DDTVN teraz

02.06.10, 09:05
O co zapytano tę kobietę? Dlaczego wyszła ze studia?
    • ankas4 Re: DDTVN teraz 02.06.10, 14:47
      Tez to widzialam, byl material o mlodziezy,ktora łyka tabletki
      itd...itp...pozniej P.Jolanta zapytala kobiete o jej corke czy cos takiego,a
      ta wstala i powiedziala tez cos +-,ze nie tak sie umawialismy... mysle,ze
      material albo pytanieP.Joli mialo inaczej wygladac, tak to czasem bywa,ze Tvn
      dotyka jakiegos problemu z pewną doza delikatnie mówiąc sensacji...ale to tylko
      moje domysły...
      • princessofbabylon Re: DDTVN teraz 02.06.10, 23:44
        Chodziło o jakieś tabletki na kaszel, które dzieciaki łykają w zatrważających
        ilościach, bo mają wtedy odlot. No i zaprosili tę kobietę jako matkę, która w
        mailu do nich opisała problem swej córki, która to właśnie przedawkowała ten lek
        i leżała w szpitalu. Zadali jej pytanie o tę córkę, a ta stwierdziła, że ona
        udziału w tej audycji nie weźmie, bo nie tak się umawiali. I wyszła. Ja
        myślałam, że oni się jakoś umawiają mniej więcej jakie pytania padną.
        • ip.73 Re: DDTVN teraz 03.06.10, 00:11
          Kurczę, to w sumie szkoda, że ta matka zareagowała tak nerwowo, bo
          warto by maksymalnie nagłaśniać te wybryki małolatów, żeby inni
          rodzice wiedzieli co się dzieje.

          Jakiś czas temu natknęłam się na innym forum na info, że właśnie te
          tabletki (tak podejrzewam, świadomie nie wymieniam nazwy) hamują
          uczucie głodu i dziewczynki hurtowo je zażerają, żeby całymi dniami
          nic nie jeść. Potrafią się głodzić np. 7 dni z rzędu albo parę
          miesięcy jechać na diecie 300 kcal.

          Widział ktoś jakiś artykuł nt.? Ja nie, dlatego jeśli Pieńkowska
          ruszyła temat to osobiście się cieszę (chociaż za nią nie przepadam).
        • adrian.bez.brody Re: DDTVN teraz 03.06.10, 01:00
          princessofbabylon napisała:

          > Zadali jej pytanie o tę córkę, a ta stwierdziła, że ona
          > udziału w tej audycji nie weźmie, bo nie tak się umawiali. I wyszła. Ja
          > myślałam, że oni się jakoś umawiają mniej więcej jakie pytania padną.


          skoro kobieta stwierdziła, że nie tak się umawiali, to znaczy, że właśnie umawiają się co do pytań, tyle, że w tym przypadku nie dotrzymali słowa
          • newsstand Re: DDTVN teraz 03.06.10, 01:14
            dziendobrytvn.plejada.pl/24,34080,news,,1,,grozne_leki_dostepne_bez_recepty,aktualnosci_detal.html
            • ankas4 Tu jest odpowiedz,o ile to faktycznie owa Pani... 03.06.10, 05:35
              tu jest odpowiedz:

              dziendobrytvn.plejada.pl/forum.html#forum:MSwyMzMsOCw3MDc1NTI1NywxODQ4NTM5MzksODQ0MTE0NCwwLGZvcnVtMDAxLmpz


              Tak łatwo ocenić? A nie przyszło Pani? do głowy,przed ...
              ... wydaniem opinii,że umowa z TVN przed programem była inna-nie podawanie nazwy
              leku i nie podawanie danych osobowych???????? Życzę powodzenia na zakretach
              życiowych.
              ~KW
              / 03.06.2010 00:20
              -------------

              i jeszcze jedno kopiuje:

              'P.kaszlowe
              03.06.2010 00:06
              ~KW
              Dodam ,że maila pisalam do P.Doroty Wellman .Nie sadziłam,że jej korspondencja
              jest dobrem wszystkich w TVN."
              • kira_koslin Re: Tu jest odpowiedz,o ile to faktycznie owa Pan 03.06.10, 09:17
                Hmmm no i nie rozumiem o co afera.

                OK napisła maila
                Zgadza się na udział w programie
                Nie wiem dlaczego tak zbulwersowała podaniem nazwy leku.
                OK rozumiem, może nie zyczyła sobie podania swojego imienia i
                nazwiska ale wszsyscy widzieli jak wyglada, nie miał być to
                anonimowy wywiad ze zmienionym głosem.

                Dziwne.
                • dona.a Re: Tu jest odpowiedz,o ile to faktycznie owa Pan 03.06.10, 09:42
                  Pewnie rację miał lekarz zaproszony do studia mówiąc, że zapewne
                  jest to świeża historia i świeża rana, stąd emocjonalna
                  reakcja "zdekonspirowanej" matki i wcale nie dziwię się, że napisała
                  do tivi maila na temat, który bolałby zapewne większość matek, bo
                  pomocy i zrozumienia szuka się w takich sytuacjach wszędzie,
                  rozumiałabym jej reakcję, jeśli pokazywana byłaby od tyłu ze
                  zmienionym głosem, a usłyszałaby swoje imię i nazwisko, ale jeśli
                  zgodziła się rozmawiać jawnie na ten temat to trochę za bardzo
                  poniosły ją emocje, przecież przyjęła zaproszenie jako konkretna
                  osoba z konkretnym osobistym problemem, chociaż ja wybrałabym na
                  pewno dzień w którym program prowadzi Wellman, na pewno nie
                  Pieńkowska. A tak na marginesie w dzisiejszym DDTVN też
                  padło "niedelikatne" pytanie ze strony M. Prokopa do matki z
                  niesprawnym dzieckiem-Czy urodziłaby pani to dziecko, wiedząc, że
                  urodzi się tak upośledzone? I przyznam, że kobieta z dużym spokojem
                  i odważnie na to pytanie odpowiedziała.
                  • wredna.suka Re: Tu jest odpowiedz,o ile to faktycznie owa Pan 03.06.10, 10:42
                    To po co się pcha do TV, napisała maila może innych by znaleźli co by szopki nie
                    odstawili, a tak przyszła głowę zawróciła a my i tak g... wiemy.
                    • ankas4 Re: Tu jest odpowiedz,o ile to faktycznie owa Pan 03.06.10, 19:09
                      Dokladnie , nic nie wiemy i pewnie sie nie dowiemy, mozemy gdybac, i ja pogdybam
                      ,ze jesli faktycznie napisala emaila do Welman osobiscie do Welman to tez
                      czulabym sie urazona, ze ktos inny to czytal, z a drugiej strony... chyba
                      wiedziala jak juz byla zaproszona kto bedzie prowadzil program i musiala miec
                      swiadomosc, ze prowadzacy musi znac sprawe skoro ma z nia rozmawiac, jedynie
                      podejrzane wydaje sie podanie imienia i nazwiska tej Pani choc...tez to troszke
                      naiwne, bo przeciez pokazali jej twarz.

                      Dziwne to bylo, wspolczuje mimo wszystko kobiecie, bo to jej osobista tragedia i
                      procz jakiegos tam upokorzenia przed telewidzami ma gorszy problem i
                      powazniejszy czyli ze swoja corka.

                      Pozdrawiam
Pełna wersja