reniatoja
04.05.04, 11:33
Wczoraj wystapil przez chwileczke - na lezaku w ogrodzie na Sabybie,
przykryty pledem, spal. Nie otworzyl nawet oka, nie mowiac juz o jakimkolwiek
slowie, czy gescie. Zastanawia mnie, czyto w ramach roli tak ograniczono
aktywnosc chorego Wladyslawa, czy Panu Kestowiczowi zdrowie podupada i nie
jest w stanie nic wiecej grac. Co sie dzieje, wie ktos moze?