Dodaj do ulubionych

Cała familia K.Herman+sałatka w proszku

16.05.10, 06:36
Reklama z familią Katarzyny Herman i sałatką w proszku.Co sądzicie?Ja b.lubię
p.Herman,ale ta reklama ...nie wiem,jakoś tak dziwnie wystawiać całą(bez
najmniejszego dziecka)rodzinę w telewizyjnej reklamie.
Obserwuj wątek
    • indian_curry Re: Cała familia K.Herman+sałatka w proszku 17.05.10, 20:34
      Podejrzewam że dużą kasę za ten kontrakt zgarnęli więc co się
      dziwić.. a praca w teatrze do najbardziej dochodowych niestety nie
      należy.
      Bardzo lubię Kasie Herman, ma w sobie duży kobiecy urok i jest
      świetną aktorką. Też mnie ta reklama trochę zaskoczyła, ale zrobiona
      jest nawet z gustem i pomysłem. A dzieciaka praktycznie nie widać z
      bliska, więc nie wystawili go na widok publiczny.
        • dona.a Re: Cała familia K.Herman+sałatka w proszku 20.06.10, 16:42
          dziewczyna_kolegi napisała:

          > O ile lubię p. Herman to ta reklama mnie wkurza, te teksty są
          jakieś
          > takie wysilone i to jej machanie łapami jak syn do niej biegnie
          wrrr
          > Wiadomo nie oni pierwsi co się sprzedali, ale mogli to jakoś
          ładniej
          > zapakować.
          >

          Mam tak samo, jest coś irytującego w tej reklamie, szczególnie, gdy
          K. Herman w jakiś taki wyszukany sposób się odzywa, poza tym
          rozumiem, że Herman chciała się jakoś odciąć od "plebejskości"
          gołąbków, stąd ten elegancki imidż w jednym z ujęć, nie podoba mi
          się to, sztuczne i naciągane. To, że w reklamę zaangażowana jest
          cała rodzina nie ma dla mnie znaczenia, bo owej rodziny nie znam,
          równie dobrze mąż i dziecko mogliby być z castingu, dla mnie reklama
          jest z rodzaju tych, przy których zmienia się program.
          • spacey1 Re: Cała familia K.Herman+sałatka w proszku 20.06.10, 18:07
            Suknia jest usprawiedliwiona tym, że Kasia ma wyjść z domu (na imprezę jakąś
            chyba), a jej mąż się spóźnia i ona nie może się wyszykować. Potem on zajmuje
            się gotowaniem obiadu, a ona już ubrana do wyjścia pojawia się w kuchni. To jest
            dla mnie ok. Jednak teksty, które pojawiają się na końcu każdego sporu (te jej
            "sposoby na..." są dla mnie mega sztuczne i wysilone. I to moim zdaniem zabija
            tę kampanię.
            Poza tym ta aktorka moim zdaniem kojarząca się dotąd z naturalnością i klasą
            straciła na wiarygodności reklamując te produkty.
            • dona.a Re: Cała familia K.Herman+sałatka w proszku 20.06.10, 20:19
              spacey1 napisała:

              > Suknia jest usprawiedliwiona tym, że Kasia ma wyjść z domu (na
              imprezę jakąś

              Ja w takiej sukni na pewno nie próbowałabym ociekających sosem
              gołąbków;)

              > Poza tym ta aktorka moim zdaniem kojarząca się dotąd z
              naturalnością i klasą
              > straciła na wiarygodności reklamując te produkty.

              Nie każdy może mieć szczęście do takiego pomysłu na reklamę jaki
              trafił się Gajosowi, który raczej w niczym nie naruszył Jego
              wizerunku, Herman faktycznie zagrała trochę niezłych ról, mnie
              bardzo podobała się w "Bożej podszewce", świetną parę stworzyła z
              Tyńcem, teraz zostanie panią Knorr:/
    • pepsic Re: Cała familia K.Herman 20.06.10, 16:21
      Nie wiem, czy reklamowane klopsiki faktycznie posiadają smak gołąbków, ale mam wątpliwości, czy reklamy promujące niezdrową, sztuczną żywność nie powinny podlegać obostrzeniom i czy nie powinny być przedmiotem dyskusji, tak jak we Włoszech w przypadku nutelli.
    • bm_ka Re: Cała familia K.Herman+sałatka w proszku 20.06.10, 17:16
      Dostali propozycję, wykorzystali ją i nie widzę tu nic gorszącego.
      Reklama jak każda inna - dośc sympatyczna, ale nad zdrowotnością
      produktu reklamowanego rzeczywiście nalezy sie zastanowić.
      Przynajmniej do czasu aż ktoś sie przyjrzy tyn zupkom i sosom
      z torebki i zobaczy w nich to co Włosi zobaczyli w nutelli.
    • grek.grek Re: Cała familia K.Herman+sałatka w proszku 21.06.10, 12:10
      Na Zachodzie aktorki reklamują kosmetyki, parfuma, ekskluzywną konfekcję, czy co tam jeszcze kobietom do zycia niezbędnego, a zarazem pozwalającego takiej aktorce zachować swój wizerunek ekranowy, a w Polandzie : jedna podroby wołowe, druga spłuczki klozetowe, trzecia traktory, czwarta gołąbki bez zawijania... Ja panimaju, ze bieda i na zimę weki trzeba zrobić, ale wygląda to fatalnie. Jak ja mam potem oglądać film, skoro widzę w roli dramatycznej aktorkę, którą pamiętam z kiczowatej reklamy chińskich zupek ?
    • indian_curry Re: Cała familia K.Herman+sałatka w proszku 23.06.10, 21:32
      Próbowałam tego nieszczęsnego sosu cezar, coś okropnego!
      myślałam że to w stylu tych sosów z proszku co się miesza z oliwą i
      wodą i smakują jako tako, ale nie - każą do proszku dodać 3 łyżki
      majonezu - sosu wychodzi tyle co nic (na całą główkę sałaty lodowej
      i kurczaka jak w przepisie! symboliczna ilość), w dodatku jest to
      okropne w smaku, wyjątkowo czuć chemię:/
      przykre że taka fajna aktorka musi dla kasy taki badziew reklamować
      • novalijka1 Re: Co za wku.....a reklama!!!! 23.06.10, 22:37
        Pokazuja ja 100 razy dziennie wiec sie nie dziwie,ze ten "sos salatkowy"
        jest tak drogi a takie gowno.Przeciez musi skoro tyle kasy idzie na
        reklame.I gaza dla Herman niemala.
        Herman z ta swoja dziwna,brzydka twarza i sztuczne scenki.Sztuczne do
        bolu.A ta jej rodzina to prawdziwa czy z castingu?
        • lilith76 Re: Co za wku.....a reklama!!!! 24.06.10, 10:04
          Mąż prawdziwy - swoją droga właściciel znanej, modnej, skupiającej wydarzenia
          kulturalne, księgarnio-kawiarni.
          Aktorka jak aktorka, ale jego szkoda, że musi w tym uczestniczyć. Niedługo
          zobaczymy Pilcha reklamującego pasztet :/
          • reniatoja Re: Co za wku.....a reklama!!!! 24.06.10, 10:18
            Ja nie rozumiem jednej rzeczy - mąż zrobił kotlety, które smakuja jak gołąbki,
            potem Herman znajduje opakowanie (inna sprawa,mze nie otwarte, tylko nówka
            sztuka na stole leży, a przecież danie już zrobione), czyta z nutą zdziwienia i
            podziwu, ze to "bez zawijania", smakuje jej, a potem ona do kamery mruga i mówi,
            że jest to JEJ sposób na porozumienie międzyplanetarne. Jak to jej sposób-
            przeciez to mąż zrobił ten obiad (w domyśle szybko a/i smacznie dzięki czemu
            mimo, ze się spóźnil, uniknął wymówek) więc to chyba nie jej, a EGo sposób na to
            porozumienie. Nielogiczna dla mnie jest ta puenta.
          • marslo55 Re: Co za wku.....a reklama!!!! 07.07.10, 12:35
            kubissimo napisał:
            ""dziwna, brzydka twarz"? Chetnie zobacze Twoje zdjecia, tak dla
            porownania. Moim zdaniem to jedna z najladniejszych polskich
            aktorek."
            Gusta są różne, ale też widzę w tej reklamie elementy o wiele
            bardziej drażniące niż rzekoma szpetota Herman: sztuczne dialogi,
            regularne raczenie niebiednego przecież dziecka obiadami w proszku,
            kolejna bohaterka reklamy jedząca plamiącą potrawę w jedwabnej
            sukni.. I co to za argumenty, że "nie sprzedali dziecka, bo je
            niewyraźnie widać?" Przecież widać, w zbliżeniu en face, jak na
            dłoni. Ile jeszcze "odcinków" przed nami? Mam nadzieję, że góra
            jeden, ale pewnie nawet seria Hochlanda ich nie dogoni.

          • mirkar1 Re: Co za wku.....a reklama!!!! 12.07.10, 08:00
            kubissimo napisał:

            > Moim zdaniem to jedna z najladniejszych polskich aktorek.

            Nooo, niby o gustach się nie dyskutuje, ale...

            Wyjątkowo wydatne kości policzkowe i żuchwa sprawiają wrażenie takiej toporno-kwadratowo-kościstej facjaty, w zestawieniu z dość małymi oczami tworzy to taką sobie mieszankę.

            Nie przyszłoby mi do głowy nazywać ją ani jedną z najładniejszych, ani nawet ładną aktorką.

            Ale oczywiście, co kto lubi...

            Uprzedzając propozycję, jaką przedstawiłeś komuś wcześniej - nie, nie pokażę swojej twarzy ani tutaj, ani w telewizji, ani na bilbordzie, ani w żadnym innym publicznym miejscu.

              • marslo55 Re: Co za wku.....a reklama!!!! 12.07.10, 11:36
                baba67 napisała:
                "Ona jest jak Kate Blachet-trudno powiedziec czy ladna czy brzydka"
                Ta aktorka nazywa się Cate Blanchett. Myślę, że jej uroda jest
                jednak bardziej kontrowersyjna niż wygląd Herman. Wydatne kości
                policzkowe?? 99 procent mężczyzn (przynajmniej tych, których znam)
                uważa to za wielką zaletę!
                Z tym targetem to święta racja. Tylko jaki celebryta mógłby
                przekonująco celebredzić o swoim uwielbieniu dla pseudogołąbków?
                Jola Rutowicz?
                • dona.a Re: Co za wku.....a reklama!!!! 12.07.10, 21:04
                  marslo55 napisała:

                  > Z tym targetem to święta racja. Tylko jaki celebryta mógłby
                  > przekonująco celebredzić o swoim uwielbieniu dla pseudogołąbków?
                  > Jola Rutowicz?

                  Rutowicz za młoda, gołąbki, jakie by one nie były, kojarzą się
                  raczej z kuchnią "babuni", może Baśka z klatki jakiejśtam?;)
                  • marslo55 Re: Co za wku.....a reklama!!!! 16.07.10, 10:10
                    baba67 napisała:
                    "Dzieki, rzeczywiscie o nia mi chodzilo. No Cate na pewno nie
                    bredzilaby o jakichs dziwnych potrawach."
                    Obyś nie wypowiedziała w złą godzinę. Słabo się orientuję w
                    reklamowych przedsięwzięciach zagranicznych celebrytów, ale myślę,
                    że i im zdarza się zaskoczyć widza reklamą nijak nie przystającą do
                    ich wizerunku. Naszym, niestety, zdarza się to nagminnie.. niee,
                    znów sobie przypomniałam reklamę proszku ze Zborowskim tańczącym w
                    zgrzebnych gaciach:(

            • paero123 Re: Co za wku.....a reklama!!!! 12.07.10, 21:51
              > Wyjątkowo wydatne kości policzkowe i żuchwa sprawiają wrażenie takiej toporno-k
              > wadratowo-kościstej facjaty, w zestawieniu z dość małymi oczami tworzy to taką
              > sobie mieszankę.
              Jej młodsza siostra Anna to była piękna dziewczyna, 180 cm i buzia modelki ;-)
    • a_a_r Re: Cała familia K.Herman+sałatka w proszku 25.06.10, 17:18
      mnie dziwi, ze wszystkie te kostki, miksy, fiksy i inne proszki z
      apetytem pałaszują z wyglądu przedszkolaki. tyle się mówi o zdrowym
      żywieniu dzieci, przedszkolne kucharki wystawia na ukamienowanie za
      zupę w proszku, a tu okazuje się, że jak mama poda rybę z sosem z
      torebki i zupę z warzywami w proszku z kostką "a'la żeberka" to
      wszystko okej. Pewnie, ze łatwiej z gotowca i dorośli niech tak
      jedzą, ale wmawiać ze to i pyszne, i zdrowe dla takiego mleczaka....
    • bene_gesserit Re: Cała familia K.Herman+sałatka w proszku 26.06.10, 12:52
      Imo strzelaja do wlasnej bramki tą reklamą.
      Brzuchaty barbarzynca (baaardzo speszony przed kamerą) juz jest
      tematem anegdotek w Wawie, a jak slyszę cwierkająca Herman,
      blyskawicznie odnajduję pilota i odbieram jej glos. Nie mowiac juz
      o tym, ze mierzi mnie wykorzystanie wlasnego dzieciaka w reklamie.

      Mialo byc 'ambitnie', 'inaczej' i 'genderowo', a wyszlo plastikowo,
      koturnowo i odpychająco.
        • pan99 Re: Cała familia K.Herman+sałatka w proszku 08.07.10, 09:20
          mili Państwo.
          aktor taki czy aktorka inna to tylko małpy do wynajęcia, nic więcej.
          na tym polega ich robota, że za pieniądze małpują czyli naśladują kogoś kim nie
          są. po co dorabiać do tego filozofię?

          i nie ważne, czy małpujący udaje że ma wzdęcia jelit, czy z uniesieniem brwi
          degustuje się kawą, albo jest ciągany po asfalcie przez bank - na tym polega
          jego robota, on dostanie za to kesz, plebs pomyśli co ma pomyśleć i koniec bajki.

          żeby dziś żyć na jako takim poziomie, to niestety, aktorzy, kuglarze czy inni
          zabawiacze mas, muszą robić z siebie coraz większych idiotów bo dziś to jest w
          cenie.
          • baba67 Re: Cała familia K.Herman+sałatka w proszku 08.07.10, 09:32
            Ja to wszystko wiem, niemniej bardzo nieprzyjemnie by mnie zaskoczylo gdyby taki
            Zmijewski zaczal reklamowac specyfik na wzdecia tak samo skuteczny jak cala
            reszta poobnych specyfikow, tyle ze 2 razy drozszy. Jakos sie do wspolczesnosci
            dostosowac nie moge...
          • spacey1 Re: Cała familia K.Herman+sałatka w proszku 08.07.10, 17:05
            Moim zdaniem jest różnica między wynajęciem siebie jako aktora a wynajęciem
            siebie jako człowieka i do tego swojej rodziny. Tu Herman nie gra kogoś, a to
            jest właśnie pracą aktora - wcielanie się w postać. Ona tu występuje jako ona i
            jej rodzina też. To jest generalnie istota występowania znanych twarzy w
            reklamach - mało znani aktorzy w reklamach wcielają się w role: gospodyni
            domowej, kierowcy itp. A znani występują jako "himself". Dlatego moim zdaniem
            musza staranniej wybierać produkty jak i same reklamy. Tu moim zdaniem wtopa.
            Uwielbiam reklamy piwa z Waglewskim, Adamkiem, itp, są moim zdaniem świetnie
            zrobione. A te są beznadziejne.
              • spacey1 Re: Cała familia K.Herman+sałatka w proszku 10.07.10, 22:49
                dziecka nie znam, ale sądzę, że skoro gra Katarzyna Herman i jej partner, to
                należy przypuszczać, że grają siebie. Dodatkowo scenariusz jest taki, że ona
                wystrojona wychodzi z domu (premiera? bankiet?) - pasuje to do jej życia
                zawodowego. No tak jakoś mi to wygląda :)
                • dona.a Re: Cała familia K.Herman+sałatka w proszku 11.07.10, 21:53
                  spacey1 napisała:

                  > Dodatkowo scenariusz jest taki, że ona
                  > wystrojona wychodzi z domu (premiera? bankiet?) - pasuje to do jej
                  życia
                  > zawodowego.

                  Ale która kobieta w aksamitnej kiecce i perfekcyjnym makijażu
                  usiądzie tuż przed wyjściem na raut do ociekających sosem kotletów,
                  przepraszam "gołąbków";)
                    • dona.a Re: Cała familia K.Herman+sałatka w proszku 12.07.10, 23:08
                      spacey1 napisała:

                      > Nie usiadła, tylko spróbowała w biegu :)

                      No, próbowanie takiej potrawy w biegu w realu w ogóle nie wchodzi w
                      grę, przynajmniej ja bym nie ryzykowała. Być może chodzi o działanie
                      podprogowe;), na bilbordach pani Herman w atłasach i koronkach, na
                      przegubie "pandorka"(drogie to jak ciort), a na blacie kuchenna
                      ścierka i "gołąbki", czyli przez "kotlety" Knorra do bogactwa, ale
                      chyba nadinterpretowałam;)
                      • marslo55 Re: Cała familia K.Herman+sałatka w proszku 13.07.10, 11:15
                        dona.a napisała:
                        "Być może chodzi o działanie podprogowe;), na bilbordach pani Herman
                        w atłasach i koronkach, na przegubie "pandorka"(drogie to jak
                        ciort), a na blacie kuchenna ścierka i "gołąbki", czyli
                        przez "kotlety" Knorra do bogactwa"
                        "Jedz Knorra, będziesz sławny i bogaty?" Ale na jakiej zasadzie?
                        Chyba, że w sensie "nie mogę już jeść tych śmieci, zostanę sławną
                        aktorką i wreszcie zjem coś porządnego". Ale Herman, jak widać, jest
                        tym klopsom wierna..
                        A dlaczego w kuchni nie powinno być ścierki? To czym ścierać,
                        atłasową kiecką?
                      • bene_gesserit Re: Cała familia K.Herman+sałatka w proszku 13.07.10, 13:02
                        Co to jest pandorka? Bo nie wiem.

                        I imo masz rację - chodzi o to, zeby przasne zarcie w proszku
                        zrobic nieco bardziej glamour. Odstawiona popularna aktorka,
                        brzuchaty wlasciciel ksiegarnio-kawiarni i ach-jaka-intelektualna-i-
                        przedowcipna rozmowa. 'Kupuj knura, jesli chcesz byc czescia tej
                        elity', 'knurr to swiatowosc jak w 'gali'', 'knur ucelebryci ci
                        zycie' itd itd
                        • dona.a Re: Cała familia K.Herman+sałatka w proszku 13.07.10, 21:37
                          bene_gesserit napisała:

                          > Co to jest pandorka? Bo nie wiem.

                          Pandorka to taki rodzaj bransoletki, którą kompletuje się zakładając
                          na "rdzeń" na przegubie różne pojedyńcze elementy, dowieszki,
                          srebrne lub złote, z kamieniami itp, taka dowieszka kosztuje
                          przeciętnie ok. kilkuset zł, tak, że cała bransoletka może kosztować
                          ładnych kilka tysięcy, a może i więcej, bez problemu wygooglasz.


                          marslo55 napisała:

                          > A dlaczego w kuchni nie powinno być ścierki? To czym ścierać,
                          > atłasową kiecką?

                          Ale ścierka akurat do niczego nie jest tam potrzebna i właśnie mocno
                          mi się gryzła z tą "pandorką";)W tivi może tego nie widać, ale
                          stałam ostatnio w długiej kolejce po lody i obok na murze miałam
                          rzeczony bilboard. Właściwie przypominam sobie tylko jedną sytuację,
                          kiedy podobnie wystylizowana mieszam w garnkach, jest to Wigilia na
                          którą zapraszam rodzinę i nie chcę odbiegać od wyelegantowanej
                          reszty, a Herman na bilbordzie wygląda jakby w atłasowej sukience,
                          karminowych ustach i drogiej biżuterii skończyła pichcić
                          te "gołąbki" i degustuje;)
                          • marittkaa Re: PAndorka 16.07.10, 14:55
                            to pojechalas teraz po bandzie z ta pandorką...dowieszki do niej to
                            z reguly koszt kilku-kilkunastu zlotych,kilkudziesieciu max.calosc
                            przecietnie to max.kilkaset zlotych(max-bo z reguly duzo mniej).


                            skad ty wzielas te ceny?i ze dowieszki po kilkaset zlotych?
                            LOL.wiadomo,ze moga byc nawet za milion jak sie chce zaszalec i ma
                            za co;)
                            • dona.a Re: PAndorka 16.07.10, 20:52
                              marittkaa napisała:

                              > to pojechalas teraz po bandzie z ta pandorką...dowieszki do niej
                              to
                              > z reguly koszt kilku-kilkunastu zlotych,kilkudziesieciu max.calosc
                              > przecietnie to max.kilkaset zlotych(max-bo z reguly duzo mniej).
                              > skad ty wzielas te ceny?i ze dowieszki po kilkaset zlotych?
                              > LOL.wiadomo,ze moga byc nawet za milion jak sie chce zaszalec i ma
                              > za co;)

                              Z całym szacunkiem, ale dowieszki po kilka złotych to chyba do
                              kupienia na odpuście lub innym festynie, biżuteria
                              oryginalnej "Pandory" jest naprawdę bardzo droga, oczywiście nie
                              wiem co ma na przegubie Herman, może faktycznie jakąś tanią
                              podróbkę, pasującą do "gołąbków bez zawijania";)
                              • scoutek Re: PAndorka 17.07.10, 18:06
                                tu sa przyklady
                                przywieszek, ceny niestety w koronach dunskich, w zlotowkach nie znalazlam, ale
                                moze slabo szukalam, w kazdym razie drogie jak fix
                            • kropka.pod.i Re: PAndorka 17.07.10, 22:52
                              www.yes.pl/bizuteria#zawieszki_pandora na stronie cennik bransoletek i zawieszek. Bez problemu uda sie skompletowac zestaw za kilka tysiecy zlotych...
    • stara_dominikowa Re: Cała familia K.Herman+sałatka w proszku 09.07.10, 10:03
      Kampania na moje oko nietrafiona. Target Herman nie kupuje tanich mieszanek
      napakowanych glutaminianem sodu. Przekonanie tzw. dobrze zarabiających
      trzydziestolatków z dużych miast, że gołąbki "po nowoczesnemu" to prawie sushi
      to zadanie z góry skazane na porażkę. Na kilometr czuć fałsz, wiemy z miejsca,
      że tak naprawdę Herman z barbarzyńcą nie jedzą tego co reklamują. Wytwarzają
      wyraźny dystans w stosunku do zwykłego zjadacza gołąbków, co dodatkowo zniechęca.
      Widziałam reklamę konkurencji, jest dużo lepsza, z pewnością też dużo tańsza
      (bez znanych twarzy). Stereotypowa rodzina (gospodyni domowa + zarabiający na
      rodzinę mąż i dwójka dzieci), zwykłe, niewyszukane jedzenie, no, może dziś
      trochę inaczej przyrządzone (bez osławionego zawijania). Prosty produkt, prosta
      reklama, tzw. zwykła rodzina.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka