o nas,czyli...

16.02.04, 19:09
kto ogląda, a raczej kto jest wielbicielem twórczości Barei? Czy łączy nas
coś jeszcze poza nieustannym zgłębianiu wiedzy o ulubionych
postaciach,dialogach..Czy zechcielibyście siebie zdefiniować?
Ja mam 18 lat,chodzę do LO,a komedie zaczęłam oglądać pod wpływem
mamy,wielkiej fanki Barei.
    • blazejow Re: o nas,czyli... 16.02.04, 22:02
      czesc, ja ma 32 lata,
      mieszkam chwilowo w ameryce (tylko nie wiem ktorej:), jestem postdockiem na
      Purdue University. Bareje ogladam od zawsze. Najbardziej lubie oczywsicie
      Alternatywy ("..zapraszam wszystkich na symboliczna lampke wina, ze wzgledow bhp
      reszta lampki odbedzie sie na powierzchni ziemi! Brawo kierowniiik!!").
      Musze przyznac ze wszystkich filmow Barei nie znam (Kapitan Sowa, dotkniecie
      nocy ...) ale Bruneta, At4, Co mi zrobisz, ...moge ogladac do znudzenia.
      No coz, szkoda ze nie ma juz tak dobrego kina w Polsce...
      Pozdrawiam,

      M




      paula245 napisała:

      > kto ogląda, a raczej kto jest wielbicielem twórczości Barei? Czy łączy nas
      > coś jeszcze poza nieustannym zgłębianiu wiedzy o ulubionych
      > postaciach,dialogach..Czy zechcielibyście siebie zdefiniować?
      > Ja mam 18 lat,chodzę do LO,a komedie zaczęłam oglądać pod wpływem
      > mamy,wielkiej fanki Barei.
      • raul73 Re: o nas,czyli... 17.02.04, 12:19
        A ja mam 30 lat, pracuję w banku. I przynajmniej raz w tygodniu oglądam coś
        Barei - głownie "Bruneta", potem "Misia" i "Co mi zrobisz.." albo "Alternatywy".
        Muszę obejrzeć bo inaczej bym zwariował, bo to wszystko dokoła jest takie szare
        i dołujące - wtedy też było, ale z dzisiejszych czasów nikt nie potrafi zrobić
        dobrej komedii - a szkoda. Jeszcze "dzień świra" był taki trochę o nas polakach.

        pozdrawiam
        rafał

    • meggie8 Re: o nas,czyli... 17.02.04, 12:31
      Mam 22lata. Studiuję turystykę i jestem pilotem wycieczek. Filmy Barei zaczęłam
      oglądać w pracy - w autokarze, podczas wielogodzinnych podróży -> ja miałam
      ubaw no i turyści mile spędzali podróż :-) Bo przy Barei nie da się nudzić.
      --
      Lepiej żałować, że się coś zrobiło niż żałować, że się tego nie zrobiło!
    • hiolka Re: o nas,czyli... 17.02.04, 14:20
      Mam 29 lat i duze szczescie pracowac w dziale, w ktorym praktycznie "Misiem"
      sie gada. Az chce sie wstawac do pracy ;)
      Bareja dla nas to absolutny kanon - do tego stopnia, ze nowozatrudniana osoba
      tez musi byc "misowa". Niezaleznie od okolicznosci milo jest, kiedy ktos
      nowopoznany jest w stanie dokonczonczyc rzucony ot tak cytat z Barei.

      Dla mnie Top 3 Barei to "Mis", "Co i zrobisz..." i "Brunet". Pomijajac juz
      kurioza PRL-u, te filmy sa chyba najbardziej nasycone absurdalnym humorem
      ("najblizszy czynny taras widokowy dla odprowadzajacych we Wroclawiu..."
      albo: "-zdążam... no wlasnie, i pan zdanrza!"), ktory po prostu uwielbiam :)
      • byly.koszykarz Re: o nas,czyli... 17.02.04, 20:25
        Chyba w Poznaniu ten taras co?...

        Ja mam 22 lata, studiuje sobie ekonomie w Toruniu (aktualnie na Socratesie we
        Francji). Wlasnie dostrzegam w codziennym zyciu wiele takich 'misiowych' scen i
        tekstow i to jedyne co poprawia humor, oprocz piwa i wygranego meczu... Z
        kuplami w domu i na uczelni obowiazkowa znajomosc cytatow (dochodzi Rejs,
        Seksmisja i jeszcze kilka innych).
        • blondynka_wieczorowa_pora Re: o nas,czyli... 17.02.04, 22:10
          hmmm a ja mam xx lat i mieszkam w xx i bede niedługo mieszkac w xx i skonczyłam
          xx , a pracuje w xx-ale nie w swoim zawodzie:)

          pozdrawiam

          tajemnicza_blondynka_wieczorowa_pora:))))))))))))
    • biuralistka Re: o nas,czyli... 17.02.04, 22:44
      O boszz... ja mam 27 lat, pracuję w jednym z popularnych urzędów (stąd nick ;)
      i robię wszystko, żeby sytuacje tak świetnie uchwycone przez Bareję NIGDY
      więcej się nie zdarzały ;))))
      Do moich ulubionych należą: Nie ma róży..., Co mi zrobisz..., Alternatywy no i
      Miś rzecz jasna :)) Lubię też Zmienników, chociaż jak za często, to mi się
      nudzi.
      Też nie oglądałam Dotknięcia nocy, ale może kiedyś się uda.

      Biuralistka
    • maszar Re: o nas,czyli... 17.02.04, 22:57
      rany, wygłada na to, że jestem tu seniorem - 40 lat, wolny zawód; twórczość
      Barei odbieram jako świetne filmy dokumentalne (tak naprawdę było!); nie do
      pobicia moim zdaniej jest Miś, ale rownież Poszukiwany..., Co mi zrobisz.., Nie
      ma róży...
      • stary.prochazka Re: o nas,czyli... 20.02.04, 13:54
        22 lata, student dziennikarstwa, również odbieram twórczość Barei jak dokument
        tamtych czasów i mam wrażenie że wraz z postępującą "normalizacją", w miarę jak
        coraz bardziej będą odstawały od rzeczywistości-będą coraz popularniejsze:-))
    • uyco Re: o nas,czyli... 24.02.04, 10:48
      Witam!

      27 lat, pracownik jednego z monopolistów, Bareję kocham odkąd pamiętam... Mam grono znajomych z którymi na codzień porozumiewam się tym specyficznym językiem. Frajda jest, jak jest ktoś nowy - niczego nie rozumie....
      Ulubione pozycje: Miś, Zmiennicy, Alternatywy

      • mayoor Re: o nas,czyli... 24.02.04, 16:21
        32 l., urzędas tak jak biuralistka, czasami pismak.
        A oprócz filmów Barei kocham Klossa, 07, stare polskie kryminały i Kobry,
        których nie chcą w TV pokazywać.
        • klemenko Re: o nas,czyli... 25.02.04, 08:06
          Mam 24 lata, pracuję w redakcji niskonakładowego miesięcznika, filmy Barei
          oglądam od zawsze - czyli od jakichś 15-17 lat.

          U nas w redakcji też ciągle mówimy "misiem".
    • vuya Re: o nas,czyli... 26.02.04, 10:34
      Dziennikarz, lat 31. Bez filmów Barei nie wyobrażam sobie życia. Uważałem się
      dotąd za eksperta, ale przy większości z Was wymiękam.
    • myshen82 Re: o nas,czyli... 27.02.04, 12:16
      mam 21 lat, anglistyka w Poznaniu, cierpię okrutnie bo to trzeci rok i trudny
      jak nie wiem co, a na dodatek absurdy jak z Barei/Bareji (????)
      Najukochańszym filmem "Poszukiwany Poszukiwana" i dopiero potem "Miś" potem
      Brunet i Alt4
      Marysia mi zawsze poprawia humor;)
      A pomysł na forum świetny!
      Pozdrawiam Starego Prohazke!!!
      • stary.prochazka Pozdrawiamy Poznań:) 27.02.04, 15:31
        ależ dziękuję, właśnie w tej chwili macham ręką w stronę Poznania;-)
        Niechaj poleci śladem drogi krajowej numer 2 aż nad Wartę:)
        cholera, ludzie się na mnie jakoś patrzą:0
    • adrzewoj o sobie 01.03.04, 08:38
      38 lat. Mężczyzna. Etniczny kundel (mieszaniec Podlasianki spod Sokołowa i
      Mazowszanina z okolic Grójca) jednak identyfikuję się z Podlasiem. Pracuję w
      Warszawie w budżetówce (dojeżdżam... ale mam dobre połączenie;-)). Bareję cenię
      od jakichś 20 lat (liceum i MIŚ). Nie traktuję tych filmów jako dokumenty z
      epoki, ale są tak mocno osadzone w klimacie (prawda czasów) że nawet
      najbardziej absurdalne kombinacje scenariuszowe wyglądaja prawdopodobnie.

      Pozdrawiam Współforumowiczów
    • joanna303 Re: o nas,czyli... 16.04.04, 19:52
      Wpadałam często na to forum - jest świetne :) - no i czas najwyższy chyba
      zacząć się wypowiadać...
      A zatem mam 15 lat i kończę gimnazjum, a filmy Barei znam od dzieciństwa,
      staram sie łapać na każdą powtórkę w TV.
      Niestety, niewielu moich rówieśników zna te filmy i ceni podobnie jak ja...
      ale za to rodzeństwo całe :)
      • kkeicam Re: o nas,czyli... 18.04.04, 21:32
        to teraz ja:
        starszy od biuralistki (sporo), mlodszy od adrzewoja (nieduzo) ;-)
        z zawodu jestem dyrektorem ;-))) (no dobra, prowadze jakas tam firemke)
        adres: Podwarszawa Północna (wstaje 4.30, do przystanku mam 4 kilometry) ;-)
        Bereje ogladam namietnie od zawsze. Najbardziej "Nie ma róży". Wiekszosc mam
        nagrane vhs albo div-x wiec jak mi zle to sobie ogladam. Ulubiony aktor? Jerzy
        Dobrowolski oczywiscie - Brawo Jasiu ;-)
        kk
        • mock Re: o nas,czyli... 04.05.04, 23:59
          26 lat, Wrocław. Ten sam urząd co Biuralistka, tylko w innym mieście ;)
          Miś oczywiście prawie na pamięć, wielbiciel prozy Jana Oborniaka. Cytatami to
          rzucam już nawet nieświadomie. A jak ktoś przy mnie cytuje Bareje i cos
          przekręca, to mi aż skóra cierpnie! A im więcej oglądam Mistrza tym bardziej go
          podziwiam - np. za stopień skomplikowania i przenikania się wątków. No i że
          potrafi opowiedzieć coś w sposób, którego nikt nie potrafi powtórzyć.
          • jagaciarz Re: o nas,czyli... 05.05.04, 13:15
            A ja mam lat 24-jeszcze młodzież studiująca:-)-a filmy Mistrza Stanisława
            towarzyszą mi praktycznie przez całe życie,a co ciekawsze na codzień też mam
            wiele spotkań z "barejowskimi" sytuacjami(tylko niestety nie zawsze są one
            zabawne).
            Pozdrawiam wszystkich Barejomaniaków i nie tylko.
            • kudlaty_001 Re: o nas,czyli... 18.05.04, 08:41
              Michał,24 lata,Warszawa,filmy Barei oglądam od dzieciństwa,ulubione to
              Miś,Poszukiwany-Poszukiwana,Alternatywy 4,Co mi zrobisz jak mnie
              złapiesz,zawsze potrafie poprawić sobie humor :-)

              Pozdrawiam
Pełna wersja