Kożuchowska zagra matkę, a czemu nie córkę,

06.02.11, 20:03
albo nie babcię? To kobieta bez wieku. Z całym tym botoksem, kolagenem, kwasem hialuronowym... zrobiła się dziwaczna. O talencie aktorskim, miłościwie, nie wspominam.
    • dona.a Re: Kożuchowska zagra matkę, a czemu nie córkę, 06.02.11, 21:27
      Ależ to jest aktorka, którą "widzowie wprost uwielbiają". Kojarzy mi się z Jolantą Pieńkowską, negatywnych opinii co niemiara, a pani P. ciągle na wizji, podobnie jest z panią K. , tylko ona nie ma milionera za męża, więc zastanawiam się w czym rzecz;)
    • vasilip Re: Kożuchowska zagra matkę, a czemu nie córkę, 07.02.11, 10:10
      Ona nawet dziadka może zagrać.
    • 11anna11 Re: Kożuchowska zagra matkę, a czemu nie córkę, 07.02.11, 21:17
      No własnie czytałam ostatnio tekst o tych wszystkich aktorkach, które mają takie gładkie lica od botoksu. Refleksja była właśnie taka, jak napisałaś: patrzysz na taką kobietę, wiesz, że nie jest młoda, ale nie umiesz powiedzieć, czy ma lat 30, czy 50 lat.
      Jak ostatnio ogladałam 1-szy odcinek Siostry Jackie, to z przyjemnością patrzyłam na normalną, naturalną twarz niemłodej już kobiety.
      • jednatakaruda Re: Kożuchowska zagra matkę, a czemu nie córkę, 08.02.11, 00:06
        Kozuchowska z botoksem i bez botoksu jest najbardziej tragikomiczną postacią w TV. Nachalnie lansowane brzydkie beztalencie, które udaje gwiazdę za haracz z abonamentu. Złamanego grosza na tę idiotkę bym nie zapłaciła w postaci biletu do kina. Jak zaczyna międlić tymi ściśniętymi usteczkami, to po prostu ogarnia mnie śmiech. No niech mi ktoś powie, bo zupełnie tego pojąć ie potrafię, jak taka wyprana z osobowości i talentu wigilijna ryba dostała się do szkoły aktorskiej i jakim cudem dostaje role? Polskie kino schodzi na psy, bo nie ma już aktorów dawnej klasy, są znajomi Rudzyka i innych, ale na nieszczęście Bóg, poza znajomościami, niczym innym ich nie obdarzył
    • ruda-2255 Re: Kożuchowska zagra matkę, a czemu nie córkę, 08.02.11, 21:28
      Kożuchowska jest kiepską aktorką, to fakt, ale na plus trzeba zaliczyć jej, że swoją kasą wspiera wiele fundacji. Ostatnio byłam w Centrum Zdrowia Dziecka i jest tam plac zabaw, naprawdę wypasiony, który powstał podobno dzięki darowiźnie Kożuchowskiej. Tak więc, może nie jest doskonałą aktorką, ale dobrym człowiekiem chyba jest.... I niech to wystarczy za podsumowanie: nobody is perfect :)
    • quba Re: Kożuchowska zagra matkę, a czemu nie córkę, 10.02.11, 16:46
      Zazdrościcie jej kariery, czy co?

      Która z Was odmówiłaby, gdyby jej proponowano tyle ról?
      A ja wolę sto razy wykształconą aktorkę - Kożuchowską, aniżeli nieumną Ścichapęk, która naprawdę niedługo wyleci i z lodówki i z termosu nawet!

      ********
      Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba
      pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca.
      • adio.pomidory Re: Kożuchowska zagra matkę, a czemu nie córkę, 10.02.11, 19:37
        Między talentem Kożuchowskiej, a talentem tzw. wg ciebie "Ścichapęk" dużej różnicy nie widzę. Wątek jednak dotyczy innej kwestii: jak botoks i inne wynalazki wpływają na emploi aktorek. Krótko mówiąc: czy twoja matka wygląda jak Kożuchowska????
        • dona.a Re: Kożuchowska zagra matkę, a czemu nie córkę, 10.02.11, 20:11
          adio.pomidory napisała:

          > Między talentem Kożuchowskiej, a talentem tzw. wg ciebie "Ścichapęk" dużej róż
          > nicy nie widzę.
          Do tego obydwie mogą się pochwalić "dorobkiem teatralnym";)
        • quba Re: Kożuchowska zagra matkę, a czemu nie córkę, 11.02.11, 14:55
          Odczep się od mojej Matki, wara ci, pomidorze!
          Co to w ogóle za sposób rozmowy? Co cie obchodzi moja Matka?
          Nie życzę sobie, abyś w ogóle rozmawiał na temat mojej Matki.

          Znalazł się znawca kultury...



          ********
          Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba
          pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja