czy Mounir przekazał mesedż dla Al-Quaidy??

15.03.04, 08:57
Podczas sobotnich krzeseł, kiedy zady smaliły na nich Grodecka i Kotarska
(szkoda Majki, bo były by lepsze jajca, a tak to została babka z jajcami,
trudno..), Mounir został poproszony przez Krisa o kilka słów w ojczystym
języku (pozdrowienia dla mamy, która w Tunezji może go lukać w BARdelu dzięki
satelicie i tylko go widzi, bo nic nie kuma w naszym języku, więc dano mu
szansę, aby przemówił tak, żeby zrozumiała). Przyjemny gest - tym bardziej,
że ze strony Ibiszowatych - ale tak sobie pomyślałem po tej całej akcji i w
kontekście ostatnich zamachów, dodatkowo mając w pamięci jeszcze kiedyś tam
jakieś newsy, że Al-Quaida o czymś tam nawijając przy okazji kamufluje w tych
messedżach informacje o tematyce terrorystycznej, że przecież Mounir może być
taką 'wtyką' i podczas tego pozdrawiania równie dobrze mógł podać jakieś
namiary... ;)
Proszę powyższe potraktować jako żart, ale jednak - z całym szacuneczkiem,
jak to Metju mawiał, dla Mounira - jakiś arabski agent zakamuflowany w
reality szoł to byłby nieziemski motyw :)
    • moniq_c Re: czy Mounir przekazał mesedż dla Al-Quaidy?? 15.03.04, 09:28
      rety sonny Ty to masz wyobraźnię.....
      w życiu bym na to nie wpadła ( więc pewnie dlatego nie mam co marzyć np. o
      karierze w wywiadzie ;-)) )
      naiwnie sądziłam że on tam faktycznie rodzinę wylicza i mammi swoją pozdrawia
      serdelecznie - ale jak tak pomyślę nad tym co tu za podejrzenia wysnułeś.....
      a może relacja z Bardelu też była opóźniona o 5 sekund jak Oscary - i siedział
      jakiś arabista w reżyserce pilnie notując co Mounir tam grzechocze w swej
      ojczystej mowie????
    • Gość: Negatyw Mounira, to ja go IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 21.04.04, 12:46
      nie lubię, nie lubiłem i nie będę lubił, on jest bardzo sztuczny i za porywczy
      co o tym sądzicie ? Kogo lubię to wiecie (Frytka), ach cudowna.
Pełna wersja