Ploty z naszego srodowiska.

14.04.04, 08:17
Onetki

Janik dla "GW": Kulczyk nie jest demonem



////
O, znaczy> wilkolak, tak?
    • kocibrzuch Re: Ploty z naszego srodowiska. 14.04.04, 19:07
      Janik może się całkowicie mylić, w końcu jest tylko człowiekiem.

      =========================
      nie tylko gadanie: Słonie i Żyrafy
      • czarnajagoda Re: Ploty z naszego srodowiska. 17.04.04, 11:15
        a skąd ta pewność??? jak się ktoś nazywa Ja-nick, to raczej byt wirtualny
        sugeruje, niźli realny... może to po prostu wirus komputerowy...
    • h.lecter Re: Ploty z naszego srodowiska. 26.04.04, 13:39
      strzygacz napisał:

      > Onetki
      >
      > Janik dla "GW": Kulczyk nie jest demonem
      > ////
      > O, znaczy> wilkolak, tak?

      Przypuszczam, że zombie.
      • strzygacz Re: Ploty z naszego srodowiska. 27.04.04, 13:15
        Zombie to taka wanka-wstanka. A tego chaby jeszcze nik nie przewrocil. Chociaz,
        fakt, specjalisci od przekrecania maja go za wzor. Ale mi nos mowi to ze smok.
        Przez garnitur widac odcisk zlota, na ktorym lezy w jamie, na tylku. A ze to
        zloto pozyczone? Jakie czasy, taki smok. W zastaw opcje na dziewice, kupione za
        inne pozyczone zloto. I do nawolywanie do prywatyzacji Molochow. Jakby jakis
        Moloch kiedys mial zloto.
        Jakby co, pamietajcie: ja, Strzygacz, mowilem ze to smok. I to taki z wieloma
        glowami. Tyle ze smok nowoczesny, zadnej tezauryzacji, lezenia na kapitale, na
        zerowy procent i nerwowego czytania wskazan ceny zlota.
        • h.lecter Re: Ploty z naszego srodowiska. 28.04.04, 12:09
          Cóż, przekonamy się o prawdziwości Twych słów, gdy zetnę mu łeb. Jak padnie -
          znaczyć będzie, że był to człowiek i można go na kotlety przerobć, jak mu w to
          miejsce trzy nowe głowy odrosną (albo i więcej), stawiam flaszkę, a onemu jakąś
          nafaszerowaną siarką dziewicę spreparować będzie trzeba. Bo nie życzymy tu
          sobie smoków w okolicy - zbyt wielu poszukiwaczy złota ściągają, a my tu chcemy
          zyć w spokoju.
          • paladin Re: Ploty z naszego srodowiska. 28.04.04, 15:09
            smoka moge zabrac do siebie
            jesli taki sie znajdzie.
            • strzygacz Re: Ploty z naszego srodowiska. 28.04.04, 15:52
              Notka w najnowszym 'Horroriske Tidende'. W preprincie wspolnej pracy uznanych
              autorytetow, Dunczyka Drakkeby'ego i Japonczyka Kaibutsu sugeruje sie pojawienie
              sie nowego efektu. Tak jak znana jest likantropia, tak sugeruja oni mozliwosc
              czasowego zamieniania sie smokow, wilkolakow, demonow oraz niektorych karlow w
              postacie ze sceny politycznej krajow o wysokim spozyciu kiszonej kapusty.
              Inkryminowany dzialacz gospodarczy mialby byc wieloma smokami, wilkolakami lub
              demonami, przybierajacymi czasem jedna postac. Jasne jest wszak ze wampirom to
              nie grozi.
              Rola kiszonej kapusty nie jest znana, ale wg autorow - kluczowa.
              • czarnajagoda Re: Ploty z naszego srodowiska. 28.04.04, 16:39
                cóż, dobrze że takowej nie jadam... nawet staram się unikać ludzi, którzy
                włąśnie są po spożyciu rzeczonej - i chyb adzięki temu tylko udał mi się
                uniknąć jakiegoś zakażenia... a... i muszę sobie jakieś foto tego Kluczyka,
                czyjakmutam powiesić nad trumną, coby wiedzieć, kogo się wystrzegać... A tak w
                ogóle co to za pismo, bo chyba raz pierwszy o nim słyszę... fakt, nowości nie
                czytuję, Horror codzienny i Krypta lokalna zazwyczaj mi wystarczają, a te
                Horroriske Tidende to chyba jakiś przedruk, nie??? W każdym razie z tego co
                piszesz, to artykuły miewają ciekawe... MOżna to jakoś zaprenumerować???
                • strzygacz Re: Ploty z naszego srodowiska. 29.04.04, 10:28
                  Horroriske Tidende jest w runach i po staroskandynawsku, czytasz tak?
                  Moge ci streszczac co ciekawsze kawalki, ale tam jest nudno. Glownie licza
                  wszystkim konwentyklom procent plci zenskiej czy spelnia parytet, jakby to mialo
                  dla nas jakies znaczenie. Aha i jeszcze pisza o ciezkim losie zlych mzimu w
                  krajach Afryki Srodkowej, w epoce straszenia masowym kiczem hollywoodzkim a la
                  King (swinstwo same w sobie,a le ilez mozna tylko o TYM). Z drugiej strony nie
                  bardzo wiedza jak straszyc emigrantow z krajow 'innych kulturowo', choc wiadamo
                  ze czesc towarzystwa nie jest pewna czy krew z nie-blondynek(ow) nie zaszkodzi
                  ale wstydzi sie o to pytac.
                  No i zapiski wolontariuszy z zamku Helsinorze, ktorzy pojechali do Malawi. Jak
                  tam przez dwa miesiace lezeli bez czucia jak ich miejscowy szaman potraktowal
                  jakims lokalnym czosnkiem. Nie uwzglednili roznic kulturowych.
              • zorianx Re: Ploty z naszego srodowiska. 29.04.04, 11:43
                > postacie ze sceny politycznej krajow o wysokim spozyciu kiszonej kapusty.
                > Inkryminowany dzialacz gospodarczy mialby byc wieloma smokami, wilkolakami >lub demonami, przybierajacymi czasem jedna postac.

                Jeśli kapusta służy im do odchudzania to pewnie chodzi o Kwaśniewskiego i świtę...
                • strzygacz Re: Ploty z naszego srodowiska. 29.04.04, 13:58
                  zorianx napisał:


                  > Jeśli kapusta służy im do odchudzania to pewnie chodzi o Kwaśniewskiego i świtę
                  > ...
                  >

                  He, to znowu dowod na polimorficznosc, bo tych Kwasniewskich od odchudzania to
                  jest dwoch, spleconych manichejsko: kapusciany i optymalnotluszczowy.
                  Ja bym ich odchudzil, ale jakos mi glupio ssac kapuste z glowy panstwa.
                  • zorianx rządzi nami kapuściana głowa:-))) 29.04.04, 15:09
                    strzygacz napisał:
                    > He, to znowu dowod na polimorficznosc, bo tych Kwasniewskich od odchudzania to
                    > jest dwoch, spleconych manichejsko: kapusciany i optymalnotluszczowy.
                    > Ja bym ich odchudzil, ale jakos mi glupio ssac kapuste z glowy panstwa.

                    Sugerujesz, że to rządzi nami kapuściana głowa, no tak są pewne przesłanki, że to prawda, z jego polityki... jest zadowolonych ok. 57% głąbów kapuścianych.
                    • strzygacz Re: rządzi nami kapuściana głowa:-))) 29.04.04, 15:21
                      Nami? Nie uznaje nad soba wladzy smiertelnych to raz. Dwa, strasze poza obszarem
                      wladzy Jego. Trzy, na forum horrorum to sie jego rzady slabo nadaja do
                      komentowania.
                      Musimy poczekac :-))

                      Lepsza kapusciana niz buraczana, mimozem nie wegetarianin, to to powiem.
Pełna wersja