Dodaj do ulubionych

SzansaNaSukces - zmęczenie materiału?

29.11.09, 17:58
Dziesiejsza SznS była z udziałem Justyny Steczkowskiej, ale nie o
werdyktach i gustach chcę pisać. Jeśli dobrze liczę, to piosenkarka
pojawiła się po raz trzeci jako "dostarczycielka" repertuaru. Nie
oglądam programu regularnie, ale ile razy na niego trafię, mam
wrażenie "ale to już było". Budka Suflera, Perfect, T.Love, Kayah,
Steczkowska - oni wszyscy już kiedyś pojawili się u Skrętkowskiej.
Czy autorka nie sięga po nowsze nazwiska, a może to ja mam pecha do
takich dubli? Ciekawi mnie też czy EK kieruje się jakimiś sympatiami
w wyborze "gwiazd". Czy kiedyś pojawił się Marcin Rozynek, w końcu
byłoby z czego wybierać...
Obserwuj wątek
    • shatmach Re: SzansaNaSukces - zmęczenie materiału? 29.11.09, 18:42
      To prawda. Od jakiegoś czasu zapraszani są artyści którzy pojawili się już
      kiedyś w programie. W przypadku takiej Steczkowskiej to jest jeszcze ok bo
      wybierają jej piosenki z nowszych płyt, ale taki Piotr Szczepanik który był
      ostatnio nie nagrał niczego nowego od ostatniej wizyty. Widocznie pani
      Skrętkowskiej brak pomysłów na nowe programy (artystów), a może już nikt nie
      chce brać udziału w tym programie.
    • piotr7777 Re: SzansaNaSukces - zmęczenie materiału? 29.11.09, 18:48
      O ile się nie mylę nie było również Voo Voo, Lecha Janerski,
      wykonawców z kręgu Krajowej Sceny Młodzieżowej (Sztywny Pal Azji,
      Kobrancoka, Róże Europy) a także Ewy Demarczyk i Kazika (choć oni
      zapewne tego nie chcą). Nie zaproszono nigdy JAcka KAczmarskiego a
      teraz już za późno.

      Ale trzeba pamiętać o dwóch rzeczach - po pierwsze ideą programu
      jest śpiewanie przez amatorów piosenek tych najbardziej ogranych
      wykonawców, bo z niszowymi często jest tak, że przeciętny amator
      może nie znać danego utworu (zdarzało się na wizji kilka pryzpadków
      odmowy wykonania a nie wiemy ile razy np. zmieniano piosenkę tylko
      tego nie zobaczyliśmy).
      Po drugie chodzi o przyciągnięcie widza. A tego raczej nie
      przyciągnie np. Maria Peszek czy Lao Che, ale Doda już tak.
      A Steczkowska wygrała pierwszą edycję, więc Skrętkowska faktycznie
      ją lansuje.
      • dickpope Re: SzansaNaSukces - zmęczenie materiału? 29.11.09, 22:08
        W jakimś wywiadzie ES mówiła, że Demarczyk regularnie ogląda
        program, ale zawsze odmawia przyjęcia zaproszenia. Maria Peszek
        pewnie by przyciągnęła widzów, ale gdyby okroić repertuar ze słów
        mało przyswajalnych dla widzów postfamiliadowych, to by nie było co
        śpiewać, o Kaziku nie wspomną ;)

        Szansa to niby takie perpetuum mobile, jednak konwencja zaczyna się
        wyczerpywać. Mniej luzu niż dawniej, praktycznie wszystkie
        śpiewające osoby są na bardzo przyzwoitym poziomie wokalnym, nie ma
        już tych wszystkich barwnych osobowości, którym 'słoń na ucho
        nadepnął'. I ten autolans, przypominanie, kto się przez program
        przewinął. Jeszcze Steczkowską, Cerekwicką czy Lampertem można się
        pochwalić, ale już Anna od łez, Anna od wiśni, Gasz z rubikonu czy
        jakieś sezonowe gwiazdki stanowią raczej ironiczne dopowiedzenia do
        tytułu audycji.
        • mmoni Re: SzansaNaSukces - zmęczenie materiału? 29.11.09, 23:42
          Już przestałam oglądać. Jeszcze jak się pojawiały te same gwiazdy po raz drugi, to wytrzymywałam, ale za trzecim razem już wymiękłam i nawet moja sympatia do Manna mnie nie przytrzymuje przy ekranie. Czy faktycznie krajowa scena muzyczna jest taka mała? Bo mam wrażenie, że mają listę i jak dojdą do końca, to zaczynają te same nazwiska apiać od początku, może omijając ewidentne wpadki (np. zapiewajłowie z tego zespoliku, co śpiewał "Jak się masz kochanie" w latach 70-tych, a obecnie grają w knajpach polonijnych do kotleta).

          Ktoś tu wspominał, że trzeba się trzymać piosenek, "które ludzie znają", ale teraz podobno wszyscy, którzy przeszli przez wstępne kwalifikacje, dostają płytkę z repertuarem, więc mają szansę się obkuć - przynajmniej tak czytałam kiedyś w jakiejś lokalnej gazecie. Inaczej sorry, z całym szacunkiem, nie sądzę, aby uczestnicy znali na wyrywki repertuar zespołu "Wawele" albo Steni Kozłowskiej (która lata świetności przeżywała przed narodzinami większości uczestników).

          BTW, czy ktoś pamięta, czy był może program z piosenkami Przybory i Wasowskiego? To taki fajny materiał do śpiewania.
          • tiresias Re: SzansaNaSukces - zmęczenie materiału? 01.12.09, 14:45
            może omijając ewidentne wpadki (np.
            > zapiewajłowie z tego zespoliku, co śpiewał "Jak się masz kochanie" w latach 70-
            > tych, a obecnie grają w knajpach polonijnych do kotleta).


            oo wypraszam sobie. ansambl Happy End to szczytowe osiągnięcie polskiej muzyki
            gó...annej lat 70.
            brakuje mi Jana Wojdaka i Waweli - to był odlot maksymalny.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka