WYŁĄCZ TELEWIZOR. ZACZNIJ MYŚLEĆ.

IP: *.lot.pl 10.01.04, 02:27
Byłem w święta na głuchej wsi, odpocząć odświątecznej komercji, szaleństw
sklepowych, itp. Przez 10 dni nie oglądałem TV i nie słuchałem radyjka. I nic
mi nie brakowało. I wróciłem zdrowszy - przynajmniej psychicznie. Nie miałem
do czynienia z przetworzoną "papką" informacyjną i zacząłem ... zastanawiać
się, rozmawiać nie o serialach, widzieć i słyszeć - bez mediów. Po prostu
myśleć.
    • Gość: samanta Re: WYŁĄCZ TELEWIZOR. ZACZNIJ MYŚLEĆ. IP: 5.3.1R* / *.telenet-ops.be 11.01.04, 04:06
      No nie mow , ze w wigile telewizor gadal
      chyba kazdy ma w domu wideo i jak cos ciekawego jest to nagra i obejrzy
      pozniej?
      • Gość: a to ja Re: WYŁĄCZ TELEWIZOR. ZACZNIJ MYŚLEĆ. IP: *.iig.pl / *.iig.pl 11.01.04, 11:28
        To, że bez rtv można żyć przekonuję się zawsze po powrocie z wakacyjnych wojaży.
        • Gość: a to ja Re: WYŁĄCZ TELEWIZOR. ZACZNIJ MYŚLEĆ. IP: *.iig.pl / *.iig.pl 11.01.04, 11:41
          ...za wcześnie wcisnęłam enter...
          Słyszeć i widzieć staram się zawsze...

          do "samanty":
          Odkręciliśmy z balkonu talerz.
          Nie mamy i nie mieliśmy video,ale mamy za to kilka kaset z naszymi dziećmi
          sprzed kilku lat.Fajnie się to dziś ogląda.Mam nadzieję,że te kasety da się
          przegrać np. na dvd (bez którego też daje się żyć).
          Pozdrawiam
          • Gość: Widz DLACZEGO NIE ZAŁOZYCIE FORUM BEZ TV???? IP: *.acn.waw.pl 11.01.04, 12:33
            Dlaczego rozmawiacie tutaj na ten temat?kogo i do czego chcecie przekonać?
            Odbiornik można wyłączyć,albo wyrzucić to wasza indywidualna decyzja.Zróbcie
            to.Tutaj spotykają się lubiący i oglądający TV.
            • Gość: a to ja Re: DLACZEGO NIE ZAŁOZYCIE FORUM BEZ TV???? IP: *.iig.pl / *.iig.pl 11.01.04, 19:33
              Drogi Widzu!
              Źle trafiłeś.
              Tak się składa,że dość często gram rolę widza (odkąd rodzice przestali stawiać
              mi ograniczenia nie tylko czasowe)

              ZAWSZE lubiłam tv, a w szczególności FILM.

              Niestety - kino z różnych przyczyn odwiedzam niezbyt często.Komputer
              wykorzystuję na różne sposoby-poza oglądaniem filmów.
              Pozostaje mi tv.
              Nie mam video - bo filmy są dość często powtarzane w różnych stacjach
              telewizyjnych i nie mam potrzeby ich nagrywania.

              Próbuję na tym forum rozmawiać o filmach emitowanych w TV.Staram się nie
              narzucać własnych sądów.I NIC.Pustka.
              Okazało się ,że mam niebywałą zdolność do...gaszenia wątków;))

              Ostatnio (może zbyt nieśmiało) próbowałam zagajać m.in.
              o "Sieci","Stalingradzie","Między piekłem a niebem".Albo gasiłam wątek, albo
              cisza była tak głucha,że aż nie do znisienia.
              A jak spojrzę na stronę główną TELEWIZJI - to ludzie się potrafią rozpisywać.
              Coś robię nie tak?!?!
              Dobrze,że oprócz tv mam jeszcze inne ulubione zajęcia i dzięki nim nie mam w
              oczach odbitych dwóch odbiorników telewizyjnych.
              Pozdrawiam
              • dark.raven Re: DLACZEGO NIE ZAŁOZYCIE FORUM BEZ TV???? 11.01.04, 22:59
                a ja przez 9 miesiecy nie mam tv w akademiku, ale za to kiedy przeczytam sobie
                na forum co nieco to tak jakbym obejrzala i jestem na biezaco z tv:))) wiec
                lubie pobuszowac po tym forum:)
                • Gość: a to ja Re: Dlaczego oglądam TV IP: *.iig.pl / *.iig.pl 12.01.04, 12:11
                  A ja - jak w niedzielę napatrzę się i nasłucham Artura Pietrasa
                  w "KINOMANIAKU", to zaraz mam ochotę lecieć do kina na któryś z filmów
                  i...przekonać się na własne oczy...
                  Z reguły kończy się to tym,że film albo przegapiam, albo idę do kina na ostatni
                  seans, w "ostatnim" kinie w mieście.
                  Nie odczuwam potrzeby bycia w pierwszej setce oglądających w kraju.

                  Chyba każdy film kinowy trafia wreszcie na ekran tv.
                  I m.in. dlatego oglądam TV.
                  • Gość: Tele. Nie po to napisałem ten post... IP: *.lot.pl 16.01.04, 17:51
                    ...żeby namawiać do nieoglądania TV. Nie chcę tylko żyć wg. programu
                    telewizyjnego i być niewolnikiem szklanego ekranu. Nie chcę łykać
                    przetrawionych, jałowych, przekłamanych "newsów". Nie chcę, żeby mi mówili, co
                    jest lepsze i jak mam żyć. A ta patologia -niestety- pojawiła sie w moim
                    otoczeniu. Umawiam się ze znajomą, a ona mi mówi: tylko wpadnij przed lub
                    po "Złotopolskich"... Mam wyskoczyć z kumplami nad wodę, a jeden rezygnuje, bo
                    jest mecz, o którym zapomniał, a jak go nagra, to już nie to samo... Byłem z
                    panną u znajomych na proszonej wizycie i herbatę dostaliśmy dopiero po "Modzie
                    na sukces" i przedyskutowaniu okropieństw, które spotkały bohaterów serialu...
                    Itp, itd. Nie odnoszę się tu do poziomu naszej TV, bo wcale nie jest najgorszy,
                    a miałem okazję oglądać różne telewizje w wielu krajach. Chodi mi o higienę
                    psychiczną. Ja też lubię obejrzeć dobry film lub teatr TV, nawet je nagrać i
                    trzymać w domu jak dobrą książkę. Ale bronię się przed uzależnieniem,
                    wyjałowieniem, sterowaniem podświadomością. Nie włączam telewizora tuż po
                    wejściu do domu, jak lampkę nocną. Żeby grał. A może coś dadzą ciekawego?
Pełna wersja