WIECZÓR SPEKTAKULARNYCH PORAŻEK

IP: 193.19.164.* 24.02.04, 23:36
Dwóch przegranych ludzi oglądałem w telewizorze moim tego wtorkowego,
syfiasto-zimowego wieczora. Najpierw Oli Kahn. Gdy wydawało się, że Bayern
Monachium - grający ostatnio w Bundeslidze wyjątkową padlinę - dokonał
niemożliwego i pod koniec meczu strzelił "królewskim" z Madrytu brameczkę,
Oli, ten legendarny Oli wpierdzielił sobie koszmarnego "swojaka", zagarniając
wyłapaną już właściciwie piłę do własnej bramy. Teraz w klubie
najstraszniejszych "swojaków" ostatnich miesięcy mamy już niezłe towarzystwo -
Carlo Cudicini z Chelsea, Jurek Dudek z Liverpoolu i teraz stary, poczciwy
Oliwier. Ech... taki los tych bramkarzy. Ułamek sekundy i finito.
I drugi przegrany tunajt. Chris Rutkowski. To co odpierdzielił na lotnisku
w Egipcie to było straszne. Okazuje się, że metodą "na rympał" najlepiej
obtłukuje się gruchy z drzewa albo wyhacza laski na dyskotece, a nie uwalnia
kobietę o europejskich rysach z dzieckiem ewidentnie arabskim, na dodatek
mówiącym w języku autochtonów. Porażka. I to straszna, ze strasznymi
konsekwencjami. Dla tej kobity - oczywiście. Bo straciła dziecko. Chcę -
kurwa - obejrzeć odcinek, w którym Chris odnajduje tę dziewczynkę i oddaje ją
matce. Tak to powinno sie zakończyć. Tego wieczora miały być emocje sportowe,
a potem jeszcze większe emocje detektywistyczne. Najpierw był początek końca -
tak mi się coś wydaje - jednego z lepszych bramkarzy współczesnej ery sportu,
a potem ten dramat kobiety, która pozostała sama z dzieckiem na lotnisku,
otoczona przez grupę egipskich strażników... Wlokę się na wyro z bardzo, ale
to bardzo mieszanymi uczucami.
euea eu ' l
ę Chri
    • Gość: zizou Re: WIECZÓR SPEKTAKULARNYCH PORAŻEK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 00:10
      co jednych smuci innych cieszy i nie mowie oczywiscie o naszym legendarnym
      chrisie
    • mahoney Re: WIECZÓR SPEKTAKULARNYCH PORAŻEK 25.02.04, 00:40
      Oli dal strasznie ciala , ale to dobrze tym szybciej go nie bedzie nie powiem
      zeby mnie cieszyl jego widok na ekranie tv , rutkowski holera wtopa , szkoda
      babki ,
    • johnny_tomala Re: WIECZÓR SPEKTAKULARNYCH PORAŻEK 25.02.04, 08:38
      rutkowski to wogóle jak robi "akcję" za granicą to przygotowywane są one na
      hurrra. tzn. jedziemy a potem na bezczelnego wywozimy rejsowym statkiem lub
      samolotem. a jak sie nie da to zawiadamiamy konsula robimy zaciętą mine
      twardziela któremu nie wyszło i przełykając ukradkiem łze goryczy odlatujemy
      sami na kolacje do Polski.
      kiepskie te pomysły ma nie chodzi mi o to żeby przedzierał się na wielbładzie
      przebrany za taliba przez pustynię (jak nazwać zieloną granicę jak tam wszędzie
      zółty piach?) ale żeby to miało ręce i nogi.bo robia więcej szumu wokól tego
      niż rzeczywiście jest to warte.

      P.S. a jak się zaczyna program i pokazuje się napis detektyw to potem w lewym
      górnym rogu nadltuje taka pieczątka i o ile dobrze widziałem to tam jest napis
      LAPD - więc pytam co ma kris wspólnego z dzielnymi policjantami z miasta
      aniołów?
    • Gość: Begietka Re: WIECZÓR SPEKTAKULARNYCH PORAŻEK IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 25.02.04, 08:54
      Muszę przyznać,że emocje na lotnisku w Egipcie były niesamowite...Rzeczywiście
      Chris nie popisal się, . Zastanawiało mnie tylko, czy naprawdę nie bylo czasu,
      żeby dziecku chociaż łepetynę na blond-platinum przerobić, co by mogło chociaż
      wizualnie prawdopodobieństwo arabskiego pochodzenia osłabić...A tak ogólnie,
      jako matka ze sporym bagażem empatii współczułam szalenie kobiecie, którą
      namówiono na ucieczkę ( przecież poprzednio wahała się)a potem pozostawiono w
      krytycznym momencie, by ratować własne tyłki....Ale może to właśnie jest
      detektywistyczno-chrisowy model postępowania. Jeszcze jedno mnie
      zastanawia...dlaczego to wszystko jest tak na żywioł...podobno to nie pierwsza
      tego typu akcja Chrisa...pewne rzeczy mógł więc przewidzieć...tak trudno było
      zostawić w Polsce pod telefonem kogoś, kto zna arabski?//Wydaje mi się ,że
      przygotowując taką akcję człowiek z pewnym doświadczeniem i wyobraźnią planuje
      kilka wariantów tego, co by było, gdyby...Tu jakby tego zabrakło....a może
      głupstwa plotę.....?
      • johnny_tomala Re: WIECZÓR SPEKTAKULARNYCH PORAŻEK 25.02.04, 09:11
        o tym właśnie mówię. rutkowski jest nieprzygotowany do akcji i wszystko robi w
        ostatniej chwili żeby prawdopodobnie ukryć brak planowania. ("sytuacja zmusiła
        nas do natychmiastowego działania - nie było czasu na zaplanowanie akcji" - to
        nie cytat dosłowny ale tak się tłumaczą dośc często) no więc panie rutkowski
        jak pan nie potrafisz zaplanować to nie masz pan prawa takich akcji
        przeprowadzać, jesteś pan medialnym pajacem który gówno potrafi. te pana mądre
        miny przynoszą tym ludzim więcej szkody niż korzyści. przestań koleś odbiajć
        polskie dzieci bo dojrdzie kiedyś do tragedii i wtedy nie będzie tłumaczenia
        że "nie było czasu itd" nie potrafisz to zostaw.
        • johnny_tomala Re: WIECZÓR SPEKTAKULARNYCH PORAŻEK 25.02.04, 09:19
          i jeszcze jedno bo się wkurzyłlem
          jak się q.... chce wyweźć dziecko o wyglądzie araba z matką blądynką z
          niespójnymi papierami w kraju w którym każdy celnik jest wyczulony na takie
          numery a w dodatku dziecko ni cholery po polsku nie mówi tylko po arabsu drze
          ryja a nie wytłumaczysz mu żeby się zamkłło bo za małe jeszcze jest, to trzeba
          być ciężkim idiotą żeby robić to w taki sposób jak ten zomowski kierowca to
          zrobił - ale w końcu co wymagać od kierowcy polewaczki? powótrze jeszcze raz -
          dojdzie kiedyś przez tego pajaca do dużo większej tragedii niż to co się stało
          w hurgadzie. po kiego ch... wogóle to wyemitowali? zeby krisa ośmieszyć? nie
          wiem
    • jak_sie_pije_to_sie_nie_je Re: WIECZÓR SPEKTAKULARNYCH PORAŻEK 25.02.04, 09:19
      tak vince! olivera to mi szkoda bardzo, mimo, że jego lica nie darzę zbytnią
      sympatyją ;-)))) Ja, podobnie jak Ty i mallina - bardzo lubię oglądać piłkę
      nożną na najwyższym poziomie, a wczoraj taki poziom bez wątpienia był!
      Trzymałam kciuki za Bayern, bo Real to dla mnie takie VIPowskie klimaty
      (chociaż na Beckhama popatrzeć lubię bardzo), ale niestety...
      Chrisa niestety nie oglądałam, ale on i to jego lotnisko Charle'sa de Geulle'a
      na głowie jakoś optymistycznie do udania się w pielesze nie nastawiają.
      pozdrawiam wszystkim od piłki kopanej!
      • mahoney Re: WIECZÓR SPEKTAKULARNYCH PORAŻEK 25.02.04, 15:48
        ja musze powiedziec ze tez bylem z abayernem wczoraj bo byl lepszy ale ogolnie
        tego chamskeigo niemieckiego klubu na czele z ta ochydna kostropata ... ech
        czlowiekowi sie lepiej zrobilo jak te niemce styracily brame i oliwier idz ty
        czlowieku gdzies bo mi nie dobrze jak na ciebie patzre
    • mallina Re: WIECZÓR SPEKTAKULARNYCH PORAŻEK 26.02.04, 02:46
      Ja nie lubie ani Realu, ani tez Bayernu..Kahna nie zal mi..wiem ze nie liczy
      sie wyglad;-)a umiejetnosci - ale naprawde patrzec na niego nie moge!!
      A dlaczego nasz Jerzy D. zostal posadzony zas na lawce to k.... pojecia nie
      mam!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja