Gość: mala
IP: 81.21.197.*
13.05.04, 18:54
ja mam dość tego że się duszę tylko dlatego że ktoś był na tyle głupi, że
wogóle zaczął palić
nie jestem nawiedzona, ale moi rodzice u mnie, ani mój facet(choć mieszkamy w
jego mieszkaniu) nie pali w domu, zwłaszcza przy mnie
puszczenie dymka na przystanku... ja czuję gryzący dym nawet jak odejdę z 10
metrów :(
nie dość że spaliny to jeszcze czyjeś "dymki"
i jak tu być zdrowym w takich warunkach
PRECZ Z PALENIEM!!!
aż coraz poważniej myślę nad przeniesieniem się do Irlandii