Pospieszalski i Radziszewska

30.09.10, 00:22
Ja wiem, już tyle razy było o Janku i nie dziwi mnie, że wymyśla pytania-sondy typu "Czy chciałbyś, aby zadeklarowany gej uczył twoje dzieci?". Ale robi to w obecności i na oczach pani minister która ma walczyć z nietolerancją, a pani minister, która PIERWSZA powinna zareagować (nauczyciel powinien być po prostu dobry, zwracanie uwagi na czyjąś orientację w kontekście oceny jego przydatności do zawodu powinno znakomitym tematem dla Radziszewskiej!, poza tym pytanie z gruntu sugeruje, że pojęcie gej to coś złego skoro jest pytanie czy ktoś taki może być nauczycielem), nie odezwała się w tej sprawie ani słowem. Proponuję Jankowi i Radziszewskiej pytania do kolejnych nietendencyjnych i jakże "tolerancyjnych" sond: "Czy chciałbyś, żeby twoje dzieci uczył czarny Murzyn?", "Czy chciałbyś, żeby twoje dzieci uczył Żyd z pejsami?", "Czy chciałbyś, żeby twoje dzieci uczył kaleka?".
    • tiresias Re: Pospieszalski i Radziszewska 30.09.10, 09:24
      zgoda.
      Najbardziej podobało misie jak strofował i ostrym wzrokiem przeszywał tego przedstawiciela 'homo', za przerywanie Pani reprezentantki rodzin (?).
      Ciszej nad tym Jankiem.
    • obraza.uczuc.religijnych Re: Pospieszalski i Radziszewska 30.09.10, 10:45
      Albo: "Czy chciałbyś by twoje dziecko uczył łysy manipulant Jan Pospieszalski?"
      • nioma Re: Pospieszalski i Radziszewska 30.09.10, 10:47
        Pospieszalski to dno.
        Totalne. Nie warto nawet splunac na niego.
        • pepsic Re: Pospieszalski i Radziszewska 30.09.10, 14:56
          Owszem, posiada radyklane poglądy, ale to nie oznacza, że wolno mu ubliżać.
          • nioma Re: Pospieszalski i Radziszewska 30.09.10, 17:50
            Ja mu nie ublizam, stwierdzam fakt: to dno.
            Mozna miec radykalne poglady ale rownoczesnie myslec i szanowac innych. On tego nie potrafi. Jest dnem.
            • doberrrman Re: Pospieszalski i Radziszewska 01.10.10, 16:23
              Faktycznie. Nazywanie prezydenta chamem nie jest obelga, podobnie jak mowienie " na niego nawet splunac niewarto" tez nie jest. Dziwne czasy.

              Pan Szwed nie byl w stanie odpowiedziec na proste pytanie:
              Czemu prowadzone sa kampanie "niech nas zobacza", promujace rownouprawnienie, a jesli pada okreslenie gej, w kulturalnej rozmowie to nagle staje sie obelga? Dlaczego stwierdzenie "ma pan zone" nie jest obrazliwe a "ma pan partnera" jest ogromna obelga w oczach samych gejow. Ten czlowiek nie byl w stanie sensownie na to odpowiedziec. Bo na to nie ma logicznej odpowiedzi. Jest tylko manipulacje.

              • andywaw Re: Pospieszalski i Radziszewska 01.10.10, 23:14
                Otóż ja ci odpowiem. Właśnie dlatego, że w Polsce nie ma równouprawnienia. Dla takich osób jak ty, "gej" to coś gorszego - dlatego właśnie, mimo akcji i parad, jest spora grupa ludzi mająca problem z ujawnieniem się. Po drugie, pani Radziszewska była nawet uprzejma omawiać kto jest czyim partnerem. Sądzisz, że tak się rozmawia w telewizji? Ciekawe, jak ty byś się czuł, gdyby w telewizji zamiast argumentów ktoś by ci powiedział: przecież wszyscy wiedzą, że lubisz spać z... (tutaj wpisz imię). A potem, gdy się obruszysz, że jest to omawiane na oczach kilku milionów, ktoś powie: Ale przecież to prawda! No i co, że prawda? To od razu trzeba mówić kto z kim śpi??

                Ofensywa hetero trwa 365 dni na dobę - wszędzie widzisz trzymające się za rękę pary, obejmujące się itd. Daj innym żyć i nie rób sensacji. Nikt ci krzywdy nie robi. Romaszewska tego nie rozumie. O Janku nie wspomnę.
                • andywaw Re: Pospieszalski i Radziszewska 01.10.10, 23:15
                  Miało być "365 dni w roku, 24 h/dobę". Sorki.
                  • doberrrman Re: Pospieszalski i Radziszewska 07.10.10, 14:52
                    Po pierwsze: na jakiej podstawie piszesz ze gej to dla mnie cos gorszego? Bo "tak wiesz i juz" ?czy dlatego ze nie zgadzam sie z ogolnym zdaniem srodowisk gejowskich to najlatwiej przypiac latke homofoba? Pewnie, tak zawsze najlatwiej zdyskredytowac rozmowce. Taka podreczna palka. Nie zgadza sie? Homofob, i wszystko jasne.

                    Po drugie: Radziszewska nie mowila wiem z kim pan sypia, tylko kto jest pana partmerem, to subtelna, ale duza roznica. Jesli mi ktos powie wiem kto jest pana zona dziewczyna nie obrazam sie. Jesli powie wiem z kim pan sypia to chamstwo. Wiec jesli kolego cytujesz to cytuj dokladnie a nie manipuluj.

                    Po trzecie: Jesli wiec srodowiska gejowskie prowadza kampanie " niech nas zobacza" to
                    dobrze byloby byc konsekwentnym. Jezeli jeden z glownych dzialaczy ruchu sie " wstydzi" to cos tu jes nie tak. Ale zawsze najlatwiej zrzucic na spoleczenstwo.
                    Oczywiscie ze to prywatna sprawa kazdego. Ale co innego jest prywatnosc tej sprawy a co innego robienie skandalu ze stwierdzenia " wiem kto jest pana zona". To absurd.
                    Ale zeby to widziec trzeba myslec a nie klepac formulki.
                    • andywaw Re: Pospieszalski i Radziszewska 07.10.10, 16:29
                      "Na jakiej podstawie piszesz ze gej to dla mnie cos gorszego?"
                      Pytanie postawione przez Pospieszalskiego tak sugeruje. No bo niby czemu mamy się zastanawiać, czy akurat gej może uczyć nasze dzieci? Aha, czyli coś z tymi "gejami" jest nie tak, jeśli pewnie się nie nadają. Nikt przecież nie pyta, czy blondyni, hodowcy rybek, fani dico polo mogą uczyć nasze dzieci. Jeśli zgadzasz się, że pytanie postawione przez Janka jest chamskie i nie na miejscu, to przepraszam. Odniosłem bowiem - być może mylne - wrażenie, że blisko ci do idei Janka i jego patrzenia na świat.

                      "Radziszewska nie mowila wiem z kim pan sypia, tylko kto jest pana partmerem, to subtelna, ale duza roznica."
                      A w jakiej to niby rozmowie jakimkolwiek argumentem jest kto jest czyim partnerem? Tak rozmawiasz ze swoimi interlokutorami? "Nie ma pan racji bo pana partnerem jest XYZ?"

                      "Jesli wiec srodowiska gejowskie prowadza kampanie "niech nas zobacza" to dobrze byloby byc konsekwentnym."
                      Sztandarowy i wyświechtany argument homofobów. Co innego tolerancja której ciągle brakuje (o to chodzi w tych kampaniach, a nie o wyautowanie wszystkich dokoła), a co innego wytykanie komukolwiek orientacji albo wytykanie kto jest jego partnerem. Jeśli wszyscy mają być tacy konsekwentni, to niech się ujawnią geje choćby w partii PiS, którą tak wielbi Janek Pospieszalski.
                      I w ogóle pójdźmy dalej: wyznawcy wiary katolickiej powinni też być konsekwentni: zero seksu przed ślubem, zero rozwodów cywilnych a nawet zero jedzenia krewetek bo to też jest napisane w Biblii.
                      • doberrrman Re: Pospieszalski i Radziszewska 08.10.10, 01:13
                        1. To, że DLA MNIE "gej to coś gorszego" wnioskujesz z pytania, które zadał Pośpieszalski. Nie ma tu żadnego związku. Ale każdy sposób jest dobry, żeby to zasugerować i przypiąc każdemu kto ma inne zdanie etykiete homofob, czyli: lekceważyć i omijac z daleka.

                        2. W jakiej rozmowie ma znaczenie kto jest czyim mężem/żoną/partnerem?
                        Już mówię: ano w takiej, gdzie w debacie publicznej pokazujemy rozmówcy, że nie kierują nim idee, na które się powołuje, tylko korzyści indywidualne dla żony/partnera/partnerki, na przykład: majątkowe, korupcyjne, czy inne. I wtedy osoba publiczna musi się liczyć z tym, że taki argument może paść i siłą rzeczy wychodzi na jaw orientacja. Kłopot tkwi w tym, że dla gejów, z których część tkwi w ukryciu, taki argument i sama informacja jest obraźliwa. A nie wiem dlaczego, skoro chcą, żeby ich zobaczyć.

                        3. W kampanii "niech nas zobaczą" chodzi o tolerancję tak? Ale wobec kogo, jeśli gejów "nie ma", a przynajmniej nie wolno o tym nikomu mówić. Wobec kogo trzeba byc tolerancyjnym, skoro sami geje na to nie pozwalają. Bo ich "nie ma" choć są. Przecież to absolutny absurd: żądać tolerancji wobec gejów, którzy w praktyce "nie istnieją", czy nie chca istniec w przestrzeni publicznej indywidualnie, tylko jako nieokreślona abstrakcyjna część społeczeństwa.

                        4. Tak, katolicy niech nie jedzą krewetek a proponuje też żebyś Żydom zwrócił uwagę jak będą próbować jeść niekoszernie albo w sobotę spotkasz któregos w pracy.

                        Mieszasz pojęcia, gubisz logikę, powielasz szablony.

                        • andywaw Re: Pospieszalski i Radziszewska 08.10.10, 17:50
                          Masz bardzo szyderczy i obraźliwy ton argumentacji, nie wiem po co.

                          Rozumiem, że zgadzasz się z tym, że Janek zadał pytanie, w którym zasugerował, że "gej" to coś gorszego. Z tym nie polemizujesz. Dzięki.

                          Tak, wyjaśniłeś w jakiej sytuacji ma znaczenie mówienie o partnerach. Czemu więc Radziszewska poruszyła ten temat w dyskusji o kobiecie która miałą problem z pracą? Nie zaszły tu przecież przesłanki, które opisałeś.

                          Kto powiedział, że geje "nie istnieją"? Wymyślasz sam stwierdzenia, które za chwilę opisujesz jako "absurd". Stwierdzenia "wobec kogo trzeba być tolerancyjnym jeśli geje na to nie pozwalają" ocierają sie o absurd. Rozumiem, że traktujesz hasło kampanii bardzo dosłownie. Jutro WSZYSCY geje powinni - wg ciebie - przykleić sobie kolorowy trójkącik. Bo ma być ich widać. Mieli takie w obozach koncentracyjnych, Naziści też mieli taki pomysł.
                          Ja hasło kampanii rozumiem nieco inaczej. Chodzi wg mnie o to, aby społeczeństwo pamiętało, że część tego społeczeństwa to geje, niezależnie od tego ilu z nich się chce ujawnić. I dlatego ich obrażanie i zapominanie o ich prawach jest dyskryminacją. Nie można wytykać komuś orientacji (czyli być nietolerancyjnym) szermując jednocześnie hasłem służącym krzewieniu tolerancji!

                          Z punktem 4 zgadzam się, więc tu też mamy pełne porozumienie.

                          A Pospieszalski ma na nazwisko Pospieszalski a nie Pośpieszalski. Taka prosta sprawa - choć podobno to ja mieszam, gubię itd.
                          • doberrrman Re: Pospieszalski i Radziszewska 08.10.10, 23:44
                            1. W ktorym miejscu Cie obrazilem i czym? Chyba tym, ze mam inne zdanie odmienne od tego ktore spotykasz na codzien, to faktycznie chamstwo. Przepraszam.

                            2. Przypisales mi zdanie ktorego nie powiedzialem, ze "gej to cos gorszego". Teraz sugerujesz ze zgadzam sie z Pospieszalskim. Skoncz dyskusje za pomoca insynuacji. To slaba szkola, naprawde.

                            3. Nie zaszly te przeslanki, wiec minister troszke sie zapedzila, za co zreszta przeprosila. Pokazuje Ci tylko, ze Twoje zdanie, ze nie ma sytuacji w dyskursie publicznym, gdzie mozna wspomniec o mezu/zonie/partnerze to bzdura. I kolejny szablon. Bo sa sytuacje kiedy mozna
                            a nawet trzeba.

                            4. Kolejna insynuacja coraz ciezsza i juz poza granica sensownego dyskursu: ja, jak nazisci chce aby geje nakleili sobie trojkat jak w obozach koncentracyjnych.

                            Oto nieszyderczy i nieobrazliwy sposob dyskusji. Gratuluje. Glownie Podwojnych standardow dla slow " szyderstwo" i "obrazliwy".

                            Dalsza dyskusja nie ma sensu.

                            • andywaw Re: Pospieszalski i Radziszewska 09.10.10, 08:09
                              Piszemy "na co dzień" bo nie ma słowa "codzień" w języku polskim.
                              Radziszewska się "troszkę" zapedziła :) To dobre!
                              • doberrrman Re: Pospieszalski i Radziszewska 09.10.10, 23:08
                                1. Racja, piszemy "co dzien". Ipad czasem laczy mi wyrazy i nie ma tu polskich znakow. masz racje, moj blad. tak sie przyznaje racje interlokutorowi. przypatrz sie.

                                2. tak, troszke sie zapedzila, bo wspomniala o partnerze pana Smiszka wlasciwie bez powodu. to blad. Ale tez nie zrobila tego po to, zeby go zdyskredytowac. To rzecz zaadnicza. Po prostu jej sie chlapnelo. Zadajac tolerancji od innych proponuje znalezc czasem troche tolerancji dla zwyklej ludzkiej pomylki zanim dana osobe sie madialnie zlinczuje. Choc zdaje sobie sprawe ze dla Radziszewskiej litosci nie ma.

                                Co innego pani Sroda, ktora kpiac sobie ze "swietej panienki" i innych kwestii wiary byc moze waznych dla wielu ludzi, puszy się w nimbie walki z ciemnogrodem, tylko że przy okazji również obraża ludzi. W jej opinii ludzi ciemnych, niedouczonych, bo wierzących w "swiete panienki". Tu tolerancji nie ma. Do jej "uczonej" głowy na sto kilometrów nie zbliży się myśl że kogoś obraża a o 1000 km jest od przeproszenia za to kogokolwiek.

                                na tym polega roznica w zastosowaniu slowa tolerancja.

                          • wladca_pierscienii Re: kolorowy trójkącik w obozach koncentracyjnych 10.10.10, 08:58
                            andywaw napisał:

                            > jeśli geje na to nie pozwalają" ocierają sie o absurd. Rozumiem, że traktujesz
                            > hasło kampanii bardzo dosłownie. Jutro WSZYSCY geje powinni - wg ciebie -
                            > przykleić sobie kolorowy trójkącik. Bo ma być ich widać. Mieli takie w obozach
                            > koncentracyjnych, Naziści też mieli taki pomysł.

                            a to manipulacja informacją
                            mająca sztucznie robić z gejów ofiary prześladowań

                            w niemieckich obozach koncentracyjnych
                            KAŻDY był oznaczony na pasiaku, za co trafił do obozu
                            pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Oznaczenia_wi%C4%99%C5%BAni%C3%B3w_hitlerowskich_oboz%C3%B3w_koncentracyjnych.png&filetimestamp=20100227102925
                            1) polityczny
                            2) kryminalny
                            3) aspołeczny
                            4) homoseksualny
                            5) Świadek Jehowy
                            6) emigrant
                            7) jeniec radziecki


                            andywaw napisał:

                            > Rozumiem, że traktujesz hasło kampanii bardzo dosłownie. (...)
                            > Ja hasło kampanii rozumiem nieco inaczej. Chodzi wg mnie o to, aby społeczeństwo
                            > pamiętało, że część tego społeczeństwa to geje, niezależnie od tego ilu z nich
                            > się chce ujawnić.

                            ale takie gejowskie kampanie POWIĘKSZAJĄ HOMOFOBIĘ
                            a nie ją zwalczają

                            jeśli o gejach się DUŻO mówi w telewizji
                            a "w terenie" NIC (geje "w terenie" nie chcą się sami ujawniać)
                            to powoduje "polowanie na czarownice" i o bycie gejem
                            oskarżane są przypadkowe osoby

                            ale najwyraźniej liderami medialnego ruchu gejowskiego
                            są niespełnione osoby z ambicjami,
                            które nie "załapały się" do władz w istniejących organizacjach
                            społecznych, politycznych czy religijnych
                            (z ruchem feministycznym jest tak samo)
    • grek.grek Re: Pospieszalski i Radziszewska 30.09.10, 11:58
      Radziewskiej było zbyt przytulnie w roli "ofiary nagonki" :]

      Niezawodna jest też publiczność, ściśle dobierana z organizacji katolickich. Ofk, głos dostał organizator internetowej akcji bronienia Radziszewskiej przed katożercami, z wszystko mówiącej grupy pod nazwą "Tata i mama" ;] W organizacji skupiającej tak życzliwych i otwartych ludzi, to strach i wstyd być dzieckiem.

      Ciekawe, kiedy janek zrobi program o pedofilii wśród księzy... I jakie pytanie zada ? Zapewne jakieś a'la : "czy dzieci niesłusznie oskarżające dzielnych i mądrych księzy należy utopić czy powiesić ?"





      • hilda1007 Re: Pospieszalski i Radziszewska 30.09.10, 18:08
        1. " Czy chciałbyś, żeby Twoją córkę uczył heteroseksualny nauczyciel?"
        2. " Czy chciałbyś, żeby Twojego syna uczyła heteroseksualna nauczycielka?"
Pełna wersja