Wnuki z klasą

11.05.04, 10:18
Odnoszę dziwne wrażenie, że na widowni, oprócz zwykłego plebsu rzecz jasna,
ci rodzice uczestników tego teleturnieju, to chyba raczej ich dziadkowie, bo
oceniając tak 'na oko' pi razy drzwi tych jaśnie państwo, stawiam zawsze w
ich metryce jakieś 5 dyszek, czasem nawet więcej... Nie wsztscy, ale np
wczoraj większość, tak z 70%, kwalifikowało się raczej na 'złotą jesień' niż
zdrowy wiek produkcyjny i być może faktycznie te dzieciaki-mózgi przyjeżdżają
tam ze swoimi dziadkami i babuszkami... W takim razie powinni zmienić nazwę
programu :)
A co do wczoraj - winner był naprawdę niezły a Martnkę w końcu uczesali po
ludzku!!
    • lahliq Re: Wnuki z klasą 11.05.04, 10:29
      Podobno dzieci rodzone w późnym wieku (ok. 40l) charakteryzuja się
      ponadprzecietną inteligencją... :)
      Czeka nas pokolenie jajogłowych. ;)
    • aeris Re: Wnuki z klasą 11.05.04, 10:31
      wez nie rob sobie obciachu tym tematem...
      ten program to tyllko kolejny dowod na to, ze dzieci ktore urodzily sie gdy
      ich rodzice byli starsi,sa inteligentniejsze od tych ktore zostaly poczete w
      wieku 18 lat np
      • aeris Re: Wnuki z klasą 11.05.04, 10:35
        i to nie wynika z jakichs medycznych spraw itp itd, tylko z tego ze dziecko
        wychowywane przez starszych przesiaka innym sposobem patrzenia na swiat,
        bardziej powazniejszym niz ten reprezentowany przez mlodych rodzicow. to sie
        objawia chociazby w slownictwie jakie rodzice uzywaja w stosunku do dzieci
        • sonny_z_posen Re: Wnuki z klasą 11.05.04, 10:36
          vide: Pawełek Lubicz...
        • bm_ka Re: Wnuki z klasą 11.05.04, 15:26
          aeris napisała:

          > i to nie wynika z jakichs medycznych spraw itp itd, tylko z tego ze dziecko
          > wychowywane przez starszych przesiaka innym sposobem patrzenia na swiat,
          > bardziej powazniejszym niz ten reprezentowany przez mlodych rodzicow. to sie
          > objawia chociazby w slownictwie jakie rodzice uzywaja w stosunku do dzi

          Dokładnie, jest jak mówisz.One mają inne niż rówieśnicy zaiteresowania, inne
          spojrzenie na rzeczywistość jaka je otacza, co dodatkowo potęguje fakt że
          częstokroć są jedynakami lub późnym drugim dzieckiem i przebywają dość długo z
          osobami dorosłymi majac mniejszy kontakt z grupą rówieśniczą.Aczkolwiek myślę że
          robią to co chcą i nie postrzegają siebie jako biedaczków zmuszanych do nauki,
          robią to co chcą i lubią i takie właśnie mają potrzeby jakie realizują.
          To dobre dzieci, nie sprawiające problemów wychowawczych, dające dużą
          satysfakcję rodzicom przy tym postrzegajace siebie i swoje dzieciństwo jako
          szczęśliwe.
    • Gość: finka Re: Wnuki z klasą IP: *.acn.waw.pl 11.05.04, 10:37
      ...dziewczynka tez byla konkretna. Bystra w tej ortografii - ho, ho, ho...i
      swietnie opanowana!
      • aeris Re: Wnuki z klasą 11.05.04, 10:41
        tak. opanowana. nawet nie bylo po niej widac ze strzela :P
        szkoda jej, bo trafila w finale na bardzo trudne pytanie
        • sonny_z_posen Re: Wnuki z klasą 11.05.04, 10:43
          i tak wszystkich pobił ten od Andersa ;)))
          • Gość: 9ton Re: Wnuki z klasą IP: *.wil.pk.edu.pl 11.05.04, 11:20
            mi to chyba szkoda tych dzieciaków. nie wiem ile oni mieli lat (chyba z 10) ale
            hobby niektórych z nich to mnie po porostu rozwaliło. jak 10 letni chłopak może
            się interesować dynastią Jagiellonów? conajmniej chore. w tym wieku to powinien
            być harry potter czy hobbici a nie jagiellonowie.
            przyznam szczerze ze najlepsze wrażenie zrobił na mnie ten "miszczu" od II
            wojny światowej :) palnął z tym naszym andersem ale u mnie zarobił te 2 punkty.
            prawidziwy dzieciak. przynajmniej wyglądł na takiego co potrafi rozbić piłką
            szybę.
            ja nie bardzo chciałbym wspominać swoje dzieciństwo z historycznymi ksiązkami
            w tle.
            ale to tylko moje zdanie...

            • misiania Re: Wnuki z klasą 11.05.04, 11:24
              gdyby wszyscy ludzie na świecie byli jednakowi i mieli jednakowe hobby w tym
              samym wieku, to życie byłoby jak droga do raju. długie i monotonne. chociażby z
              rozkładu normalnego wynika, że mogą sobie żyć bardzo młodzi ludzie pasjonujący
              się czymś odmiennym, niż reszta masy. jak również mogą żyć ci, którzy nie
              interesują się absolutnie niczym.
              • Gość: 9ton Re: Wnuki z klasą IP: *.wil.pk.edu.pl 11.05.04, 14:23
                nie miałem na myśli unifikowania zainteresowań!. nie chciałbym mieszkać wśród
                dzieci, które mają "dorosłe" hobby. I tyle.
                PS. gdzie takie dzieciaki mają miejsce na zwyczajne dzieciństwo?
                • Gość: finka Re: Wnuki z klasą IP: *.acn.waw.pl 11.05.04, 14:34
                  ..byle inne je lubiły!!! bo to roznie bywa...
                • misiania Re: Wnuki z klasą 11.05.04, 15:31
                  póki robią to z własnej woli i nie są zmuszane przez rodziców (a raczej nie są)
                  to co komu do domu jak chałupa nie jego? się nie martw ich dzieciństwem, ciesz
                  się swoim. żyj i daj żyć innym.
    • reniatoja Re: Wnuki z klasą 11.05.04, 11:51
      Wiek rodzicow. No coz. W klasie mojej corki, moglabym byc corka wiekszosci
      matek. Tu kobiety rodza dzieci grubo po trzydziestce, czesto blizej
      czterdziestki, a jesli jeszcze dziecko z klasy mojej corki jest np najmlodsza
      pociecha takiej mamy to ona ma juz spokojnie piecdziesiatke z haczykiem. A ja
      wlasciwie sama bylam dzieckiem rodzac swoje dziecko, z czego zawsze sie bardzo
      cieszylam, nie ma to jak byc mloda mama i miec mloda mame. Moj syn (ktorego nie
      ma nawet jeszcze w brzuchu), niestety nie bedzie juz mial tego komfortu, u
      niego na wywiadowkach juz chyba nie bede sie tak rzucac w oczy niestety.
      :)
Pełna wersja