A ja lubię panią Szczukę!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.04, 17:00
Nie wiem, dlaczego tak się wkurzacie na panią prowadzącą
teleturniej "Najsłabsze ogniwo"... Przecież pani Kazimiera jest oryginalna,
nietuzinkowa, potrafi niektórym powiedzieć coś "miłego" - jak najbardziej
pasuje do tej roli! Jej wada wymowy mi nie przeszkadza, da się ją zrozumieć.
Pewnie niedługo zdejmie aparat z zębów, to będzie jeszcze lepiej. Cieszę się,
że nie jest kopią Anne Robinson z BBC - przynajmniej widać, że w Polsce też
są jakieś indywidualności. A tak w ogóle - w takich programach liczy sie gra,
odpowiadanie na pytania, rywalizacja, a nie analizowanie wypowiedzi
prowadzącej i jej dykcja. Może rzeczywiście teleturniej trąci Big Brotherem
(to nominowanie i komentarze), ale przynajmniej pada dużo pytań, nie to co w
Milionerach, gdzie zawodnik nie miał limitu czasu... Nie narzekajcie więc na
polską wersję "Najsłabszego ogniwa", bo naprawdę nie jest tak źle (a
oglądałem też angielską wersję - Anne Robinson również mówi niewyraźnie oraz
poświęca dużo czasu na gadanie o pierdołach).
    • bm_ka A ja NIE! 11.03.04, 17:53
      Pani Szczuka dała dzisiaj popis braku kultury i znajomości zasad dobrego smaku,
      po prostu przegięła, maltretując Jarka Herbertem i Miłoszem, twierdząc że
      pomyłka w próbie rozpoznania autora wiersza jest KOMPROMITACJĄ, brakiem
      wrażliwości, poprawiając Małgosię (lubieć - lubić), fafluniąc przy tym na tle
      denerwującej muzyki sprawiła że nie chce mi się już więcej
      oglądać 'najsłabszego ogniwa'.
      brrrr....
      • Gość: matti Re: A ja NIE! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.04, 18:12
        Pani Szczuka wcale chamska nie jest. Uszczypliwie komentując popisy zawodników,
        prowadząca spełnia swoją rolę. Nieodróżnianie Herbeta od Miłosza to
        rzeczywiście kompromitacja. Zarzucanie jej brak dobrego smaku to głupota.
        Założę się, ze gdyby pani Szczuka miała dobrą dykcję, nikt nie powiedziałby na
        nią złego słowa.
        • bm_ka Re: A ja NIE! 15.03.04, 18:45
          Gość portalu: matti napisał(a):
          > Pani Szczuka wcale chamska nie jest. Uszczypliwie komentując popisy
          zawodników,
          > prowadząca spełnia swoją rolę. Nieodróżnianie Herbeta od Miłosza to
          > rzeczywiście kompromitacja. Zarzucanie jej brak dobrego smaku to głupota.
          > Założę się, ze gdyby pani Szczuka miała dobrą dykcję, nikt nie powiedziałby
          > na nią złego słowa.

          Ale owej dobrej dykcji nie posiada, zwróciłeś uwagę na ten drobny szczegół?
          Ja natomiast zarzucę Ci nieumiejętność prawidłowej odmiany wyrazów bowiem
          jest w Twojej wypowiedzi:
          "Zarzucanie jej brak dobrego smaku to głupota"
          a winno być:
          "Zarzucanie jej BRAKU dobrego smaku, to głupota" lub "głupotą jest zarzucanie
          jej BRAKU dobrego smaku"
          No i co?
          Lubisz być pouczany publicznie? Czy to przyjemne doznanie, być wyśmiewanym
          "uszczypliwym komentarzem" za swój "popis"?
          Czy jest Ci miło kiedy powiem iż jesteś beznadziejny z powodu prozaicznego
          błędu jaki popełniłeś? Czy mogę nazwać kompromitacją nieznajomość odmiany
          słowa "BRAK"?
          Mam nadzieję że nie wydam Ci się "chamska", zgodnie z deklaracją na początku
          Twojej wypowiedzi.
          przepraszam Cię za przykre słowa, to tylko cytaty ze Szczuki lub z Ciebie.
          pozdrawiam :-))
          • Gość: matti Re: A ja NIE! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.04, 20:57
            Twój komentarz mnie nie obraził i wcale nie jest chamski. To po prostu
            zwrócenie uwagi na błąd, jaki rzeczywiście popełniłem. A "Najsłabsze ogniwo"
            jest programem na licencji, od którego wymagane są pewne reguły - jedną z nich
            jest nietypowe zachowanie prowadzącej. Tak samo zachowuje się prezenterka w
            Wielkiej Brytanii, USA czy Rosji. Taka jest formuła tego programu - moim
            zdaniem mogłoby się bez niej obyć, bo to tylko "dodatek", który ma przyciągnąć
            widzów przed telewizory. Ale jeżeli ktoś mówi, tak jak dzisiaj, że Madryt lezy
            we Włoszech, to jakiś komentarz sie należy. Posumowując: wolę Szczukę od
            Urbańskiego, Ibisza czy Strasburgera, którzy głupkowato się uśmiechają i
            których komentarze są zawsze te same.
        • Gość: Insect Re: A ja NIE! IP: *.stoginet.csc.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 17:44
          Nieodróżnianie Herbeta od Miłosza to
          > rzeczywiście kompromitacja.

          No rzeczywiście, wielka kompromitacja... ciekawe czy pani Sz. zna np.
          angielski, niemiecki, francuski i hiszpański. Nie znajomość tych języków to
          przecież kompromitacja!
          • Gość: azm2 Re: A ja NIE! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.07.04, 11:40
            K. Utrata czepia się np. taksówkarza, że ten nie przeczytał jakiejś tam
            powieści. Chciałbym wiedzieć, czy K. Utrata potrafi wymienić olej w samochodzie
            albo wydrukować paragon z kasy fiskalnej. Pewnie nie, ale płacą jej za to, żeby
            zachowywała się tak, jak się zachowuje, bo właśnie takie zachowanie przyciąga
            widzów. Taka jest idea tego programu.
    • Gość: Anna Re: A ja lubię panią Szczukę! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.04, 07:34
      Nie cierpie jej - wspolczuje zawodnikom bo ja zwykle kilku pytan nie rozumiem.
      Sorry ale w telewizji nie powinny pracowac osoby z wada wymowy a juz napewno
      nie w teleturnieju czy w wiadomosciach.
      • charlie_x Re: A ja lubię panią Szczukę! 07.07.04, 12:55
        Gość portalu: Anna napisał(a):

        > Nie cierpie jej - wspolczuje zawodnikom bo ja zwykle kilku pytan nie
        rozumiem.
        > Sorry ale w telewizji nie powinny pracowac osoby z wada wymowy a juz napewno
        > nie w teleturnieju czy w wiadomosciach.
        _______________________________________________________________________________

        ..raczej powiedzmy, że w mediach nie powinny pracować osoby
        o miekkim kręgoslupie zawodowym.Wada wymowy nie jest żadną wadą..przynajmniej
        dla mnie.pozdrawia charlie_x..
    • Gość: aga Re: A ja lubię panią Szczukę! IP: *.toya.net.pl 06.07.04, 18:29
      Ja tez bardzo ja lubie.
    • Gość: kubu Re: A ja lubię panią Szczukę! IP: *.chello.pl 07.07.04, 10:44
      ale widzisz, sucza zlosliwosc prowadzacej jest wpisana w formule programu i o
      ile Anne jest w tym genialna, to w przypadku Kazi widac, ze jest to na maksa
      wysilone. Kazia, z natury flegmatyczka - na jej zajeciach wypijalem zawsze 3
      kawy, bo to hiperrozlazle bylo - nie umie sie wcielic w postac wrednej,
      zlosliwej baby.
      poza tym jej zlosliwosci sa raczej na poziomie 12-letniej dziewczynki, ktora
      uparcie drazy jakis temat. Musi sie jeszcze duzo nauczyc

      poza tym, mnie irytuje, ze strasznie wolno czyta pytania. w tym samym czasie co
      ona czyta jedno pytanie, Anne zadaje dwa, a nawet trzy :/
    • Gość: sybilla Re: A ja lubię panią Szczukę! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 12:29
      Przeciętni ludzie nie lubią Kazimiery Szczuki, bo są tak samo tępi, jak
      uczestnicy programu. Na dodatek Polacy są według siebie tacy mądrzy, że nie
      uznają żadnej krytyki pod swoim adresem. Wszelkie próby komentarza czy krytyki
      uznają za chamstwo, brak kultury i dobrego smaku. Szczuka nie przekracza
      żadnych granic przyzwoitości, nie brak jej taktu. Tylko, że ludzie w momencie
      kiedy ktoś wytyka im błąd, postrzegają to jako chamstwo.
      Do do szybkości czytania pytań - na początku było z tym kiepsko, lecz teraz
      Kazia się wyrobiła i całkiem dobrze radzi sobie z zadawaniem pytań. Tylko
      dlaczego teraz zaczęli nadawać powtórki?
      • Gość: kubu Re: A ja lubię panią Szczukę! IP: *.chello.pl 07.07.04, 12:35
        co do wiedzy, to z jednej strony nic Kazi nie ujmuje (chociaz w pewnych
        kwestiach jako jedna z aktywistek prof. Janion jest jak najbardziej
        tendencyjna, no ale moze to kwestia sposobu myslenia, a nie wiedzy samej w
        sobie), z drugiej strony nie mam zadnych kompleksow na tym tle :P

        mi chodzi tylko o to, ze do tego turnieju mozna bylo znalezc osobe bardziej
        blyskotliwa i "z pazurem", a nie flegamtyczke, ktora nie moze sie odnalezc w
        swojej roli :///

        jezeli chodzi o tempo czytania, to jest ta lepsza wersja? oj
        to co bylo na poczatku? w ciagu 1,5 minuty Kazia zadawala 1 pytanie??
    • Gość: Insect Re: A ja lubię panią Szczukę! IP: *.stoginet.csc.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 13:34
      Ta kobietka na BBC zapier*** jak maly motorek, byle szybko przeczytac pytanie.
      Kazia czyta wolniej niz wolno, fafluniac przy tym, nie raz nie umie przeczytac
      wyrazu, bo zbyt trudny.... i sie dziwi, ze malo pieniedzy zdobywaja gracze...
    • Gość: ja Re: A ja lubię panią Szczukę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 17:07
      Też ją lubię. Lubię jej złośliwości.
    • Gość: Kama Ja tez, ale nie w tym programie. IP: 149.156.213.* 09.07.04, 14:34
Pełna wersja