Dodaj do ulubionych

Kraśko Piotr z Japonii

14.03.11, 19:44
Domyślam się, że TVP go tam nie wysłało. On wysłał się sam. Od pierwszej jego relacji z Japonii mam nieodparte wrażenie, że znowu pojechał napisać książkę. Jego dzisiejsza "relacja" brzmiała już nawet jak cytaty z pierwszego rozdziału. Ten patos kiedy na pytanie o zagrożenie skażeniem radioaktywnym odpowiadał, że reporterzy są najmniej ważni, że oni są tam z własnej woli... Tylko cały jego pobyt ogranicza się właśnie do wygłaszania takich frazesów w wejściach na żywo. A wszystkie materiały i zdjęcia przygotowują reporterzy w Warszawie w oparciu o to, co publikują agencje. Zero własnego materiału. Jeżeli zatem pan Kraśko pojechał do Japonii tylko po to by znowu się lansować i kreować na kolejnej tragedii (vide książka o śmierci JP2, w której pisał że papież oglądał w TV relacje Kraśki z papieskiego umierania, czy też książka o Smoleńsku która ukazała się w tempie ekspresowym po katastrofie) to jest to naprawdę słabe i żenujące...
Obserwuj wątek
    • dona.a Re: Kraśko Piotr z Japonii 14.03.11, 20:19
      Kraśko należy do tych osób na które telewidzowie są skazania i to, że nie da się go ani oglądać ani słuchać, czy czytać nie wiem, bo nie próbowałam, nie ma niestety absolutnie nic do rzeczy. Ten wątek wraca zawsze, gdy pan Kraśko bardziej się uaktywnia bijąc mocniej po oczach i uszach, bo coś się DZIEJE, pojawiają się informacje siegające do naszej socjalistycznej przeszłości, która ma nierozłączny związek z obecnością pana Kraśko w tivi, jest jeszcze kilka takich osób...
      • bruno291 Kraśko Piotr z kąd kolwiek 14.03.11, 23:35
        dona.a - jego kuzynka z tez "niezlym rodowodem" jednak wypadla z karuzeli etatow na Wornicza. Dobrze ze córa zasluzonych Aleksandry i Waldemara Kedajów sie juz tak nie pokazuje. Mozna sie zapasc ze wstydu - nawet jesli nie odpowiada sie za rodziców.
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Kraśko Piotr z Japonii 15.03.11, 05:44
      Piotr Kraśko z Tokio:
      "Każdy naród ma taką chwilę, którą zapamiętuje na zawsze. My Polacy mieliśmy 21:37 kiedy odszedł Ojciec Święty".

      Takie populistyczne slogany nie dziwią, gdy wypowiada je jakiś prawicowy polityk - wiadomo, że sam nie wierzy w to, co mówi i zwyczajowo urabia sobie mięso wyborcze.
      Co innego dziennikarz tzw. publicznej tv. Kraśko pojechał starym tropem Giertychów, Rydzyka, Kaczyńskich, Pospieszalskiego itp. - dzieląc Polaków na lepszych i gorszych, czy wręcz odmawiając prawa do bycia, czucia się Polakiem wszystkim niewierzącym i niepraktykującym, no i innowiercom - a jest ich przecież niemało. Osobiście w dupie mam Kraśkową demagogię, póki nie padnie hasło "odebrać obywatelstwo wszystkim niekatolikom"- nijak mnie ona dotknąć nie może, bo mój patriotyzm ogranicza się w zasadzie do języka polskiego. Dziwię się co najwyżej, że to, co było normą w tvpis - jawna stronniczość i manipulatorstwo, faworyzowanie i promowanie określonych opcji - nadal ma miejsce w medium, które z zasady powinno być bezstronne politycznie i światopoglądowo.
      Dla odmiany - nie dziwię się, gdy tvn regularnie uderza w bębenek katolicko-narodowy i np. ustami Kolendy-Zaleskiej rozgłasza urągające nauce, zdrowemu rozsądkowi - rozumowi po prostu (drrrrrrrrryń, pobudka, mamy XXI wiek!) - brednie o rzekomych "cudach" JP2. Mogę być co najwyżej zniesmaczony. Zdaję sobie jednak sprawę, że tvn, jak każda prywatna firma, nastawiona jest na zysk i na utrzymanie się na rynku za wszelką cenę. Z badań wyszło im, że statystyczny polski widz jest umiarkowanym konserwatystą, bynajmniej nie fanatycznie religijnym (tu mruga do niego luzacki katecheta Hołownia), raczej przywiązanym do pewnej otoczki i rytuałów, jak też do wartości patriotycznych i narodowych (cokolwiek to znaczy), że nie jest przesadnie wymagający intelektualnie i estetycznie (żadnych Bergmanów i innych ponuraków! żadnego przynudzania o literaturze czy zboczonej sztuce współczesnej!), ot - lubi, by było kolorowo, wesoło i przyjemnie - więc starają się mu dogodzić najlepiej jak potrafią. Podsuną mu parę zgrabnych pup i uśmiechniętych twarzyczek (to co, że trochę bezmyślnych), popieją nad wiekopomnymi rekordami Adasia Małysza (nieważne, że osiągniętymi w ramach jednej z najbardziej idiotycznych i nudnych dyscyplin sportowych), uronią łezkę, wspominając raz po raz NASZEGO papieża i jego "cuda", wzruszą jakąś ciepłą, rodzinną historią albo ubawią perypetiami Adamczyka i Karolaka w kolejnej "zwariowanej" komedii romantycznej (a przy pomocy tego drugiego, jak też zespołu Feel, pokażą, że nawet punki to miłe, ciepłe chłopaki). Żadnych misji edukacyjnych czy wychowawczych, żadnego naprawiania świata czy popychania go do przodu, żadnego zbędnego ryzyka. Przedsiębiorstwo ma przynosić zyski, amen. Od telewizji państwowej, utrzymywanej z podatków, można chyba jednak oczekiwać więcej.
      Tak czy inaczej, dni jednych i drugich są policzone - wchłonie ich internet, bo jest szybszy, tańszy, znacznie bardziej demokratyczny (w sensie wyboru opcji), niehierarchiczny i indywidualistyczny. W dodatku okazało się niedawno, że można przy jego pomocy obalać dyktatury :)




      • kubissimo Re: Kraśko Piotr z Japonii 15.03.11, 08:41
        wszystko pieknie, ale jakos nie widze w polskim internecie zarzewia buntu, czy powaznej chocby konkruencji dla medialnych molochow. Widze za to mnostwo pudelków, plotków i innych plotkarskich bzdur. Obawiam sie, ze jako narod postawilismy na bezrefleksyjna konsumpcje.
        Cytujac pewien film, jestesmy "jak homar w garnku, ktory cieszy sie, ze woda jest ciepla".
        :) albo :/, sam nie wiem ;)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka