Szczepkowska versus Janda

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 12:25
Nie wiem czy zauwazyliście, jak ostatnio ożywiła sie Szczepkowska? Byla u
Kuby W. a wczoraj w Jokerze u Ogorka. Oczywiście opowiada, że nic nie wie o
zadnym konflikcie i udaje zaskoczoną. I ani słowa o swoich zjadliwych
felietonach i artykulach w GW. Dziwi mnie, ze zaden z panów ją o to nie
zapytał.Podkreśla bardzo, że nie jest żadną GWIAZDĄ, w odróżnieniu...
    • johnny_tomala Re: Szczepkowska versus Janda 05.05.04, 12:33
      to mało, bo wczoraj była jeszcze w mtv u prokopa i na jedynce bądź dwójce w
      jakim programi bodaj o książkach. też zauwazyłem jej nadzwyczajną aktywnośc,
      musi miec babaka niezłe chody u wszystkich. nie słucvham jej gaworzenia bo nic
      mnie nie obchodzi ani janda ani ona ale boję się otworzyć lodówkę.
      • Gość: janka Re: Szczepkowska versus Janda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 12:44

        To właśnie niezywkle jest ciekawe, że po aferze Janda - Szczepkowska ta druga
        się tak uaktywniła. Do tej pory przecież o Szczepkowskiej raczej mało było w
        mediach, i jej osiągnięcia nie były szeroko omawiane. W przeciwieństwie do
        Jandy, bo wokół niej zawsze sie cos działo.

        I nie mogę słuchać tej Szczepokowskiej, która ostatnio w każdym programie mówi,
        że najbardziej to lubi spacery z psem i święty spokój. To po co się tak pcha. I
        opowiada o konflikcie. Żenujace to bardzo.

        Zazdrośnica i tyle.
        • Gość: Buuuuuuuuuuuu Re: Szczepkowska versus Janda IP: *.mpips.gov.pl 05.05.04, 13:43
          mamko janko przestań lać jadem na Szczepkowską. Każdy ma prawo się bronić,
          również Szczepkowska w tv, a tobie zazdrośnico co do tego. Janda niech nie
          wszczyna konfliktów. Po co to komu???????
          • Gość: janka Re: Szczepkowska versus Janda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 14:15

            Hmmm ale mówiąc szczerze nie rozumiem tego zarzutu. Moje zdanie jest takie, że
            Szczepkowska na aferze z Jandą wypłynęła na powierzchnie i tyle.

            A tak na marginesie powiem tylko, ze lubię Szczepkowską, w Zdaniem Amy zagrała
            fantastycznie.

    • mamalgosia a mnie jest przykro 05.05.04, 13:50
      bo lubię i szanuję obie panie
    • bm_ka Re: Szczepkowska versus Janda 05.05.04, 16:14
      Wszyscy zauważyliśmy nienormalne ożywienie Szczepkowskiej, jej wszechobecność
      w mediach po incydencie z Jandą.We mnie ugruntowałsa tym przekonanie że ma
      pretensje do bycia pierwszą i największą damą aktorstwa polskiego.
      Wstrętne i nieuzasadnione pretensje.Wypłynęła na nazwisku tatusia i na plecach
      "Solidarności" wieszcząc koniec komunizmu w mediach. Obrzydliwy, leciwy podlotek
      w przeciwieństwie do Krystyny Jandy, pełnej kobiecości, nieco szalonej
      aczkolwiek świadomej i niewstydzącej się swojego wieku, doskonałej aktorki.
      • dymiacy_piecyk Re: Szczepkowska versus Janda 05.05.04, 17:17
        Ja tam niezauważyłem wszechobecności Szczepkowskiej w mediach, może dlatego że
        nie oglądam Polsatu (nie ma go an Cyfrze). A telewizji oglądam dużo. czytam też
        sporo prasy.

        Janka - i tak jesteś piekna i szczuplutka
      • Gość: Fritz Otóż to - zazdrość zżera Jandę IP: *.chello.pl 13.06.04, 19:38
        bm_ka napisała:

        > Wypłynęła na nazwisku tatusia i na plecach
        > "Solidarności" wieszcząc koniec komunizmu w mediach.

        Janda nie moża darować, że Szczepkowska miała ten pomysł i dzisiaj koniec
        komunizmu jest utożsamiany z jej wypowiedzią w "Wiadomościach". Wszyscy to
        pamiętają i zawsze jest to nadawane w programach dokumentalnych. A nie Janda
        w "Człowieku z marmuru" "- z żelaza" czy "Przesłuchaniu".
        • Gość: Fritz Otóż to - zazdrość zżera Jandę - Post Scriptum IP: *.chello.pl 13.06.04, 19:46
          Bo teraz Janda, choćby stanęła na głowie, będzie już na zawsze tylko
          utalentowaną aktorką, również śpiewajacą, czy reżyserką. A Szczepkowska została
          narodową WIESZCZKĄ, i to Jandę cholernie wkurza. Bo uważa, że to jej się
          należało. Za całokształt, w tym szczególnie piosenkę "Janek Wiśniewski padł".
          • juliettamasina Re: Otóż to - zazdrość zżera Jandę - Post Scriptu 13.06.04, 20:19
            Gość portalu: Fritz napisał(a):

            > Bo teraz Janda, choćby stanęła na głowie, będzie już na zawsze tylko
            > utalentowaną aktorką, również śpiewajacą, czy reżyserką. A Szczepkowska
            została
            >
            > narodową WIESZCZKĄ, i to Jandę cholernie wkurza. Bo uważa, że to jej się
            > należało. Za całokształt, w tym szczególnie piosenkę "Janek Wiśniewski padł".

            nie podałeś tylko źródła tej informacji
            • Gość: Fritz Drobna rada IP: *.chello.pl 13.06.04, 20:28
              juliettamasina napisała:

              >
              > nie podałeś tylko źródła tej informacji

              I nie podam...

              Nie można w życiu mieć wszystkiego. Inni też są utalentowani i inteligentni, a
              czasami mają nawet lepszy refleks niż my.
              • juliettamasina Re: Drobna rada 13.06.04, 20:48
                Gość portalu: Fritz napisał(a):

                > juliettamasina napisała:
                >
                > >
                > > nie podałeś tylko źródła tej informacji
                >
                > I nie podam...
                >
                > Nie można w życiu mieć wszystkiego. Inni też są utalentowani i inteligentni,
                a
                >
                > czasami mają nawet lepszy refleks niż my.

                inni też są utalentowani, inteligentni i wiedzą, że nienawiść i zawiść są
                bardzo niezdrowe, a zajmowanie się życiem osób znanych z ekranów i scen jest
                infantylne.
                • Gość: Fritz Re: Drobna rada IP: *.chello.pl 13.06.04, 21:17
                  juliettamasina napisała:

                  > zajmowanie się życiem osób znanych z ekranów i scen jest
                  > infantylne.

                  A gdzie ja się tutaj zajmuję życiem tych pań? Interesuje mnie wypowiedź
                  Szczepkowskiej jako wydarzenie symboliczne. Dla mnie ta wypowiedź nie była
                  infantylna, tak jak i filmy Wajdy z Jandą. Jeśli dla ciebie tak, to nie mamy o
                  czym rozmawiać.
                  • juliettamasina Re: Drobna rada 13.06.04, 21:21
                    nie pisałam o faktach tylko o twoich domysłach związanych z "zazdrością Jandy"
                    • Gość: Fritz Re: Drobna rada IP: *.chello.pl 13.06.04, 21:32
                      W środowiskach twórczych ponadprzeciętna ambicja i zazdrość jest częścią
                      zawodu. Ludzie stale się porównują z innymi, podziwiają i zazdroszczą. Trzeba
                      nad tym umieć panować i się cieszyć, jeżeli inni nas czymś pozytywnym
                      zaskakują. Myślę, że obie panie mają czego sobie zazdrościć.
                      • juliettamasina Re: Drobna rada 13.06.04, 21:36
                        zgadzam się z Tobą, ale są tak inne, że porównywanie ich nie ma chyba sensu. :)
    • Gość: Jola Re: Szczepkowska versus Janda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 21:37
      Szczepkowska opowiada, że nie jest gwiazdą i to jest święta prawda. Może jest
      dobrą aktorką, ale kudy jej do Jandy, a nawet jeszcze więcej.
      • bm_ka Re: Szczepkowska versus Janda 05.05.04, 22:14
        Gość portalu: Jola napisał(a):

        > Szczepkowska opowiada, że nie jest gwiazdą i to jest święta prawda.

        Świetne spostrzeżenie, Jolu. Uchachałam się ponad miarę! :))))
        • Gość: yorryk Wierszyk o Jandzie co nie chciała - ver. 1.2 IP: *.acn.waw.pl 10.06.04, 09:44

          Wybuchła nagle wielka granda
          bo teatr porzuciła Janda.

          każdego dyrektora zmorki
          że mu się skłócą dwie aktorki.

          Wnet babcie po klozetach wieszczą
          że one razem się nie zmieszczą.

          Więc zaraz pachnie awanturą
          po leninowsku: która którą?

          Tak rozpoczyna się od nowa
          wojna na miny, gesty, słowa.

          Ty felietonem to ja blogiem
          to ta-tu znowuż monologiem.

          Można, spierały sie na łamach,
          prostytuować się w reklamach?

          czy Jaracz mógłby za co łaskę
          zachwalać tampon i podpaskę?

          lub stary wiarus z Warszawianki
          zameldowywać nowe garnki?

          czy wciskał maść do d. Osterwa?
          ech, daj Pan spokój, jestem w nerwach.

          A na to Janda - to już nie PRL
          and I am a material girl

          zamiast latami rzucać grepsem
          starczy zareklamować tepsę

          Lub verde. Wnet by panie schudły
          gdyby złapały sie za kudły.

          *

          Caly ten zgiełk jak mało który
          znów wciągnął masy do kultury

          spiera się cieć z manikiurzystką
          która też większą jest artystką.

          Sołtys się skubie: cie choroba!
          która się bardziej NIE podoba?

          Szczepkowska z aktorskiego rodu
          w skorupkę wsiąkła już od młodu.

          Zaś Janda była - to się zdarza
          ambitną córką kolejarza,

          lecz ciężką pracą nie bez bólów
          żyje jak człowiek - wsród marmurów.

          Aktorsko to się czasem wspina
          aż do poziomu Seweryna.

          Mało nie wzięli jej do "Dallas",
          zagrała nawet Marię Callas.

          Wywieźli ją do er-ef-enu
          - płakała nad brzegami Renu.

          bez obaw! Jak Wanda nie utonie
          i wystąpiła w Babilonie.

          Tam właśnie pośród pochwał, kares
          ujrzała "mane, tekel, fares"

          *

          Rzecz się znalazła w takim stanie
          - konieczne bylo głosowanie

          bo komedianci swoje racje
          forują poprzez demokracje

          i się skończyły stawki o nic
          toż komunizmu nastał Konic.

          Janda wiedziona jakimś fatum
          twarde stawiła ultimatum

          i piękną wygłosiła mowę
          że będzie robić tu odnowę

          bo gmin po mieście rozpowszechniał:
          ten teatr nazbyt już spowszechniał.

          Rozgląda się - jej mina rzednie
          to dla kolegów tantum brednie

          Chyba z jej głowy spadnie treska
          jednak znalazła sie na deskach.

          Patron teatru klimaty zna te
          - każdy ma swoje Westerplatte.

          *

          Się porobiło, mocium panie
          mur między aktorkami stanie.

          I choćby Wajda krzyknął: zgoda!
          to jedna drugiej nogę poda.

          W Pałacu popłoch. Obie? Draka.
          Jedna? Zabraknie na Kossaka.

          Ten spór ma jednak strony dobre
          bo bezrobotni na tę kobrę

          zamiast rozpaczać nad swym losem
          z wpuszczonym w szczerbę papierosem

          teraz zajmują się kulturą:
          która i kiedy skopie którą?

          Lecz wam wam dobrą radę Klossa:
          lepiej pilnujcie swego nosa.

          Straci robotę? Nawet gdyby
          wciąż będzie łowić grube ryby.

          Choć Jandzie mówiąc między nami
          odbiła palma pod Kannami

          gdy Melpomenie zrobi gest Ka
          to reżyseria dla niej pestka.

          *

          Teatr ogromny. I tak patrzę
          Co to się dzieje w tym teatrze.

          Sześć stóp pod ziemią sadzę fraszki
          starej steranej łysej czaszki

          *

          Koniec tratata!
          Kto to czytał - tego strata!

          ++++++++++

          • Gość: ikaz Re: Wierszyk o Jandzie co nie chciała - ver. 1.2 IP: *.tsi.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.04, 10:41
            jaka strata?
            superata:-)

            ------------------

            www.republika.pl/ztychokolic/
            "Dziś jest pierwszy dzień,
            reszty twoich dni!"
          • fanny Re: Wierszyk o Jandzie co nie chciała - ver. 1.2 10.06.04, 16:31
            Yorryku, bardzo podoba mi sie ta rymowanka. To Twoja wlasna?
            Bo mam propozycje :-)


            www.pinezka.pl
            • Gość: yorryk Re: Wierszyk o Jandzie co nie chciała - ver. 1.2 IP: *.acn.waw.pl 10.06.04, 21:44
              fanny napisała:

              > Yorryku, bardzo podoba mi sie ta rymowanka. To Twoja wlasna?
              > Bo mam propozycje :-)

              Dzieki. Tak. Slucham uprzejmie - ew. na yorryk@wp.pl
          • Gość: andy Re: Wierszyk o Jandzie co nie chciała - ver. 1.2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.04, 14:40
            Chyba jesteś z Częstochowy, żenujący te twoje wypociny !
            • toja50 Re: Wierszyk o Jandzie co nie chciała - ver. 1.2 11.06.04, 17:14
              Najlepiej siedziec cicho,jak sie nie wie dokladnie. Cenie obie panie jednak
              czesciej wpada mi w oko docinanie przez Szczepkowska, nie posadzalam Ja o takie
              malostkowe zachowania, i tyle niejasnego tlumaczenia. Po co to?
    • Gość: KAsia Re: Szczepkowska versus Janda IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.04, 08:46
      Dla mnie Janda jest zbyt egzaltowana, taka jakaś przerysowan, zdecydowanie wolę
      aktorstwo i samą osoba Szczepkowskiej. O jeżeli sie nie myle to Janda zaczeła
      publicznie prać brudy i stroić fochy. Ze tego co wiem to na swojej słynnej
      stronce już kopała dołki pod koleżanką i to pewnie ma związek z jakimiś
      osobistymi sprawami i bardzo nieładnie tak robić.
      • Gość: Jola Re: Szczepkowska versus Janda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.04, 04:34
        Jandy stronka, Jandy dołki.
        Szczepkowskiej Wyborcza nie jest a doły były kopane.
        Obie lubię, każdą za co innego, ale w tym konflikcie (reklama i jakieś tam
        wybory w Powszechnym), Szczepkowskiej puściły nerwy.
        • Gość: mruczek Re: Szczepkowska versus Janda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.04, 15:10
          Tak,tak, Jola, potwierdzam w 100%, tym razem nerwy puscily Szczepkowskiej.
          Czytam i stronke i wyborcza i pamietam, Szczepkowska wlasnie nie mogla zniesc
          tej stronki i opisala to paskudnie w wyborczej, Janda skomentowala na swojej
          stronce i tak to sie zaczelo. Janda juz dlugo nie mowi i nie pisze nic, a
          Szczepkowska dalej w Wyborczej dotyka Jande niepotrzebnie I tyle. A lubie obie,
          wiec nie jestem stronnocza. Pozdrawiam
          • Gość: mama Re: Szczepkowska versus Janda IP: *.torun.mm.pl 12.06.04, 22:25
            Ja też bardzo cenię obie te panie, czytam stronke i wyborcza i wiem na pewno,
            ze to Szczepkowska "zaczęła". Ostatnio Szczepkowska przegieła w swoim
            czepialstwie i aż sie dziwię, ze zniżyła się do takiego poziomu. Janda
            zachowała się z klasą , w teatrze powiedziała "w oczy" co jej się nie podoba.
            Maiała, moim zdaniem, do tego pełne prawo. Potem przestała wypowiadać sie na
            ten temat, w odróżnieniu od Szczepkowskiej. Naprawde dziwię się mocno, że P.
            Joasia zbliżyła się do poziomu magla. W tym konflikcie jestem ZA Jandą, co nie
            przeszkadza mi czytać felietonów Szczepkowskiej.
    • bm_ka Re: Szczepkowska versus Janda 13.06.04, 22:14
      Znowu ta wieszczka WIELKICH życiowych zmian u Polaków wypowiadała sie
      w Panoramie!! :-(( Loki na główce, wielki dekolt starej skóry i radośnie
      optymistyczny głosik ... wrrr....
      • Gość: juliettamasina Re: Szczepkowska versus Janda IP: 80.51.83.* 13.06.04, 23:42
        a zauważyłaś, nic o Jandzie nie powiedziała, chyba że jej wycieli ;)
    • enter123 Re: Szczepkowska versus Janda 14.06.04, 13:21
      Isaac Singer prze 20 lat pracował w nowojorskiej gazecie, a kiedy zmarł nikt z
      redakcji nie przyszedł na jego pogrzeb.
      Janda pracowała przez 15 lat w Teatrze Powszechnym i głosiła wszędzie, że był
      jej dugim domem, ale gdy zapowiedziała, że odejdzie jak do rady wybiorą
      Szczepkowską okazało się, że nikt w teatrze nie stanął po jej stronie. Czy Was
      to nie dziwi? Po tylu latach pracy zupełnie nie zlękli się jej szantażu, tylko
      wręcz jej pomogli odejść. Mnie to dało wiele do myślenia.
      • Gość: Annna Re: Szczepkowska versus Janda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.04, 18:39
        To prawda, że Jandy nie znosili w tym teatrze i to prawda, że to był
        szantaż "Jak wybierzecie Szczepkowską, ja odchodzę z teatru!" No i wybrali...ha
        ha ha ...
Pełna wersja