Gość: dezerter
IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl
04.05.04, 12:05
na początku podszedłem do tego jak pies do jeża, bo to Bajory jakieś i inne
fetniaki, ale jak trochę posłuchałem to dociągnąłem do końca, a potem
powiedziałem jak osiołek ze Shreka: oooo, ja chcę jeszcze raz !