Gość: mika
IP: *.acn.waw.pl
03.05.04, 21:05
Wielki boCHater zaepelował do młodych telewidzów, aby byli wyczuleni na
tajemnicze, niejasne sytuacje bo...to spisek. Skrytykował wszystkich. Nie
zrozumiał argumentów Leszka , kiedy ten zarzucał mu, że krytykuje innych za
promowanie siebie, a sam ma pokaz mody. Oczywiście to był SPISEK. A Frytka
krytykuje Anię, a sama to co???
Taki prawy, a nie widzi różnicy? Chciałby , aby matka jego dzieci tak się
zachowywała?
Tak wiele pluje na Frytkę, czyżby sami zwolennicy seksu po ślubie?
Jasne nie każdy puściłby się pod okiem kamer... ale gdyby ich nie było
to....Dulszczyzna!!!!
Wolę Frytke i Dodę - są sobą. Teraz chcą się bawić i się tego nie wstydzą.
Widzą jednak róznicę między wolnością - w tym wypadku kobiety bez dziecka - a
obowiązkiem wobec syna czy córki za którą należy być odpowiedzialnym.
Mam syna , ma 5 lat, korzystam z życia, bawię się,ALE NIGDY nie zrozumiem
zachowania Ani. Nie można bawić się kosztem dziecka(dzieci) ona to robi.
Kogoś kto nie ma własnych dzieci, nie wstrząśnie płacz syna Ani. Dziecka,
które TĘSKNI za mamą.