Ale najlepszy był Rurak- Sokal w rajtuzach...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.04, 12:05
Wiecie o kim mówie? O facecie z Blue Cafe. Ale się uśmiałam! wyglądał na tej
Eurowizji jak jakis chlpoczyk z przedszkola... cha, cha, cha! Jak sie mozna
tak ubrac wiedząc ze transmituje to cała europa? Zresztą Okupnik tez nie
lepsza...
    • Gość: ziuta Re: Ale najlepszy był Rurak- Sokal w rajtuzach... IP: 195.117.200.* 16.05.04, 12:32
      Okupnik mniej skrzeczała, ale tym bardziej wyszło na to, że nie ma głosu.
      Żenada. Ale najbardziej rozbawił mnie Orzech, podczas punktacji kilkakrotnie
      zamiast Serbia- Czarnogóra mówiący "Serbia- Montenegro". Masz pan talent panie
      Nut(s).
      • lunatica Re: Ale najlepszy był Rurak- Sokal w rajtuzach... 16.05.04, 13:13
        uważasz to za wpadkę? facet tłumaczył na żywo to raz na jakiś czas
        wanął "serbia montenegro" a nie "serbia czarnogóra", chyba wszyscy zrozumieli o
        co mu chodziło?
        • Gość: ziuta Re: Ale najlepszy był Rurak- Sokal w rajtuzach... IP: 195.117.200.* 16.05.04, 13:33
          Jeśli facet bierze się za tłumaczenie- i powtarza błąd wiele razy, to znaczy,
          że nie powinien tego robić. Tym bardziej, że nie było to skomplikowane
          tłumaczenie - trzeba było wymienić nazwę kraju i podać liczbę punktów. Wierzę,
          że jest u nas jakiś dzienikarz muzyczny, którego nie przerosłoby to zadanie...
          • jasiek777 Re: Ale najlepszy był Rurak- Sokal w rajtuzach... 16.05.04, 13:47
            Blue Cafe, czyli pomyłka na całego. Rok temu mieli 1000 razy lepszą piosenkę,
            ale przegrali, moim zdaniem zasłużenie, z Ich Troje. W styczniu w eliminacjach
            byli faworytami, o czym wszyscy wiedzieli dużo wcześniej. No to się pytam: Czy
            ten cymbał głównodowodzący nie mógł napisać jakiejś piosenki na Eurowizję??? Bo
            to miałcząco-pierdzące coś zostało chyba naprędce nabazgrane na jakims kalekim
            kolanie... Widziałem, że Europy z tą piosenką nie zawojujemy, ale to co
            zobaczyłem i usłyszałem będzie mnie jeszcze dłłłłłłłłłłłłłłłłłługo straszyć po
            nocach.
            Tatiana jako małomiasteczkowa cichodajka. Sorry, ale nawet najgorsza jełopa się
            potrafi lepiej ubrać! I nie chodzi mi o to, że coś było odsłonięte, bo tak
            miało być, ale o całokształt twórczości jakiegos wiesniackiego pseudo-
            projektanta. To ja już chyba wolę, jak Piasek zrzuca futro...
            Aranż piosenki. No ludzie, ręce opadają... Ja się grzecznie pytam, co to, do
            cięzkiej cholery, było???????
            27 punktów to szczyt nad szczyty, przekonany byłem, że dostaniemy max. 10!
            Jeśli kolejnego reprezentanta znowu wybierze "aż" 55000 osób ( gdzie w innych
            państwach liczba głosujących sięgała 2 milionów), a róznica między 1. a 4.
            miejscem będzie wynosiła 2000 głosów, to ja się w Eurowizję 2005 nie bawię, bo
            to jest żenujące!
            A najlepsze zostawiłem na koniec... Orzech... Sorry, ale gościu nawija te same
            głodne kawałki od lat!! I szczerze gowno mnie interesuje jaka piosenka mu się
            podoba. Niech spada na choinkę z której się urwał...
            • Gość: Ain Re: Ale najlepszy był Rurak- Sokal w rajtuzach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.04, 19:34
              Z calej Eurowizji widziałam tylko finał i na moje ucho to piosenka, ktora
              wygrała była zrobiona na co drugiej nucie zeszlorocznego finału i w tureckich
              rytmach. Panienka ubrana w zbroje a la troja troche pofikała po scenie, co
              śpiewala nie zrozumiałam. Ona chyba tez nie. Nie widziałm Okupnikowej ale jeśli
              dała tyłow to jej współczuję.
    • Gość: nina Re: Ale najlepszy był Rurak- Sokal w rajtuzach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.04, 21:44
      ale please, skomentujcie te rajtuzy...! czy naprawde tylko mnie sie nie
      podobają faceci w rajstopkach?
      • monika-blue Re: Ale najlepszy był Rurak- Sokal w rajtuzach... 16.05.04, 22:24
        Gość portalu: nina napisał(a):

        > ale please, skomentujcie te rajtuzy...! czy naprawde tylko mnie sie nie
        podobają faceci w rajstopkach?

        wybacz, ale usiłuję jak najszybciej zapomnieć co widziałam i słyszałam...

        a poza tym ten facet to paranoik, jak to ktoś napisał "stworzył getto i bawi się
        w guru" - może on ma do czegoś talent, ale tym czymś raczej nie jest
        komponowanie przebojowych piosenek.
        inna rzecz, że zastanawiam się, kto tego słucha, bo słyszałam niedawno całą ich
        1-szą płytę: co za nudziarstwo! jedno i to samo wkoło.
        wyszedł im ten jeden numer ("you may be in love" - faktycznie świetny) - ale
        wygląda na to, że się wystrzelali w tym kawałku i teraz juz grają smetne kalki
        tego samego, zbudowane na dwóch nutach.
        niemniej - komuś się to podoba, bo sprzedaja płyty:
        jaka publika taka muzyka!
        • Gość: kawka Re: Ale najlepszy był Rurak- Sokal w rajtuzach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.04, 11:17
          No chyba jednak tej płyty nie przesłuchałaś, bo akurat pierwsza płyta jest
          bardzo różnorodna, czego nie można powiedzieć o drugiej.
          • monika-blue Re: Ale najlepszy był Rurak- Sokal w rajtuzach... 17.05.04, 19:45
            Gość portalu: kawka napisał(a):

            > No chyba jednak tej płyty nie przesłuchałaś, bo akurat pierwsza płyta jest
            bardzo różnorodna, czego nie można powiedzieć o drugiej.

            zaręczam Cię, że przesłuchałam, nawet uważnie - i zdania nie zmieniam. nudy.
            jeśli wg Ciebie pierwsza jest "różnorodna" a druga - nie, to chyba kupię tę
            drugą płytę, żeby przekonać się, jakie kosmiczne granice muzycznej nudy i
            monotonii zostały tym razem przekroczone...

            a najlepsze, że heros w rajstopkach wyraził refleksję: "może nasza muzyka była
            zbyt ambitna na ten festiwal?" (w www.se.com.pl)
            no facet, jesteś sensacyjny! (grunt to dobre samopoczucie)
Pełna wersja