buttergirl
08.04.10, 22:11
Nie wiem czy naprawdę to widziałam, czy mi się przyśniło...
Klasyczny program Jaworowicz, trafiłam na końcówkę, historia śmierci chłopaka
w areszcie. Drastyczne zdjęcia, zrozpaczona rodzina w studio a p. Jaworowicz
przerywa w połowie tematu i pyta Gosię Andrzejewicz czy zadedykuje temu
chłopcu (chłopakom) piosenkę...
Po czym Gosia mówi, jaka jest wzruszona tymi historiami, poruszona i z
pewnością po tym programie napisze piosenkę na swoją nową płytę.
Co Gosia robiła po stronie ekspertów w rodzaju prawników czy kryminologa???
To było naprawdę?