weblion
11.05.04, 21:30
Kiedy pisałem te słowa TVN skończył nadawanie kolejnego odcinka teleturnieju
"Najsłabsze ogniwo" z feministyczną intelektualistką Kazimierą Szczuka w "roli
głównej". Kolejny już raz słyszę wyjątkowo uszczypliwe komentarze pod adresem
osób, które odważyły się wystąpić w tym programie. Wśród komentarzy tej mało
sympatycznej pani usłyszałem jak w rozmowie z jednym z uczestników, skwitowała
stan wiedzy innego grającego. Czy słowa "Jak myślisz, czy bycie
głąbem..." przystoją kobiecie prowadzącej telewizyjny teleturniej?
Wszystkim wiadomo, że blask studyjnych świateł oraz praca kamer stresują i nie
koniecznie brak odpowiedzi na proste pytanie jest efektem niedokształcenia.
W wywiadzie dla City Magazine pani Szczuka, powiedziała o swoim teleturnieju -
"Oczywiście, chciałabym, by było więcej kobiet, ale zgłasza się ich mniej niż
mężczyzn, szybciej odpadają w eliminacjach."
Rozumiem, że poprzez używanie epitetów w stylu "głąb", "Kazia aparatka" chce
zniechęcić płeć męską do zgłaszania się w teleturnieju przez nią prowadzonym.
A może pensja w TVN jest na tyle wysoka, że stać ją na płacenie
zadośćuczynienia za znieważanie? Może to publiczne wyzywanie uczestników jest
wkalkulowane w koszty związane z produkcją "Najsłabszego ogniwa".
Cytując dalej City Magazine, o pracy w TVN Szczuka wypowiada się -
"TVN mi zaufał i zaakceptował moje słabości: nie mam telewizyjnych
umiejętności, za to wadę wymowy, prowadzę teleturniej z aparatem na zębach.
Zapewnili mi dobre warunki: dobrze płacą, mam ciuchy, jakie chcę, mogę gadać
tyle feministycznych rzeczy, ile mi się podoba."
Myślę, że szefostwo TVN powinno nieco przystopować zapędy feministyczne pani
Kazimiery, gdyż przytrafić się może ktoś, kogo mądrości gospodyni programu nie
urzekną. Niewątpliwie najsłabszym ogniwem Stacji TVN jest Kazimiera Szczuka.
Z jej ust słyszeliśmy już m.in. "Krzyśku, jesteś facetem, musisz odejść." Może
czas, aby ktoś z możnych w TVN poleciał tekstem z "Nikosia" wziętym - "Kazia
przegięłaś... trzeba cie spuścić... niestety..."