Gość: merc
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
06.01.04, 23:42
Przez durna dyspozytorkę z pogotowia umarł chłopak.Zeby odbierac telefony
trzeba miec choc pół mózgu.Rzecz miała miejsce w Gorzowie Wlkp.chłopak
nałykał sie tabletek,a potem zadzwonił na pogotowie.Dyspozytorka opieprzyła
chłopaka"Albo chce sie popełnic samobójstwo albo nie".Chłopak nie
zyje.kobieta nadal w pogotowiu juz nie jako dyspozytorka,ale jednak ...,a
powinna na pysk lecieća nie z ludźmi pracowac.