Mołek - na brzegu kanapy usiadłam i płakałam:)

27.10.10, 10:01
Nie lubię Najsztuba. Sprawia wrażenie narcyza. Odgrywa rolę znawcy życia, znawcy kobiet (wszystkie, rzecz jasna, jadły mu z ręki), radzi, wskazuje kierunki i "nic nie musi". Taki tabloidowy, dziennikarski guru z kieliszkiem (dobrego) wina w ręce, zapatrzony w dal.

Powinien jednak, w swoim własnym interesie, przeprowadzać co dwa dni wywiad taki, jak z Magdą Mołek z okazji zakończenia serii "W roli głównej". Przy niej wydał mi się wręcz fascynujący. Nasza Madzia prawiła o sobie: "Jest we mnie ciekawość dziecka", "Każdy w ważnych momentach życia jest sam" i inne wydumane mądrości rodem z "Alchemika". W końcu, kiedy zabrakło jej złotych myśli - a do końca wywiadu daleko - próbowała się ratować stwierdzeniem: "Jest we mnie tajemnica". Paulo Coelho to małe miki przy naszej Madzi. Kobieta jest faktycznie piękna, ale niestety, tragicznie nudna. Nie trzeba sprzedawać prywatności, żeby mówić ciekawie i własnymi słowami. Najsztub próbował wydobyć "prawdziwą Mołek". Chyba mu się to, cholera, udało.
    • em.haa Re: Mołek - na brzegu kanapy usiadłam i płakałam: 27.10.10, 11:20
      Ja nie jestem tak zachwycona, wg. mnie ta rozmowa niczego nie wniosła, jakieś farmazony chrzanili, szczególnie Mołek. Tak jak ją lubiłam i ceniłam teraz się zawiodłam. Nie powiedziała o sobie niczego konkretnego. Do tej pory oglądałam ten program bo zawsze gość pokazywał coś czego jeszcze o nim nie wiedzieliśmy, coś o jego życiu, o jego przekonaniach.
      A ona jakieś martwe ideologie wygłaszała, nie mające niczego wspólnego z rzeczywistością.
      • anka_cyganka35 Re: Mołek - na brzegu kanapy usiadłam i płakałam: 27.10.10, 12:29
        em haa chyba nie przeczytałas ze zrozumieniem tego co napisała stara dominika.
        • princessofbabylon Re: Mołek - na brzegu kanapy usiadłam i płakałam: 27.10.10, 20:39
          stara dominikowa ;)
        • em.haa Re: Mołek - na brzegu kanapy usiadłam i płakałam: 27.10.10, 22:56
          W ogóle tego nie czytałam.
          Po co.
    • jolie Re: Mołek - na brzegu kanapy usiadłam i płakałam: 27.10.10, 13:18
      Dominikowa, jak zwykle zresztą, wspaniały post!
      W pełni się zgadzam, pani Mołek od jakiegoś czasu (chyba od czasu gdy zaczęła pokazywać się w nerdach ;)- swoją drogą takie grube oprawki IMO bardzo jej twarzy pasowały) uwierzyła, że jest wielką dziennikarką - intelektualistką i zaprzeczeniem stereotypu "ładna - głupia". Dla mnie to banalna, momentami beznadziejna prezenterka i li tylko prezenterka. A ta jej powaga przy wygłaszaniu komunałów w rozmowie z Najsztubem zakrawała IMO na groteskę. Tak, Najsztub mimochodem pokazał prawdziwą Mołek.
      • pomme Re: Mołek - na brzegu kanapy usiadłam i płakałam: 27.10.10, 15:14
        to ja chyba nie oglądnę tego wywiadu:-)
        tytuł postu mnie ubawił:-)
      • baba67 Re: Mołek - na brzegu kanapy usiadłam i płakałam: 02.11.10, 11:38
        Mnie sie jako prowadzaca W roli glownej podobala. Moze dlatego ze sama nie za specjalnie miala czym epatowac dawala dojsc do glosu gosciom.Czego nie umie robic Wojewodzki. No i sie merytorycznie przygotowywala. A gosc, jesli sie go naprawde slucha, traci kontrole i sie otwiera.Bedzie mi brakowac tego programu.
    • brajanaa Re: Mołek - na brzegu kanapy usiadłam i płakałam: 27.10.10, 16:24
      To, że Mołek jest głupiutka to wie mnóstwo ludzi. Wystarczy popatrzeć na nią 10 minut, słuchania wystarczy na całe dwie.
      To, że TVN robi programy dla idiotów, gdzie takie głupiutkie panny się sprawdzają, też chyba wiemy.

      Ale po co oglądać z nią wywiad?
      Najsztub dostaje za ten wywiad kasę, niemałą ale po kiego oglądać taki wywiad? By się przekonać bardziej, że puste jest naprawdę puste?

      Zastanawia mnie czy:
      1. ogląda się z nią wywiad by się dowartościować?
      2. ogląda się z nią wywiad, bo brak interesujących ludzi w otoczeniu.

      Zastanawialiście się kiedyś jak wiele wiecie o ludziach z pierwszych stron gazet a jak mało o swoich, niby, bliskich?

      Ludzie na świecie naprawdę mają problemy a Mołek, za przeproszeniem, pier... o swojej wrażliwości dziecka...
      Niech ruszy miednicę i jedzie do Afryki (na przykład) a nie chrzani za grubą kasę o swoich wizjach, problemach i snach oraz o tym jak cierpi.
    • reniatoja Re: Mołek - na brzegu kanapy usiadłam i płakałam: 27.10.10, 16:59
      A czy jest możliwosć obejrzenia jakiejś powtórki, a najlepiej w sieci?
      • brajanaa Re: Mołek - na brzegu kanapy usiadłam i płakałam: 27.10.10, 17:32
        Ale po co? :D
    • dona.a Re: Mołek - na brzegu kanapy usiadłam i płakałam: 27.10.10, 18:19
      Od początku odnosiłam wrażenie, że Najsztub potwornie się męczy w tym wywiadzie, że mózg mu pracuje na zdwojonych obrotach kombinując po pierwsze, jak z tą Mołek rozmawiać, żeby dziewczyny zupełnie nie pogrążyć, a po drugie i najważniejsze, jak przy okazji nie pogrążyć i siebie, bo od razu wiadomo było, że z wywiadu niewiele się wyciśnie, że ani głębi myśli ani konkretów po prostu nie będzie, za to będą to przysłowiowe nudy na pudy i dokładnie tak było.
      Pierwszy post starej-dominikowej idealnie oddał prawdę o tej rozmowie. Dla Mołek była to zdecydowanie jedna rozmowa za dużo.
      • brajanaa Re: Mołek - na brzegu kanapy usiadłam i płakałam: 27.10.10, 18:34
        Co Ciebie pcha do oglądania wywiadu z idiotką?
        Bez urazy, to poważne pytanie.
        Kochasz się w Mołek, że jesteś jej ciekawa?
        Co Cię fascynuje w Mołek?
        A może jej nienawidzisz?

        Czym się kierujesz, że jesteś chętna oglądać z nią wywiady?
        • mallina Re: Mołek - na brzegu kanapy usiadłam i płakałam: 27.10.10, 22:36
          co sie tak napinasz?
          ktos obejrzal bo chcial, ktos obejrzal przypadkiem, ktos obejrzal bo chcial popatrzec Magde Mołek (bo ze popatrzec na Najsztuba to watpie).

          sa w tv znacznie gorsze rzeczy niz ow wywiad, nie rozumiem Twoich emocji
          • ankas4 Re: Mołek - na brzegu kanapy usiadłam i płakałam: 01.11.10, 18:19
            wLasnie oglądam naszą P.Mołek -'Filozofke' , trafniej niz załozyciel wątku nie da sie tego ująć co słyszę/ogladam....porazka.
        • dona.a Re: Mołek - na brzegu kanapy usiadłam i płakałam: 01.11.10, 23:53
          brajanaa napisała:

          > Co Ciebie pcha do oglądania wywiadu z idiotką?
          > Bez urazy, to poważne pytanie.
          > Kochasz się w Mołek, że jesteś jej ciekawa?
          > Co Cię fascynuje w Mołek?
          > A może jej nienawidzisz?
          >
          > Czym się kierujesz, że jesteś chętna oglądać z nią wywiady?

          Równie dobrze można byłoby zadać to pytanie panu Najsztubowi, bo czyż Mołek jest tak fascynującą rozmówczynią, że Najsztub koniecznie chciał z nią ten wywiad przeprowadzić? Wiem, zaprosili, zapłacili, to zrobił co do niego należało. Przecież równie dobrze mogła ją na koniec "odpytać" np Korwin Piotrowska, ale pewnie przeszłoby to bez większego echa, albo byłoby przyczynkiem do kpin z obydwu pań, Najsztub nadał "rangę" rozmowie i tutaj chyba nikt z niego nie kpił, raczej mu współczuł. Mołek mnie nie fascynuje i naprawdę nie wzbudza moich żywszych uczuć, oglądając program kierowałam się tym czym pewnie większość wypowiadających się tutaj czyli ciekawością rozmowy w zestawieniu Mołek-Najsztub, wyszło podobnie jak w zestawie Wojewódzki-Gardias z tą różnicą, że Najsztub starał się być śmiertelnie poważny, Wojewódzki wprost przeciwnie. A tak na marginesie to ciekawa jestem czy Gardias gościła w programie Mołek, rozmowa musiała być fascynująca.
    • black-emissary Re: Mołek - na brzegu kanapy usiadłam i płakałam: 01.11.10, 19:27
      Mnie najbardziej uderzyła lokalność jej rozumowania. Tak bardzo starała się w każdej konkretnej sprawie wyjść na natchnioną, tajemniczą i pełną głębi, ale jednocześnie zdrowego dystansu do rzeczywistości, że w efekcie przeczyła samej sobie. Nie było w tym żadnej spójności poglądów i spojrzenia, jedynie garść pustych, oderwanych od siebie banałów. Smutno się to oglądało. Najsztub - którego lubię z uwagi na jego błyskotliwą inteligencję - dokonywał cudów ekwilibrystyki, żeby pani Mołek kompletnie nie pogrążyć, ale jednocześnie czuć było jego dystans do niej i subtelne naigrawanie się z niej. Jej poczucie, że rozmawia jak równy z równym było wręcz komiczne.
    • kubissimo Re: Mołek - na brzegu kanapy usiadłam i płakałam: 02.11.10, 11:43
      niniejszym wyrazam dziki zachwyt tytulem tego posta :)
    • makbyt Re: Mołek - na brzegu kanapy usiadłam i płakałam: 03.11.10, 16:36
      Ogladałam. Mołek niesamowita, szczyt bufonady i megalomanii. Nieszczera, fałszywa, obłudna,
      sztuczna, mało elokwentna, narcystyczna . Sama sobie dolek wykopała.
      Nawet Najsztub momentami był na nią wkurzony.
      co do Najsztuba. Przeciez on ma dopiero 48lat a zachowuje sie jakby juz wszystko w zyciu przezył. A przecież jeszcze może sie i nas czyms zaskoczyć.
      Mnie zaskoczył niedawno , na jakiś fotkach macal panienke i miał mega obcisłe spodnie.
      Brawo, Panie Najsztub! Wesoło, radośnie i bez samokrytycyzmu.
      Kończąc , i tak było widać ze Madzi JEDNAK z łóżka by nie wygonił.
      Więc co, inteligencja inteligencją a blondynka wystarczy że jest ładna ?
      Szkoda, myślalam że jednak udowodni że mężczyźni są inni.
      szkoda, bo Madzia i tak cieszyła się że jednak, mimo wszystko Najsztub ma chęc!
      • dona.a Re: Mołek - na brzegu kanapy usiadłam i płakałam: 03.11.10, 17:37
        makbyt napisała:

        > Ogladałam. Mołek niesamowita, szczyt bufonady i megalomanii. Nieszczera, fałs
        > zywa, obłudna,
        > sztuczna, mało elokwentna, narcystyczna . Sama sobie dolek wykopała.
        > Nawet Najsztub momentami był na nią wkurzony.
        > co do Najsztuba. Przeciez on ma dopiero 48lat a zachowuje sie jakby juz wszystk
        > o w zyciu przezył. A przecież jeszcze może sie i nas czyms zaskoczyć.
        > Mnie zaskoczył niedawno , na jakiś fotkach macal panienke i miał mega obcisłe s
        > podnie.
        > Brawo, Panie Najsztub! Wesoło, radośnie i bez samokrytycyzmu.
        > Kończąc , i tak było widać ze Madzi JEDNAK z łóżka by nie wygonił.
        > Więc co, inteligencja inteligencją a blondynka wystarczy że jest ładna ?
        > Szkoda, myślalam że jednak udowodni że mężczyźni są inni.
        > szkoda, bo Madzia i tak cieszyła się że jednak, mimo wszystko Najsztub ma chęc!
        >
        Brawo, bardzo mi się to podsumowanie podoba:)
    • butters77 Cudny tytuł postu :-) n/t 04.11.10, 18:25

      • ledzeppelin3 Re: Cudny tytuł postu :-) n/t 04.11.10, 19:17
        W odpowiedzi na pytanie PO CO- ja bynajmniej:P oglądam w celu odmóżdżenia. Dużo pracuję mózgowiem i mi sie przegrzewa. Poza tym głupota mnie niezdrowo fascynuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja