agenta Smitha z pierwszej części "What for, mr Anderson, is the
      phonecall, if you are unable to speak?".
    • Gość: Paolo po Matrixie MATRIX REAKTYWACJA RZĄDZI !!!!!!!! IP: *.ptsm.com.pl / 192.168.1.* 24.05.03, 22:35
      Widzialem. Zaczne ogolnie. Towarzystwo mialem przednie - silna grupka ABSow
      (Absolutny Brak Szyi - gdyby ktos nie wiedzial ) w czarnych mokasynach oraz dwa
      male odzialy mlodych, chudych jeszcze panow z czterema (rzadziej trzema)
      paskami lub haczykiem ( bardzo rzadko ) na gaciach. Cytuje: "...A widziales
      k.... jak mu przy..... , hyhyyyhyy". Byly tez damskie odpowiedniki wyzej
      wymienionego poziomu ( " Patrz, co on teraz k... robi z tym bialym" ). Z gory
      dziekuje za wyrazy wspolczucia. Coz, nastepnym razem wybiore inne kino, inna
      pore. Zakladajac, ze czesc tego towarzystwa ma dostep do komputerow, mam pewne
      domysly skad sie biora zalosne w formie i tresci wypowiedzi i recenzje na
      forach dyskusyjnych.
      Poszedlem na Matrix Reaktywacje wiedzac wszystko co powinienem , a nawet troche
      za duzo ( trailery, soundtrack, recenzje, penetracja szeroko pojetych stron o
      filmie, obejrzalem serie Animatrix, prawie nie zaczalem czytac scenariusza ).
      Wiedzialem, ze ide na DRUGA z TRZECH czesci jednego z moich ulubionych filmow.
      Ogladam sporo, wiele widzialem sequeli i wiem jak niestety kiepsko ( z
      nielicznymi wyjatkami ) wypadaja. Jestem fanem ( nie fanatykiem ) Matrixa. Nie
      bede sie rozspisywal o jedynce, wspomne tylko pewien fakt. Wielu ludzi
      przekonalo sie do tego filmu z opoznieniem, niekiedy po kilku projekcjach. Nie
      byl wbrew pozorom latwy w odbiorze. TAK bedzie z REAKTYWACJA. Do rzeczy
      Poczatkowe sceny - zarzucily efektami, ale ja podchodzilem z rezerwa, myslac
      troche jak wielu krytykow - np.a gdzie by tu wynalezc jakis blad,czego sie by
      tu przyczepic. Ale po chwili zaczalem chlonac ten film. Podziwialem,
      rejestrowalem jak najwiecej, a przede wszystkim KOJARZYLEM I MYSLALEM podczas
      projekcji.
      Wynik przeszedl moje oczekiwania ! Twierdze z cala moca ze MR jest znakomita
      druga czescia trylogi. Poruszyl mnie bardziej niz Dwie Wieze ( sic! ) , mimo
      calego szacunku i fascynacji wizjami P. Jacksona. Element niepewnosci. Element
      zaskoczenia. Jesli ktos wychodzi z kina i nie trawi intensywnie tego, czego
      doswiadczyl, nie tworzy analogii, nie laczy elementow ukladanki - to przykro
      mi, ale Matrix nie jest po prostu dla niego. Nie bede wchodzil w szczegoly:
      mnogosc watkow, pytan, mozliwych wersji wydarzen stanowic bedzie temat na wiele
      rozwazan. Powiem tak: ZNUDZILY mnie opinie w stylu : pseudofilozoficzny belkot,
      niezrozumiale dialogi, pustka. ONE SAME SWIADCZA O AUTORACH. Nie wiem czy to
      kwestia inetligencji czy tez moze otwarcia umyslu. Ja ani na jedno ani na
      drugie nie narzekam. Powtarzam: w MR jest naprawde wiele pytan, zagadek i
      watkow - trzeba na to czasu. Dla niektorych jednak nie czas jest tym
      czynnikiem...
      SMIESZA mnie opinie typu :"sieczka - paplaja, naparzaja i znowu". Polecam moj
      post pt "ODPUSC SOBIE(...) MR jest swietnym zawiazaniem akcji. Pozostawia w
      napieciu przed nastepna odslona. EFEKTY - ktos z etatowych narzekajacych
      widzial gdzies lepsze ? A moze sam wygeneruje taki ? Sa swietne, na tyle ile to
      bylo mozliwe do zrobienia. Ale do niektorych krytykow to nie przemawia. Sa
      tacy. Polecam scene z jedenego z pierwszych filmow Toma Hanksa "Wieczor
      kawalerski". Czy ktos kojarz scene finalowa w kinie trojwymiarowym ? Tak,
      malkontentow przekonalby dopiero cios miedzy oczy z ekranu lub wjaz gimbusa na
      scene... MUZYKA - swietnie trafiona w klimat. "Chateau" podczas spotkania ze
      zbirami Merowinga albo "Burly brawl" przy starciu Neo/Smith zapadaja w pamiec.
      Oczywiscie MR nie jest pozbawiony sladow kiczu ( wskrzeszenie Trin ) i bledow (
      Jak to ludzie moga sie podniecic tym, ze widza nie te co trzeba odbicia w
      okularach - to do pewnego krytyka ). Ale tego filmu nie robily maszyny ;-) A i
      te slowa dla fanow brzmia przewrotnie prawda ?
      Moglbym sie rozpisywac jeszcze sporo, ale ograniczenia czasowe kaza konczyc.
      Zapraszam do konstruktywnego dialogu, nie tylko fanow, ale tez tych ktorzy
      jeszcze nie wiedza czy nimi byc. ZENUJACYM, NIELOGICZNYM, NIEMERYTORYCZNYM,
      NIEKULTURALNYM MALKONTENTOM STANOWCZE NIE
      To tyle na goraco. Respekt dla fanow.
      • Gość: Mary Re: MATRIX REAKTYWACJA RZĄDZI !!!!!!!! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.03, 00:46
        Paolo, chyba nalezysz do gatunku F R U S T R A T O W. Studiuje na dobrym
        uniwersytecie,potrafie cieszyc sie zyciem,lubie dobre samochody,komiksy,pilke
        nozna,mam bogata wyobraznie,potrafie uzywac racjonalnych argumentow i W
        PRZECIWIENSTWIE DO CIEBIE, ROZUMIEM CZYM JEST TOLERANCJA!!!
        MR jest wg mnie filmem beznadziejnym,przy duzej sympatii dla oryginalu. Nawet
        druga czesc trylogii potrzebuje logicznego zakonczenia(Dwie wieze i Imperium
        kontratakuje nie sa pozwawione logicznego,zgrabnego zakonczenia,ktore
        sprawia,ze widz nie moze sie doczekac kolejnej czesci,ale z drugiej strony nie
        konczy sie jak odcinek opery mydlanej,ktorej ciag dalszy nastapi jutro)

        Paolo, prosze - to TY daj odetchnac forumowiczom,moze jak tak lubisz WP,to
        przenies sie tam,moze oni pozwola Ci pozostac wladca absolutnym na swoim forum,
        Ty chcesz zwyczajnie tu wprowadzic REZIM!!!
        • Gość: Paolo po Matrixie Do Mary, ktora sen omija jakos IP: *.ptsm.com.pl / 192.168.1.* 25.05.03, 01:35
          Gość portalu: Mary napisał(a):

          > Paolo, chyba nalezysz do gatunku F R U S T R A T O W. Studiuje na dobrym
          > uniwersytecie,potrafie cieszyc sie zyciem,lubie dobre samochody,komiksy,pilke
          > nozna,mam bogata wyobraznie,potrafie uzywac racjonalnych argumentow i W
          > PRZECIWIENSTWIE DO CIEBIE, ROZUMIEM CZYM JEST TOLERANCJA!!!
          > MR jest wg mnie filmem beznadziejnym,przy duzej sympatii dla oryginalu. Nawet
          > druga czesc trylogii potrzebuje logicznego zakonczenia(Dwie wieze i Imperium
          > kontratakuje nie sa pozwawione logicznego,zgrabnego zakonczenia,ktore
          > sprawia,ze widz nie moze sie doczekac kolejnej czesci,ale z drugiej strony
          nie
          > konczy sie jak odcinek opery mydlanej,ktorej ciag dalszy nastapi jutro)
          >
          > Paolo, prosze - to TY daj odetchnac forumowiczom,moze jak tak lubisz WP,to
          > przenies sie tam,moze oni pozwola Ci pozostac wladca absolutnym na swoim
          forum,
          >
          > Ty chcesz zwyczajnie tu wprowadzic REZIM!!!

          To moze mnie ocenzurujesz? BTW - na WP rowniez dzialam. Przepraszam Mary, ale
          Twoja wypowiedz/atak nasuwa pare podejrzen : a) czy to jest TEN czas w
          miesiacu?, b) moja RECENZJA nie ma nic wspolnego z moim samopoczuciem, a zadnej
          frustracji nie doswiadczam, c) nie prezentujesz ŻADNYCH (oprocz wspominki o
          zakonczeniu - o tym pozniej ) argumentow na slowo "beznadziejny" - wiesz co
          mowisz ?, d) sposob zakonczenia MR nie jest "zgrabny i logiczny" - tutaj
          niestety dajesz tyly ponownie. Opowiesc jest PRZERWANA - co w tym
          nielogicznego?! Zgrabny - poprosze o wyjasnienie , bo tylko szowinistyczne
          mysli przychodza mi do glowy otej porze.
          POMYSL - jesli nic nie przychodzi - POMYSL jeszcze - dalej nic - NIE PISZ
            • Gość: Paolo po Matrixie Do Mary - ile masz wlasciwie lat ?! IP: *.ptsm.com.pl / 192.168.1.* 25.05.03, 17:38
              Gość portalu: Mary napisał(a):

              > Paolo,
              > najpierw musze sie zastanowic czy chce dyskutowac z meskim szowinista i
              > seksista. Pomysl - jaki poziom prezentujesz uzywajac argumentu o TYCH
              DNIACH!!!
              >
              > Ten kraj ma jeszcze duzo do zrobienia w celu traktowania kobiet jak LUDZI!!!
              > Uwazasz ze plec czlowieka determinuje? Smutne...

              TO BYL ZART !!! Ale reszta prawdziwa - Ty nie prezentujesz zadnych argumentow.
              Oczywiscie, ze plec determinuje ludzi ! Trzeba byc totalnym ignorantem, aby nie
              zdwac sobie sprawy, jakie to ma konsekwencje. Kobiety i mezczyzni roznia
              sie !!! Dzieki temu wlasnie jest ciekawie i mozna sie uzupelniac. Takie proste
              i trudne do zrozumienia ...
              • Gość: Mary Re: Do Mary - ile masz wlasciwie lat ?! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.03, 21:38
                Plec nie determinuje czlowieka jesli do sprawy podchodzi sie rozsadnie,moglam
                nie podpisywac sie zenskim nickiem,wtedy nie moglbys uzyc zalosnego argumentu
                dotyczacego ZNP.Nie mam zamiaru dac Ci sie sprowokowac i udowadniac ile mam
                lat. Czy Ty oceniasz ludzi wg plci i wieku? Jutro zamierzam napisac co
                dokladnie mi sie w MR nie podobalo,wtedy mozesz sie ustosunkowac do zawartosci
                merytorycznej mojej wypowiedzi.
                Wiesz co,robisz wszystko zeby ludzie Cie tu znienawidzili,zal mi Ciebie,moze
                potrzebujesz mocnych doznan,ale nie rob tego tutaj.Chyba wiekszosc chce
                wymieniac zdania na temat filmu w sposob dosc kulturalny,wiec przestan obrazac
                wszystkich forumowiczow.Chcialabym moc powiedziec Ci cos milego,ale TY chyba
                tego nie chcesz.
                Tak czy inaczej ryzykuje i pozdrawiam Cie.
                Make love, not war(i wcale mi tu o Irak nie chodzi)
                • Gość: Paolo po Matrixie Do poduszki Mary ( to nie jest okreslenie osoby..) IP: *.ptsm.com.pl / 192.168.1.* 26.05.03, 00:15
                  Gość portalu: Mary napisał(a):

                  > Plec nie determinuje czlowieka jesli do sprawy podchodzi sie rozsadnie,moglam
                  > nie podpisywac sie zenskim nickiem,wtedy nie moglbys uzyc zalosnego argumentu
                  > dotyczacego ZNP.Nie mam zamiaru dac Ci sie sprowokowac i udowadniac ile mam
                  > lat. Czy Ty oceniasz ludzi wg plci i wieku? Jutro zamierzam napisac co
                  > dokladnie mi sie w MR nie podobalo,wtedy mozesz sie ustosunkowac do
                  zawartosci
                  > merytorycznej mojej wypowiedzi.
                  > Wiesz co,robisz wszystko zeby ludzie Cie tu znienawidzili,zal mi Ciebie,moze
                  > potrzebujesz mocnych doznan,ale nie rob tego tutaj.Chyba wiekszosc chce
                  > wymieniac zdania na temat filmu w sposob dosc kulturalny,wiec przestan
                  obrazac
                  > wszystkich forumowiczow.Chcialabym moc powiedziec Ci cos milego,ale TY chyba
                  > tego nie chcesz.
                  > Tak czy inaczej ryzykuje i pozdrawiam Cie.
                  > Make love, not war(i wcale mi tu o Irak nie chodzi)

                  Grzecznie odpowiadam : napisalem, dlaczego ktos moze sobie odpuscic MR,
                  napisalem rowniez krotka notke-recenzje ( ograniczenia czasowe ). Mocnych
                  doznan mam bardzo wiele w zyciu i bardzo je sobie cenie, choc to nie temat na
                  to forum. Ciesze sie z zapowiedzi uzycia rzeczowych argumentow, przykro mi , ze
                  nie bede mogl z nimi polemizowac, z powodu fizycznej nieobecnosci w poblizu
                  tzw. hardline. Kolejna rada: odloz zal, przystopuj na chwile i postaraj sie o
                  troche luzniejsze podejscie do tematu. Oczywiscie poczucie humoru mozna miec
                  rozne, ja zwrocilem uwage tylko na kilka , wg. mnie niespojnych i nie popartych
                  zadnymi argumentami poruszonych tu kwestii.
                  Cisnie mi sie usta wspanialy dowcip odnosnie anglojezycznego zakonczenia
                  korespondencji, ale sie powstrzymam. Moglabys go opacznie odebrac, a ja chce w
                  spokojnym nastroju powiedziec dobranoc
      • Gość: Mary Witam w czas kanikuly IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.03, 21:33
        ajajaj, brak argumentow!!! Kanikula dzis w Poznaniu straszliwa,wiec jeszcze nie
        napisze konstruktywnej recenzji MR. Moge podac kilka rzeczy ktore byly baaardzo
        zle:
        - Neo=Batman+Superman
        -Upieram sie przy braku logicznego zakonczenia drugiej czesci trylogii
        -masaz serca(?cokolwiek!!!) Trinity
        -scena z Monica Belucci-czekalam,az powie "A teraz Ty mnie pocaluj,Trinity!"
        -rave w Zionie
        -a przede wszystkim: film byl przerazliwie nudny lub na przemian niezamierzenie
        smieszny

        ale coz,zaraz drogi Paolo mi napisze ze:
        -jestem glupia
        -jestem kobieta
        -z pewnoscia mam niewiele lat
        -mam "TE DNI"
        -nie umiem wyluzowac(ja!!!!to co dopiero on!)
        -i tak dalej....

        Dziekuje za 1 glos poparcia.
        Pieknie sie klaniam i zycze milego klimatyzowanego pomieszczenia na dzisiejszy
        wieczor...:)
        • Gość: Grzesiek Re: Witam w czas kanikuly IP: *.pocztylion.com.pl 27.05.03, 17:29
          > napisze konstruktywnej recenzji MR. Moge podac kilka rzeczy ktore byly
          baaardzo
          >
          > zle:
          > - Neo=Batman+Superman
          > -Upieram sie przy braku logicznego zakonczenia drugiej czesci trylogii
          > -masaz serca(?cokolwiek!!!) Trinity
          > -scena z Monica Belucci-czekalam,az powie "A teraz Ty mnie pocaluj,Trinity!"
          > -rave w Zionie
          > -a przede wszystkim: film byl przerazliwie nudny lub na przemian
          niezamierzenie smieszny


          Dla mnie był zamierzonie śmieszny, i właśnie klasyczny przyklad Neo-Superman

          Na zakończenie nastąpił jednak jakiś przełom, i ewentualna
          zagłada miasta w tym kontekście straciła zupełnie na znaczeniu

          'Orgia z Zionie' kwestia klimatu i estetyki, nie musi się podobać -zgadza się

          'Masaż serca' i tu chyba leży problem, poziom dosłowności jest dla niektorych
          osób przeszkodą nie do przejścia
          ,brak logiki powoduje odruch obronny.
          Logika potrzebna jest przy grze w szachy, domagania się jej w kinie
          na filmie tego typu trzeba się oduczyć

          pzdr
          :)



        • Gość: QAvQA Re: Witam w czas kanikuly IP: *.stacje.agora.pl 27.05.03, 19:00
          mnie chyba najbardziej zawiodlo zakonczenie - nie ma dla mnie tlumaczenia, ze
          to czesc druga... Imperium kontratakuje, Dwie Wieze nie koncza sie tak
          idiotycznie .. i jeszcze ten napis "ciag dalszy nastapi"... przeciez i tak
          wszyscy wiedza, ze nastapi... ktos sadzil, ze to koniec ?!!! ... nie rozumiem
          Braci... moze to ich taki grepsik i swietnie sie przy tym bawili, ale mogli dac
          zakonczenie nieco lepsze.. jakas fajna scenke na koncu - "Mlot" leci przez
          kanalki, zniszczony Zion i matwy kopiace dalej, czy cos w tym stylu ..
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka