Wstrzasający reportażw " Ekspresie reporterów"

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.01.04, 23:42
Przez durna dyspozytorkę z pogotowia umarł chłopak.Zeby odbierac telefony
trzeba miec choc pół mózgu.Rzecz miała miejsce w Gorzowie Wlkp.chłopak
nałykał sie tabletek,a potem zadzwonił na pogotowie.Dyspozytorka opieprzyła
chłopaka"Albo chce sie popełnic samobójstwo albo nie".Chłopak nie
zyje.kobieta nadal w pogotowiu juz nie jako dyspozytorka,ale jednak ...,a
powinna na pysk lecieća nie z ludźmi pracowac.
    • lahliq Re: Wstrzasający reportażw " Ekspresie reporterów 07.01.04, 08:53
      Widziałam. Dobrze, że puścili tą rozmowę bo trudno byłoby w to uwierzyć, że
      można być tak bezdusznym... Większość osób, które popełniają samobójstwo chcą
      tak naprawdę zwrócić uwagę otoczenia na swoje problemy a nie odejść z tego
      świata. A ona wyszła z założenia: "Nażarłeś się to teraz zdychaj".
      Wine ponosi zarówno ona jak i lekarz. A lekarz wg mnie nawet większą. Jest od
      ratowania ludzi, to jego obowiązek.
    • szymanka Re: Wstrzasający reportażw " Ekspresie reporterów 07.01.04, 09:01
      I jeszcze ten tekst do chłopaka, że najpierw się tabletek nałyka a później
      wszystkich stawia na nogi i zawraca im głowę. A od czego do cholery jest
      pogotowie ratunkowe?
      Kobieta najzwyczajniej w świecie popchnęła go do samobójstwa. Rok w zawieszeniu
      to za mało.
      • lahliq Re: Wstrzasający reportażw " Ekspresie reporterów 07.01.04, 09:03
        Nie popchnęła. Ale nie zrobiła nic by mu pomóc. Podobnie jak lekarz.
        • Gość: ewa Re: Wstrzasający reportażw " Ekspresie reporterów IP: 212.87.3.* 07.01.04, 09:10
          nie udzielenie pomocy przez lekarza jest chyba karalne? Wydaje mi sie ze mozna
          za to przynajmniej stracic prawo wykonywania zawodu. No tak, ale pewnie nie w
          Polsce.
          • lahliq Re: Wstrzasający reportażw " Ekspresie reporterów 07.01.04, 09:28
            Z reportażu wynikało, że lekarz nie ma teraz prawa decyzji (kontroli) nad
            wyjazdami. Jeździ w karetce do wezwań, ale nie ma prawa decydowania o tym, czy
            wezwanie jest słuszne czy nie.
            Cokolwiek by nie mówić, umarł człowiek, który zapewne chciał bardzo żyć.
            Nałykał się, ale jednak zadzwonił po pomoc... Depresja - straszna rzecz.
    • lahliq A ten drugi reportaż? 07.01.04, 09:07
      Czy również Wami nie wstrząsnął? Ten napis na końcu, ze staruszkowie mają
      jeszcze na utrzymaniu drugiego syna, przebywającego w szpitalu, również chorego
      na schizofrenię... Biedni ludzie...
      • planasana Re: A ten drugi reportaż? 07.01.04, 10:47
        Fakt, oba reportaze wstrzasajace. Sama juz nie wiem, ktory bardziej.
        Dramaturgii dodawaly zdjecia "z ręki" i oprawa muzyczna.
        Troche nie rozumiem w wyniku czego zmarl syn tych staruszkow ? Zatrzymanie
        krazenia po wprowadzeniu go do samochodu ???
        Sama nie wiem, czy bym sie nie obawiala zycia z osoba chora na schizofrenie.
        Strach przed nieobliczalnoscia i agresja(rzucanie kamieniami w przechodniow).
        Skoro chory ma urojenia, to moze mu sie wydawac wszystko. Ze go ktos chce
        zabic, dajmy na to, no to on "w obronie wlasnej" zabije przypadkowego czlowieka.

        Choroby psychiczne to strasznie delikatna materia.
        Zal mi tych staruszkow. Jeszcze drugi syn.....
        • lahliq Re: A ten drugi reportaż? 07.01.04, 11:47
          planasana napisała:

          > Fakt, oba reportaze wstrzasajace. Sama juz nie wiem, ktory bardziej.
          > Dramaturgii dodawaly zdjecia "z ręki" i oprawa muzyczna.
          > Troche nie rozumiem w wyniku czego zmarl syn tych staruszkow ? Zatrzymanie
          > krazenia po wprowadzeniu go do samochodu ???

          Z tego co zrozumiałam trwa dochodzenie w tej sprawie. Staruszkowie osądzaja
          policję, wg nich policja brutalnie obeszła się z ich synem. Z pewnością był
          agresywny, ktos mógł użyć za dużo "środków prewencyjnych"... :(

          > Sama nie wiem, czy bym sie nie obawiala zycia z osoba chora na schizofrenie.
          > Strach przed nieobliczalnoscia i agresja(rzucanie kamieniami w przechodniow).
          > Skoro chory ma urojenia, to moze mu sie wydawac wszystko. Ze go ktos chce
          > zabic, dajmy na to, no to on "w obronie wlasnej" zabije przypadkowego
          czlowieka
          > .
          Rozumiemm Cię doskonale, strach jest zawsze. Schizofrenia ma jednak to do
          siebie, że dobrze leczona może być dla otoczenia niezauważalna. Kwestia:
          podawanie leków. Nie wiem jak jest z ich ceną, moze staruszków nie było na nie
          stać, ale z reportazu wynikało raczej, że oni nie dopilnowali syna by te leki
          przyjmowała (matka mówiła, że nie chciał ich brać). To starzy, biedni ludzie, z
          pewnością nie zdawali sobie sprawy, że nie pilnujac syna moze dojść do czegoś
          takiego. Nawet nie ma ich o co oskarżać, choć dużo w ich postępowaniu winy. :(

          > Choroby psychiczne to strasznie delikatna materia.
          > Zal mi tych staruszkow. Jeszcze drugi syn.....

          Szkoda, że nie dodano, czy mają tylko tych dwóch, chorych synów, czy jednak
          jest z nimi ktoś jeszcze... Łatwiej by było o tym mysleć...
          • planasana Re: A ten drugi reportaż? 07.01.04, 12:29
            >wg nich policja brutalnie obeszła się z ich synem. Z pewnością był
            agresywny, ktos mógł użyć za dużo "środków prewencyjnych"... :( >

            O Boze, to wychodzi, ze policja "prewencyjnie" "niechcacy" zabila czlowieka.

            > że oni nie dopilnowali syna by te leki przyjmowała (matka mówiła, że nie
            chciał ich brać). To starzy, biedni ludzie, z pewnością nie zdawali sobie
            sprawy, że nie pilnujac syna moze dojść do czegoś takiego. Nawet nie ma ich o
            co oskarżać, choć dużo w ich postępowaniu winy. :(

            Mnie rozbrajalo, sluchajac wypowiedzi tych staruszkow, ze oni akceptowali
            chorobe syna, nie wstydzili sie tego musieli go bardzo kochac. Nie wiem, czy w
            ogole mozna ich obwiniac, bo nawet nie mieliby takiej mocy (fizycznej tez) by
            synowi na sile podawac leki. To starsi ludzie, ktorzy sami potrzebowaliby
            opieki. Moze powinna byc jakas pielegniarka, czy lekarz monitorujacy stan
            chorego, kiedy akurat nie byl w szpitalu ? Moze raczej w Sluzbie Zdrowia jest
            to zle pomyslane? Pytan jest mnostwo.

            No wlasnie, nie wiadomo, czy oni nie sa calkiem sami z tym wszystkim....
            • lahliq Re: A ten drugi reportaż? 07.01.04, 13:11
              planasana napisała:

              > >wg nich policja brutalnie obeszła się z ich synem. Z pewnością był
              > agresywny, ktos mógł użyć za dużo "środków prewencyjnych"... :( >
              >
              > O Boze, to wychodzi, ze policja "prewencyjnie" "niechcacy" zabila czlowieka.

              Nic nie było do końca powiedziane. :( Lepiej nie oskarżać za wcześnie, ale
              postaw się na miejscu policji: jakiś szaleniec, który mógł zabić dziecko
              (rzucał kamieniami, o mało co nie trafił tej dziewczynki sąsiadów), agresywny,
              szalony... Diabli wiedzą co się stało naprawdę. :( Odrobina przemocy za dużo...
              Może... :( Nie usprawiedliwiam policji, ale wiesz, zawsze są dwie strony
              medalu... :(

              > Mnie rozbrajalo, sluchajac wypowiedzi tych staruszkow, ze oni akceptowali
              > chorobe syna, nie wstydzili sie tego musieli go bardzo kochac. Nie wiem, czy
              w
              > ogole mozna ich obwiniac, bo nawet nie mieliby takiej mocy (fizycznej tez) by
              > synowi na sile podawac leki. To starsi ludzie, ktorzy sami potrzebowaliby
              > opieki. Moze powinna byc jakas pielegniarka, czy lekarz monitorujacy stan
              > chorego, kiedy akurat nie byl w szpitalu ? Moze raczej w Sluzbie Zdrowia jest
              > to zle pomyslane? Pytan jest mnostwo.
              >
              > No wlasnie, nie wiadomo, czy oni nie sa calkiem sami z tym wszystkim....

              Zgadzam się we wszystkim z Tobą. Właśnie, w ich sytuacji powinien był być ktoś,
              kto dopilnuje chorego za nich... Może przy drugim synu...
          • Gość: lilimarlene1 Re: A ten drugi reportaż? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.04, 00:16
            ...masz dobre,wrażliwe serce lahlig

            pozdrawiam Lili
            • lahliq Re: A ten drugi reportaż? 08.01.04, 08:59
              Lillimarlene - taki miód na serce od rana. :)
              Z pewnością też masz dobre serce, bo zapewne w pewnej części zgadzasz się ze
              mną, mogę tak sądzić?
              Bardzo lubię ogladac reportaże, które uświadamiają nam, że na świecie istnieją
              zwykli ludzie, którzy potrzebują naszej pomocy, mają mnóstwo problemów a my
              zamiast spróbowac im pomagać karmimy się wywiadami z pseudogwiazdkami, które
              katują nas swoimi pomysłami na życie oraz informacjami co zjadły na śniadanie
              czy jakich zdaniem zwlaczyć terroryzm... A obok nas toczy się prawdziwe życie.
              Pozdrawiam serdecznie z zaypanego Poznania. :)
    • Gość: dil Re: Wstrzasający reportażw " Ekspresie reporterów IP: *.acn.waw.pl 07.01.04, 23:59
      ...mna wstrzasnal...bo ta kobieta to idealny przyklad na to co potrafi
      nieprzemyslanego zrobic kobieta typu "najmadrzejszej"...a niestety takich
      kobiet w Polsce sa tabuny...i uwaga one sa wszedzie..!
      w kolejce, w autobusie, w domach, w sekretariatach, w szkole i w recepcjach...i
      dlugo tak mozna

      uczmy sie myslec...i nie byc pepkiem swiata co MUSI wtracic swoje madrosci
      innym...

      dil kobieta
      • mahoney Re: Wstrzasający reportażw " Ekspresie reporterów 08.01.04, 00:16
        nie wierze tak powiedziala komus kto wlasnie popelnial samobojstwo , a to kurva
        jebana, samobojstwo to jak kto styu pisal proba czasem niestety ostatnia
        zwrocenia na siebie uwagi a ta go jeszcze opiepszyla ze mial czelnosc upomniec
        sie o swoje zycie
        • Gość: merc Re: Wstrzasający reportażw " Ekspresie reporterów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.04, 08:29
          To była tak chęc pokazania władzy...pamietam jak sąsiadka mojej Mamy ,oj tak
          kobiecina ,ktora była portierka w jakims instytucie..mówiła jak
          przegania "wszytskich tych proefesorów i docentów"..i ona naprawde myslała ,ze
          ma władze i co więcej racje i piastuje stanowisko.
          Reportaz był wstrząsający ,bo to jest taka sytuacja ,zeczłowiek jest naprawde
          bezsilny,boprawem sie tego nie załatwi ,wychowanie m równiez ..to jest
          aberracja charakterologiczna.Straszna bezsilnośc,straszna.Rzadko mam tak ,ale
          teraz chetniemyslę,zeby tej babie powiedziec w oczy ,co myslę o niej.Właściwie
          powinna dostac listy z nazwaniem tego co zrobiła ,a lekarz tez niezbyt okazały
          intelektualnie i ludzko,on nie widzi???? ,ze kobieta jest durna?????
          P.S Zdarzyła mi się rozmowa z pania dyspozytorka- ja mówię to jest chora z
          afazją.A dyspozytorka//"Afazja...nazwisko?"
          Nie chciała przyjąc do waidmości ,ze afazja to nie imie to jednostka chorobowa"
          • Gość: dill Re: Wstrzasający reportażw " Ekspresie reporterów IP: *.acn.waw.pl 09.01.04, 10:28
            ...i to jest dokladnie to o czym pisalam. Te "madrosci", to poczucie ze jestem
            naj...ze kazdemu moge powiedziec. Ze rzadze w domu, w sklepie, na ulicy...moge
            rzadzic wszedzie. Bo JA wiem wszystko...

            takich ludzi sa stada. to oni marszcza usteczka w dziubki i przewalaja oczami
            albo draz ryja na cala ulice. I sa niezniszczalni...

            ten reportaz powinno sie puszczac (bo wystarczy sam dzwiek) wszedzie i na
            okraglo. wszedzie i na okraglo...

            ...a i tak niewiele to zmieni...
            Czy tamta kobieta zrozumialam w czym byl problem...?
            Nieladnie tak napisac...ale watpie. Bo masa takich podobnych, takich jak ona
            poklepywalo ja po plecach i pokazywalo, ze nie jej wina. Ze Tamten...

            dill kobieta
Inne wątki na temat:
Pełna wersja