mr37741
31.03.04, 22:46
Z niecierpliwością czekałam na ten spektakl. Niestety spotkał mnie zawód. Czy
doprawdy reżyser nie był w stanie znależć innego młodego aktora, który
sprostałby wyzwaniu i umiał zagrać rolę Hamleta w tak doborowym towarzystwie?
Jedynym atutem p. Czerneckiego jest jego uroda, lecz to jest jednak za mało.
Dykcja wskazywałaby na naturszczyka, a nie na absolwenta PWST. Wysiłki p.Cz.
dały efekt raczej żałosny. No a "Hamlet" bez Hamleta dobry być nie może. Moje
kondolencje.