kto jak kto, ale nie Piotrek!!! [Mosty molesty cd]

18.05.04, 08:15
:) Podobało mi się to stwierdzenie Muszki, kiedy w razgaworze z Kingą Grube
Łapsko rzuciła tym tekstem :) A Kinga to już przesadza maksymalnie ;), żeby
takie sceny odstawiać z powodu podsłyszenia tajemnic alkowy męża i ryczącej
30-tki;) Scena z kwiatami rzuconymi do kosza na smieci pierwszorzędna, scenki
z przytulakami a'la les Madzia-Kinia też git ;) Dzisiaj podobno Kamil ma być
w roli pocieszyciela Kingi i ma dojść do drugiego już znalezienia wspólnego
języka między nimi!!! Miodzio!! Zemsta Kingi??
A motyw z rozwodem Łagodów - ekspresowe tempo tam mają sądy, bo nie wiem, ale
chyba ze 3 odcinki temu coś Małgoś napomknęła o rozwodzie, więc i pewnie
wniosek w tym celu do sądu złożyła, a wczoraj już pierwsza rozprawka była :)
I co oni na te nowe fryzury tak nagle się nastawaili w relacji Papuga - Była
Rybaczka???
    • iwusia Re: kto jak kto, ale nie Piotrek!!! [Mosty molest 18.05.04, 13:47
      tiaaa a niby sąd w którym była sprawa rozwodowa to biuro paszportowe hehehehehe
      a kiedys był tam pośredniak:)
    • alyy rozwód 18.05.04, 13:54
      No własnie - o ile pamiętam z post. cywilnego sprawy o rozwód rozstrzygają sądy
      okręgowe. Noooo - a tu widzimy, jak państwo ŁAgodowie wchodza sobie pięknie i z
      gracją do budynku z tabliczką: sąd REJONOWY w Gródku. Nono...Pani ŁEbkowska nie
      odrobiła zadania domowego. Acha i jeszcze jedno (czepiam się dzisiaj coś) -
      Marta nie mieszka na ostatnim pietrze przeież (jak wchodzi to są schody
      prowadzące wyżej, no może na strych albo nie wiem co) a wczoraj jak otwierała
      skrzynkę to wybrała ostatnią. Znając realia polskich bloków - ostatnia
      skrzynka=ostatnie piętro, hehe.
      No i pruszkowski sąd, jakże piękny:)))
      • Gość: P-77 Re: rozwód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.04, 21:10
        Dodajmy jeszcze jedno - Radomska mieszka w bloku z domofonami. Żeby ją
        namierzyć Marta z przyjacielem dzwonią po kolei do wszystkich mieszkań - czyli,
        że nigdzie nie ma wywieszonych nazwisk. Otóż o ile się orientuje zgodnie z
        ustawą o ochronie danych lokator MOŻE zastrzec nieumieszczenie danych na
        domofonie, ale ludzie aż tak często z tego nie korzystają. Poza tym trochę to
        naciągane - przyjaciel Marty mówi - "teraz musimy jakoś wejść" i od razu
        pojawia się chłopiec dzięki temu nieproszeni goście mogą wejść do środka.
        Poza tym wkurzyła mnie reakcja p. sędzi - najpierw zażądała od męża żeby się z
        nią nie kontaktował a potem ma do niego pretensje, że nie poinformował jej o
        wyjeździe na Wyspy Kanaryjskie.
Pełna wersja